piątek, 21 czerwca, 2024
Strona głównaWiadomościZielona GóraCzy Sulechów zostanie nową koszykarską stolicą Lubuskiego?

Czy Sulechów zostanie nową koszykarską stolicą Lubuskiego?

Minęły dwa lata od kiedy twórcy legendarnego już turniej KO Streetball z Krosna Odrzańskiego ogłosili organizacyjną emeryturę. Przestrzeń po tym wydarzeniu starają się wypełnić inne lokalne turnieje jak choćby Męskie Granie z Nowej Soli, Kozioł na Betonie ze Zbąszynka czy teraz Sulechów Streetball. Koszykówka uliczna w naszym regionie podobnie jak w całej Polsce ma się dobrze i przeżywa swój rozkwit.

Pierwsza edycja turnieju Sulechów Streetball, który odbył się w minioną sobotę przyciągnęła wielu sympatyków koszykówki ulicznej na boiska przy Szkole Podstawowej nr 3. Do Sulechowa przyjechało 27 drużyn nie tylko z naszego województwa. O wysokim poziomie sportowym niech świadczy obecność w składach takich zawodników jak Kuba Der, Konrad Jelski, Tobiasz Dydak czy Nikodem Klocek. Ten ostatni był jednym z organizatorów turnieju.

W rozmowie z nami podkreślał, że wspólnie ze swoim tatą Szymonem i pozostałymi organizatorami chcieli skupić się na koszykarzach, którzy wezmą udział w imprezie. Takie podejście zaowocowało grupami z aż siedmioma drużynami, a więc każdy z uczestników turnieju już na początku miał do rozegrania, aż 6 meczów. To rzadko spotykane rozwiązanie wyraźnie przypadło do gustu szczególnie tym ekipom, które do turnieju podchodziły na większym luzie i dla których liczyło się samo uczestnictwo, a wynik sportowy schodził na dalszy plan.

Zawody wygrała ekipa Brownie po emocjonującym finale przeciwko drużynie ZIP Squad dowodzonej przez Kubę Dera. W decydującym o pierwszym miejscu pojedynku było wszystko to, za co kibice kochają tę odmianę koszykówki: szybkie akcje, twarda obrona, wsady oraz rzuty z dalekiego dystansu z ręką obrońcy przed twarzą. Wisienką na torcie był monstrualny blok Tobiasza Dydaka na zawodniku, który chciał wykończyć swoją akcję wsadem. Trzecie miejsce w turnieju wywalczyła ekipa CRiM Żary, w której składzie obok weteranów streetballowych boisk Jakuba Szeligi oraz Huberta Kondyckiego wystąpiło dwóch Amerykanów.

Organizatorzy Sulechów Streetball otwarcie mówią o swoich inspiracjach wspomnianym na wstępie KO Streetball. Mimo iż sulechowski turniej dopiero startuje z budowaniem swojej rozpoznawalności to już teraz faktycznie można było doszukiwać się kilku podobieństw do Krośnieńskiego turnieju. Najważniejszym z nich była obecność na imprezie konkursu wsadów.

W Sulechowie swoje efektowne umiejętności zaprezentowali głównie młodzi rozwijający się dunkerzy. Jednak o zwycięstwo wyrównany pojedynek stoczyli doświadczony i zasłużony dla tej dyscypliny Maciej „Paprot” Paprocki oraz wschodząca gwiazda wsadów Filip Pawełka. Ostatecznie triumfował ten drugi. Sulechów był kolejnym konkursem, w którym Pawełka udowodnia, że już nawet nie puka do drzwi polskiej czołówki dunkerów, co wjeżdża w te drzwi z buta i je wyważa.

Głośnych nazwisk związanych z koszykówką uliczną tego dnia w Sulechowie było więcej. Kibice i zawodnicy mogli zamienić kilka słów i cyknąć fotkę z youtuberami Łukaszem „Keepthebeatem” Szwonderem i Damianem „Hadzbe” Harsze, podziwiać wyczyny z piłkami freestylera Pszczelarza, czy poczuć ciarki na skórzę gdy do mikrofonu ryknął prowadzący imprezę Radek Sujak, którego głos kojarzy każdy sympatyk streetballu w Lubuskiem. Konkursy dla kibiców i zawodników dopełniały całość sobotniej imprezy.

Turniej Sulechów Streetball nie ustrzegł się kilku organizacyjnych błędów typowych dla debiutujących. Największą zmorą zawodników rywalizujących przy ul. Piaskowej okazał się właśnie piasek, który był trudny do usunięcia z boisk. Jednak mimo żaru lejącego się z nieba i wymagającej nawierzchni sympatycy pomarańczowej piłki żegnali się z Sulechowem z uśmiechami na twarzach. Tego dnia koszykówka po raz kolejna połączyła grupę ludzi dzielących wspólną pasję. Sukces takich imprez kryje się właśnie w tworzeniu dobrego klimatu i gromadzeniu ludzi z tą samą energią, a nie równo odmalowane linie na boiskach czy pokaźne czeki dla zwycięzców.

Klimat w Sulechowie był wyczuwalny, a pasja i ambicja, z jaką organizatorzy podchodzą do swojej imprezy pozwala wierzyć, że Sulechów Streetball już w kolejnych latach wyraźnie zaznaczy swoją obecność na koszykarskiej mapie Polski. Warto zaznaczyć, że wsparcie dla wydarzenia udzielił burmistrz Wojciech Sołtys, a samorządowa pomoc jest przy takich turniejach nieoceniona.

Pewne jest jedno, takiego turniejowego debiutu, o takiej skali i rozmachu, nawet mimo kilku wad w naszym regionie jeszcze nie było. Wszystko wskazuje na to, że impreza może okazać się nowym koszykarskim świętem w naszym regionie, którego nadejścia koszykarze będę wyczekiwać każdego roku.

Autorem artykułu jest Wojciech Kliszewski


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)

- Reklama -
POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -

POGODA ZIELONA GÓRA

Zielona Góra
zachmurzenie duże
28.4 ° C
28.9 °
28.4 °
41 %
4.1kmh
100 %
pt.
30 °
sob.
21 °
niedz.
23 °
pon.
22 °
wt.
25 °

NAJPOPULARNIEJSZE