wtorek, 23 kwietnia, 2024
Strona głównaWiadomościZielona GóraJakie problemy mają popegeerowskie gminy?

Jakie problemy mają popegeerowskie gminy?

W Urzędzie Marszałkowskim odbyła się dzisiaj konferencja na temat polskich popegeerowskich wsi. W obradach uczestniczył Zespół Parlamentarny pod kierownictwem Posła na Sejm RP Waldemara Sługockiego. Minęły trzy dekady zmian ustrojowych, a problemy dalej są nierozwiązane.

Tutaj na ziemi lubuskiej zawsze możemy liczyć na wsparcie samorządu. Zespół parlamentarny porusza problemy, które dawno już powinny zostać rozwiązane. To, co niepokoi to fakt, że od rządzących słyszymy, że na rozwiązanie tych problemów trafiają setki milionów złotych, ale środki te są chybione. Powstał program rozwoju infrastruktury drogowej zamieszkałych na popegeerowskich wsiach, ale jest wypaczony, gdyż samorządowcy kierują wsparcie w inne miejsca niż to potrzebne – mówił Poseł na Sejm RP Waldemar Sługocki.

Jak wskazuje marszałek Elżbieta Anna Polak w województwie lubuskim blisko 56% terenów to byłe obszary Państwowych Gospodarstw Rolnych. Niestety w ostatnich latach szereg problemów musiał rozwiązywać samorząd wojewódzki. Parlamentarny Zespół ds. byłych Państwowych Gospodarstw Rolnych został ponownie reaktywowany, aby rozwiązać właśnie te palące problemy w sposób systemowy.

fot. Paweł Wańczko / Lubuskie.pl

My nie jesteśmy gorsi od górników, gdy likwidowano PGR-y było nas 400 tys. Z dnia na dzień pozostawiono tych ludzi bez pracy i bez żadnej opieki. Ci ludzie chcieli pracować i chcą nadal, ale np. dojazd do pracy kosztował więcej niż sama praca. Ludzie mieszkali przy PGR-ach w przysiółkach, a dzisiaj są wykluczeni. Chcemy, aby tak samo jak innym grupom społecznym zrekompensować tę sytuację – wymieniał Krzysztof Kaźmierczyk, prezes Związku Byłych Pracowników PGR „Lubuskiego”

Do największych problemów z całą pewnością można zaliczyć wykluczenie komunikacyjne. Cały czas do wielu polskich wsi nie dochodzi żadna komunikacja zbiorowa.

Program prowadzony przez rząd PiS – Dostępność+ i z tego plusa niestety jest jeden wielki minus. Z ponad 20 mld zł, niewiele przeznaczono na obszary wykluczone komunikacyjnie. Rząd ogłasza duże programy, gdzie można uzyskać dofinansowanie, ale one nie przystają do realiów samorządowych. Dopłaty do transportu są nijakie. Chcemy to zmienić, gdyż z tego programu obszary popegeerowskie nie mogą skorzystać – zauważyła posłanka Krystyna Sibińska.

Parlamentarzyści wyraźnie zauważają, że nie może być tak, że jakaś grupa społeczna została zapomniana – Czasami mam wrażenie, że rządzący nie widzą, albo nie rozumieją problemów dzisiejszej wsi. Minęły trzy dekady, a nadal nie rozwiązano problemów, mimo wydanych milionów złotych – gorzko wspomniała posłanka Katarzyna Osos.

Okazuje się, że dzisiaj mieszkańcy terenów popegeerowskich nie tylko liczą na dojazd do większych ośrodków, ale chcą też mieć dostęp do nowych rozwiązań związanych z ekologiczną energią. Problemy są podobne w całej Polsce, na co wskazywał gość z Zachodniopomorskiego Poseł na Sejm RP Jarosław Rzepa. Chwalił również środki zaplanowane na wsparcie dla wsi z Funduszy Europejskich dla Lubuskiego.

Samorząd lubuski rozumie problem gmin popegeerowskich i w ramach kończącej się perspektywy z samego PROW wydatkowaliśmy 600 mln zł na rozwiązywanie problemów. W nowej perspektywie będzie to 18% i jest to blisko 170 mln euro. Będziemy wspierać projekty rewitalizacyjne na bazie Lokalnych Grup Działania. Pamiętajmy jednak, że trzeba rozwiązać to systemowo – wskazywał Marcin Jabłoński, członek zarządu województwa lubuskiego.

W konferencji udział wzięli byli pracownicy PGR, ich rodziny, a także samorządowcy gmin wiejskich.

fot. Paweł Wańczko / Lubuskie.pl

💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)

- Reklama -
POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -

POGODA ZIELONA GÓRA

Zielona Góra
bezchmurnie
-0.6 ° C
1.2 °
-0.6 °
58 %
1.2kmh
9 %
wt.
11 °
śr.
8 °
czw.
10 °
pt.
14 °
sob.
19 °

NAJPOPULARNIEJSZE