poniedziałek, 5 grudnia, 2022
Strona głównaWiadomości- Za to muszą polecieć głowy - katastrofa nad Odrą trwa

– Za to muszą polecieć głowy – katastrofa nad Odrą trwa

Kolejne tony śniętych ryb są wyławiane z Odry każdego dnia. Być może mówimy o największej katastrofie ekologicznej w historii rzeki. Marszałek uruchamia rezerwę kryzysową, a samorządowcy i parlamentarzyści oczekują dymisji osób odpowiedzialnych za monitoring i nadzór nad rzeką.

Nie pamiętamy tak ogromnej katastrofy ekologicznej w zachodniej Polsce. Teraz widzimy, na czym polega centralizacja i brak lokalnego nadzoru. Wspólnie chcemy podjąć interwencję do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Tymczasem szef Wód Polski bajki opowiada, że kilka śniętych rybek płynie Odrą – mówił wzburzona marszałek Elżbieta Anna Polak na dzisiejszej konferencji prasowej.

Katastrofalna sytuacja w reszcie zainteresowała również ogólnopolskie media oraz polityków. Swoje interwencje podnieśli senator Wadim Tyszkiewicz oraz posłanka Anita Kucharska-Dziedzic.

Zebrała się tutaj ekipa obecnych i byłych samorządowców i żadne z nas nie pamięta takiej sytuacji. Pani marszałek jako gospodyni terenu działa, aby uratować region przed totalną katastrofą ekologiczną. Samorząd ma jednak ograniczone możliwości działania. W Polsce nie dba się o wodę, glebę, lasy czy powietrze – mówiła parlamentarzystka. Jednocześnie podała statystyki wykrywalności przestępstw ekologicznych, które nie dochodzą do nawet 25%, a jednocześnie maksymalne kary są zbyt małe, aby kogokolwiek zniechęcić.

Oskarżenia i oczekiwania dymisji wygłosił za to senator Wadim Tyszkiewicz mówiąc, że za jego całego życia nie spotkał się z taką sytuacją, a sam będąc samorządowcem walczył, aby mieszkańcy wrócili nad rzekę realizując różne projekty – w tym kupując statki wycieczkowe.

W okolicach Oławy dzieje się źle i pierwsze sygnały napływały od początku maja. Tragedia zaczęła się pod koniec lipca. Dwa tygodnie minęły i nikt tym nie zarządza. Od momentu gdy powstała ogromna instytucja Wody Polskie nic się nie dzieje, chyba tylko po to, aby zatrudniać tam swoich ludzi. Prezes Daca (Przemysław Daca, prezes Wód Polskich – dop. red.) natychmiast powinien podać się do dymisji – mówił.

Burmistrz Marek Cebula zauważa, że tylko w ciągu dwóch dni, na dwukilometrowym odcinku Odry w okolicach Krosna Odrzańskiego wyłowiono 2,7 tony śniętej ryby.

– Chciałbym, abyśmy sobie zdali sprawę z tego co się dzieje. Odra to księżna polskich rzek i właśnie umiera. Społecznicy ze Straży Rybackiej oraz innych stowarzyszeń godzinami wyławiali tony ryb, które powinny być przebadane, póki co oddajemy je do utylizacji. Rzeka odra to nie tylko Ryby, ale cały biotop. Są również dzikie zwierzęta, które używają Odry jako wodopoju – mówił samorządowiec.

Cebula zauważa jeszcze, że brakuje informacji oraz powiadomień. Codziennie otrzymuje smsy o z Centrum Zarządzania Kryzysowego o upałach czy możliwych burzach. Niestety żaden SMS nie informował o zatruciu rzeki. Sami na własną odpowiedzialność drukują plakaty i informują mieszkańców, aby nie zbliżać się do rzeki.

Jednocześnie marszałek województwa Elżbieta Anna Polak poinformowała, że przekaże środki finansowe gminie Krosno Odrzańskie, aby wspierać organizacje, które pomagają ratować rzekę oraz zbierają śnięte ryby. Pieniądze pójdą na środki ochrony i paliwo. Pieniądze mają pochodzić z rezerwy kryzysowej województwa.

fot. radna Danuta Cierpisz

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Dyskusja (musisz być zalogowana/y na Facebooku)

- Reklama -
POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -

POGODA ZIELONA GÓRA

Zielona Góra
zachmurzenie duże
2.7 ° C
2.8 °
1.4 °
44 %
2.6kmh
100 %
pon.
4 °
wt.
4 °
śr.
2 °
czw.
2 °
pt.
2 °

NAJPOPULARNIEJSZE