Pierwszy mecz finału 1 ligi eWinner został przeniesiony na poniedziałkowy wieczór z powodu weekendowych deszczów. Ostatecznie na dość kiepskim torze w pierwszym meczu lepsi okazali się gospodarze Cellfast Wilki Krosno.
Przed sezonem kibice Falubazu zapowiadali, że powrót do Ekstraligi to jedynie formalność. Sezon dosyć szybko zweryfikował te zapowiedzi, a porażki w Łodzi i Gdańsku ukazały luki w organizacji naszej drużyny.
W Krośnie początek meczu był dosyć wyrównany, chociaż już w biegu juniorskim wiadomo było, czyja dyspozycja będzie kluczowa dla przebiegu spotkania. Juniorzy z Falubazu na przestrzeni całego meczu na sześć startów zdobyli jedynie 1 pkt. Słaba dyspozycja Piotra Protasiewicza sprawiła, że ten po pierwszym przegranym biegu, na kolejne już nie wyjechał.
W drugiej serii biegów krośnianie nam odjechali i przewaga rosła nawet do 14 pkt. Wynik uratowali nam Australijczycy Rohan Tungate i Max Fricke. Ostatecznie przegraliśmy różnicą 10 pkt, co jest w naszym zasięgu przed rewanżem w najbliższą niedzielę (18 września).
Cellfast Wilki Krosno – Stelmet Falubaz Zielona Góra 50:40
🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl
✅ Chcesz, aby pojawiła się twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl






Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)