Strona główna Blog Strona 45

Premiery w Lubuskim Teatrze. Na scenie pojawią się spektakle „Przy Przy” i „Pop!”

fot. KADR Kamil Derda / FB Przestrzenie Sztuki Zielona Góra

Oferta Lubuskiego Teatru w Zielonej Górze powiększa się z sezonu na sezon. Już w grudniu widzowie będą mogli obejrzeć dwa premierowe spektakle dla dzieci.

Już w najbliższy weekend w Teatrze Lalek odbędzie się premiera bajki dla najmłodszych dzieci pt. „Przy Przy” w reżyserii Piotra Soroka. To spektakl dla maluszków, które ukończyły pierwszy rok życia. Bajkę mogą obejrzeć dzieci o różnej wrażliwości sensorycznej, w tym te w spektrum autyzmu. Głównym tematem spektaklu są przytulanie, czułość i dotyk.

Dzięki udziale w tym spektaklu dzieci dowiedzą się więcej o przytulanie i jego korzyściach. W obsadzie jest tylko dwójka aktorów – Joanna Wąż-Stasiewicz oraz Paweł Wydrzyński – który historię opowiadają bez używania słów, lecz za pomocą swoich ciał. Bajka może pomóc dzieciom rozwinąć więź z bliskimi im dorosłymi.

„Przy Przy” pojawi się po raz pierwszy na scenie Teatru Lalek już w sobotę, 2 grudnia, o godzinie 16:00. Kolejny spektakl będzie można obejrzeć w niedzielę, 3 grudnia, o godzinie 12:00.

Kolejną nowością w repertuarze Lubuskiego Teatru jest spektakl pt. „Pop!” w reżyserii Magdaleny Młynarczyk. Jego akcja dzieje się na Ziemi, gdzie przybywają mieszkańcy Popkorlandii. Są oni bardzo różnorodni i mają nietypowy wygląd. Ta bajka przeznaczona jest dla dzieci w wieku od 4 do 6 lat.

W tym spektaklu również pojawia się tylko dwójka aktorów – Romana Filipowska oraz Małgorzata Polak. Dzieci siedzą na widowni mają kontakt z postaciami i dzięki temu mogą dowiedzieć się więcej o naszej planecie, ale również o różnorodności i otwarciu na nowe rzeczy.

Bajkę „Pop!” po raz pierwszy będzie można obejrzeć na Scenie Kameralnej w sobotę, 9 grudnia, o godzinie 16:00. Spektakl będzie też odgrywany dzień później, 10 grudnia, o godzinie 12:00.

W ciągu najbliższych dwóch tygodni odbywać się będą także spektakle obydwu bajek dla grup zorganizowanych.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Dobra wiadomość dla zielonogórzan. Wracają trzy linie autobusowe

fot. Joanna Nawlicka

W związku z remontami dróg mieszkańcy Zielonej Góry, jeżdżąc komunikacją miejską, musieli poruszać się trasami zastępczymi. Niektóre linie już powróciły na dawne, podstawowe trasy, a niektóre dopiero wrócą. Nie trzeba będzie jednak długo czekać!

Miejski Zakład Komunikacji w Zielonej Górze poinformował, że już od piątku, 1 grudnia, dzięki przywróceniu przejazdu przez skrzyżowanie ulic Zacisze i Wyszyńskiego z aleją Wojska Polskiego na swoje podstawowe trasy wrócą autobusy linii numer 5, 10 i 39. Utrudnienia były związane z remontem skrzyżowania z powodu wprowadzania Inteligentnego Systemu Transportu. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ. Prace drogowe zostały zakończone w takim stopniu, że ponownie przez skrzyżowanie mogą przejeżdżać autobusy miejskie.

Komunikacja miejska ponownie będzie przejeżdżać także przez osiedle Zacisze. Przywrócone zostaną również do tej pory zamknięte przystanki Porzeczkowa i Zacisze. Warto sprawdzić nowy rozkład jazdy autobusów MZK, który znajdziecie na stronie rozklad.mzk.zgora.pl.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Świąteczne iluminacje rozświetlą się w Parku Książęcym w Zatoniu

fot. Joanna Nawlicka

Świąteczny nastrój już za chwilę opanuje całe nasze miasto. Zanim rozbłysną światełka na ulicach Zielonej Góry, będziecie mogli wybrać się do Zatonia, gdzie również pojawią się świetlne atrakcje. Otwarcie już w ten weekend!

Organizatorzy świetlnych atrakcji w Parku Książęcym w Zatoniu porównują to wydarzenie z Królewskim Ogrodem Światła w Wilanowie oraz Lumina Parkiem przy Zamku Topacz pod Wrocławiem. Te wystawy od kilku lat cieszą się dużym zainteresowaniem nie tylko najbliższych mieszkańców, ale także turystów. Swoimi parkami świetlnymi mogą cieszyć się również mieszkańcy Poznania, Bydgoszczy czy Lublina. W tym roku zielonogórzanie nie będą jednak musieli wybierać się tak daleko, aby zobaczyć świąteczne, świetlne iluminacje.

Już w sobotę, 2 grudnia, o godzinie 18:00 wszyscy mieszkańcy Zielonej Góry i okolic zaproszeni są do Parku Książęcego w Zatoniu na uroczyste rozświetlenie parkowych iluminacji. Będzie to idealny czas na zrobienie sobie pamiątkowych, zimowych zdjęć. W parku zobaczycie wiele atrakcji m.in. powóz z końmi, Księżną Śniegu czy pawia z rozłożystym ogonem.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny, a na uczestników będą czekać pierniczki i gorąca czekolada. Gdy około godziny 18:00 będzie już ciemno na dworze, park w Zatoniu rozbłyśnie kolorowymi światełkami i wprowadzi świąteczną atmosferę oraz baśniowy klimat. Na wydarzenie organizatorzy zapraszają całe rodziny.

Po oficjalnym otwarciu w sobotę iluminacje w Zatoniu będą włączane codziennie w godzinach 17:00-20:00. Świetlne atrakcje będzie można zobaczyć aż do końca lutego. Wstęp do parku zawsze jest darmowy.

Dodatkowo na sobotnie otwarcie z Dworca Głównego o godzinie 17:15 ruszy autobus MZK, który zawiezie chętnych do Parku Książęcego. Po drodze zatrzyma się m.in. na przystankach Chrobrego, Wąska, Stadion żużlowy i Racula Drzonkowska. Autobus powrotny pojawi się na przystanku Zatonie Parkowa o godzinie 19:15. Będzie wracać tą samą trasą.

FB Miejski Zakład Komunikacji w Zielonej Górze

✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Zmiany w ruchu na rondzie przy Słowiańskiej dopiero w połowie grudnia. Dlaczego?

Gorzowskie Inwestycje Miejskie

Przy ulicy Słowiańskiej w Gorzowie trwa budowa ronda. Prace wkroczyły już w kolejny etap i wykonawca zapowiadał, że wkrótce wprowadzona zostanie nowa, tymczasowa organizacja ruchu. Teraz wiemy jednak, że nastąpi to dopiero w połowie grudnia, po otwarciu Areny Gorzów.

Urzędnicy przyznają, że wprowadzanie zmian w organizacji ruchu przed otwarciem Areny Gorzów może sprawić kierowcom wiele problemów.

– Biorąc pod uwagę zbliżające się duże wydarzenie, w którym licznie będą uczestniczyli mieszkańcy miasta, na tym etapie, ze względów bezpieczeństwa, zasadnym jest pozostawienie istniejących rozwiązań. Kwestie bezpieczeństwa pozostają priorytetowe, dlatego spółka podjęła decyzję, że lepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie nowych rozwiązań w organizacji ruchu po 10 grudnia br., co – mamy nadzieję – ułatwi też organizatorom otwarcia Areny Gorzów, zaplanowanie kwestii związanych z dostępem do miejsc parkingowych, czy MZK organizacji transportu publicznego, w ramach bezpłatnej linii „Arena” informują urzędnicy ze spółki Gorzowskie Inwestycje Miejskie, nadzorującej inwestycję.

Wszystko dlatego, że zarówno kierowcy jak i piesi potrzebują czasu, by przyzwyczaić się do nowych rozwiązań. Co więcej, rozwiązania te mogą być jeszcze na bieżąco modyfikowane.

„Nie wykluczamy weryfikacji, korekty, czy nawet wyłączenia pewnych relacji, jeśli okażą się kolizyjne” przyznają urzędnicy.

Samo otwarcie Areny Gorzów zaplanowano na dwa dni: 9 i 10. grudnia. W tym czasie na mieszkańców czekają liczne atrakcje! Szczegółowy harmonogram znajdziecie na Facebookowym profilu „Arena Gorzów”.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

W czwartek kilka autobusów zmieni trasy. Gorzowianie, bądźcie czujni

Jan Wojtanowski / www.um.gorzow.pl

Miejski Zakład Komunikacji w Gorzowie informuje, że w czwartek (30.11) w późnych godzinach popołudniowych kilka linii autobusowych zmieni swoje trasy. Wszystko z uwagi na kolejny etap prac na ulicy Kosynierów Gdyńskich.

W Gorzowie na ulicy Kosynierów Gdyńskich trwają roboty zwiazane z wymianą nawierzchni, a to oznacza, że regularnie wprowadzane są zmiany w organizacji ruchu, a kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami. Już w czwartek (30.11) kolejne roboty prowadzone będą na skrzyżowaniach ulic Kos. Gdyńskich i Matejki oraz ulic Kos. Gdyńskich i Mościckiego.

Linie nr 100, 101, 105, 124 pojadą inaczej

Trwające roboty wymagają wprowadzenia chwilowej korekty tras autobusowych czterech linii: nr 100, 101, 105 i 124.

W kierunku śródmieścia linie nr 100, 101, 105, 124 od skrzyżowania ulic Fredry i Matejki pojadą ulicami: Matejki, Marcinkowskiego, Konstytucji 3 Maja, Estkowskiego, (linia 105 pojedzie w ul. Kosynierów Gdyńskich), Łokietka i Wybickiego, gdzie wrócą na dotychczasowe trasy. W czasie funkcjonowania objazdu zawieszone zostaną przystanki Kotsisa, Matejki, Urząd Wojewódzki (nie dotyczy linii nr 105), Pl. Grunwaldzki, Borowskiego i Armii Polskiej. Obsługiwane natomiast będą przystanki zlokalizowane na trasie objazdu: Asnyka, AWF.

W kierunku os. Staszica, Londyńskiej i K-SSSE linie autobusowe nr 100, 101, 124 od ronda Kosynierów Gdyńskich pojadą ulicami: Estkowskiego, Konstytucji 3 Maja, Marcinkowskiego, Matejki i od skrzyżowania z ul. Fredry powrócą na dotychczasowe trasy. W czasie funkcjonowania objazdu zawieszone zostaną przystanki Krzywoustego, Sienkiewicza, Kotsisa. Obsługiwane będą przystanki zlokalizowane na trasie objazdu: AWF, Chopina i Alejki.

Linia nr 105 w kierunku os. Staszica od ulicy Borowskiego pojedzie ulicami: Armii Polskiej, Estkowskiego, Konstytucji 3 Maja, Marcinkowskiego, Matejki i od skrzyżowania z ul. Fredry powróci na dotychczasową trasę. W czasie funkcjonowania objazdu zawieszone zostaną przystanki Sienkiewicza, Kotsisa, natomiast obsługiwane będą przystanki zlokalizowane na trasie objazdu: Armii Polskiej, AWF, Chopina i Alejki.

Zmiany będą obowiązywać w czwartek w godzinach od 16:45 do 20:30.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Śnieg w Gorzowie! Jak długo się utrzyma?

W czwartkowy (30.11) poranek mieszkańcow Gorzowa zastał niezwykły widok. Ulice pokryte zostały białym puchem, a to sygnał, że zima zbliża się coraz większymi krokami! Jak długo mogą się utrzymać opady śniegu?

Śnieg pojawił się w Gorzowie już w środę (29.11) w południe. Po wieczornych opadach na ulice wyjechały pługopiaskarki, a obsługa techniczna zajęła się udrażnianiem ważnych i głównych miejsc w mieście.

„Spółka Inneko RCS pracuje dla Państwa w systemie ciągłym a jej pracowników możemy spotkać nawet w nocy” czytamy na facebookowym profilu Inneko Gorzów.

Pogoda w Gorzowie na najbliższe dni. Jak długo będzie padać śnieg?

Zgodnie z zapowiedziami synoptyków, opady śniegu będą nam towarzyszyć przynajmniej do końca tego tygodnia chociaż nie będą już tak intensywne.

Do tego ujemne temperatury, dzięki którym śnieg nie będzie się tak szybko roztapiał i jest szansa na ulepienie bałwana! W czwartek (30.11) na termometrach zobaczymy nawet… -7 stopni. Przez cały weekend słupek rtęci będzie oscylował maksymalnie w granicach -1 stopnia.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Awantura o województwo – prezydenci robią skok na kasę?

kubicki, milewski wójcicki

Kolejna wojewódzka awantura wisi w powietrzu. Dla nikogo nie jest zaskoczeniem, że główne skrzypce ponownie gra w niej chyba największy po Łukaszu Mejzie polityczny chuligan, czyli prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki. Tym razem dobrał sobie kompanów, prezydenta Nowej Soli Jacka Milewskiego i ku zdziwieniu politycznej sceny prezydenta Gorzowa Wlkp. Jacka Wójcickiego. Ten ostatni ryzykuje najwięcej – szacunek i pozycję w układzie wojewódzkim.

Za tydzień w pocysterskim zespole klasztornym w Gościkowie – Paradyżu ma dojść do spotkania zainicjowanego przez trzech prezydentów lubuskich miast. Wymiar spotkania ma być historyczny i nawet same zaproszenia rozsyłane po samorządowcach wskazują na „Nowe Porozumienie Paradyskie”.

Tak zwana „umowa paradyska” miała miejsce 13 marca 1998 roku właśnie w Paradyżu i była wspólną inicjatywą parlamentarzystów z ówczesnych województw gorzowskiego oraz zielonogórskiego. Na mocy tego porozumienia powstało pismo, które zostało wysłane do premiera prof. Jerzego Buzka o utworzenie województwa lubuskiego.

Teraz jeden z inicjatorów spotkania prezydent Gorzowa Wlkp. próbuje przekonać, że przyszłość województwa ponownie jest zagrożona. Jako dowód podaje raport „Korekta układu województw – ku równowadze rozwoju” przygotowany przez konserwatywny Instytut Sobieskiego. Autor, dr Łukasz Zaborowski proponuje w nim cztery warianty zmiany układu regionów. W najdalej idącym makroregionalnym zaproponował 12 województw zamiast 16 oraz wyłonienie ośrodków metropolitalnych. To właśnie w tym wariancie województwo lubuskie przestaje istnieć.

Raport odbił się bardzo mocnym echem i oczywiście dzisiaj nie ma żadnych prac legislacyjnych, ale to naprawdę niewiele potrzeba, żeby taką dyskusję wprowadzić na salony polityczne. Dzisiaj chcemy powalczyć. Widać to na przestrzeni ostatnich wyborów parlamentarnych, że politycy nie do końca równomiernie traktują województwo. Efektem jest tylko dwóch parlamentarzystów z północy regionu, taka sytuacja może doprowadzić do tego, że ktoś powie, że to województwo jest jakimś sztucznym tworem – mówi w rozmowie z Naszą Lubuską prezydenta Jacek Wójcicki.

Tyle oficjalne przekazy. Wszyscy jednak doskonale wiedzą, o co chodzi. Pod koniec kwietnia przyszłego roku odbędą się wybory samorządowe, więc trzech prezydentów postanowiło stworzyć kolejną przeciwwagę dla ugrupowań budujących zrównoważony rozwój Lubuskiego. Do wywrotowców dołączają starosta sulęciński Tomasz Jaskuła oraz burmistrz Gubina Bartłomiej Bartczak. Całą pięcioosobową grupę łączy jedno. Konserwatyzm i uległość do byłego rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Panowie najwyraźniej są zajęci robieniem polityki i nie mają czasu na swoje powinności, które są zapisane w ustawie o samorządzie gminnym. Jeżeli chcą tworzyć alternatywę dla partii politycznych to oczywiście mają takie prawo, ale niech to nie odbywa się kosztem lokalnych społeczności. Może to jednak jest jakaś alternatywa dla ich karier i zapragnęli być radnymi wojewódzkimi – zauważa Poseł na Sejm RP Waldemar Sługocki.

Parlamentarzysta uważa, że gdyby najważniejsze i najbogatsze nasze miasta starały się zapewnić wysoki poziom zamożności, nie musieliby tworzyć kolejnych list i tworów politycznych oraz martwić się o województwo. Sługocki przypomina również, że podobne eksperymenty były już tworzone kiedyś i wymienia tutaj obecnego Senatora Wadima Tyszkiewicz czy też obecny klub w sejmiku Samorządowe Lubuskie, dodając, że była to inicjatywa bez sukcesu.

Ja z pewnością na to spotkanie się nie wybieram i będę rekomendował to samo swoim koleżankom i kolegom z parlamentu – dodał szef lubuskiej PO.

Suchej nitki na propozycji nie zostawia również była marszałek i obecnie posłanka Elżbieta Anna Polak, inicjatorka Lubuskiej Rady Samorządowej, czyli ciała doradczego dla zarządu województwa:

Tych trzech pisowskich muszkieterów nie ma żadnego mandatu odnawiać umowę paradyską i rozmawiać o przyszłości województwa. Oni już pokazali, w jaki sposób im zależy na Lubuskim, klęcząc przed rządem PiSu za tekturowe czeki – mówiła podczas ogłaszania kobiecej inicjatywy parlamentarnej.

Tymczasem Janusz Kubicki nie ukrywa, że cała narracja o „Nowej Umowie Paradyskiej” to jedynie wytrych do dyskusji o zawiązaniu porozumienia w sprawie wyborów do Sejmiku Wojewódzkiego.

Trzeba oddać województwo samorządowcom, którzy reprezentują mieszkańców, a nie partie polityczne. Nie oznacza to oczywiście, że wśród polityków partyjnych nie ma ludzi, którzy rozumieją tę ideę, dlatego zaproszenia wysłaliśmy również do nich – mówi prezydent Kubicki w rozmowie z Gazetą Lubuską.

Największym jednak błędem logicznym w „oddawaniu” województwa prezydentom jest fakt, że nie mają oni interesu w dbaniu o małe społeczności. Największe miasta najbardziej krzyczały, gdy Urząd Marszałkowski zaproponował równy i sprawiedliwy podział kwot na jednego mieszkańca w każdym partnerstwie w nowej perspektywie finansowej środków z Unii Europejskiej. Gorzów nie ma dzisiaj żadnego biznesu w tym, aby wspierać Małomice, a Zielona Góra wspierać Drezdenko.

Dzisiaj mam wrażenie, że grupa kilku osób, która nie specjalnie w moim odczuciu ma prawo do tej spuścizny, próbuje sobie ją przywłaszczyć. Wszystko pod pretekstem budowania alternatywy dla czegoś, co wszyscy znają, rozumieją, dla partii politycznych, które w określony sposób, zgodny z przepisami, na podstawie ustaw funkcjonują w przestrzeni publicznej – zauważa marszałek Marcin JabłońskiZaskoczeniem i lekkim rozczarowaniem jest dla mnie zaangażowanie się w tę inicjatywę prezydenta Jacka Wójcickiego. Postrzegam go jako osobę bardzo roztropną i wyważoną. Próbuje się wmówić samorządowcom regionu, że grupa prezydentów tych trzech największych miast chciałaby reprezentować ich interesy – dodaje.

Nie rozumiem tej inicjatywy. Jeżeli chodzi o Gorzów to jestem gotowy do każdej publicznej dyskusji na temat rozwoju miasta, ale też całej północy. Wystarczy szeroko otworzyć oczy i patrzeć na drogi, nową infrastrukturę czy na dofinansowania – zauważa wiceprzewodniczący sejmiku Mirosław Marcinkiewicz i człowiek, który brał udział w spotkaniach ustalających „umowę paradyską”

Gorzów może na wolcie swojego prezydenta stracić najwięcej. Urząd Marszałkowski nigdy nie miał konfliktów, ani problemów w takich relacjach, dlatego M. Jabłoński przyznaje, że miał nadzieję, że prezydent Wójcicki zachowa się w sposób bardziej powściągliwy. Teraz może zostać potraktowany jak zwykły zadymiarz, działający przeciwko województwu, a nie dla niego.

Spotkanie odbędzie się 7 grudnia, ale jak słyszymy wśród samorządowców nie ma euforii i chęci rozmów w takim temacie.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie

Pijany kierowca chciał przekupić policjantów. Teraz stanie przed sądem

www.lubuska.policja.gov.pl

Nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności grozi 52-letniemu męźczyźnie, który nie dość, że prowadził samochód pod wpływem alkoholu to jeszcze próbował przekupić przybyłych na interwencję policjantów. Kierowca stanie przed sądem.

Wszystko działo się w piątek (25.11) pod marketem w miejscowości Przytoczna (lubuskie). To właśnie tam jeden z mieszkańców zauważył mężczyznę, który próbował odjechać spod sklepu samochodem. Stan kierowcy wzbudzał podejrzenia, dlatego świadek uniemożliwił kierowcy jazdę i wezwał na miejsce patrol policji.

Po zatrzymaniu mężczyzna, wykazujący wyraźne oznaki nietrzeźwości, stawiał opór funkcjonariuszom. Badanie policyjnym alkomatem potwierdziło stan nietrzeźwości mężczyzny i wykazało blisko półtora promila alkoholu w organizmie. Po badaniu mężczyzna postanowił próbować przekupić policjantów, oferując im łapówkę w zamian za odstąpienie od wszelkich postępowań. Próba wręczenia korzyści majątkowej została natychmiast zgłoszona przełożonym, co doprowadziło do dodatkowych zarzutów wobec 52-latkarelacjonuje Mateusz Maksimczyk z Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu.

Kierowca spędził noc w policyjnej celi, a teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Grozi mu do 8 lat więzienia.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Nowe karetki trafiły do szpitali w Krośnie Odrzańskim i Gubinie

Fot. Powiat Krośnieński

Do placówek spółki Zachodnie Centrum Medyczne w Krośnie Odrzańskim i Gubinie trafiły nowe karetki. W środę (29 listopada) odbył się ich oficjalny odbiór.

Samorządowa spółka Zachodnie Centrum Medyczne w tym roku, za pośrednictwem starostwa powiatowego w Krośnie Odrzańskim, wielokrotnie inwestowała w placówki w Krośnie Odrzańskim i Gubinie. Niedawno pisaliśmy o nowych łóżkach i aparacie USG w krośnieńskim szpitalu oraz o termomodernizacji budynku „A” przy ulicy Śląskiej w Gubinie.

Pod koniec roku Powiat Krośnieński oraz spółka ZCM dopięła jedną z większych inwestycji szpitalnych w tym roku. Mowa o zakupie dwóch nowych karetek. W środę (29 listopada) przy szpitalu w Krośnie Odrzańskim zaparkowały dwa nowe ambulanse typu C. Jedna zostanie w Krośnie Odrzańskim, druga pojedzie do Gubina.

W symbolicznym przekazaniu kluczyków do nowych karetek udział wzięli m.in. Starosta Krośnieński Grzegorz Garczyński, Radna Powiatu Krośnieńskiego Anna Januszkiewicz, Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zrządzania Kyzysowego w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim Waldemar Gredka, Prezes Szpitala Jolanta Siwicka, Koordynator Ratownictwa Medycznego Przemysław Rasiewicz oraz przedstawiciele wykonawcy – firmy Geraton.

Ambulanse posiadają specjalistyczne wyposażenie medyczne, w skład którego wchodzą m.in.:

  • eletryczne nosze bariatryczne
  • deska ortopedyczna ze stabilizatorem głowy i pasami stabilizującymi, która służy do bezpiecznej ewakuacji, zabezpieczania i transportu z miejsca zdarzenia osób poszkodowanych, z podejrzeniem lub rozpoznaniem urazu kręgosłupa, miednicy lub urazów wielonarządowych
  • przenośny ssak elektryczny, służący do udrażniania górnych dróg oddechowych
  • pompa infuzyjna, zapewniająca niezawodność i precyzję w dostarczaniu leków,
  • krzesełko transportowe wyposażone w rozkładany system płozowy ułatwiający transport pacjenta po schodach.

Przypomnijmy, że nie jest to poszerzenie taboru pogotowia ratunkowego w powiecie krośnieńskim. Wcześniej starostwo oraz spółka ZCM przekazały dwie karetki dla dotkniętej wojną Ukrainy. Dzięki temu udało się zdobyć 1 mln 200 tys. zł ze środków budżetu państwa na zakup dwóch nowych ambulansów sanitarnych dla Zespołów Ratownictwa Medycznego Zachodniego Centrum Medycznego.

Powiat krośnieński przedstawił również bilans ubiegłorocznych wyjazdów pogotowia ratunkowego w naszym regionie – 6 tys. wyjazdów i ponad 400 tys. pokonanych km.

– Ratownictwo medyczne jest jednym z filarów bezpieczeństwa w naszym powiecie, a nowe ambulanse przyczynią się do poprawy jakości udzielanych świadczeń oraz zwiększenia bezpieczeństwa w ratowaniu życia, na bardzo wysokim specjalistycznym poziomie – mówi starosta G. Garczyński. – Flota jest stale unowocześniania, Zachodnie Centrum Medyczne dysponuje obecnie 6 nowymi karetkami, który służą do transportu sanitarnego oraz jako zespoły ratownictwa medycznego. Od 2019 roku, kiedy to po 8 latach Pogotowie Ratunkowe wróciło do krośnieńskiego szpitala tabor był sukcesywnie wymieniany.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Do Gdyni po czwarte zwycięstwo. Zastal jedzie na mecz z Arką

fot. Tomasz Browarczyk / Enea Stelmet Zastal BC Zielona Góra

Przed Eneą Stelmetem Zastalem BC Zielona Góra mecz w Gdyni. Zielonogórska drużyna zmierzy się z tamtejszą Krajową Grupą Spożywczą Arką, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi. Czy to będą łatwe dwa punkty dla ekipy gości?

11. kolejka Orlen Basket Ligi nie powinna sprawić Zastalowcom większych problemów. Czwartkowy rywal zielonogórzan zajmuje w tabeli polskich rozgrywek ostatnie, 16. miejsce, z bilansem dwóch wygranych i siedmiu porażek. Po jednym zwycięstwie Arka odniosła we własnej hali i na wyjeździe.

Jeden z udanych pojedynków gdynian odbył się na początku sezonu – w pierwszej kolejce wygrali z Tauronem GTK Gliwice, a w połowie listopada odnieśli drugie zwycięstwo, pokonując u siebie Arriva Twarde Pierniki Toruń. Dwa ostatnie mecze zakończyły się jednak porażką ekipy prowadzonej przez trenera Wojciecha Bychawskiego, która grała już bez Przemysława Żołnierewicza po jego odejściu do Kinga Szczecin.

W 10. kolejce OBL Arka zmierzyła się we własnej hali z Treflem Sopot i musiała uznać wyższość rywali, którzy wygrali ten mecz 92:72. Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył były gracz Zastalu, Bryce Alford. Był to pierwszy mecz Amerykanina w nowej drużynie. Alford zakończył spotkanie z 26 „oczkami”, 3 zbiórkami i 2 asystami. Pod koszem lepiej wypadł jednak Grzegorz Kamiński, który zebrał 8 piłek i miał 5 asyst. Niski skrzydłowy Arki był drugim najlepszym strzelcem, ale zdobył zaledwie 8 punktów.

Obecnym liderem drużyny z Gdyni jest 23-letni Andrzej Pluta. Młody zawodnik zdobywa średnio 19 punktów na mecz (5. wynik w lidze) oraz asystuje około 5 razy na spotkanie. Najlepszym zbierającym w zespole jest Adrian Bogucki ze średnim wynikiem 8,6 zbiórek na mecz (5. wynik w lidze).

Zastal ma za sobą już 11 rozegranych spotkań, z czego wygrali zaledwie trzy. Ostatnio jednak ekipa z Zielonej Góry sprawiła niemałą niespodziankę pokonując 95:91 wiceliderów ligi, Polski Cukier Start Lublin w hali rywali. Lublinianie wcześniej byli niepokonani na własnym parkiecie. W tym sezonie wszystkie zwycięstwa zielonogórzanie odnieśli właśnie na wyjeździe. Być może już w czwartek poprawią swój bilans meczów wyjazdowych.

W ostatniej kolejce wygrana nie byłaby możliwa, gdyby nie świetna gra wchodzącego z ławki Pawła Kikowskiego. Zawodnik zdobył 18 punktów i wymusił 4 faule rywali. Natomiast po 14 „oczek” w tym meczu zanotowali Darious Hall oraz Michał Kołodziej.

Wspomniany wyżej Darious Hall jest liderem zielonogórskiej drużyny. Gracz w poprzednim spotkaniu wyszedł na prowadzenie także, jeśli chodzi o sumę zdobytych punktów. W siedmiu meczach Amerykanin zdobył ich aż 119, a drugi wynik należy do Novaka Musića, który na swoim koncie ma 113 „oczek” zdobytych w 10 spotkaniach.

Hall średnio notuje po 17 punktów na mecz i dokłada po ponad 5 zbiórek i prawie dwie asysty. Gracz ma też średnio po 1,6 przechwytów na spotkanie. Drugim strzelcem i jednocześnie pierwszym podającym jest Novak Musić, który ma średnio po 5,3 asyst i 11,3 „oczek” na mecz. W zbiórkach najlepszy jest Geoffrey Groselle. Amerykański podkoszowy średnio zbiera po 6,6 piłek.

Mecz pomiędzy Eneą Stelmetem Zastalem BC Zielona Góra a Krajową Grupą Spożywczą Arką Gdynia już w czwartek, 30 listopada, o godzinie 17:30. Spotkanie będzie transmitowane w telewizji na kanale Polsat Sport Extra.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.