Paweł Krupiński z Gubina odnosi kolejne sukcesy. Ostatni start może dać mu szansę na start w przyszłorocznych Special Olympics World Games Berlin 2023.
To prawdopodobnie najlepszy rok Pawła Krupińskiego z Gubina – a nawet nie mamy jeszcze połowy 2022 roku. Pływak z Zespołem Downa osiąga sukces za sukcesem. Ostatnio opisywaliśmy rekordy i medale zdobyte w Grand Prix Pucharu Polski MASTERS – II Edycja Koziołków Pływackich Masters w Kędzierzynie-Koźlu. Ponadto Paweł Krupiński już dawno temu zapewnił sobie start na mistrzostwach w Albufeira – w Portugalii.
Kilka dni temu Paweł Krupiński brał udział w odbywających się w Rybniku Ogólnopolskich Igrzyskach Olimpiad Specjalnych jako reprezentant Olimpiady Specjalne Polska – Lubuskie. Brał udział w wyścigu sztafetowy (całą ekipę przygotowywała trenerka oraz mama Pawła – Anna Krupińska) oraz odniósł kolejne sukcesy indywidualne – gubinianin zdobył dwa złote medale – na dystansie 100 metrów stylem klasycznym oraz dystansie 25 metrów delfinem.
” – Trzeci złoty medal zdobyłem wspólnie z moimi kolegami w sztafecie 4X25 dowolnym którzy przez całe Igrzyska spisywali się rewelacyjnie – cieszy się Paweł”.
Złote krążki z tych zawodów są bardzo istotne, ponieważ ich zdobywcy trafiają do koszyka, z którego losowanych będzie 42 reprezentantów, którzy wystartują w Special Olympics World Games Berlin 2023. „- Mamy nadzieję że los dla naszych zawodników okaże się łaskawy. Nasz udział to 20 proc. Trzymajcie kciuki!” – mówi Anna Krupińska.
Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej „Zdrovita” w Krośnie Odrzańskim może zostać sprzedany. Takie informacje podaje Gazeta Lubuska.
Gazeta Lubuska poinformowała o możliwych zmianach, dotyczących NZOZ „Zdrovita”, który działa na terenie gminy Krosno Odrzańskie oraz gminy Maszewo. Te zmiany miałyby dotyczyć sprzedaży placówki, czyli roszady na stanowisku właściciela. Obecnie NZOZ „Zdrovita” jest zarządzane przez spółkę, w skład której wchodzi kilku lekarzy, pracujących w ośrodku.
Według informacji przekazanych przez Gazetę Lubuską trwają rozmowy, dotyczące przyszłej transakcji. Nikt jednak tego oficjalnie nie potwierdził, na czele z przedstawicielami spółki obecnie zarządzającej „Zdrovitą”.
” – Plotki zawsze są szybsze, ale żadne decyzje wiążące jeszcze nie zapadły” – powiedziała kierownik NZOZ „Zdrovita” Danuta Michniewicz-Maćkowiak w rozmowie z Gazetą Lubuską. „- Na pewno dojdzie do pewnych zmian wewnętrznych, które są związane m.in. z odejściami. Np. jedna z naszych koleżanek szykuje się na emeryturę.”
Kierowniczka dodała również, że jeśli w przyszłości dojdzie do jakichkolwiek zmian, to pacjenci mają ich nie odczuć. ” – Nikt nie zostawi pacjentów bez opieki” – dodała Danuta Michniewicz-Maćkowiak w rozmowie z Gazetą Lubuską. „- Jeszcze nie jestem emerytem, podobnie jak większość z nas, więc ciągle pracujemy.”
W artykule nie pojawia się więcej szczegółów. Próbowaliśmy również ustalić dodatkowe informacje i potwierdziliśmy, że rozmowy na temat sprzedaży trwają i być może do transakcji dojdzie do końca tego roku. Żadna ze stron nie podaje jednak żadnych szczegółów, ponieważ zawarta została klauzula o poufności. Na szczegóły musimy więc poczekać…
Lubskie Wodociągi i Kanalizacja Sp. z o.o. informują mieszkańców o planowych inwestycjach i utrudnieniach, które mogą wystąpić.
Spółka z Lubska 12 maja planuje rozpocząć prace związane z budową sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Mieszkańcy ul. Zamkowej mogą mieć czasowo ograniczony dojazd do posesji, ponadto będzie wprowadzona czasowa zmiana organizacji ruchu na przyległych ulicach. Utrudnienia mogą potrwać około 2 miesięcy.
Drugi komunikat dotyczy odcinkowego czyszczenia sieci wodociągowej. Przeprowadzane prace mogą powodować nieznaczne zakłócenia w ciśnieniu oraz pogorszenie jakości wody. Roboty mają być prowadzone w taki sposób, aby mieszkańcy odczuli jak najmniej niedogodności, planowane są od godz. 23:00 do godz. 5:00. Czyszczenie sieci odbędzie się w terminie od 16 do 20 maja 2022 r.
Piotr i Aleksander Fiuk to ojciec i syn, którzy stworzyli wspólny projekt muzyczny. Ich nowy utwór Soldat mówi o wojnie w Ukrainie i zbiera niezwykle pozytywne recenzje.
Muzycy pochodzą z Lubogoszczy, która mieści się obok Sławy. 11-letni Aleksander to gitarzysta, ale na ich kanale na YouTube widać, że prawdopodobnie po tacie również lubi śpiewać.
Duet Kania Dżdżu ma na swoim koncie również inne utwory, a najbardziej znanym jest „Marzanna w koronie” nagrana na początku pandemii koronawirusa w marcu 2020 roku. Tym razem utwór „Soldat” również odnosi się do bieżących wydarzeń.
– Wszystko powstało w naszym domu pośród nowych przyjaciół – uciekinierów wojennych z Ukrainy. Do współpracy udało nam się namówić znanego trębacza jazzowego Piotra Damasiewicza i multiinstrumentalistę z Leszna Piotra Piotrowskiego. – pisze Piotr Fiuk o projekcie – Dostajemy sygnały zza wschodniej granicy i od uciekinierów, że utwór trafił do Ich serc. Tego chcieliśmy najbardziej i po to powstał „Soldat” – dodaje.
KANIA DŻDŻU to rodzinny projekt muzyczny taty i syna. Jak sami o sobie piszą wspólnie komponują, nagrywają, edytują nagrania i przygotowują video. Piszą teksty o wszystkim, co jest dla nich ważne i warte skomentowania.
Rekordowo drogo wyjdzie koszt wybudowania ścieżki rowerowej z Otynia do Zatonia. Ceny porównywalne są z kosztami takiej drogi w dużym mieście, a pamiętajmy, że mówimy o trasie blisko 12 km. Powiat Nowosolski otworzył oferty, a partnerzy dorzucą pieniądze.
Olbrzymia inflacja, brak materiałów, a przede wszystkim niepewna sytuacja wywołana wojną w Ukrainie skłaniałaby raczej do oszczędności i rezygnacji z kosztownych inwestycji. Jednak członkowie Lubuskiego Trójmiasta uznali, że dołożą pieniądze.
W listopadzie 2021 roku powiat nowosolski pozyskał 11,7 mln zł z rządowego Programu Inwestycji Strategicznych. Włodarze gmin: Nowa Sól, Zielona Góra, Otyń i właśnie powiatu wspólnie zdecydowali, że dołożą 1,3 mln zł w odpowiednim przeliczeniu na ilość mieszkańców i wybudują 12 km odcinek ze Otynia do Zatonia. Tego typu plany były już wcześniej, gdzie próbowano złamać regulaminy konkursowe i pozyskać środki unijne z Regionalnego Programu Operacyjnego. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Jednak po otwarciu kopert przetargowych okazało się, że najniższą cenę za wybudowanie tego odcinka zaproponowała firma STRABAG Infrastruktura Południa sp. z o.o. Dokładna kwota to 19 749 559,24 zł, a więc blisko 7 mln więcej niż zaplanowano.
Pod koniec kwietnia doszło jednak do spotkania i tam włodarze uznali, że dołożą pieniądze do rozstrzygnięcia przetargu. – Jednak razem powalczymy o budowę ścieżki Nowa Sól – Otyń – Zatonie. Owocne spotkanie w Zielonej Górze w gronie naszych ścieżkowych Partnerów (Nasz Powiat, Nasze Miasto, Miasto Zielona Góra i Gmina Otyń). Wspólnie podjęliśmy decyzję, że każdy z Partnerów zwróci się do swoich Rad o zwiększenie finansowania tej inwestycji z samorządowych budżetów. – napisał na swoim profilu prezydent Jacek Milewski.
Ile będą musiały ostatecznie dołożyć gminy?
– Zielona Góra – 5,5 mln zł,
– Nowa Sól – 3 mln zł,
– Gmina Otyń – 1,5 mln zł,
– Powiat Nowosolski – 1 mln zł.
Czy stać je na taki wydatek? Niedawno prezydent Janusz Kubicki przerażony inflacją wyrokował, że wpłynie to na budżet miasta. Opłaty śmieciowe, bilety MZK, czynsze mieszkaniowe, a nawet wstępy na basen – wszystko podrożeje. Czy w związku z tym jest to dobry moment na dokładanie 7 mln zł do tej inwestycji? Zwiększenie wkładu własnego dla powiatu i Nowej Soli komentuje również radny powiatowy Mariusz Stokłosa.
– Wiem ze wielu mieszkańców czeka na nowe ścieżki rowerowe. Ale czy za wszelką cenę? Kwota po przetargu wzrosła aż o 7 milionów zł. 7 milionów, które w swoich budżetach muszą znaleźć samorządy uczestniczące w projekcie. Pamiętajmy, że sytuacja inflacyjna drastyczny wzrost cen prądu gazu i tak zmusi samorządy do zaciskania pasa. Wiec rodzi się pytanie o priorytety i czy w tym momencie nas na to stać? – powiedział w rozmowie z nami
O komentarz poprosiliśmy również radnego wojewódzkiego Grzegorza Potęgę, który sam jest wielkim miłośnikiem rowerów i wielokrotnie wspierał różne oddolne akcje z nimi związane. Samorządowiec uważa jednak, że cała inwestycja ma podwójne dno.
– Koszt całego odcinka to prawie 2 mln zł za 1 km. Dziś widzimy dokładnie ile płacimy za polityczne zabawy w przejmowanie Sejmiku przez Kubickiego i Milewskiego. Bo przypomnę, że to ścieżka, a raczej brak tej inwestycji miał m.in. „przykrywać” i uzasadniać „kałużowanie”, czyli zerwanie koalicji przez niektórych radnych. A przecież w obrębie powiatu nowosolskiego możliwa była rozbudowa ścieżki ze środków z UE, ale nie potrafiono/nie chciano złożyć właściwego dokumentu, który skutecznie rozszerzałby projekt „Kolej na rower”. Teraz dorzucając kolejne 7 mln zł, czyli łącznie dopłacając 11 mln zł wszyscy widzimy ile płacimy za te gierki. Łatwość, z jaką znajdowana jest kasa na tę inwestycję wskazuje na przewartościowanie otaczającego nas świata. Turystyka rowerowa jest traktowana w sposób priorytetowy i nadrzędny w stosunku do innych wydatków, których mamy przecież bez liku. Gdzie tu sens i logika w kontekście choćby pandemii, wojny w Ukrainie czy sytuacji makroekonomicznej, która dotyka nas wszystkich. – mówi w rozmowie z nami
Zielonogórscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który w centrum miasta napadł na kobietę i chciał wyrwać jej torebkę. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu. 35-latek był wcześniej wielokrotnie notowany i karany za podobne przestępstwa, został już aresztowany przez Sąd Rejonowy w Zielonej Górze na 3 miesiące.
W miniony piątek (6 maja) około godziny 6, w centrum Zielonej Góry do idącej kobiety podbiegł z tyłu mężczyzna i próbował jej wyrwać torebkę. Kobieta broniła swojej własności, pomimo tego, że mężczyzna kilkukrotnie ją uderzył i kopnął. W końcu poprosiła, żeby nie zabierał jej torebki i aby go przekonać oddała mu pieniądze – 100 złotych. Mężczyzna oddał jej torebkę, a kobieta natychmiast uciekła.
Jak się później okazało, 59-letnia kobieta została napadnięta w drodze do pracy. Na miejscu opowiedziała o incydencie koleżance, a ta powiadomiła Policję. Funkcjonariusze ustalili, że sprawca zauważył kobietę, gdy wychodził z jednego ze sklepów spożywczych w centrum miasta. Szedł za nią kilkadziesiąt metrów, a gdy upewnił się, że nie ma nikogo w pobliżu, próbował wyrwać kobiecie torebkę. Cały incydent został zarejestrowany przez kamery miejskiego monitoringu.
Po obejrzeniu nagrania policjanci od razu wytypowali sprawcę napadu. Okazało się, że to 35-letni mężczyzna, doskonale znany policjantom i wcześniej wielokrotnie notowany i karany za podobne przestępstwa. Od razu ruszyły poszukiwania. 35-latka zauważył w centrum Zielonej Góry policjant służby patrolowej, który tego dnia miał wolne, ale wiedział, że mężczyzna jest poszukiwany. Funkcjonariusz od razu powiadomił dyżurnego i po chwili 35-latek został zatrzymany przez policjantów.
Mężczyzna przyznał się do usiłowania rozboju, ale nie do tego, że uderzył 59-latkę. Nie wiedział, że policjanci dysponują nagraniem całego zdarzenia. 35-latek usłyszał zarzuty usiłowania rozboju i rozboju, za co według kodeksu karnego grozi kara od 2 do nawet 12 lat pozbawienia wolności, natomiast mężczyzna odpowiada w warunkach multirecydywy, ponieważ był już wcześniej karany za podobne przestępstwa i odbywał za nie kary pozbawienia wolności. Teraz grozi mu nawet do 18 lat pozbawienia wolności.
Na wniosek prokuratora Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze, decyzją Sądu Rejonowego mężczyzna został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.
Żużlowcy Stali Gorzów pokonali na swoim torze Włókniarza Częstochowę 50:40. Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że żółto-niebiescy podeszli do spotkania bez Szymona Woźniaka, który obecnie leczy kontuzję.
Gorzowianie zwyciężyli mimo, że początek spotkania należał do gości z Częstochowy. To właśnie Włókniarz prowadził w meczu aż do szóstego biegu. Dopiero w biegu siódmym gorzowianom udało się pojechać na 5:1 dzięki czemu zyskali przewagę, której nie oddali już do końca spotkania.
Przypomnijmy: w spotkaniu nie wziął udziału Szymon Woźniak, który uległ kontuzji podczas ćwierćfinału Indywidualnych Mistrzostw Polski w Gdańsku. W niedzielnym meczu zastąpił go Wiktor Jasiński, który przywiózł dla Stali sześć punktów.
– Trzeba było czymś zaskoczyć. Myślę, że wielu znawców zostało zaskoczonych tym, że taki był skład, a nie inny. Jest zespół, który pomaga sobie w kryzysowych sytuacjach. Wykorzystaliśmy to, ze rywal błądził i wygraliśmy – powiedział Stanisław Chomski, trener gorzowian.
Najwięcej punktów, jak zawsze zdobył Bartosz Zmarzlik, który nie przegrał żadnego biegu i zakończył spotkanie z dorobkiem 15 pkt. Zaraz za nim Anders Thomsen – 12+1 pkt oraz Martin Vaculik – 12 pkt.
Kolejny mecz 22. maja MojeBermudy Stal Gorzów zmierzą się na wyjeździe z Betard Spartą Wrocław. Z kolei w najbliższą sobotę (14.05) odbędzie się Grand Prix Polski na żużlu. Zawody w Warszawie.
Odra Bytom Odrzański awansowała w weekend do IV ligi po zwycięstwie nad Tęczą-Homanit Krosno Odrzańskie. Multicolores postawili się na wyjeździe.
Tęcza-Homanit Krosno Odrzańskie przed spotkaniem z Odrą Bytom Odrzański mogła być skazywana na pożarcie. Przed spotkaniem z krośnianami Odra miała blisko 20 punktów przewagi nad drugim miejscem w tabeli Jako klasy okręgowej – grupa Zielona Góra. W ostatnich meczach lider okręgówki strzelał pięć lub więcej bramek. W listopadzie w meczu ze Startem Płoty trafiali do siatki… 10 razy!
Wstydu nie było. Tęcza postawiła się i Odra musiała się trochę pomęczyć, żeby wygrać i ostatecznie wywalczyć awans do IV ligi. W pierwszej połowie udało się utrzymać bezbramkowy remis. Na początku drugiej odsłony Odra w końcu przełamała obronę Tęczy – w 47 minucie. Zwycięstwo gospodarze przypieczętowali dopiero w 88 minucie, kiedy trafili drugą bramkę.
„Mimo porażki w spotkaniu z Odrą pokazaliśmy się z dobrej strony byliśmy równorzędnym przeciwnikiem dla zespołu świętującego awans do 4 ligi” – powiedział po meczu trener Karol Widerowski. – „W pierwszej połowie mieliśmy świetne sytuację, szkoda, że nie udało się ich zamienić na bramkę, w drugiej części dość szybko straciliśmy bramkę to dało dużo komfortu dla gospodarzy. Potrafiliśmy utrzymać się przy piłce lecz przy szczelnie ustawionej obronie zespołu z Bytomia ciężko było o stuprocentowe sytuację. Przegrywamy ale na pewno trzeba pochwalić zespół za konsekwencje w realizacji założeń i już zaczynamy przygotowania do meczu z Alfą”.
Obecnie, na sześć kolejek przed końcem sezonu, Tęcza-Homanit Krosno Odrzańskie zajmuje trzecie miejsce w tabeli Jako klasy okręgowej z dorobkiem 44 punktów.
W sobotę (07.05) grupa mieszkańców ruszyła w las, by usunąć pozostawione tam śmieci. Dziewięć osób w godzinę zebrało m.in. papierki, butelki czy reklamówki. Wszystko po to, by lasy były czyste.
Ekipa mieszkańców posprzątała lasek za wieżą ciśnień w Bobowicku. Cała akcja to inicjatywa Ireny Buzarewicz. To ona zebrała ochotników, którzy pełni zapału ruszyli do pracy. Wolontariuszy wspomagał Jerzy Wojciechowski, pracownik Nadleśnictwa Międzyrzecz.
Ze względu na to, że pogoda była bardzo przyjemna i sprzyjała przebywaniu na świeżym powietrzu to udało się połączyć przyjemne z pożytecznym. Lasek został wysprzątany, a mieszkańcy zaliczyli spacer w pięknych okolicznościach przyrody. To oczywiście nie jedyna taka akcja. Kolejne sprzątanie odbędzie się na Ruczaju przy jeziorze Głębokim.
Dbanie o porządek w lasach jest bardzo istotne, ponieważ śmieci stanowią realne zagrożenie dla znajdującej się tam fauny i flory. A przekrój śmieci, które zostawiają tam ludzie jest bardzo szeroki. Od plastikowych pojemników, szklanych butelek, papierów, reklamówek, niedopałków papierosów aż po stare meble czy rozpadające się sprzęty elektroniczne. Jak zauważają leśniczy: najwięcej odpadów ląduje w lesie na wiosnę kiedy ludzie biorą się za wiosenne porządki na swoich posesjach.
To wszystko powoduje wiele niebezpieczeństw. Śmieci pozostawione na ziemi bez żadnego zabezpieczenia mogą wydzielać toksyczne substancje, które dostają się do gleby i wód gruntowych. Rozkładające się odpady sprzyjają rozwojowi bakterii chorobotwórczych i niebezpiecznych grzybów. Dzikie wysypiska zaburzają funkcjonowanie ekosystemów,a to z kolei prowadzi do wymierania drzew. Z kolei plastik, torebki foliowe czy szkło powoduje zagrożenie życia mieszkających w lesie zwierząt. Dlatego w interesie nas wszystkich jest zadbanie o porządek i czystość lasów. Pamiętajmy też, że zaśmiecanie terenów leśnych jest wykroczeniem:
art. 162 Kodeksu wykroczeń:
§ 1. Kto w lasach zanieczyszcza glebę lub wodę albo wyrzuca do lasu kamienie, śmieci, złom, padlinę lub inne nieczystości, albo w inny sposób zaśmieca las, podlega karze grzywny albo karze nagany.
§ 2. Jeżeli czyn sprawcy polega na zakopywaniu, zatapianiu, odprowadzaniu do gruntu w lasach lub w inny sposób składowaniu w lesie odpadów, sprawca podlega karze aresztu albo grzywny.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 można orzec nawiązkę, a w razie popełnienia wykroczenia określonego w § 2 orzeka się nawiązkę – do wysokości równej kosztom rekultywacji gleby, oczyszczenia wody, wydobycia, wykopania, usunięcia z lasu, a także zniszczenia lub neutralizacji odpadów.
Dwie drużyny wywalczyły awans do Tauron 1. Ligisiatkarzy: nowosolska Astra i BAS Białystok.
W weekend w Nowej Soli rozegrano turniej o awans do Tauron 1.Ligi. Od piątku do niedzieli w finałowym turnieju rywalizowały cztery drużyny: Anioły Toruń, Arka Tempo Chełm, BAS Białystok oraz MKST Astra Nowa Sól.
Wyniki poszczególnych spotkań: Piątek – 6.05.2022 MKST Astra Nowa Sól – Anioły Toruń 3:2 (24:26, 25:19, 18:25, 25:21, 15:5) BAS Białystok – Arka Tempo Chełm 3:0 (25:21, 25:16, 25:16)
Sobota – 7.05.2022 Arka Tempo Chełm – Anioły Toruń 3:1 (21:25, 25:21, 25:18, 25:20) BAS Białystok – MKST Astra Nowa Sól 3:1 (25:13, 25:18, 15:25, 25:19)
Niedziela – 8.05.2022 13:00 – Anioły Toruń – BAS Białystok 16:00 – MKST Astra Nowa Sól – Arka Tempo Chełm
Siatkarze BAS-u Białystok już w sobotę cieszyli się z awansu do TAURON 1.Ligi. Podlaska ekipa po roku wraca w szeregi pierwszoligowców. Nowosolanie na zaplecze PlusLigi awansowali po raz pierwszy w historii!
🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news? e-mail: wiadomosci@smartpress.pl ✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama? e-mail: reklama@smartpress.pl
Aby zapewnić optymalne doświadczenia z obsługi serwisu stosujemy pliki cookie aby uzyskać/przechować informacje na temat urządzenia. Państwa zgoda na stosowanie tej technologii pozwoli nam przetwarzać dane takie jak preferencje przeglądania lub sposoby przeglądania treści. Odmowa zgody może wpływać na niektóre funkcje i na ogólne działanie serwisu.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Techniczne przechowywanie lub dostęp jest ściśle niezbędny w uzasadnionym celu umożliwienia korzystania z określonej usługi wyraźnie zażądanej przez abonenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu za pośrednictwem sieci łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Techniczne przechowywanie lub dostęp, który jest wykorzystywany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu nie mogą być zazwyczaj wykorzystane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Techniczne przechowywanie lub dostęp jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub do śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.