czwartek, 29 lutego, 2024
Strona głównaWiadomościZielona GóraNie o takim wyniku marzyli kibice. Zastal przegrywa z GTK Gliwice

Nie o takim wyniku marzyli kibice. Zastal przegrywa z GTK Gliwice

Kolejny raz niewiele zabrakło do wygranej. Mimo walki w czwartej kwarcie zielonogórzanie przegrali domowe spotkanie z GTK Gliwice. Słaby początek drugiej połowy przesądził o losach tego meczu i drużyna Zastalu musiała pogodzić się z porażką.

Od początku meczu było wiadomo, że nie będzie to łatwy pojedynek. Zespoły grały bardzo wyrównane spotkanie. Choć to ekipa z Gliwic utrzymywała prowadzenie w pierwszych minutach, w połowie kwarty dwoma punktami wygrywali już zielonogórzanie. Walka była zacięta i kilkukrotnie na tablicy pojawił się remis. Na dwie minuty do końca pierwszej części meczu Darious Hall zdobył kolejne „oczka” dla swojej drużyny i tym samym wyrównał wynik. Wystarczyło kilka dobrych akcji w obronie, aby utrzymać dobry wynik i wyjść na prowadzenie, ale niestety, w końcówce lepsi byli goście. Dwukrotnie zza linii 6,75 metra trafił Martins Laksa i na konto GTK wpadło aż 6 cennych punktów. Po drugiej stronie parkietu nastąpił spadek skuteczności i błędy. Zastalowcy mieli jeszcze szansę na odrobienie strat, ale Jan Wójcik nie trafił żadnego z dwóch rzutów wolnych i po 10 minutach rywale wygrywali 26:20.

Druga kwarta nie zaczęła się najlepiej. Zielonogórzanie dalej mieli problemy ze skutecznością i popełniali drobne błędy, które kosztowały całą drużynę utratę piłki. Goście czuli się natomiast jak u siebie i oddawali celne rzuty raz za razem. Prym wiódł Laksa, ale dołączyli do niego również Terry Henderson Jr. i Łukasz Frąckiewicz. Po ponad dwóch minutach od wznowienia gry GTK prowadził już 32:21. Ciężar odpowiedzialności wzięli wtedy na siebie Paweł Kikowski i A.J. English. Dzięki udanym akcjom w ataku udało im się odrobić kilka punktów i wynik nie wyglądał już tak źle. Gospodarze zaczęli też grać lepiej w obronie i teraz to rywale mieli problemy z błędami. Co najważniejsze w ekipie z Zielonej Góry pojawili się zawodnicy, którzy trafiali z dystansu. Kilka ważnych trójek zbliżyło zespół Zastalu na 44:45. Była nawet szansa na wyjście na prowadzenie, ale ostatecznie Novak Musić trafił tylko raz z linii rzutów wolnych i po dwóch kwartach mieliśmy remis 45:45.

Emocje w hali CRS rosły, a kibice po udanej końcówce pierwszej połowy zdecydowanie mieli nadzieję na wygraną. Niestety, rywale rozpoczęli trzecią kwartę od serii 7:0 i ponownie wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. Pierwsze punkty w tej połowie zdobył Novak Musić po prawie półtorej minuty gry. Zawodnicy GTK nie mieli takich problemów i punktami kończyli prawie każdą swoją akcję. Po pięciu minutach wygrywali już 67:52. Nadzieje zielonogórskich kibiców powoli słabły. Wynik tylko się pogarszał, a skuteczność Zastalowców malała. Na parkiecie szaleli Kadre Gray i Terry Henderson Jr. Wygrywając tę kwartę 32:11, rywale prowadzili po 30 minutach meczu 77:56.

Wynik nie był zadowalający, ale drużyna Zastalu się nie poddawała. Chwilę po rozpoczęciu ostatniej kwarty, to zielonogórzanie zaliczyli serię 9:0. Za sterami zespołu stanęli Paweł Kikowski oraz Novak Musić. Walka trwała, ale goście dalej mieli wysoką przewagę. Dzięki kolejnej celnej trójce Jeriaha Horne’a, prowadzenie GTK zmalało do 9 punktów. Nadzieja kibiców w hali CRS pojawiła się ponownie i trwała już do końca spotkania. Do strzelców dołączył również Marcin Woroniecki. Młody gracz trafił dwukrotnie z dystansu i przewaga rywali wynosiła już zaledwie trzy „oczka”. Jednak później zabrakło już skuteczności i gospodarze zaczęli bronić się faulami. Niestety, gracze GTK trafili większość z rzutów wolnych i ponownie odskoczyli. Walka trwała do ostatnich sekund, lecz przekroczony limit przewinień nie pomagał. Ostatecznie przeciwnicy wygrali niedzielne spotkanie 99:94.

W ekipie Zastalu liderami w tym spotkaniu byli Paweł Kikowski i Novak Musić. Obydwaj zdobyli po 19 punktów, trafiając po 4 trójki. Musić dołożył jeszcze 8 asyst. Dobrze pokazali się również Jeriah Horne oraz Marcin Woroniecki. Ci dwaj zawodnicy zanotowali po 12 „oczek”. Najnowszy gracz zielonogórskiej drużyny, A.J. English, zakończył mecz z 11 punktami i 3 asystami.

Najlepszym strzelcem w drużynie z Gliwic był Terry Henderson Jr., który zdobył 24 punkty, zebrał 7 piłek i wymusił 5 fauli. Kadre Gray zakończył mecz z 18 „oczkami” i 13 asystami, a Joshua Price i Łukasz Frąckiewicz zanotowali po 15 punktów.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)

- Reklama -
POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -

POGODA ZIELONA GÓRA

Zielona Góra
bezchmurnie
7.4 ° C
7.4 °
7.4 °
64 %
3.5kmh
4 %
czw.
10 °
pt.
13 °
sob.
11 °
niedz.
13 °
pon.
12 °

NAJPOPULARNIEJSZE