Osoby wyławiające kolejne śnięte ryby z rzeki ogłaszają śmierć Odry. Sprawę możliwego popełnienia przestępstwa zbada prokuratura.
We wtorek (9 sierpnia) informowaliśmy o setkach ryb, które martwe lub umierające, wyrzucane były na brzeg Odry w województwie lubuskim. Mnóstwo osób zaangażowało się w wyławianie śniętych ryb. W Krośnie Odrzańskim wraz z wędkarzami i Strażą Rybacką działało Stowarzyszenie 515.
– Pierwsze poszlaki są takie, że to, co płynie Odrą, to coś na bazie rozpuszczalnika, ale do momentu jak nie będzie wyników próbek trudno jest wyrokować. Traktujemy to jako katastrofę ekologiczną. – mówi Magdalena Bobryk ze Stowarzyszenia 515.
We wtorek po południu m.in. na odcinku Odry w Krośnie Odrzańskim prowadzony był odłów ryb. M. Bobryk nie ukrywa, że ludzie są smutni oraz źli, ponieważ ostrzeżenia w sprawie stanu rzeki wysyłane były wcześniej.
– Niepokojące doniesienia docierały do nas już w zeszłym tygodniu. Opublikowaliśmy post w tej sprawie na profilu naszej organizacji 1 sierpnia. Zero reakcji. Instytucje odpowiedzialne za ten stan rzeczy milczą. Pracują społecznicy, osoby związane z rzeką, wędkarze. To co się stało na Odrze trzeba nazwać katastrofą ekologiczną. Nie mówią o niej rządowe media, a organy odpowiadające za nasze bezpieczeństwo, czyli RDOŚ i WIOŚ wydają bardzo lakoniczne komunikaty, z których niewiele wynika, a winnych „ekobójstwa” nikt nie zdoła znaleźć… – mówi M. Bobryk.
Sytuacja na Odrze wygląda fatalnie. Osoby biorące udział w odłowie, w tym przedstawiciel Straży Rybackiej w Krośnie Odrzańskim – Marcin Berger – publikował szokujące filmy, które wręcz mrożą krew w żyłach. Skala zdarzenia jest ogromna…
Dalszy ciąg tekstu pod filmami:
– Odra umarła. Jej odtworzenie zajmie kilka lat. Jako społecznicy, włączyliśmy się w akcję zbierania śniętych ryb. Widzieliśmy co się z nimi dzieje. To nie były martwe ryby, które do nas dopłynęły. One umierały na naszych oczach. Czyli fala toksycznej substancji płynęła wraz z nimi i zbierała żniwo po drodze. Jesteśmy zszokowani, smutni oraz zwyczajnie źli, ponieważ, choć prosimy o oficjalne komunikaty w sprawie rzeki, to nikt takich informacji nie podaje. W związku z tym jeszcze wczoraj widzieliśmy kąpiące się dzieci przy rzece oraz wchodzące do wody psy… – dodaje M. Bobryk.
Przedstawicielka Stowarzyszenia 515 mówi, że dziś spotkają się przedstawiciele organizacji pozarządowych, również z Niemiec i będą dyskutować na temat sytuacji kryzysowej na Odrze. – Obawiamy się, że zostaniemy z tą sprawą sami. Dlatego przygotowujemy się do podjęcia działań, m.in. pobrania próbek wody, mułu oraz ryb, które zbadają niezależne laboratoria – podkreśla M. Bobryk.
Zapytaliśmy w Państwowym Gospodarstwie Wodnym „Wody Polskie” o to, jakie zostały podjęte działania w sprawie Odry.
– Dokumenty, na podstawie których Dyrekcja Wód Polskich Zarządu Zlewni w Zielonej Górze złoży doniesienie do zielonogórskiej prokuratury oraz przekaże lokalnej policji zgłoszenie o możliwości popełnienia przestępstwa są obecnie w przygotowaniu i zostaną niezwłocznie wysłane – informuje rzecznik prasowy Wód Polskich, Jarosław Garbacz.
– Obecnie nie wykluczamy, ani nie potwierdzamy, że przyczyną masowego śnięcia ryb w Odrze może być nieznana substancja chemiczna lub brak odpowiedniej zawartości tlenu w wodzie, czyli tak zwana przyducha. Czekamy na wyniki analiz prób wody pobranych przez WIOŚ w Zielonej Górze. Dopiero na podstawie tych badań będzie można określić przyczynę obserwowanego obecnie zjawiska. Ustalenie źródła powinny zająć się natomiast odpowiednie organy – dodaje J. Garbacz.
Oficjalny komunikat w sprawie Odry wydał też Lubuski Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który przedstawiamy poniżej:
„W związku z dużym zainteresowaniem dot. występowania śniętych ryb w Odrze na terenie województwa lubuskiego, Lubuski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska informuje, że w lipcu br. doszło do znacznego śnięcia ryb w górnym biegu rzeki, poza terenem naszego województwa. Od tej pory pojedyncze martwe ryby pojawiają się na kolejnych odcinkach rzeki. Na początku miesiąca w okolicach Wrocławia, a w ostatnich dniach także na odcinku lubuskim. Stan rzeki jest objęty stałym monitoringiem, prowadzone są obserwacje i pomiary terenowe, a także pobierane są próbki do badań na obszarach działania kolejnych Wojewódzkich Inspektoratów Ochrony Środowiska – początkowo w górnym biegu rzeki, a od zeszłego tygodnia także na odcinku lubuskim i zachodniopomorskim.
Badania laboratoryjne pobranych próbek wykonuje Centralne Laboratorium Badawcze Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Badaniami objęto cały lubuski odcinek Odry. Pomiary i pobory prowadzone są w Bytomiu Odrzańskim, Krośnie Odrzańskim, Słubicach i Kostrzynie nad Odrą. Dotychczasowe wyniki nie wskazują na anomalia w chemizmie wody w rzece, nie stwierdzono również odtlenienia, czyli tzw. Przyduchy. Stwierdzono wysoką zawartość tlenu i zwiększoną ilość zawiesiny. Trwają jeszcze prowadzone przez CLB analizy chromatograficzne w związku z podejrzeniem wystąpienia substancji toksycznych. Pierwsze wyniki z dnia 5 sierpnia br. nie potwierdzają jednak ich obecności. Kolejne z 6 i 7 sierpnia również nie stwierdzają obecności toksycznych zanieczyszczeń organicznych.
Obserwowane przemieszczanie zwiększonej ilości zawiesiny i śniętych ryb w Odrze wskazuje, że źródła zanieczyszczenia należy identyfikować na wcześniejszych odcinkach rzeki (powyżej granicy województwa lubuskiego).
W związku z zaistniałą sytuacją Lubuski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska rekomenduje powstrzymanie się od korzystania z Odry w celach wędkarskich i rekreacyjnych do czasu ustąpienia zagrożenia.
WIOŚ w Zielonej Górze będzie informował o wynikach kolejnych badań. W związku z ponadregionalną skalą tego problemu pozostaje w stałej współpracy z innymi wojewódzkimi inspektoratami ochrony środowiska, Głównym Inspektoratem Ochrony Środowiska, Centrum Zarządzania Kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego i innymi zaangażowanymi służbami.”









🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl
✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl






Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)