Strona główna Blog Strona 38

Ważne zmiany przy Słowiańskiej. Otwarta zostaje pierwsza część ronda

Gorzowskie Inwestycje Miejskie

Dzisiaj, czyli w poniedziałek (11.12), rozpoczyna sie drugi etap przebudowy skrzyżowania ul. Słowiańskiej i ul. Fredry na skrzyżowanie typu rondo. To oznacza zmiany w organizacji ruchu, na które powinni uważać przede wszystkim kierowcy.

Firma Eurovia, która zajmuje się przebudową, rozpoczyna drugi etpa prac, który realizowany bedzie po stronie „Słowianki”. Chodzi o około 400 metrowy odcinek od wjazdu na teren OSiR-u do istniejącego zjazdu na parkingi „Słowianki”.

Co się zmieni? Organizacja ruchu na Słowiańskiej

Głównym założeniem organizacji ruchu jest utrzymanie ruchu dwukierunkowego na ul. Słowiańskiej. Dlatego też kierowcy jadący od strony ul. Roosvelta kierowani są na jezdnię południową.

Na wysokości prowadzonych robót ruch odbywa się dwukierunkowo, po jezdni południowej ul. Słowiańskiej. Z kolei na wysokości ul. Fredry przejazd poprowadzony został połową ronda, wykonaną w pierwszym etapie prac.

Jednocześnie otwarte zostaje połącznie ul. Słowiańskiej z ul. Fredry w następującym układzie:

  • dla jadących od ronda Słowiańskiego istnieje możliwość skrętu w prawo w ul. Fredry, natomiast jadący od ul. Roosevelta nie mogą wjechać bezpośrenio w ul. Fredru będzie niemożliwy – trzeba zawrócić na rondzie Słowiańskim;
  • wyjazd z ul. Fredry na ul. Słowiańską jest dostępny dla relacji lewo i prawoskrętu;
  • ul. Fredry staje się wlotem podporządkowanym;
  • zawieszone, do odwołania, zostają przejścia dla pieszych przez ul. Słowiańską, w rejonie budowanego ronda (przejścia możliwe są poprzez kładkę dla pieszych nad ul. Słowiańską oraz istniejące przejście dla pieszych przy hali Arena Gorzów).

Dojazd do parkingu Słowianki zostaje zachowany

Jak informują urzędnicy: ważnym elementem jest zapewnienie bezpiecznego dojazdu do parkingu przy obiektach CSR „Słowianka” i hali Arena Gorzów przez cały okres obowiązywania tego etapu.

Na parkingi można więc wjechać z obu kierunków ruchu z ul. Słowiańskiej. Nieco inaczej sprawa wygląda przy wyjeździe, ponieważ ten możliwy jest wyłącznie przez zachodni wyjazd, zlokalizowany w rejonie hali Arena Gorzów. Kierowcy chcący wyjechać z parkingów CSR Słowianka, w kierunku ul. Roosevelta, skierowani zostają na rondo Słowiańskie, gdzie mają możliwość zawrócenia.

Wszystkie prace mają się zakończyć na przełomie maja i czerwca przyszłego roku.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Zaginął mieszkaniec Międzyrzecza! Policja prowadzi poszukiwania

www.lubuska.policja.gov.pl

Międzyrzeccy policjanci poszukują 67-letniego Tadeusza Gosławskiego, który w niedzielę (10.12) w południe wyszedł ze swojego domu w Międzyrzeczu. Od tamtej pory nie ma z nim żadnego kontaktu. Jeśli ktoś posiada jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu mężczyzny proszony jest o kontakt z funkcjonariuszami.

W okresie jesienno-zimowym zaginięcia są szczególnie niebezpieczne. Niskie temperatury, opady deszczu i śniegu, a także szybko zapadający zmrok sprawiają, że życie i zdrowie jest realnie zagrożone. Dlatego w przypadku informacji o zaginięciu trzeba działać szybko. Dla policjantów liczy się dosłownie każda chwila, a każdy świadek jest na wagę złota.

Poszukiwany Tadeusz Gosławski. Rysopis

Obecnie międzyrzeccy funkcjonariusze prowadzą poszukiwania 67-latka. Mężczyzna ostatni raz widziany był 10. grudnia około godziny 12:00 kiedy to wyszedł ze swojego domu w Międzyrzeczu.

Mężczyzna ma około 183 centymetrów wzrostu. Do tego krótkie siwe włosy, zaczesane na bok, oraz szczupła sylwetka ciała. Oczy koloru brązowego.

W dniu zaginięcia ubrany był w zimową kurtę w kolorze ciemnej zieleni, czarną wełnianą czapkę, ciemne spodnie, zimowe buty za kostkę oraz wełniane ciemne rękawiczki.

Osoby posiadające jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu Tadeusza Gosławskiego proszone są o kontakt telefoniczny z policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu pod nr telefonu 477921211, 477921212 lub dzwoniąc na numer alarmowy 112.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Auta naszpikowane bronią i amunicją skradzione z posesji w Słubicach

www.lubuska.policja.gov.pl

Lubuskim policjantom, we współpracy z Prokuraturą Okręgową w Gorzowie, udało się zatrzymać sześciu sprawców poważnej kradzieży. W połowie listopada ukradli oni dwa samochody, w których znajdowało się łącznie 39 jednostek broni palnej i 3002 sztuk amunicji. Zatrzymani staną teraz przed sądem.

Wszystko działo się 12. listopada. To właśnie wtedy lubuscy policjanci otrzymali informację, że z terenu jednej posesji w Słubiach skradzione zostały dwa samochody: osobowy passat oraz dostawczy renault. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że w autach znajdował się potężny arsenał broni!

Po dotarciu na miejsce przez policjantów ustalono, że w busie znajdowało się 39 różnego rodzaju jednostek broni palnej oraz 3002 sztuk amunicji należących do jednego z mieszkańców Słubic. Mężczyzna ten posiadał wymagane pozwolenia na broń i amunicję, którą poprzedniego wieczora zapakował do auta. Nad ranem zauważył, że oba pojazdy zniknęły z terenu posesji – informuje Marcin Maludy, Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gorzowie.

Do akcji wkroczyli najbardziej doświadczeni policjanci

Sprawą natychmiast zajęli się doświadczeni funkcjonariusze kryminalni zarówno z gorzowskiej jak i słubickiej komendy. Do wyjaśnienia sprawy wykorzystano też kanały współpracy międzynarodowej policji z Polski i Niemiec.

Jeszcze tego samego dnia do sprawy zatrzymano 42-letniego obywatela Mołdawii, który odpowie za paserstwo związane z ukryciem broni. Ta została ukryta w jednym z garaży na terenie Słubic – dodaje Marcin Maludy.

Dwa dni później udało się zatrzymać dwóch głównych podejrzanych – 28-letnią kobietę oraz 37-letniego mężczyznę, którzy usłyszeli zarzuty związane z kradzieżą aut i włamaniem oraz nielegalnym posiadaniem broni i amunicji.

To nie był koniec akcji, ponieważ 16. listopada funkcjonariusze złapali kolejnego mężczyznę – 48-latka, który również odpowie na zarzuty paserstwa związane z ukryciem broni. Prowadzone bardzo szczegółowo policyjne ustalenia pozwoliły stwierdzić, że w sprawie uczestniczyło również dwóch innych mężczyzn. 38- i 22-latek zostali zatrzymani pod zarzutem paserstwa skradzionych wcześniej samochodów.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Arena Gorzów otwarta! Kiedy pierwsze imprezy?

Łukasz Kulczyński / www.um.gorzow.pl

W weekend odbyło się uroczyste otwarcie nowej hali widowisko-sportowej. Przez dwa dni gorzowianie mogli uczestniczyć w różnego rodzaju wydarzeniach, takich jak koncerty, występy, pokazy, zabawy, itp. Na inaugurację przbyły prawdziwe tłumy! już wkrótce w Arenie odbędą sie pierwsze imprezy. Jakie?

To było niezwykłe wydarzenie! Wielka, nowoczesna i kompleksowo wyposażona hala widowiskowo-sportowa została oddana do użytku, czego świadkami byli mieszkańcy Gorzowa, którzy w sobotę i w niedzielę wzięli udział w oficjalnym otwarciu.

„Na galę otwarcia hali przyszły tłumy ludzi. O ogromnym zainteresowaniu świadczy fakt, iż darmowe pięć tysięcy biletów wstępu rozeszło się w ciągu godziny, a w Internecie pojawiły się ogłoszenia osób, które były gotowe odkupić wejściówki” przyznają pracownicy gorzowskiego Wydziału Promocji i Informacji.

Było zimowe miasteczko, gotowanie barszczu po gorzowsku, świetlne show, występ cyrkowy, konkursy i koncerty – na scenie pojawili się C-Bool, Marek Zalewski band i Martyna Cyrko.

Nowa hala robi wrażenie!

Arena Gorzów to obiekt, w którym znajdują się dwie pełnowymiarowe sale do gry. Główny parkiet ma 2,2 tys. mkw., a sala treningowa zajmuje powierzchnię 1,3 mkw. W sali głównej jest 5067 krzesełek, natomiast w hali treningowej 121.

W arenie odbywać się będą zarówno imprezy sportowe, kulturalne jak i takie o charakterze gospodarczym. W przypadku zorganizowania koncertu do miejsc stojących można doliczyć jeszcze 2004 miejsca stojące na parkiecie, a to oznacza, że w koncertach będzie mogło wziąć udział ponad siedem tysięcy widzów.

Pierwsze imprezy w Arenie Gorzów. Co zaplanowano?

Arena rusza pełną parą i pierwsze wydarzenia odbędą się… już na weekend. W sobotę, 16. grudnia, w nowej hali zagrają gorzowskie koszykarki. PolskaStrefaInwestycji Enea AJP podejmie zespół z KGHM BC Polkowice.

Później, 20 stycznia, swój pierwszy mecz w hali rozegrają szczypiorniści Stali Gorzów. W lutym natomiast pierwsze imprezy kulturalne!

Na 14 lutego zaplanowano koncert zespołu Lady Pank, natomiast 24. lutego odbędzie się występ kabaretu Neo Nówka. W marcu, dokładnie 10.03.2024 roku na scenie w Arenie Gorzów wystąpi Piotr Rubik.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Jakub Tylman w Zielonej Górze opowie o kolorowej szkole

fot. FB Jakub Tylman

Już w poniedziałek, 11 grudnia, w Bibliotece Norwida będzie można wziąć udział w spotkaniu autorskim z Jakubem Tylmanem, autorem książki pt. „Jak pokolorować szkołę”. Wydarzenie skierowane jest do nauczycieli, wychowawców i rodziców.

Jakub Tylman odwiedzi Zieloną Górę, a dokładniej Mediatekę Góra Mediów w Bibliotece Norwida. Autor opowie m.in. o swojej książce pt. „Jak pokolorować szkołę”. Spotkanie autorskie odbędzie się w poniedziałek, 11 grudnia, o godzinie 17:00.

Gość Mediateki Góra Mediów to pedagog, nauczyciel przedmiotów artystycznych oraz laureat Nagrody im. Ireny Sendlerowej „Za Naprawianie świata 2022”. W swojej książce „Jak pokolorować szkołę” opisał szkołę po zerwaniu z trwającą w niej obecnie rutyną. Autor zaproponował nowe rozwiązania i pomysły na zmianę szkoły tradycyjnej w szkołę przyjazną i pełną kreatywności oraz otwartości.

Autor wyróżnia się swoim podejściem do życia. Został odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej za zasługi dla oświaty i wychowania, otrzymał także tytuł Pedagoga Roku 2023. Sam o sobie mówi „Pan Kleks Polskiej Szkoły”, a jego motto brzmi: „nie ma rzeczy niemożliwych”. I wygląda na to, że mówi prawdę. Na co dzień zajmuje się wprowadzaniem własnych pomysłów w szkołach.

Już w poniedziałek Jakub Tylman zaprezentuje te idee w Zielonej Górze. Na spotkanie zaproszeni są w szczególności nauczyciele otwarci na zmianę, wychowawcy oraz świadomi i wspierający rodzice z naszego miasta. Podczas wydarzenia zostanie poruszony temat wspierania kreatywności oraz jej wpływu na budowanie pewności siebie, odporności psychicznej i indywidualizmu dzieci w szkołach.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

We wtorek rusza Świąteczny Kiermasz Książek w Norwidzie

fot. Canva Pro

Od wtorku, 12 grudnia, będzie czynny Świąteczny Kiermasz Książek w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. C. Norwida w Zielonej Górze. Aż do soboty, 16 grudnia, będzie można nabyć książki (i nie tylko) w wyjątkowych cenach.

Biblioteka Norwida zaprasza mieszkańców Zielonej Góry i turystów do odwiedzenia tegorocznego Świątecznego Kiermaszu Książek. Od wtorku, 12 grudnia, od godziny 10:00 będzie można zakupić książki, płyty CD oraz filmy na DVD w wyjątkowych, świątecznych cenach.

Jak informuje Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. C. Norwida, codziennie będą dokładane nowe tytuły. Łącznie przygotowano aż 3,5 tysiąca książek. Nabyć będzie można zarówno używane, jak i zupełnie nowe egzemplarze. Będzie też duży wybór tematyczny, m.in. na kiermaszu pojawią się książki naukowe oraz popularnonaukowe, a także literatura piękna. Miłośnicy naszego miasta i województwa będą mogli zakupić książki regionalne.

Nie zabraknie oczywiście tytułów dla dzieci oraz książek świątecznych, w tym kulinarnych, oraz podręczników szkolnych i akademickich. Świąteczny Kiermasz Książek to idealna okazja, aby zaopatrzyć się w oryginalne prezenty dla najbliższych na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia.

Kiermasz otwiera się we wtorek, 12 grudnia. Od tego dnia do piątku, 15 grudnia, będzie otwarty codziennie w godzinach 10:00-17:00. Ostatni dzień kiermaszu przypada na sobotę, 16 grudnia. Wtedy zakupy będzie można zrobić w godzinach 9:00-15:00. Wszystkie tytuły książek, płyt i filmów będą dostępne w holu Biblioteki Norwida.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Policjanci zatrzymali złodziejów sklepowych, którzy chcieli wynieść markowy towar

fot. Canva Pro

W okresie świątecznym złodzieje nie próżnują. Wręcz przeciwnie do policjantów trafia jeszcze więcej informacji o kradzieżach, szczególnie w sklepach. W poprzednim tygodniu zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy chcieli wynieść towar o wartości prawie 3 tysięcy złotych. Nie było to ich pierwsze takie działanie.

Do zielonogórskich policjantów w okresie przedświątecznym codziennie trafiają informacje o próbach kradzieży towaru. Większość z nich to złapanie złodziejów na gorącym uczynku. Zazwyczaj zatrzymani chcieli wynieść perfumy, kosmetyki, czekoladę czy alkohol, a wartość tych skradzionych produktów nie przekracza kilkuset złotych. W poprzedni wtorek, 5 grudnia, sytuacja wyglądała trochę inaczej. Do dzielnicowych z posterunku w Świdnicy zgłosił się pracownik drogerii, w której doszło do kradzieży towaru o wartości niemal 3 tysięcy złotych.

Dwóch mężczyzn chciało hurtowo ukraść z drogerii markowe perfumy. Jednego z nich zatrzymał pracownik ochrony, drugiego znaleźli policjanci, dzięki nagraniom z Centrum Monitoringu Wizyjnego. Jak się okazało nie był to pierwszy taki raz, gdy zatrzymani chcieli ukraść towar ze sklepu. Poprzedni raz nawet im się to udało.

Mężczyzna, który został zatrzymany jeszcze w drogerii to 56-letni recydywista, który w chwili popełnienia przestępstwa był nietrzeźwy. W jego krwi było 2,3 promila alkoholu. Za tę i poprzednią kradzież grozi mu nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności. Drugi zatrzymany był bardzo zaskoczony, gdy do drzwi jego domu zapukali policjanci. Okazało się, że mężczyzna ma 46 lat i również był w stanie nietrzeźwości. Za popełnione przestępstwo i próbę kradzieży grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Sprawa nie jest jeszcze zakończona. Obecnie policja sprawdza, czy zatrzymani nie popełnili więcej kradzieży na terenie Zielonej Góry.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Kilkaset choinek dla mieszkańców Zielonej Góry

fot. Canva Pro

Zielonogórzanie, którzy jeszcze nie kupili choinek na święta, a chcieliby mieć naturalne drzewka na Święta Bożego Narodzenia w swoich domach, mogą jeszcze chwilę zaczekać z zakupem. W najbliższy weekend choinki będą wręczane mieszkańcom Zielonej Góry za darmo!

Pod koniec poprzedniego tygodnia Urząd Miasta Zielona Góra poinformował, że do mieszkańców naszego miasta trafi kilkaset naturalnych choinek. Akcja po raz kolejny organizowana jest we współpracy magistratu z Zakładem Gospodarki Komunalnej w Zielonej Górze.

Po drzewko na zbliżające się święta będzie można wybrać się już w najbliższą sobotę, 16 grudnia. Rozdawanie choinek rozpocznie się o godzinie 10:00 na parkingu pod Urzędem Miasta przy ulicy Podgórnej. Jednak poprzednie tego typu akcje pokazywały, że warto wybrać się na miejsce zdecydowanie wcześniej. Pod koniec października magistrat rozdawał dynie – 800 sztuk rozeszło się w niecałe 30 minut.

Celem sobotniej akcji jest to, aby jak najwięcej mieszkańców Zielonej Góry miało w swoich domach naturalne drzewka zamiast plastikowych choinek. Ma się to przyczynić do zmniejszenia ilości tego surowca w mieście i zwiększenie troski o środowisko.

Rozdawanie choinek to pierwszy krok ekologicznego cyklu. Po świętach naturalne drzewka zostaną odebrane od mieszkańców i przerobione m.in. na nawóz i zrębki w ramach akcji „Eko Choinka”. Te również trafią następnie do zielonogórzan.

Zakład Gospodarki Komunalnej w naszym mieście zachęca do bycia eko także w okresie Świąt Bożego Narodzenia i nie kupowania sztucznych, plastikowych choinek.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Zastal bez lidera i bez wygranej w niedzielnym meczu z Dzikami Warszawa

fot. Tomasz Browarczyk / Enea Stelmet Zastal BC Zielona Góra

Niedzielne spotkanie w hali CRS było pełne zwrotów akcji. Zawodnicy obydwu drużyn zapewnili swoim kibicom prawdziwy roller-coaster emocji. Niestety, nie dane było cieszyć się zielonogórzanom ze zwycięstwa. Zastalowcy po raz kolejny przegrali w Orlen Basket Lidze, tym razem pokonali ich gracze Dzików Warszawa 97:91.

Trochę lepiej w niedzielne spotkanie weszli rywale Zastalu. Dzięki udanym akcjom udało im się szybko wypracować kilkupunktowe prowadzenie, które utrzymywali przez połowę pierwszej kwarty. Zielonogórzanie mogli liczyć na Geoffrey’a Groselle’a. Jego trafienia doprowadziły do pierwszego w meczu remisu – 7:7. Po tym udanym wejściu Amerykanina pod kosz nastąpił zastój w grze obydwu drużyn. Zawodnicy popełniali błędy i mieli problemy ze skutecznością. Złą passę szybciej przerwali gracze Dzików Warszawa i po raz kolejny mieli dwupunktową przewagę. W końcówce pierwszej części spotkania Zastalowcy przebudzili się i objęli prowadzenie. Na niecałe 30 sekund do końca kwarty mieliśmy kolejny remis – tym razem 15:15, a ostatecznie po 10 minutach gry na tablicy był wynik 17:17. Na parkiecie zdecydowanie brakowało Dariousa Halla, który doznał kontuzji w poprzednim meczu.

Druga kwarta rozpoczęła się po myśli Zastalu. Gracze trenera Davida Dedka szybko zdobyli pięć punktów i tym samym mieli pięć punktów przewagi. Niestety, po tych udanych zagraniach serię punktową rozpoczęli goście i na tablicach był kolejny remis. Po niecałych trzech minutach swój trzeci faul otrzymał Jan Wójcik, co było znacznym osłabieniem gry zielonogórzan. Na parkiet powrócił Geoffrey Groselle, który spędził na nim prawie całą pierwszą kwartę. Drużyny grały akcja za akcję, jednak Zastalowcy popełniali za dużo błędów, szczególnie jeśli chodzi o przewinienia. Goście mieli kilka lepszych zagrań i udało im się ponownie wypracować kilkupunktową przewagę. Po 15 minutach prowadzili już 35:28, a to przebudziło Aleksandra Lewandowskiego i Novaka Musića. Ich akcje zmniejszyły straty Zastalu do dwóch „oczek” i trener Dzików poprosił o przerwę. Wydawało się, że zielonogórzanie odnaleźli swoje tempo gry, ale niestety, po raz kolejny rywale zaczęli odskakiwać. Gracze z Zielonej Góry przekroczyli limit przewinień, przez co nie grali tak agresywnie w obronie, a to podziałało na Dziki budująco. Na niecałe 2 minuty do końca połowy warszawianie wygrywali 42:35. Gospodarzom nie udało się dogonić przeciwników, ale zmniejszyli straty do 3 „oczek”. Po dwóch kwartach przegrywali 39:42.

Od początku trzeciej kwarty drużyny grały punkt za punkty, ale lepiej wychodzili na tym goście, którzy utrzymywali przewagę z poprzednich części meczu. W Zastalu bardzo dobrze pokazał się Marcin Woroniecki, oddając celne rzuty z dystansu. Zielonogórzanie poprawili obronę, a to przełożyło się na lepszy atak. Po ponad trzech minutach drugiej polowy wyszli na jednopunktowe prowadzenie 52:51. Szybko przewagę odzyskali jednak goście. Walka cały czas trwała, a emocji nie brakowało. Na korzyść Zastalu dział przekroczony limit przewinień rywali. Niestety, Dziki punktowały rzutami zza linii 6,75 metra, ale nie pozostawał im dłużny Marcin Woroniecki. Trójkę zdobył także Paweł Kikowski, wyprowadzając tym samym gospodarzy na dwupunktowe prowadzenie – 64:62. Do końca meczu było jednak jeszcze trochę, zegary wskazywały ponad 13 minut. Zacięta rywalizacja doprowadziła do kolejnego remisu przed ostatnią kwartą niedzielnego spotkania. Po 30 minutach gry mieliśmy remis 68:68.

Czwartą kwartę trzema „oczkami” rozpoczęli goście. Ich prowadzenie nie trwało za długo, ale również Zastalowcy nie mogli nacieszyć się z wypracowania przewagi. Gra była chaotyczna. Kolejny raz nieco lepiej wyszli na tym zawodnicy Dzików Warszawa, którzy odskoczyli na 5 punktów na ponad 8 minut do końca meczu. Choć gospodarze szybko odrobili kilka „oczek”, szybko też wykorzystali limit przewinień. Po drugiej stronie warszawianie nie sfaulowali ani razu przez ponad 4 minuty. Zastalowcy musieli poprawić skuteczność, jeśli chcieli jeszcze powalczyć o upragnione zwycięstwo. Dziki mogły liczyć na Mateusza Szlachetkę i Dominica Greena, a w drużynie Zastalu brakowało lidera, który poprowadziłby zespół z Zielonej Góry do wygranej. Na 3 minuty do zakończenia czwartej kwarty goście prowadzili 89:83. Bohaterem końcówki spotkania okazał się James Washington, trafiając dwukrotnie z dystansu, tym raz z faulem. Wynik nie był jeszcze korzystny, ale gospodarze wrócili do gry. Po obydwu stronach parkietu pojawiło się wiele błędów i brakowało trafień. Bliżej zwycięstwa byli jednak rywale z sześciopunktową przewagą. Zastalowcy ponownie musieli uznać wygraną rywali we własnej hali. Dziki Warszawa zwyciężyły 97:91.

Najwięcej punktów dla Zastalu zdobył Marcin Woroniecki – 22. Dobrze zagrał także Geoffrey Groselle, który zakończył mecz z 17 „oczkami” i 8 zbiórkami.

W ekipie gości liderem był Dominic Green. Zawodnik zanotował 27 punktów i 4 zbiórki. Pod koszem rządził natomiast Nicholas McGlynn, zbierając 13 piłek. Środkowy dołożył też 14 „oczek”.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Czy to on zostanie nowym lubuskim wojewodą?

Polska 2050
fot. FB Polska 2050 Lubuskie

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował, że w ciągu najbliższych dni po powołaniu nowego rządu Donalda Tuska, nominację otrzymają nowi wojewodowie. Z informacji, do jakich dotarła redakcja Wiadomości Lubuskich – wlubuskie.pl wynika, że w naszym regionie wskaże go Polska 2050. Poznaliśmy też potencjalnego kandydata.

Jak dowiedzieliśmy się z dwóch niezależnych źródeł wojewodę lubuskiego wybierze partia Szymona Hołowni. To informacja na niedzielę (10.12), jak jednak słyszymy od działaczy Polski 2050 wszystko może się jeszcze zmienić i rozmowy trwają. Propozycję miała otrzymać Izabela Ziętka – skarbnik regionu lubuskiego Polski 2050, ale ta nie wyraziła zgody.

Nie potwierdzam i nie zaprzeczam – uśmiecha się tajemniczo posłanka Maja Nowak, liderka Polski 2050 w woj. lubuskim. Kto mógłby zostać kandydatem? – Za wcześnie jeszcze, aby o tym mówić, ale z pewnością w szeregach naszej partii są osoby, które świetnie sobie na tym stanowisku poradzą – słyszymy.

Gdyby faktycznie Polska 2050 wskazywała kandydata to może nim zostać Dariusz Popławski. To pułkownik rezerwy, weteran misji poza granicami kraju m.in. w Iraku, Syrii-Izraelu, Afganistanie, Bałkanach i Republice Środkowej Afryki. Odznaczony m.in. przez Prezydentów RP medalami i orderami, w tym Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Inżynier organizacji i zarządzania na Wyższej Szkole Oficerskiej im. Gen J. Bema i Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Magister politologii na Uniwersytecie Zielonogórskim w Zielonej Górze. Ukończył również Studia podyplomowe Menedżer biznesu – MBA na Wyższej Szkole Nauk Społecznych w Lublinie.

Podczas ostatnich wyborów parlamentarnych był szefem sztabu wyborczego Senatora Mirosława Różańskiego, sam również kandydował do sejmu. Zdobył 3075 głosów startując z trzeciego miejsca uzyskał szósty wynik. Dariusz Popławski jest synem Mariana Popławskiego, przewodniczącego Rady Miasta Żary.

O tym kto obejmuje stanowiska, decydują władze naszej partii. Ze mną na ten temat nikt nie rozmawiał – słyszymy od Dariusza Popławskiego. Na pytanie, czy rozważyłby objęcie funkcji gdyby ta padła odpowiada – Nie zaprzeczam, z pewnością bym rozważył, ale w pierwszej kolejności ze swoimi najbliższymi i współpracownikami – odpowiada.

Nowe nazwisko wojewody prawdopodobnie poznamy w zbliżającym się tygodniu.

fot. FB Dariusz Popławski

✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie