czwartek, 23 maja, 2024
Strona głównaWiadomościZielona GóraAfera LODR: Pokój hotelowy do dyspozycji dyrektora i 166 wyjazdów służbowych

Afera LODR: Pokój hotelowy do dyspozycji dyrektora i 166 wyjazdów służbowych

Dowiadujemy się nowych rzeczy w sprawie działalności dyrekcji w Lubuskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Kalsku. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zakończyło już kontrolę, a jej wyniki są porażające. Rośnie również presja i sami politycy PiS przyznają, że ta sprawa zaczyna im ciążyć. Tymczasem dyrektor wzywa pracownicę do przeprosin.

Przypomnijmy, że w artykule „A przestań to dobry, religijny człowiek jest” opisaliśmy rzekome praktyki dyrektora Lubuskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Kalsku Wojciecha Szadla.

Ministerstwo Rolnictwa zakończyło prowadzoną od jesieni ubiegłego roku kontrolę. Co istotne nie dotyczyła ona jedynie samej sprawy mobbingu, ale także działań kadrowych i finansowych w jednostce. Kontrolerzy przygotowali blisko 16 zaleceń pokontrolnych, a całość raportu liczy 42 strony.

W sprawie mobbingu najważniejsza uwaga dotyczy tego, że wprowadzone procedury rozpatrywania sygnałów zgłaszanych przez pracowników w zakresie mobbingu… są niewystarczające. Dodatkowo w raporcie czytamy, że związki zawodowe zgłaszały napięte nastroje wśród pracowników LODR, ale zdaniem dyrektora były „ogólnikowe i tendencyjne”.

Ostatecznie ministerialni kontrolerzy wskazali, że – Wprowadzone procedury nie zapewniają skutecznego zarządzania nim, a w szczególności przeciwdziałania takim zjawiskom – czytamy w raporcie – Jedynym organem uprawnionym do ostatecznego weryfikowania mobbingu czy dyskryminacji jest sąd – czytamy jednak w wynikach kontroli.

Zarzutów wobec dyrekcji ośrodka jest jednak więcej. LODR w ramach swojej działalności prowadzi również hotel. Cztery pokoje są przeznaczone na potrzeby własne pracowników. Jak tłumaczy dyrektor gdy część osób wraca późno z wyjazdów służbowych, a mieszkają daleko od siedziby LODR, mogą z nich skorzystać i rabat wynosi wtedy 100%. W okresie objętym kontrolą nieodpłatnie skorzystano z 3 pokoi dla 4 pracowników.

Natomiast jeden pokój był do dyspozycji Kierownictwa LODR. Korzystanie z tego pokoju nie było rozliczane ani ewidencjonowane. Dyrektor nie pamięta ile razy osobiście korzystał z niego w 2022 r., ale orientacyjnie było to ok. 55 dni. Recepcja hotelowa LODR nie ewidencjuje gości korzystających z tego pokoju, co stanowiło naruszenie regulaminu. Raport stwierdza, że działania te są nieprawidłowe. Wojciech Szadel zastrzega w dokumencie, że pokój nie był na stale wyłączony, ale przy braku ewidencji trudno to jednoznacznie stwierdzić.

Podobnie sytuacja ma się z wyjazdami służbowymi dyrektora. LODR dysponuje flotą 17 samochodów służbowych, ale regulamin nie zawierał zasad dotyczących wykorzystania samochodu do celów prywatnych. Taka sytuacja wg dyrektora miała miejsce raz i odbyła się za zgodą… zastępcy dyrektora. Wojciech Szadel zaznaczył jednak, że rozliczył kilometrówkę z tego przejazdu. Zadziwiające są jednak nie przejazdy prywatne, a służbowe.

Jak czytamy wystawiono 21 poleceń wyjazdu służbowego (delegacji). Natomiast z kart drogowych wynika, że dyrektor odbył… 166 wyjazdów służbowych. Skąd różnica? Dyrektor wyjaśnia, że polecenia wyjazdu służbowego są wystawiane gdy są wcześniej planowane. Podsumowując 145 wyjazdów było zapewne pilnych, niecierpiących zwłoki dyrektora w Lubuskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego.

W całym raporcie jest jeszcze wiele innych uchybień i zaniedbań. To m.in. brak zakresu czynności dla 7 pracowników co stanowi naruszenie postanowień Regulaminu pracy LODR, powoływanie zespołu, który nie jest ujęty w strukturze organizacyjnej, naruszenie standardów kontroli zarządczej czy zaniechania związane z niedostosowaniem regulaminu organizacyjnego do potrzeb.

Najwyraźniej dość mają też niektórzy politycy Prawa i Sprawiedliwości. Przypomnijmy, że Wojciech Szadel jest protegowanym i znajomym szefa wojewódzkich struktur tej partii Marka Asta.

Każdą naganną rzecz trzeba wyjaśnić. Do czasu wyjaśnienia sprawy uważam, że dyrektor powinien udać się na bezpłatny urlop. Zobaczymy czy sprawa się potwierdzi. Prokuratura powinna działać – mówił w programie Nasza Polityka w Lubuskim Centrum Informacyjnym Poseł na Sejm RP Jerzy Materna (PiS)

Szef zielonogórskiej NSZZ Solidarności Bogusław Motowidełko, a zarazem radny wojewódzki Prawa i Sprawiedliwości przyznaje, że rozmowy związkowców z dyrektorem Wojciechem Szadlem nie są łatwe. Jednocześnie zaznacza, że pokrzywdzona kobieta, której historię przedstawiliśmy w naszym artykule ma pełne wsparcie związków zawodowych.

Pani Patrycja (imię zmienione – dop. red.) ma ochronę na poziomie zakładowym tak jak mówią nasze przepisy. Solidarność od dawna zajmuje się obroną tej Pani. Przewodnicząca komisji zakładowej jest ze mną w kontakcie i jestem zaznajomiony ze sprawami, które się wobec kobiety toczą – mówi w rozmowie z nami.

Niestety niewiele więcej dowiedzieliśmy się od Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, która stwierdziła jedynie, że „postępowanie dotyczące Lubuskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Kalsku jest w toku i prowadzone jest w sprawie„.

Tymczasem dyrektor Wojciech Szadel postanowił wysłać do kobiety pismo wzywające do zaprzestania naruszania dóbr osobistych. W dokumencie chce, aby kobieta przeprosiła LODR oraz jego samego. Dał jej na to 3 dni, mimo że sprawa została zgłoszona do prokuratury i ta podejmuje czynności w wyjaśnieniu tej sprawy. Zarzutem, który podnosi dyrektor w piśmie jest również to, że Pani Patrycja (imię zmienione) podzieliła się swoją historią z naszym serwisem informacyjnym.

W poniedziałek (24 kwietnia) o godz. 12.30 konferencję prasową organizują przedstawiciele Platformy Obywatelskiej w tym marszałek Elżbieta Anna Polak, która powiadomiła prokuraturę.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)

- Reklama -
POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -

POGODA ZIELONA GÓRA

Zielona Góra
zachmurzenie duże
15 ° C
15.6 °
14.4 °
40 %
4kmh
100 %
czw.
21 °
pt.
24 °
sob.
26 °
niedz.
25 °
pon.
25 °

NAJPOPULARNIEJSZE