„Nie chce mi się w to wierzyć! To musi być jakiś fakenews. Ma nie być budowy nowego Szpitala Onkologicznego” – napisał w mediach społecznościowych były prezydent Zielonej Góry. W jednej sprawie miał rację – to fake news, czyli fałszywa informacja.
Wszystko zaczęło się od wpisu radnego wojewódzkiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Marka Surmacza. – Nie będzie Szpitala Onkologicznego za ponad 200 mln. zł. w Zielonej Górze, ani w wielu innych miastach za łącznie 4 mld. – rząd @pisorgpl w porozumieniu z samorządami zdecydował o ich budowie.
Polityk prawicowej partii nawiązał tym samym do konkursu z tzw. Funduszu Medycznego, który został rozstrzygnięty na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. PiS chciało rozdać 4,2 mld zł. Nowa Minister Zdrowia z obecnie rządzącej koalicji demokratycznej nie zostawiła suchej nitki na sposobie, w jaki partia Kaczyńskiego chciała rozdać publiczne pieniądze:
– Skala nieprawidłowości (eufemizm) w konkursie organizowanym przez PiS była tak duża, że nie mogłam wziąć odpowiedzialności za ich przekręty, bo zrobili listę rankingową, rozdali plastikowe czeki, a resztę (podpisanie umów, finansowanie…) zostawili nam – napisała na portalu X Izabela Leszczyna, a cały konkurs zaczęło badać Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA).
W obronie decyzji Ministerstwa Zdrowia stanął również wicemarszałek województwa lubuskiego Sebastian Ciemnoczołowski, który w poprzednich latach osobiście przygotowywał dokumentacje konkursowe dla Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.
– Czego jeszcze nie złapią się PiS-owscy manipulatorzy i ich klakierzy? (…) Minister Zdrowia, Izabela Leszczyna poinformowała nas pisemnie, że nabór zostanie ogłoszony ponownie w marcu 2025, w tym samym zakresie i z niezmienioną alokacją na poziomie 4,2 mld zł, co w pierwszym konkursie – wyjaśnia samorządowiec i zapewnia, że jest spokojny o Lubuskie Centrum Onkologii. Jak podkreśla ministerstwo tym razem konkurs ma być „Na uczciwych warunkach, bez preferencji dla krewnych i znajomych królika.”
Jednocześnie dodaje, że w nowym wniosku może pojawić się 𝗯𝘂𝗱𝗼𝘄𝗮 𝘀𝗸𝗮𝗻𝗲𝗿𝗮 𝗣𝗘𝗧 do pozytonowej tomografii emisyjnej – jednego z najnowocześniejszych i najpotrzebniejszych urządzeń zarówno w diagnozowaniu, jak i w dalszych stadiach leczenia różnych stadiów i rodzajów raka. W tym miejscu pochwalił wojewodę lubuskiego Marka Cebulę za zmianę zapisów w planie transformacji, dzięki czemu zakup tego urządzenia będzie możliwy również dla Zielonej Góry.
Na potwierdzenie słów wicemarszałka, Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze opublikował mail, który otrzymał z Ministerstwa Zdrowia.







Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)