piątek, 21 czerwca, 2024
Strona głównaWiadomościByliśmy na spotkaniu Nowego Porozumienia Paradyskiego - co z niego wynika?

Byliśmy na spotkaniu Nowego Porozumienia Paradyskiego – co z niego wynika?

Nowe Porozumienie Paradyskie miało być głosem samorządów i zwróceniem uwagi na problemy województwa lubuskiego. Z pewnością kilka przedstawionych kwestii wartych jest zastanowienia, ale samorządowców spotkanie raczej nie zainteresowało. Frekwencja wśród włodarzy była słaba.

Media zapowiadały przed spotkaniem, że Nowe Porozumienie Paradyskie prowadzi do stworzenia nowej siły politycznej, która będzie chciała wystartować do Sejmiku. W oficjalnych przemowach takie plany nie padły, ale widać, że trzech prezydentów ma wspólny cel i będzie do niego dążyć.

Oficjalnym powodem zwołania spotkania była dyskusja o przyszłości województwa, gdyż jak twierdzili trzej prezydenci miast (Zielona Góra, Gorzów Wlkp., Nowa Sól) w mediach można przeczytać o planach likwidacji województwa lubuskiego. Nic takiego jednak miejsca nie ma, a gazety i portale komentują jedno z wielu opracowań Instytutu Sobieskiego. Żadne gremia okołoparlamentarne nie proponują również takich rozwiązań.

Wydarzenie, które odbywało się w sali św. Tomasza w Pocysterskim Zespole Klasztornym w Paradyżu rozpoczęło się od słów gospodarza bp Tadeusza Lityńskiego, który nie tylko przypomniał historię miejsca, ale też udział kościoła w budowie społeczności – Wyrażam nadzieję, że z tego spotkania lub wszelkich rozmów na temat województwa lubuskiego pozostanie jakiś bardzo konkretny stały ślad. Utożsamiamy się bardzo z ziemią lubuską (…) Dziękując za to, że taka inicjatywa powstała mam nadzieję, że ta inicjatywa niech łączy i buduje ponad wszystkimi podziałami – powiedział biskup diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Spotkanie było również okazją do przypomnienia czym była umowa paradyska oraz jak do niej doszło. Najwięcej na ten temat mógł powiedzieć jeden z sygnatariuszy listu do premiera Jerzego Buzka w 1998 roku, byli posłowie Czesław Fiedorowicz, Maciej Jankowski oraz Andrzej Brachmański (obecny radny Zielonej Góry). Główna temat spotkania rozpoczął się od symbolicznego uhonorowania tych, którzy 25 lat temu podpisywali dokumenty nazywane umową paradyską.

Pierwszy z prezydentów Janusz Kubicki zaczął od swoistej analizy stanu województwa. Przedstawiane dane dotyczyły głównie takich obszarów jak demografia, ilość studentów w województwie, podział środków europejskich w konkretnych regionach oraz wydatki na badania, rozwój i innowacje.

Musimy się zastanowić nad wyzwaniami, co musimy zrobić, jaka czeka nas przyszłość i musimy mówić o zagrożeniach, które istnieją. Jeżeli ktoś mówi, że ich nie ma to kłamie. Niestety jeżeli nie zaczniemy myśleć o tym jak działać to one nastąpią – mówił włodarz Zielonej Góry.

Prezydent, podając różne dane nie odnosił ich do kontekstu, ani powodów niektórych wskaźników. Zauważył, że województwo lubuskie w najnowszej perspektywie finansowej z Unii Europejskiej ma najmniej środków w kraju, ale nie dopowiedział, że jest ich więcej niż w poprzedniej perspektywie, ani tego, że lubuskie jest dzisiaj jednym z najmniej licznych województw, a pieniądze zazwyczaj dzielone są w przeliczeniu na mieszkańca.

Janusz Kubicki zaproponował, że musi powstać katalog lubuskich spraw, o które należy walczyć i załatwić na to środki centralne. Zapewniał, że to nie jest inicjatywa przeciwko komuś.

Więcej na temat konkretnych projektów, ale głównie w północnej części województwa prezentował Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa Wlkp. – Czujemy zagrożenie w nowej perspektywie unijnej, gdzie wiele inwestycji będzie prowadzonych przez Urząd Marszałkowski i mamy wątpliwości czy to będą zadania, które będą cieszyć mieszkańców czy poprawiać komfort życia.

Prezydent Wójcicki mówił o nieciekawej sytuacji, gdy tylko dwóch parlamentarzystów zostało wybranych z północy województwa. Liczy jednak, że pozostali będą myśleć o całym regionie – Nadszedł czas na aktualizację oprogramowania Lubuskie. Nie możemy tylko korzystać ze starego zasobu – mówił włodarz Gorzowa i opisywał projekty i zadania północnej części województwa.

Na koniec wystąpił prezydent Nowej Soli Jacek MilewskiPo raz pierwszy jest tak wielka determinacja wszystkich trzech prezydentów w ważnej sprawie dla województwa. (…) Słyszę, że mamy zajmować się swoimi sprawami na swoich podwórkach i gwarantuje, że robimy to 24 godziny na dobę. – zauważył. Jednocześnie zaprosił wszystkich do rozmowy, aby stworzyć katalog lubuskich spraw.

Ostatecznie trzej prezydenci podpisali porozumienie, które ostrzega przed likwidacją dokumentu i zachęcająca do reformy finansów samorządowych oraz prośba o współpracę z Lubuskim Zespołem Parlamentarnym.

Na spotkanie do Paradyża wybrali się nieliczni. Gdyby nie radni z prezydenckiego klubu Zielona Razem, wiceprezydenci czy osoby towarzyszące to samych włodarzy gmin i powiatów byłoby jak na lekarstwo. Obecni byli burmistrz Tomasz Sielicki, który od razu zaznaczył, że sugestia o likwidacji województwa nie ma żadnego uzasadnienia w toczących się dzisiaj pracach w parlamencie i taki pomysł nie funkcjonuje. Można było dostrzec starostę świebodzińskiego Zbigniewa Szumskiego, Sławomira Dudzisa burmistrza Rzepina czy Cezarego Sadrakułę burmistrza Sławy.

Starosta sulęciński Tomasz Jaskuła, uważa, że formuła spotkania jest otwarta, a w pierwszej kolejności należy przygotować katalog lubuskich spraw:

Na spotkaniu obecny był też Piotr Barczak, przewodniczący Rady Miasta Zielona Góra, który zauważa, że dzisiaj województwo lubuskie stoi przed nieco innymi wyzwaniami niż jeszcze 20 lat temu:


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie

Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)

- Reklama -
POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -

POGODA ŚWIEBODZIN

Gmina Świebodzin
zachmurzenie duże
16 ° C
16 °
16 °
63 %
2.1kmh
97 %
pt.
29 °
sob.
22 °
niedz.
21 °
pon.
22 °
wt.
22 °

NAJPOPULARNIEJSZE