Strona główna Blog Strona 531

Całodobowa apteka powstanie przy gorzowskim szpitalu!

Budynek szpital
www.google.maps.pl

To już oficjalne informacje. Wyczekiwana przez mieszkańców apteka już za parę miesięcy zostanie uruchomiona. Znajdzie się na przeciwko głównego wejścia do szpitala przy ul. Dekerta, w budynku poczekalni i rejestracji do szpitalnych poradni.

Iinwestor przejął już budynek, który będzie wynajmował od miasta i rozpoczyna prace. Od tego momentu ma sześć miesięcy na uruchomienie apteki. To bardzo dobra wiadomość dla wszystkich, któzy czekali od paru lat na ten punkt. Apteka nie dość, że w końcu się pojawi to jeszcze będzie całodobowa, a takiej póki co w Gorzowie nie ma.

– Apteka powstanie tuż przy szpitalu, a jednak w osobnym budynku, z osobnym wejściem, co w sytuacji takiej jak pandemia ma ogromne znaczenie – przyznaje na swoim Facebookowym profilu Robert Surowiec, wiceprezes lecznicy.


Przypomnijmy, walka o aptekę trwała od 2018 roku. Wtedy to władze szpitala zdecydowały o powiększeniu holu głównego i zlikwidowaniu znajdującej się tam apteki. Planowano przenieść ją w inne miejsce, na przeciwko lecznicy. Tu jednak pojawił się problem, którego nikt wcześniej się nie spodziewał. Okazało się bowiem, że zgodnie z nowymi przepisami prawa otworzenie takiego punktu jest niemożliwe. Chodziło o to, że odległość między aptekami nie może być mniejsza niż kilometr, a około 900 metrów od szpitala był już taki obiekt. Dodatkowo jedna apteka mogła przypadać na 3 tysiące mieszkańców.

Ze względu na to Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny nie chciał udzielić pozytywnej opinii i punkt nie mógł powstać. A to spory problem dla mieszkańców, bo o ile ktoś porusza się samochodem i może bez problemu podjechać gdzieś po leki, tak np. dla osób starszych lub chorych przejście 900 metrów nie było możliwe. Teraz problemy mają się skończyć i już wkrótce, aby kupić leki wychodząc ze szpitala będzie wystarczyło przejść na drugą stronę.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Wjechał w betonowy płot

W Przewozie doszło do kolizji drogowej. Mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków na drodze i wjechał w betonowy płot.

Do zdarzenie doszło 17 stycznia 2022 r. po godzinie 16 na ul. Kościelnej w Przewozie. Strażacy po przybyciu na miejsce zobaczyli samochód osobowy marki Citroen Picasso po zderzeniu z płotem betonowym. Kierowca znajdował się po za pojazdem i nie wymagał pomocy medycznej.

Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu przewodów w akumulatorze i uprzątnięciu uszkodzonych plastikowych elementów samochodu. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości samochodu do panujących warunków atmosferycznych na drodze.

fot. Straż Pożarna w Żarach


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Ukrył się przed Policją w wersalce

39-latek poszukiwany dwoma listami gończymi – zatrzymany. Mężczyzna schował się przed policjantami w wersalce. Mieszkaniec Nowej Soli chciał uniknąć kary 2 lat pozbawienia wolności.

17 stycznia kryminalni z Nowej Soli zapukali do jednego z mieszkań w centrum miasta. Drzwi otworzył młodzieniec, który zaprzeczył, aby w tym budynku znajdował się wymieniony przez funkcjonariuszy mężczyzna. Powiedział, że taki tutaj nie mieszka. Policjanci jednak postanowili „rozejrzeć się” po mieszkaniu.

Mundurowi znaleźli poszukiwanego w jednym z pomieszczeń, gdzie schował się przed wymiarem sprawiedliwości w wersalce. Poszukiwany miał na koncie różne przestępstwa. Dopuścił się między innymi: kradzieży, znęcania, uchylania się od obowiązku alimentacyjnego oraz ucieczki z miejsca wypadku.

39-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi. Następnie trafił do Aresztu Śledczego w Zielonej Górze, gdzie będzie odbywał zasądzoną przez Sąd karę ponad dwóch lat pozbawienia wolności.

fot. Lubuska Policja


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Ile miasto zapłaciło za Miejskiego Sylwestra?

Miejski Sylwester scena
Fot. Artur Łukasiewicz / agencjawyborcza.pl

Podwyżki gazu, energii czy wysoka inflacja? Władze miasta potrafią przehulać nasze pieniądze dużo lepiej. Dotarliśmy do kosztorysu Miejskiego Sylwestra przygotowanego przez Zielonogórski Ośrodek Kultury.

Prezydent Miasta Zielona Góra Janusz Kubicki zaprasza na wspólne przywitanie Nowego Roku 2022 (31 grudnia, godz. 22.00 – 1.00, parking Centrum Biznesu). Sylwestrowa Dyskoteka Dorosłego Człowieka to pełne muzyki i zabawy wydarzenie. W muzycznym starciu na największe przeboje muzyki rozrywkowej zmierzą się DJ Paweł „Bamse” Jakubowski i DJ Tomasz „Osa” Oszmiański. Spotkanie uświetni pokazami Grupa Karmazyn Fireshow. Sprawdźcie z nami kto zwycięsko wyjdzie z tej muzycznej potyczki!!! Życzenia noworoczne złożymy podczas niepowtarzalnej, profesjonalnej trwającej 5 minut oprawy pirotechnicznej. – w ten sposób promowany Miejski Sylwester. (dalsza część artykułu pod zdjęciem)

Fot. Artur Łukasiewicz / agencjawyborcza.pl

Dzisiaj wiemy już ile kosztował. Z dokumentu podpisanego przez dyrektora ZOK Agatę Miedzińską dowiedzieliśmy się, że na całą imprezę wydano… ponad 170 tys. zł. Najwięcej z tej kwoty poszło na infrastrukturę i obsługę techniczną – dokładnie 132.672,38 zł. Instytucja kultury nie wyjaśnia, o jakie dokładnie koszty chodzi. Możemy jedynie domyślać się, że chodzi o postawienie sceny, nagłośnienia, oświetlenia i telebimów, a także osoby do obsługi. Bardzo możliwe, że w tym koszcie jest również ochrona i zaplecze sanitarne.

Kwota szokuje również firmy eventowe, nie tylko z naszego regionu. W trzech, do których dzwoniliśmy podobną infrastrukturę sceniczną (scena, oświetlenie, nagłośnienie, telebimy) można wynająć za maksymalnie 50.000 zł brutto i to w terminie Sylwestrowym.

Na co poszły pozostałe pieniądze? 8.370 zł to koszt artystów (prowadzenia Dyskoteki/pokaz fireshow). Ostatnia pozycja to 30.000 zł wydane na 5-minutowy pokaz fajerwerków oznacza to, że ZOK wystrzeliwał w niebo 100 zł co sekundę. (dalsza część artykułu pod zdjęciem)

Fot. Artur Łukasiewicz / agencjawyborcza.pl

– To był bardzo drogi Sylwester. Cała impreza trwała tylko trzy godziny. Pięciominutowy pokaz fajerwerków kosztował Budżet Miasta 30 tys. zł i na pewno był bardzo przykry dla naszych zwierząt. Pieniądze te można było wydać na inwestycje bardziej potrzebne mieszkańcom Zielonej Góry. – komentuje wydane środki radny miejski Dariusz Legutowski.

Z radnym rozmawiamy również o tym jak można było te pieniądze zagospodarować inaczej. Legutowski wylicza, że za ponad 170 tys. zł można wykupić abonament na monitoring jakości powietrza 14 stacji na ponad 10 lat, lub rozbudować o kolejne. Te pieniądze przydałyby się również na stworzenie i oznaczenie w Zielonej Górze Szlaku Tradycji Winiarskich lub remont „Sali szeptów” przy ulicy Sowińskiego 3 – piwnicy winiarskiej z dużym potencjałem turystycznym.

Pieniądze wydane na Miejskiego Sylwestra pozwoliłyby na budowę ciągu pieszego od ul. Krasnoludków na Osiedlu Jędrzychów do ul. Kożuchowskiej, czy stypendia sportowe za osiągnięcia sportowe dla zawodników będących uczniami. Wszystkie te pozycje nie znalazły uznania w oczach prezydenta na sesji budżetowej.

Zielona Góra była jednym z niewielu miast gdzie zorganizowano Sylwestra pod chmurką. Włodarze wielu samorządów uznali, że nie będą organizowali dużej imprezy z powodu pandemii COVID-19. Swoje zabawy odwołała Warszawa i Łódź. Sylwestra nie zorganizował również Gorzów Wlkp.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Czy Zamek odzyska dawny blask?

Na żarskim zamku trwa obecnie remont dachu, dzięki środkom rządowym. Urząd Miasta przygotowuje przetarg na projekt remontu obiektu. Czy odzyska on dawny blask?

Po 28 latach na początku 2020 roku burmistrz Danuta Madej podpisała umowę przejęcia zamku. Zabytkowym obiektem opiekuje się Stowarzyszenie – Region Łużyce, które w lipcu ubiegłego roku otrzymało z Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu dotację na prace remontowo-konserwatorskie w kwocie 210 tys. zł.

Prowadzone prace remontowe obejmują remont uszkodzonego dachu nad skrzydłem południowo-zachodnim, zwanym również jako „zamek Dewinów”. Jest to kolejny etap prac po odbudowie spalonego, barokowego hełmu wieży w 2020 r.

Obecnie urzędnicy w magistracie przygotowują postępowanie konkursowe na projekt remontu całego zamku. Na ten cel miasto pozyskało środki w wysokości 1 mln zł pochodzące z Funduszy Norweskich. Odrestaurowanie zamku oszacowano na ponad 30 milionów złotych. Czy kiedyś uda się przywrócić jego dawny blask?

fot. Region Łużyce – Stowarzyszenie


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Groził bronią gazową i porwaniem dzieci

35-latek groził innemu mężczyźnie bronią gazową oraz porwaniem dzieci, by zmusić go do określonego zachowania. W momencie zatrzymania napastnik posiadał przy sobie nielegalnie amunicję i amfetaminę.

Dyżurny świebodzińskiej Policji otrzymał zgłoszenie o groźbach z użyciem broni w jednej z miejscowości pod Świebodzinem. Z przekazanych informacji wynikało, że napastnik groził innemu mężczyźnie bronią i porwaniem jego dzieci. Zajście to miało miejsce w środę (12 stycznia) wieczorem. Na miejsce zdarzenia skierowano patrol interwencyjny i ruchu drogowego.

Osoba zgłaszająca poinformowała dyżurnego, że agresywny mężczyzna odjechał białym pojazdem typu SUV. Po zatrzymaniu okazało się że za kierownicą siedział 35-latek, który zachowywał się bardzo niespokojnie. Mężczyzna unikał kontaktu wzrokowego z policjantami, nie wykonywał ich poleceń oraz nie potrafił spójnie odpowiadać na pytania. Pomimo wielu wezwań odmówił opuszczenia pojazdu, w związku z czym został przez mundurowych wyciągnięty z niego siłowo, a następnie obezwładniony. W samochodzie policjanci ujawnili broń gazową, amunicję oraz amfetaminę. Okazało się, że samochód, którym podróżował został ukradziony w powiecie zielonogórskim. Mężczyzna został zatrzymany, a pojazd i ujawnione przy nim przedmioty zabezpieczone.

35-latek usłyszał zarzuty nielegalnego posiadania amunicji, zmuszania innej osoby do określonego zachowania, posiadania środków odurzających i kierowania pojazdem pod ich działaniem. Dodatkowo prowadzone jest także oddzielne postępowanie dotyczące utracenia pojazdu, którym podróżował.

___________

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Jechała za szybko? Wstępne przyczyny wypadku pod Gubinem

Wypadek śmiertelny na drodze krajowej nr 32 koło Gubina
Prokuratura rejonowa w Krośnie Odrzańskim sprawdza jak doszło do wypadku koło Gubina, gdzie śmierć poniosła 23-letnia kobieta.

23-letnia kobieta zginęła w wypadku koło Gubina, do którego doszło w miniony poniedziałek – 17 stycznia. Czy jechała za szybko? Prokuratura podaje wstępne przyczyny zdarzenia.

O tym strasznym zdarzeniu na drodze krajowej w pobliżu miejscowości Bieżyce – gm. Gubin – pisaliśmy zaraz po tym, jak do niego doszło.

Policja nie podawała szczegółów zdarzenia. Dowiedzieliśmy się jedynie, że zderzyły się dwa samochody – ciężarowy oraz osobowy. W drugim z wymienionych znajdowała się 23-letnia kobieta, która kierowała mercedesem i z niewyjaśnionych przyczyn zjechała na drugi pas, przez co zderzyła się z wielkim pojazdem z naprzeciwka.

Jechała za szybko?

Prokuratura Rejonowa w Krośnie Odrzańskim bada jak mogło dojść do wypadku. Po oględzinach miejsca zdarzenia oraz przejrzeniu materiałów z monitoringu ustalono wstępne ustalenia, z których wynika, że 23-latka jadąca mercedesem mogła nie dostosować prędkości do warunków panujących na drodze. Należy podkreślić, że warunki na drodze były trudne – nawierzchnia była mokra, wiał silny wiatr, a mercedes wyjeżdżał zza łuku…

Potwierdzono również, że kierowca pojazdu ciężarowego był trzeźwy. Zaplanowano też sekcję zwłok 23-letniej kobiety. Ta odbędzie się w środę – 19 stycznia.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

W planach rozbudowa elektrowni wodnej w Gubinie

Elektrownia wodna w Gubinie
Elektrownia wodna w Gubinie ma przejść kompleksową modernizację. Fot. PGE Energia Odnawialna.

Szykuje się potężna inwestycja, która ma sprawić, że elektrownia wodna w Gubinie po modernizacji będzie działała bezawaryjnie przez kolejne 40 lat.

W styczniu 2022 PGE Energia Odnawialna planuje rozpisanie przetargu na wykonanie kompleksowej modernizacji elektrowni wodnej w Gubinie. Co wejdzie w zakres prac? Wymienione zostaną hydrozespoły Hz 3 i Hz 2 wraz całym zapleczem technologicznym. Następnie odnowiony będzie hydrozespół Hz 1 w tym: aparat kierowniczy, wirnik, łożysko nośne i główne oraz generator transformatora. Co to jednak da?

– Dzięki tej inwestycji Elektrownia Wodna Gubin będzie mogła bezawaryjnie pracować przez kolejne 40 lat, zwiększając swoje możliwości produkcyjne o 10 proc. z obecnych 4405 MWh do 4845 MWh. Pozwoli to zaspokoić zapotrzebowanie na energię elektryczną ok. 2000 gospodarstw domowych – mówi Marcin Karlikowski, prezes zarządu PGE Energia Odnawialna.

PGE Energia Odnawialna planuje zakończenie modernizacji całej elektrowni w pierwszym kwartale 2024 r.

– Modernizacja Elektrowni Wodnej Gubin to kolejna tego typu inwestycja w ostatnim czasie realizowana przez PGE Energia Odnawialna – informuje Maciej Gelberg, rzecznik prasowy spółki. – W 2021 roku gruntownie wyremontowano Małą Elektrownię Wodną Myczkowce. Obecnie prowadzone są prace przy Elektrowni Wodnej Dębe oraz prowadzone jest postępowanie przetargowe na modernizacje Elektrowni Szczytowo-Pompowej Porąbka-Żar.

6 mln zł dofinansowania

PGE Energia Odnawialna zdołała pozyskać z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki aż 6 mln zł dofinansowania na modernizację obiektu w Gubinie.

– Rozwój hydroenergetyki to jeden z filarów transformacji polskiego sektora energetycznego – mówi Artur Michalski, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. – Modernizacja Elektrowni Wodnej Gubin wpisuje się w rozwój zrównoważonej gospodarki wodnej. Zastosowane zostaną tu rozwiązania chroniące bioróżnorodność i harmonijne funkcjonowanie organizmów rzecznych, w tym lokalnych gatunków ryb. To doskonały przykład połączenia ekologii z ekonomią, wielowiekowego dziedzictwa w zakresie wykorzystywania hydroenergetyki z nowoczesną technologią.

Elektrownia Wodna Gubin jest jednym z najstarszych obiektów hydrotechnicznych w Polsce Wybudowano ją w 1905 r. w korycie rzeki Nysa Łużycka. Posiada trzy hydrozespoły z turbiną Kaplana o łącznej mocy ok 1,1 MW.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Musimy dobrze przemyśleć Rower Miejski

Marcin Pabierowski

Miasto ogłasza przetarg na wybór operatora Roweru Miejskiego na najbliższe dwa lata. Niektórzy radni jak Robert Górski rozważali rezygnację z projektu. Z kolei radny Marcin Pabierowski przesłał nam swoje zdanie na ten temat.

Ważne, aby prezydent Kubicki przemyślał czego oczekuje od nowego operatora. Powinien tak jak napisałem wcześniej przeprowadzić konsultacje z mieszkańcami.

Rower powinien się rozwijać, ale wyrosła mu konkurencja w postaci hulajnogi elektrycznej. Obserwując inne miasta widać, że te wprowadzają modyfikacje.

Trzeba zadać pytania czego oczekują mieszkańcy: 

  1. Czy na przykład mieszkańcy oczekują stacji dokujących stacjonarnych, czy chcą stworzenia strefy roweru miejskiego gdzie można za dodatkową opłatą odstawić rower w miejscu konkretnym gdzie załatwiamy sprawę. To rozwiązanie jest ważne, bo dziś liczy się wygoda, załatwiamy sprawę podjeżdżamy hulajnogą tak samo można by podjechać rowerem pod urząd, szkołę, biuro. 
  2. Druga sprawa to nowe stacje rowerowe. Dziś senior nie może dojechać w ciekawe miejsca jak Pałac Zatonie i przypiąć tam rower i pospacerować. Mamy ścieżki, a nie mamy stacji roweru miejskiego w dzielnicy Nowe Miasto. Posiadamy park w Ochli czy Kiełpinie praktycznie nieodwiedzany. Rower miejski i znajdujące się tam stacje otworzyłyby te miejsca dla zielonogórzanina.  Ponadto warto rozważyć stacje bezpośrednio przy cmentarzu oraz np. w Pałacu w Kisielinie tam jest ośrodek kultury i zabytek zrewitalizowany z pieniędzy UE. Dodatkowo Stacja rowerowa przy Drzonków WOSIR. 
  3. Czy rozważamy stacje sponsorowane np. galerie centra handlowe jak w Warszawie? Rower to walka z korkami i smogiem im więcej roweru, tym lepiej. 
  4. Co z analizą i odpowiedzią dla mieszkańców na temat domknięcia ścieżek rowerowych m.in. ul Świerkowa, ul. Działkowa, ul. Zacisze.
  5. Dostosowanie przestrzeni starówki – stworzenie rozwiązań woonerf (przestrzeń bezpieczna dla pieszych i rowerów ul. Drzewam, ul. al. Niepodległości, ul. Chopina),
  6. Warto zadać pytanie czy mieszkańcy chcą roweru rodzinnego z siodełkami dla dzieci jak w Poznaniu?
  7. Czy powinien być tylko rower tradycyjny, czy również w części operator powinien wyposażyć system w rower miejski elektryczny z uwagi na przewyższenia, dojazdy do pracy osób ubranych na „galowo”, czy dla seniorów.

Uważam ze rozpisując zapytanie ofertowe trzeba znać potrzeby mieszkańców i prezydent powinien przeprowadzić konsultacje znać potrzeby mieszkańców. Rower to ważny element miasta ekologia, zdrowie mniej aut i smogu.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

2 mln zł na ratowanie życia Lenki

4-letnia Lenka walczy z nowotworem mózgu
Na operację małej Lenki potrzeba aż 2 mln zł!

Lenka Wojnar ma 4 latka i walczy ze złośliwym nowotworem mózgu. Jedynym ratunkiem jest operacja w Stanach Zjednoczonych. Potrzeba jednak ponad 2 mln zł…

Lenka Wojnar wraz z rodzicami mieszka obecnie we Wrocławiu, ale jej rodzina pochodzi z Krosna Odrzańskiego.

– Do niedawna mieliśmy nadzieję, że najgorsze już za nami – przyznają rodzice. – Piekło związane z diagnozą, operacją i leczeniem zdawało się dłużyć w nieskończoność, ale wciąż trzymaliśmy się nadziei na to, że uratujemy naszą córeczkę. Niestety, dramat powrócił…

Dlaczego powrócił? Lenka już wcześniej przechodziła kilka operacji – w sumie trzy. Kiedy wykryto jej guza miała około roku. Ostatnia operacja miała miejsce w niemieckim Tubingen. Wówczas też zbierano pieniądze na zabieg dziewczynki, ale jego koszt wynosił niecałe 200 tys. zł.

To było około dwa lata temu. Niemieccy lekarze zrobili co mogli, ale nie dało się wyciąć całego guza, ponieważ zanikały funkcje życiowe Lenki. Mimo wszystko operacja dawała nadzieję, że problem już nie powróci. Niestety, powrócił…

W zeszłym roku torbiel ukazała się ponownie i jakby ze zdwojoną siłą, bo jeszcze bardziej zagrażająca życiu Lenki. Rodzina dziewczynki szukała pomocy w całej Polsce, a nawet Europie, ale jej nie znaleźli. Jedyne miejsce, w którym specjaliści chcą podjąć się usunięcia torbieli jest Nationwide Children’s Hospital w Ohio w Stanach Zjednoczonych.

– Tamtejsi lekarze zapewniają, że podejmą próbę usunięcia guza i torbieli, a w razie gdyby to okazało się niemożliwe, istnieje szansa przeprowadzenia dodatkowego leczenia celowanego – wyjaśniają rodzice 4-latki.

Koszt takiej operacji to ponad 2 mln zł! Kwota wręcz porażająca, ale rodzina Lenki liczy na życzliwość innych ludzi i wraz z Fundacją Siepomaga.pl rozpoczęli zbiórkę pieniędzy. Do tej pory zebrali ponad 600 tys. zł, ale do potrzebnej kwoty wciąż sporo brakuje. Poniżej podajemy link do zbiórki:

https://www.siepomaga.pl/lenka-wojnar


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl