wtorek, 3 lutego, 2026
Strona głównaWiadomościZielona GóraKubicki zablokował przedsiębiorcę autobusami, bo ten wygrał z nim w sądzie

Kubicki zablokował przedsiębiorcę autobusami, bo ten wygrał z nim w sądzie

„Prywatne miasto”, „To się w głowie nie mieści” – takie komentarze czytamy od rana w mediach społecznościowych, po tym jak autobusy miejskiej spółki MZK zablokowały część wjazdów do firmy „Irek” na ul. Nowojędrzychowskiej. Czy to kolejna wojenka prezydenta z przedsiębiorcami?

Dzisiaj media społecznościowe w Zielonej Górze obiegła informacja, że urząd miasta rzekomo bezprawnie zablokował wjazd na teren firmy z branży budowalnej przy ul. Nowojędrzychowskiej. – To poważne niedomówienie. To przedsiębiorca bezprawnie wykorzystuje miejską działkę do przeładunku i mycia swojej floty pojazdów. W dodatku, dzięki kruczkom prawnym zablokował budowę ścieżki rowerowej i parkingów w tym miejscu – tłumaczy wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk.

Tyle tłumaczenia ze strony Urzędu Miasta. Faktem jest, że w lipcu odwoławczy wydział cywilny Sądu Okręgowego w Zielonej Górze wydał postanowienie o wstrzymaniu wszystkich prac na niewielkim odcinku ścieżki rowerowej na czas procesu, jaki miastu wytoczył przedsiębiorca – Ireneusz Olejniczak. Mieszkańcy mówią wprost, zablokowanie autobusami tej firmy to „zemsta prezydenta”.

Poszło o krawężniki. Projekt budowlany ścieżki przewiduje krawężniki. Przedsiębiorca mówi, że wysokie na kilkadziesiąt centymetrów. Tymczasem w wyroku Sądu Rejonowego z 2020 roku teren miejski przy zakładzie czytamy, że miasto musi ustanowić służebność drogi koniecznej. Miasto dzisiaj postanowiło wykorzystać jednak potencjał własnych spółek i swoimi pojazdami zablokować teren.

Zielonogórzanie mieli rzekomo skarżyć się na mycie ciężkich pojazdów na tym terenie. – Mamy to udokumentowane na monitoringu – zaznacza K. Kaliszuk. – Biorąc te wszystkie przesłanki pod uwagę postanowiliśmy bronić interesu mieszkańców. To właśnie dlatego wydałem decyzję o zablokowaniu autobusami możliwości bezprawnego wykorzystania miejskiej działki. Chciałbym jednak podkreślić, że obydwa wjazdy do firmy cały czas pozostają przejezdne! – mówi wiceprezydent.

To nie do końca prawda. Takie ustawienie autobusów przeszkadza w manewrowaniu większych aut, a także tylna brama została całkowicie zablokowana przez ciągnik ZGK. Autobusy zostały postawione wczoraj późno w nocy. Z samego rana przyjechała Policja, ale mogła jedynie rozłożyć ręce, bo ktoś dowiózł pisma zezwalające na nie stosowanie się do znaku B-36 zakaz zatrzymywania się. Pod dokumentem widnieje podpis wiceprezydenta Krzysztofa Kaliszuka.

Dziecinada i prywatna wojna prezydenta z przedsiębiorcą. Ścieżka rowerowa jest potrzebna mieszkańcom, a prezydent, zamiast wygaszać konflikty i próbować się dogadać jedynie eskaluje sytuację – mówi w rozmowie z nami radny Rady Miasta Dariusz Legutowski. Mieszkańcy w komentarzach zadają też słuszne pytania jak to jest, że mienie spółki, które ma służyć mieszkańcom służy za barykadę prezydenta.

Jak pisze Urząd Miasta, od roku posiada ono ważne pozwolenie na budowę (ZRID), które wyklucza korzystanie z działki przez przedsiębiorcę. Z tym nie zgadza się właściciel firmy Irek i stąd cały konflikt. Mieszkańcy, zamiast cieszyć się dokończoną ścieżką, muszą znowu patrzeć z boku jak prezydent „rozwiązuje konflikty”… po swojemu.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)

- Reklama -
POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -

POGODA ZIELONA GÓRA

Zielona Góra
bezchmurnie
-2.8 ° C
-2.8 °
-2.8 °
45 %
6.6kmh
8 %
wt.
-3 °
śr.
-2 °
czw.
4 °
pt.
1 °
sob.
1 °

NAJPOPULARNIEJSZE