Po ćwierćfinałach pozostało już tylko wspomnienie. Zastal przegrał ze Śląskiem Wrocław w meczach 2:3 i odpada z walki o tytuł Mistrza Polski. Swoimi przemyśleniami z całego sezonu oraz o współpracy w Zielonej Górze podzielił się prezes klubu Janusz Jasiński. Jego wypowiedź publikujemy w całości.
„Opada kurz po sobotnim 5 meczu Enea Zastalu ze Śląskiem Wrocław. Niestety odpadliśmy po bardzo dobrym ( eksperci twierdzą godnym finałów ) meczu. Zatrzymało się serce klubu i jego najwierniejszych kibiców… co będzie z klubem dalej? Najpierw zapytam, dlaczego przegraliśmy? Odpowiedz bardzo subiektywna, ale szczera… bo Wrocław na to zadłużył i zapracował. Całe środowisko (chociaż podzielone) ogromnego 700-tysięcznego miasta było razem. Chciało i marzyło o tym zwycięstwie otwierającym drzwi do półfinału a może finału i 18 Mistrza Polski (po 20 latach chudych od 2002 roku). A co z moja kochana Zieloną?
Byliśmy ostatnie dwa sezony razem w naszej walce w problemach finansowych, logistycznych, podróżach, VTB i COVID, ale przeciw nam był Prezydent Kubicki z całym aparatem władzy i swoimi radnymi . Niszczyli i niszczą to co inni zbudowali i posunęli się już tak daleko ze nie tylko nie wspierają klubu, ale prowadzą aktywna kampanie, aby wycofali się obecni i nie wchodzili następni sponsorzy. Aktywny jest w tym pracujący 3 lata w klubie obecny poseł Lukasz Mejza, któremu byłem przyjacielem i pomagałem jak synowi. To on we współdziałaniu z Prezydentem Kubickim i jego zapleczem miejskim walczy przeciw Zastalowi. Organizują publiczny lincz na Radzie Miasta gdzie stawiają się w roli sędziów w procesach, które nawet nie rozumieją. Jeżdżą do naszych sponsorów i stawiają ultimatum !
Mamy prawdziwych przyjaciół, którzy nas wspierają i mimo usilnych prób „sprzedania” działania klubu jako politycznej przez Kubickiego, my próbujemy robić tylko sport na najwyższym poziomie. To obecność przy klubie posła Materny (PiS), Sługockiego (PO), przewodniczącego Maciuszonka (Teraz Lubuskie) czy Marszałka Poryckiego (PSL) świadczy ze my tu polityki nie robimy! Głos wiele razy zabierali kibice, ale dla mnie najbardziej wiarygodne były szczere wypowiedzi trenerów Tabaka i Vidina. (w załączeniu). Przegraliśmy medal, bo niestety nie daliśmy z siebie wszystkiego, aby wspomóc nasza drużyne, która broniła honoru naszego MIASTA. Jak szybko można w sporcie przegrać i jak trudno będzie to odzyskać świadczy ostatni i ten sezon żużlowego brata Falubazu.
Dzisiaj robimy plany na następny sezon . Liżemy rany liczymy straty wywołane wojna na Ukrainie i wycofaniem z Ligii VTB. Walczymy o pieniądze i możliwość gry w europejskich pucharach ( podobnie jak 10 lat temu !) . Nie poddamy się , tak jak bohaterowie Ukrainy (w innej skali ) walczymy z Prezydentem Kubickim , który zaatakował nas nagle i wypowiedział wojnę, której nikt z nas nie rozumie i próbuje tłumaczyć np. wina Jasinskiego. Bo jestem nieposłuszny, nie wykonuje poleceń i nie chcę poddać się jakieś dzikiej lustracji, w której chodzi tylko o to, by klub upokorzyć. Mój 7-letni wnuczek rozumie ze jeżeli klub wydał od kiedy jesteśmy w ekstralidze 100 mln a miasto do tego projektu dołożyło 15 mln to nikt nie ukradł miejskich pieniędzy. Jedyni, którzy mogą czuć się okradzeni to sponsorzy brakujące kilkadziesiąt milionów musieli dołożyć. Nikt z nas nie oczekuje słowa dziękuje, ale… słowa, które padły na Radzie Miasta z ust Prezydenta Kubickiego, Kaliszuka radnych prezydenckich Bocheńskiego i Gryko, podpowiadającego w tle Witrylaka, na zawsze zabiły w nas w wiarę w ich uczciwość. A ówczesne głosowanie przyjaciół koszykówki przeciw Zastalowi złamało moją wiarę w sens robienia czegoś naprawdę wyjątkowego. Zielona Góra nigdy wcześniej nie osiągnęła w żadnym sporcie tego co zrobił NASZ KLUB.
(korekty dokonała redakcja wlubuskie.pl)
🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl
✅ Chcesz, aby pojawiła się twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl






Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)