czwartek, 29 lutego, 2024
Strona głównaWiadomościKrosno OdrzańskieWójt Maszewa chciał zlikwidować szkołę - radni mu nie pozwolili

Wójt Maszewa chciał zlikwidować szkołę – radni mu nie pozwolili

Do dziwnej sytuacji doszło na ostatniej sesji Rady Gminy Maszewo. Najpierw wójt wniósł pod obrady pięć uchwał oświatowych, z których dwie dotyczyły likwidacji obu szkół podstawowych w Maszewie i Gęstowicach. Pod naporem radnych wycofał się z procedowania, ale niesmak pozostał – jak ocenią to mieszkańcy?

Wójt Maszewa Dariusz Jarociński ogłosił dzisiaj, że będzie ubiegał się o reelekcję i wystartuje w wyborach. Jednak po wydarzeniach na sesji, wzburzeniu środowiska nauczycielskiego i rodzicach może się okazać, że jego kampania załamała się na samym początku.

Od kilku miesięcy huczy w gminie, że jedna ze szkół ma zostać zamknięta. Wszystko przez wysokie koszty utrzymania, które przewyższają subwencję oświatową. Obie szkoły nie są też bardzo liczne. W Gęstowicach jest 105 uczniów (w tym przedszkolaki) z kolei w Maszewie 94 uczniów. Stolica gminy ma jednak lepszą bazę sportową. Niezależnie jednak od tego wójt zaproponował kilka wariantów.

Jednym z nich była likwidacja szkoły podstawowej w Gęstowicach i pozostawienie tam przedszkola, a kolejne zlikwidowanie klas 4-8. Niestety nawet takie zmiany mogłyby nie wpłynąć pozytywnie na budżet gminy. Wójt uznał jednak, że to radni podejmują decyzję i na sesję skierował kilka wariantów uchwał – gdyby wszystkie zostały przyjęte to w zasadzie oświata w Maszewie przestałaby istnieć.

Radni mówią „nie”

Na obrady komisji oraz sesję zjechali się zatem mieszkańcy w tym rodzice i nauczyciele, aby mocno zaprotestować przeciwko takim działaniom. Wystosowali nawet petycje o zaprzestanie likwidacji ich placówek do Rady Gminy i, mimo iż wpłynęła ona dzień wcześniej, to wójt nie przekazał jej przed komisjami. Informacja o nich wypłynęła dopiero na sesji.

Moją intencją było przedłożyć państwu wszystkie warianty, gdyż różne były omawiane podczas spotkań. To państwo radni musicie zdecydować gdzie będzie szkoła podstawowa – mówił Dariusz Jarociński na komisjach. Radni uznali, że to klasyczne zrzucenie odpowiedzialności na nich, gdyż wnioskodawca, czyli wójt nie wyjaśnił, który wariant jest jego stanowiskiem.

Organem prowadzącym oświatę jest gmina, czyli rada i wójt. Od pięciu lat prosiliśmy wójta, aby się pochylić nad organizacją szkół w naszej gminie. Nie mówiliśmy o likwidacji żadnej szkoły. Słyszeliśmy, że nie będzie żadnych zmian. Dopiero w zeszłym roku usłyszeliśmy, że jesteśmy w trudnej sytuacji finansowej. Mówiliśmy o tym pięć lat, aby rozmawiać z rodzicami, nauczycielami i środowiskiem. Nie można czegoś robić na szybko – argumentował radny Waldemar Szymański.

Radny zauważył, że w środowiskach krążą plotki o tym, że radni chcą likwidować szkoły, ale takie działania nie były podjęte. Uchwały złożył wójt i to jego inicjatywa. Niestety nie było wyjaśnień wójta, z czego wynikają te uchwały i jakie jest stanowisko zarządzającego szkołami.

Ostatecznie radni zaopiniowali wszystkie uchwały negatywnie. W związku z tym na sesji, w poczuciu porażki wójt Dariusz Jarociński zmuszony był wycofać uchwały.

Agitacja wyborcza w szkole w Gęstowicach

Radny Waldemar Szymański poinformował również o skandalicznej sytuacji odnośnie agitacji wyborczej w szkole w Gęstowicach. Na spotkaniu z rodzicami 1 lutego, które prowadziła dyrektor szkoły Renata Biernacka miało dojść do szkalowania radnego, którego zupełnie błędnie kilku rodziców oskarżyło o chęć likwidacji szkoły, mimo że były to propozycje wójta Dariusza Jarocińskiego.

Zdarzyła się rzecz, która mnie zszokowała. W szkole w Gęstowicach miało odbyć się spotkanie z rodzicami, ale to był wiec wyborczy. Przygotowano specjalną prezentację, na której obrzucono mnie błotem, pomawiano mnie tam o korupcję. Nawoływano tam na kogo głosować, kto będzie dobrym a kto złym wójtem. Dysponuję dowody na to działanie – mówił radny Szymański.

Jednocześnie wezwał wójta do przeprowadzenia kontroli w tej sprawie i powiadomienia organu nadzoru, czyli kuratorium oświaty. Sugerował, że zostało złamane prawo prowadzenia agitacji na terenie placówki oświatowej, a jesteśmy w okresie wyborczym.

Na słowa radnego odpowiedziała Agnieszka Andrzejak, przedstawicielka rady rodziców, która przyznała, że takie spotkanie miało miejsce – Było to zebranie rodziców odnośnie szkoły, omawialiśmy sytuację uczniów i rozmawialiśmy o różnych rzeczach. Była informacja o radnych, że nie mają oni wiedzy na temat działalności w szkole. Nigdy nie padło nazwisko radnego tylko mówiliśmy o radzie – tłumaczyła mieszkanka.

W tym momencie radny Waldemar Szymański przeczytał fragmenty wyświetlonej na spotkaniu prezentacji, z której jasno wynika szkalowanie konkretnych radnych. Jednocześnie wójt Dariusz Jarociński odmówił działań kontrolnych, jednocześnie prosząc, aby nie mieszać go w polityczne rozgrywki.

Sprawa jednak może znaleźć finał w kuratorium oświaty, ale też u komisarza wyborczego, a wieść gminna niesie, że obie zaangażowane w spotkanie mieszkanki Agnieszka Andrzejak oraz Małgorzata Kubica planują startować w najbliższych wyborach do rady gminy z ramienia obecnego wójta. (Po naszym artykule dostaliśmy komentarz od Pani M.Kubicy: „Chciałam Pana poinformować, że z mojej miejscowości na radnego z ramienia Pana Wójta startuje inna osoba.” – dop. red.)

Ostatecznie zmian w oświacie Gminy Maszewo nie będzie, ale już widać, że rozpoczęła się wojna polityczna.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie

Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)

- Reklama -
POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -

POGODA KROSNO ODRZ.

Krosno Odrzańskie
bezchmurnie
7.8 ° C
7.8 °
7.8 °
57 %
3.2kmh
5 %
czw.
11 °
pt.
14 °
sob.
11 °
niedz.
13 °
pon.
13 °

NAJPOPULARNIEJSZE