W niedzielne (25.06) przedpołudnie międzyrzeccy strażacy wyciągnęli z Obry w okolicach Trzciela śnięte ryby, które płynęły rzeką w kierunku jeziora Młyńskiego. W tej chwili nie wiadomo dlaczego ryby zginęły. Próbki wody pobrane do badań są w trakcie analizy.
Aż siedem zastępów straży pożarnej, w tym JRP Międzyrzecz oraz jednostki pływające powiatowych OSP wyciągało z rzeki Obry martwe ryby.
Śnięte zwierzęta, około godziny 10:00 zauważyli mieszkańcy spacerujący nad rzeką i natychmiast zaalarmowali odpowiednie służby. Na miejscu pojawili się nie tylko strażacy, ale również przedstawiciele PGW Wody Polskie, WIOŚ, Policji, Straży Rybackiej, Powiatowego Lekarza Weterynarii, PCZK oraz Gminy Trzciel. Z uwagi na to, ze ryby płynęły w stronę jeziora konieczne było jak najszybsze działanie.
Jak informuje Państwowa Straż Pożarna w Międzyrzeczu: „działania prowadzone były na wodzie oraz wzdłuż linii brzegowej. Rozstawiono zaporę pływającą w celu usunięcia martwych ryb”.
Z wody pobrano natomiast próbki do badań laboratoryjnych, które pozwolą ustalić, dlaczego zwierzęta masowo padły. Prawdopodobnie wszystko przez wysoką temperaturę i brak deszczu, ale dokładne przyczyny będą znane po przeprowadzeniu szczegółowych badań. Do tematu na pewno będziemy jeszcze wracać.
Przypomnijmy; zmiany klimatu i związane z tym rekordy temperatur doprowadziły do podobnej katastrofy ekologicznej w ubiegłym roku. Wtedy tony martwych ryb wyłowiono z Odry.
Czytaj też:
💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie






Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)