sobota, 20 kwietnia, 2024
Strona głównaWiadomościZielona GóraPrezydent "odpolitycznia" Falubaz, a Protasiewicz zostaje urzędnikiem

Prezydent „odpolitycznia” Falubaz, a Protasiewicz zostaje urzędnikiem

Ostatnio klub Falubaz i ludzie z nim związani nie dają o sobie zapomnieć, mimo że sezon jeszcze się nie zaczął to wokół klubu dzieje się naprawdę dużo. Do problemów z nazwą i zaangażowania Łukasza Mejzy doszła teraz sprawa zatrudnienia Piotra Protasiewicza.

Przypomnijmy, że w styczniu, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podjął decyzję o tym, że Zielonogórski Klub Żużlowy nie może używać nazwy Falubaz, która należy do zakładu zajmującego się konstrukcją i budową maszyn.

Niedawno Klub nawiązał współpracę z posłem Łukaszem Mejzą. Władze żużlowego klubu uznały, że załatwienie sponsora i pieniędzy w postaci miliona złotych na sezon można wystawić na szwank wizerunek klubu i doprowadzić do ogromnego niezadowolenia kibiców.

O najnowszej gorącej wiadomości dowiadujemy się z prywatnego profilu prezydenta miasta Janusza KubickiegoMam dobrą informację dla wszystkich. Piotr Protasiewicz będzie wspierał nie tylko klub, ale również jako pracownik Urzędu Miasta dbał o to, aby w Falubazie Zielona Góra wszystko było jak w szwajcarskim zegarku – napisał na swoim profilu włodarz.

Jak się okazuje legenda klubu Piotr Protasiewicz został zatrudniony na etacie na stanowisku podinspektora w Urzędzie Miasta. Forma jest umowna po to, by mieć możliwość formalnego wykorzystania byłego zawodnika na umowę o pracę, chociaż jak czytamy w artykule serwisu sport.interia.pl jego czas pracy jest zadaniowy. To też oznacza, że na pensję „Pepe” składają się wszyscy mieszkańcy miasta.

Sama umowa o pracę w zielonogórskim magistracie to małe pieniądze, bowiem średnie wynagrodzenie zasadnicze na tym stanowisku to zaledwie 4800 zł brutto. Protasiewicz zarabia około 40 tysięcy złotych miesięcznie. Wszystko dzięki temu, iż dyrektor sportowy Falubazu ponoć wystawia faktury za usługi związane z marketingiem na spółki powiązane z miastem oraz na sam Urząd Miasta – podaje autor artykułu Mateusz Wróblewski z Interii.

Sam wydźwięk artykułu oburzył prezydenta miasta – Dziś ukazał się artykuł w jednym z portali o tym, że PePe zarabia 40 000 zł !!!! Naprawdę jakim trzeba być świnią, żeby takie rzeczy pisać!!! Kurde jak kogoś musi boleć, że tak wspaniały człowiek jak PePe chce i angażuje się w Falubaz Zielona Góra – napisał Janusz Kubicki (pisownia oryginalna).

Włodarz pisze, że nie jest to nic nadzwyczajnego i gdyby miał wymieniać wszystkich związanych z zielonogórskim sportem pracujących osób w urzędzie miasta to sięgałoby to posta w ilości „miliona znaków”.

Cała sprawa ewidentnie nie wyszłaby na jaw, gdyby nie artykuł Interii. Prezydent zaliczył kolejną wtopę próbuje obrócić całą aferę na swoją korzyść, domaga się wsparcia pod hasztagiem który stworzył #muremzaPePe

Kubicki zapowiedział też „zero polityki i koniec”, tyle że klub i całe działania są bardzo polityczne. Zatrudnianie legendy klubu w Urzędzie Miasta jest tego dobrym przykładem. Pamiętajmy też Prezydent ma swoich ludzi w klubie. Są to Konrad Witrylak oraz Monika Zapotoczna, którzy zasiadają w zarządzie i radzie nadzorczej klubu. To osoby związane prezydentem od lat i w pełni uzależnione od decyzji prezydenta.

Cała afera ma bardzo niefortunny moment. 25 marca w Zielonej Górze odbędzie się turniej Piotra Protasiewicza, który po sezonie 2022 zakończył sportową karierę. Zobaczymy czy w sobotę o 15:00 kibice klubu odniosą się do zamieszania w klubie i pokażą swoje niezadowolenie. Ma być zero polityki, ale czy rzeczywiście tak będzie to się okaże.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)

- Reklama -
POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -

POGODA ZIELONA GÓRA

Zielona Góra
zachmurzenie duże
5.6 ° C
5.6 °
5.1 °
95 %
4kmh
100 %
sob.
6 °
niedz.
8 °
pon.
8 °
wt.
11 °
śr.
5 °

NAJPOPULARNIEJSZE