Strona główna Blog Strona 527

Jak Świebodzin dba o seniorów?

canva.com

Dziś dzień babci. Warto więc wspomnieć o tym jak o seniorów dba miasto Świebodzin. W Świebodzińskim Domu Kultury działa Klub Seniora oraz Uniwersytet Trzeciego Wieku.

Dom Kultury wspiera wszelkie inicjatywy na rzecz osób starszych. Jest to niezwykle licznie odwiedzane miejsce przez seniorów które zrzesza około 400 osób.

Celem nadrzędnym obu sekcji jest organizowanie czasu wolnego poprzez rozwijanie zainteresowań i poszerzania umiejętności. Jest również miejscem spotkań kulturalnych.

Kiedy i w jakich godzinach działają obie sekcje?

Spotkania Klubu Seniora odbywają się w poniedziałki o godzinie 16:00.

Biuro Uniwersytetu Trzeciego Wieku czynne jest we wtorki i czwartki w godzinach 10:00-12:00.

Wykłady UTW realizowane są cyklicznie raz w miesiącu – najczęściej w pierwszy poniedziałek.

Gdzie znajdę więcej informacji?

Więcej informacji na temat Uniwersytetu Trzeciego Wieku i Klubu Seniora do przeczytania TUTAJ.

________

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Cmentarz w Gorzowie będzie większy

Bartłomiej Nowosielski / www.um.gorzow.pl

Jeszcze w tym roku planowana jest rozbudowa cmentarza komunalnego znajdującego się przy ul. Żwirowej. Ma on się powiększyć prawie o dwa hektary. Co się zmieni?

Roboty oficjalnie mogą się rozpoczynać, bo wykonawca przejął już plac budowy. A pracy sporo, bo do zagospodarowania jest ponad 1,9 hektara terenu. Na początek teren trzeba ukształtować tak, aby można było tam prowadzić pochówki. Później wykonawca będzie miał za zadanie wybudować przyłącze kanalizacyjne, sieć kanalizacji deszczowej, oświetlenie, ciągi piesze, punkty czerpania wody i osłony śmietników.


Nowe życie ma zyskać również ogrodzenie. W planach jest bowiem jego demontaż, a następnie renowacja i ponowne zamontowanie. W części wybudowane też zostanie całkiem nowe ogrodzenie.


Na nekropolii pojawi się również kolumbarium i nowe drzewa. Chociaż i tym razem najpierw zaplanowano wycinkę już istniejących. Jak informują urzędnicy na podstawie decyzji wydanej przez Marszałka Województwa Lubuskiego pod topór pójdą 62 drzewa: śliwa domowa, czeremcha amerykańska, brzoza brodawkowata, jabłoń domowa, topola osika, robinia akacjowa. W zamian za to wykonawca rozbudowy cmentarza nasadzi 200 nowych drzew.


Robotami zajmuje się firma Budomex ze Szczecina, która wykona prace za ponad 3 mln 900 tysięcy złotych. Modernizacja nekropolii ma potrwać dziewięć miesięcy.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl
✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Drugie Netto w Gubinie. W miejscu po byłym Tesco

Market Netto w Gubinie przy ul. Budziszyńkiej
Drugi market Netto w Gubinie powstał w miejscu, w którym wcześniej znajdował się sklep Tesco.

W czwartek – 20 stycznia – doszło do otwarcia nowego marketu w Gubinie. To drugi sklep Netto, który mieści się w budynku po byłym Tesco.

W czwartek – 20 stycznia – doszło do otwarcia nowego sklepu wielkopowierzchniowego. To dla mieszkańców Gubina znana marka, ponieważ chodzi o market Netto, który już w mieście funkcjonuje przy ul. 3 Maja.

Drugie, nowe Netto powstało w budynku przy ul. Budziszyńskiej, gdzie wcześniej mieścił się sklep Tesco, zanim sieć nie zakończyła swojej działalności w Polsce w zeszłym roku.

Nowy sklep Netto w Gubinie o powierzchni 1900 mkw będzie czynny od poniedziałku do soboty w godzinach od 6:00 do 22:00.

Sieć handlowa Netto od 26 lat działa na polskim rynku. W naszym kraju znajduje się 500 placówek tej firmy, a także pięć centrów dystrybucyjnych. Spółka zatrudnia ok. 6 tys. osób. Poza Polską sieć obecna jest w Danii i Niemczech.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Spacer po „Wzgórzach Mejzy” i teledysk pt. „Brawo PIS”

Zdjęcie z teledysku pt. "Brawo PIS"
Teledysk "Brawo PIS" powstał koło Gostchorza przy napisie "Sorry za Mejzę".

Pod koniec minionego tygodnia mieszkańcy Krosna Odrzańskiego i okolic zebrali się koło napisu „Sorry za Mejzę”, aby urządzić spacer i… nagrać teledysk pt. „Brawo PIS”.

Przypomnijmy, że na początku stycznia w okolicach Gostchorza powstał potężny napis „Sorry za Mejzę”. Część mieszkańców pokazała w ten sposób, że wstydzi się tego, co poseł na Sejm i były wiceminister sportu – Łukasz Mejza – wyrabia na wysokich szczeblach rządowych. Nawiązywali nie tylko do ostatnich afer, które wykryli dziennikarze Szymon Jadczak i Mateusz Ratajczak z Wirtualnej Polski, ale samą postawę Mejzy, który miał być Bezpartyjnym Samorządowcem, a patrząc na decyzje jakie podejmuje, takim samorządowcem nie jest…

Na samym stworzeniu napisu i nagraniu jednego filmu się nie skończyło. W piątek – 14 stycznia – mieszkańcy zebrali się ponownie na „Wzgórzach Mejzy” – jak sami je nazwali – i nagrali… teledysk pt. „Brawo PIS”.

Jednym z głównych pomysłodawców oraz koordynatorów obu akcji (czyli przygotowania napisu oraz spaceru na „Wzgórzach Mejzy”) jest Piotr Gałęski pochodzący z Krosna Odrzańskiego. Jak sam jednak przyznaje, ostatnie przedsięwzięcie mogło być bardziej widowiskowe.

– Wstępnie planowaliśmy, aby wszyscy obecni stworzyli obrys napisu „Sorry za Mejzę” i oświetlili go przy pomocy latarek, ale żeby to wykonać, musiałoby się pojawić ok. 600 osób – opowiada P. Gałęski.

A ile osób było tego dnia przy napisie? Ponad setka. – I tak była to spora liczba, jak na warunki pogodowe, które panowały tamtego wieczoru – dodaje P. Gałęski. – A samo spotkanie, to była forma zabawy. Leciała muzyka, było ognisko.

W tekście piosenki jednak nie ma żadnego zdania o Mejzie. – To prawda. Napis miał to w pewien sposób rekompensować – śmieje się pan Piotr. – Jednak teledysk miał przede wszystkim pokazać nasze poglądy na obecną sytuację w kraju.

Poniżej teledysk „Brawo PIS”:

Teledysk „Brawo PIS”, w którym brali udział mieszkańcy Krosna Odrzańskiego i okolic.

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Zastal znowu zwycięski

Zastal
fot. Tomasz Browarczyk

Nasi koszykarze się rozpędzają i odnoszą dwunaste zwycięstwo w tym sezonie Energa Basket Ligi. Łupem naszych zawodników padła Polski Cukier Pszczółka Start Lublin.

Każda kwarta została wygrana przez naszych zawodników, choć trzeba przyznać, że to w drugiej połowie odjechaliśmy Pszczółkom. Rewelacyjny był Dragan Apić, ale to Jarosław Zyskowski z 17 pkt i 5 zbiórkami był najlepszym naszym graczem na boisku.

Tym razem rozczarował Nemanja Nenadić, naszemu liderowi wyraźnie nie szło. Oddał po 6 rzutów za 2 pkt, i tyle samo za 3 pkt, trafił po jednym razie. Słaba skuteczność i do tego 3 straty. Miejmy nadzieję, że Serb szybko o tym spotkaniu zapomni.

Zastal po wygranej awansował na trzecie miejsce w lidze i do prowadzących Czarnych Słupsk brakuje już tylko 3 punktów. W najbliższą niedzielę już jednak spotkanie w lidze VTB z Unicsem Kazań.

Enea Zastal BC Zielona Góra – Start Lublin 85-70


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

„Porozumienie kożuchowskie” chce wspólnego powiatu. – WYWIAD

burmistrz Kożuchowa

Z burmistrzem Kożuchowa Pawłem Jagaskiem rozmawiamy o tym jak pozornie niewielkie inwestycje pomagają ściągnąć inwestorów, o remontach zabytków, ale też sytuacji w powiecie nowosolskim.

Redakcja: Mięły trzy lata pana drugiej kadencji i chcielibyśmy zapytać o największe sukcesy na stanowisko Burmistrza Kożuchowa, jednak dla równowagi proszę o podanie rzeczy, które jeszcze się nie udały, albo która uważa Pan za swoje porażki.

Burmistrz Paweł Jagasek: Przede wszystkim jednak cieszę się, że w wyborach trzy lata temu uzyskałem tak duże poparcie i udało się wprowadzić trzynastu radnych z mojego komitetu. Chciałem, aby w radzie było współdziałanie i merytoryczna praca. To udało się wykonać i cieszę się, że ludzie zauważyli dobre działania w pierwszej kadencji. Jeżeli chodzi o sukcesy to oczywiście ilość inwestycji wykonanych w Kożuchowie.

Redakcja: No właśnie jakie priorytety inwestycyjne postawił Pan sobie?

BPJ: Najważniejsza rzecz to infrastruktura drogowa. Jeżeli chcemy rozwijać miejscowość turystycznie czy inwestycyjnie to przede wszystkim trzeba do tej gminy dojechać. Udało się zrobić pierwsze rondo w Kożuchowie i usprawniło to przejazd przez miasto, ale było również wiele remontów jak choćby droga do strefy inwestycyjnej. To może niewielki odcinek drogi, ale przy rozmowach z inwestorami bardzo często właśnie ta kwestia była podnoszona. Dzięki temu samochody, które jeżdżą na strefę nie rozjeżdżają nam miasta.

Redakcja: Poprawa komunikacji chyba pociągnęła za sobą kolejny sukces…

BPJ: Muszę przyznać, że tak. Sprowadziliśmy dwie kolejne firmy, trwają aktualnie rekrutacje i łącznie zatrudnienie znajdzie prawie 300 osób w ciągu dwóch lat. W maju ma ruszyć już produkcja. Poszukiwane zawody to tapicerzy, szwaczki, logistycy. I właśnie skrót do trasy S3 był jednym z głównych argumentów. Kolejni inwestorzy mają na oku już następne kożuchowskie działki.

Redakcja: Zatem komunikacja i gospodarka. W jakich jeszcze obszarów jest Pan dumny?

BPJ: Kożuchów słynie z zabytków. To nasze perełki i coś co możemy wykorzystać. Naszym wielkim sukcesem było stworzenie funduszu pomocowego dla wspólnot mieszkaniowych. Chcieliśmy je zachęcić tym samym do remontu kamienic. W przeciągu kilku lat ponad 100 wniosków zostało złożonych. Wiele lat temu mieszkańcy żyli z przeświadczeniem, że tutaj są tereny zajęte i może nie ma sensu tego remontować. Teraz widzimy jak postrzeganie się zmieniło.  Ciężka praca, długie rozmowy ze wspólnotami doprowadziło do tego, że ten program się udał. Dotacje są różne od 10 tys. zł do nawet 100 tys. zł. W budżecie na 2022 rok mamy zaplanowane na ten cel 500 tys. zł czyli tyle ile budżet na ochronę zabytków w całym województwa Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Redakcja: Pan Burmistrz wymienia tylko kwestię kamienic, a przecież w ostatnich latach zmienił się zarówno Zamek, jak i teraz przystępujecie do remontu murów obronnych.

BPJ: Oczywiście w pierwszej kolejności udało się zrobić elewację, ale to czasy jeszcze pierwszej kadencji i tak naprawdę jedynie dokończyłem przygotowany projekt, ale to nie rozwiązało problemów w środku. Mieliśmy stare ogrzewanie jeszcze olejowe. Pamiętam jak panie bibliotekarki musiały siedzieć w kurtkach, bo nie można było normalnie pracować. Udało się zrobić projekt i nowe ogrzewanie gazowe na cały zamek. Następnym etapem jest przebudowa elektryki, ale też oprócz tego udało się wyremontować już kilka sal. Ten Zamek powoli zaczyna już żyć, przemawia za tym ilość koncertów i imprez. Do tego jak dołożymy remontu murów obronnych to Kożuchów będzie naprawdę odnowioną turystyczną perełką. (dalsza część wywiadu pod zdjęciem)

Redakcja: Ja jednak będę drążył temat rzeczy, które się nie udały? Czy jest co mogłoby być zrobione szybciej, albo co jeszcze czeka na realizację?

BPJ: Wiele rzeczy z pewnością można było zrobić lepiej. Jestem człowiekiem czynu, a niestety bardzo często inwestycje zabija biurokracja. Nic niestety nie dzieje się od jednego telefonu. Procedury i nasze prawo naprawdę zabija prędkość działania. Na przyszłe lata priorytetem z pewnością są wodociągi na terenach wiejskich, to bolączka z którą się borykamy. Powoli jednak zmierzamy w tym kierunku, aby SUW-y zostały zmodernizowane żeby mieszkańcy nie narzekali na jakość wody. Przez wiele lat elementem z którym się borykałem było pozyskiwanie przedsiębiorców i jak widać cierpliwość oraz ciężka praca popłaca.

Redakcja: Wspomniał Pan burmistrz już trochę o roku 2022 i o tym, że wprowadził do rady 13 radnych, ale za ostatnim budżetem zagłosował cały skład. Chciałbym zapytać, jak to jest gdy można zadowolić wszystkich?

BPJ: Wszystkich z pewnością się nie da zadowolić, tak samo jak jeden budżet nie rozwiąże wszystkich problemów. Moim zdaniem konsekwencja działania i merytoryczna rozmowa są kluczem do tego. Wielokrotnie mówiłem wielu radnym, że danej inwestycji nie można zrealizować w tym roku, ale wrócimy do tego. Tutaj trzeba też dotrzymywać słowa i być dla radnych dostępnym. Tworzymy zgrany zespół i wiele wniosków radnych też jest realizowanych.

Redakcja: No to płynnie przeszliśmy do nowego budżetu. Co się w nim znalazło?

BPJ: Nie poddajemy się i działamy mimo roku pandemicznego. Mieszkańcy wiedzą, że mamy plan działania. Dlatego w nowym roku musimy zająć się starówką. W części rynku jest wiele uliczek niedokończonych, należy położyć nową kostkę granitową, nowe płyty i dostosować do tego co już jest w Rynku. Dokończymy ul. Głogowską, ul. Obywatelską i ul. Limanowskiego. Oczywiście nie zapominamy o terenach wiejskich. Zrobimy drogę w Mirocinie Dolnym, pozyskaliśmy na to środki z PROW, następnie remont świetlicy również w Mirocinie oraz z pewnością rozbudowa oświetlenia na terenie Stypułowa.

Redakcja: Zamknijmy etap inwestycyjno-budżetowy i chciałbym trochę porozmawiać na temat Pana poglądów, odczuć i stanowisko. Mediami w zeszłym roku wstrząsnęła wiadomość o groźbach kierowanych pod Pana adresem. To jakoś wpłynęło na Pana życie? Ogląda się pan częściej za sobą?

BPJ: Muszę przyznać, że oglądam się częściej. Zaczęło się to jednak dużo wcześniej, bo po wstrząsającym zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Jestem osobą, która nie boi się rozmawiać z ludźmi i mieszkańcy wiedzą, że zawsze poświęcę im czas.

Redakcja: Proszę przypomnieć otrzymał Pan maila z groźbami za swoje stanowisko o szczepieniach?

BPJ: Dokładnie. Staram się nie zmieniać moich nawyków, ale faktycznie jestem bardziej czujny. Rodzina oczywiście się dowiedziała. Z początku myślałem, że to masowe maile wysyłane do wielu samorządowców. Ostatecznie okazało się, że dostałem go tylko ja. Z tego co wiem sprawa jest w prokuraturze i czekamy na efekty czy znajdą daną osobę.

Redakcja: Ocenił Pan swoje działanie jako samorządowiec, to teraz poprosiłbym o kilka słów na temat oceny starosty Iwony Brzozowskiej, bo z wpisów w mediach społecznościowych można wyczytać, że ma Pan sporo merytorycznych zarzutów do pracy Starostwa Powiatowego.

BPJ: Moje stanowisko względem starosty rozpoczęło się już na początku kadencji, gdy usłyszeliśmy, że będzie starostą wszystkich i okazało się bardzo krótkowzroczne, mimo kredytu zaufania który dostała, nie sprawdziła się. Ja trochę to rozumiem, gdyż wcześniej Pani Brzozowska pracowała w małym domu kultury w Kolsku i nagle ma zarządzać dużym organizmem jakim jest Starostwo Powiatowe i dużo większą kadrą. Oczywiście wcześniej znałem starostę, i wydawała się osobą bardzo merytoryczną. Niestety po nominacji nastąpił zwrot o 180 stopni. Trudno powiedzieć dlaczego, domyślam się, że chodzi może o jakieś kwestie polityczne, roszady w radzie. Był jednak rok, dla przyzwyczajenia się do nowego miejsca, ale niestety obecnie tej współpracy nie ma.

Redakcja: Ale tylko z Kożuchowem czy z innymi gminami?

BPJ: Nie tylko z Kożuchowem. Miałem rozmowę z Jackiem Sauterem, burmistrzem Bytomia Odrzańskiego i wręcz prosił nas o wspólne spotkanie z Panią starostą, aby na nowo wypracować współpracę. Niestety spotkanie okazało się totalną katastrofą, że Pani Brzozowska jakby zacięła się w sobie i dla niej wszystko wygląda dobrze i jest pięknie. Wcześniej również rządziła ekipa Pana prezydenta Tyszkiewicza i Milewskiego, gdy starostą był Pan Waldemar Wrześniak, ale tam były spotkania, program działania, plan inwestycyjny na całą kadencję i jak to ma wszystko wyglądać. Była lista zadań drogowych i całość była czytelna. Tutaj „widzimisię” Pani Starosty.

Redakcja: Chciałbym się jednak skupić na tych konkretnych rzeczach, które Pan burmistrz wymienił. Choćby kwestia szkoły średniej w Kożuchowie, która podlega Starostwu.

BPJ: Nie potrafię zrozumieć, jak można wpompować 30 mln zł w szkoły średnie w Nowej Soli, a nie znaleźć 30 tys. zł na remont sali w Kożuchowie. Dzisiaj gra się, na obniżenie ilości uczniów w ZSP nr 5 w Kożuchowie, aby być może szkołę zlikwidować.

Redakcja: Jednak jakieś elementy wspólne są – choćby komunikacja międzymiastowa.

BPJ: Rozczaruję Pana, ale nawet tutaj już iskrzy. O tym wprawdzie nie pisałem w poście, ale jest okazja, aby teraz o tym powiedzieć. Na gminy zrzuciło się odpowiedzialność dojazdu uczniów do szkół ponadpodstawowych. W tej chwili płacimy 380 tys. za obligatoryjne dojazdy uczniów do szkół podstawowych co jest naszym obowiązkiem, nie mamy jednak w obowiązku dowożenie uczniów do szkół średnich. Musieliśmy stworzyć siatkę połączeń, aby młodzież dojechała do naszej „piątki”, ale też do Nowej Soli i płacimy ponad 1 mln zł na dojazdy dla mieszkańców. I pewnie usłyszę, że sobie sam taką siatkę zrobiłem, ale przecież zasilamy Nowosolskie szkoły, ludzie jeżdżą do pracy, a powiat dokłada do spółki „Sub-Bus” jedynie 500 tys. zł. Jest coraz większa dysproporcja. Jestem ciekaw, ilu uczniów mamy więcej w powiatowych szkołach po tych 30 mln zł włożonych w inwestycję, bo to był główny argument Pani Brzozowskiej.

Redakcja: Na sam koniec chciałbym zapytać jeszcze o kwestię ostatniej wypowiedzi Senatora RP Wadima Tyszkiewicza na temat współpracy z prezydentem Jackiem Milewskim i o tym jak bardzo się zawiódł na jego osobie.

BPJ: Prezydent Milewski i starosta Brzozowska zniszczyli współpracę między nowosolskimi gminami. Mówię to z pełną odpowiedzialnością. Najlepszym przykładem jest brak obecności Nowej Soli i powiatu w porozumieniu terytorialnym. Zamiast sięgać po środki europejskiej z Kolskiem, Kożuchowem, Bytomiem Odrzańskim czy Nowym Miasteczkiem to uciekli do Zielonej Góry. Za czasów prezydenta Tyszkiewicza budowaliśmy wspólnotę i razem wyznaczaliśmy cele. Teraz szukamy współpracy ze Wschową, Sławą czy powiatem wschowskim. Chciałbym jednak przypomnieć, że kilka lat temu samorządowcy zwracali uwagę ówczesnemu prezydentowi Nowej Soli Wadimowi Tyszkiewiczowi, że jest problem jeżeli chodzi o Jacka Milewskiego. Owszem to osoba pracowita, ale ma charakter, który skłóca wszystkich. Teraz okazuje się, że sam do tego dopuścił.

Redakcja: Podsumowując czy tzw. „porozumienie kożuchowskie” planuje zbudować przeciwwagę dla obecnej władzy w powiecie w wyborach w 2023 roku?

BPJ: Chciałbym stworzyć wspólny powiat i to jest cel. Wszystko jednak zależy od sytuacji politycznej w Polsce. Uczymy się na błędach i ja mam świadomość, jakie popełniłem w poprzednich wyborach. Tym razem zbudujemy mocne listy oparte na wszystkich samorządach. Z pewnością będę rozmawiał z włodarzami gmin w celu stworzenia wspólnego powiatu, a kto wie może nawet wspólnego komitetu. Powiat ma być rządzony przez samorządowców wszystkich gmin, a nie tylko jednej Nowej Soli.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Prawie zderzył się pociągiem i utknął na przejeździe

Samochód czerwony marki Ford Mondeo utknął na torach. Chwilę wcześniej uniknął zderzenia z pociągiem
Na przejeździe kolejowym w Pliszce utknął samochód, po tym jak uniknął zderzenia z pociągiem.

Na przejeździe kolejowym w Pliszce (gmina Bytnica) prawie doszło do tragedii. Ford mondeo uniknął zderzenia z pociągiem i utknął między torami.

Do zdarzenia doszło w sobotę – 15 stycznia. 56-letni kierowca forda mondeo jechał w kierunku Słubic. Pomimo znaku „Stop” nie zatrzymał się przed przejazdem kolejowym w Pliszce. Wjechał na tory i nie zauważył nadjeżdżającego pociągu osobowy relacji Płaszów – Świnoujście…

Gdy w końcu kierowca spostrzegł, że może dojść do strasznego wypadku, zaczął hamować i wpadł w poślizg. Szczęśliwe zdołał skręcić w ostatniej chwili i zdołał uniknąć zderzenia z pociągiem.

Do wypadku nie doszło również dzięki postawie maszynisty. Najpierw sygnalizował dźwiękiem swój przyjazd. – Ponadto z uwagi na uszkodzony sygnalizator, zmniejszył prędkość do 20 kilometrów na godzinę, co pozwoliło mu w porę zareagować i zatrzymać pociąg by nie doszło do kontaktu między pojazdami – opowiada podkom. Justyna Kulka z Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim. – Na szczęście nikomu nic się nie stało.

W związku ze zdarzeniem wstrzymano ruch kolejowy na trasie Budachów-Świnoujście. Na miejsce wezwano pomoc drogową, która usunęła pojazd.

– Okazało się, że od września ubiegłego roku, 56-latek nie posiada dowodu rejestracyjnego od forda mondeo, gdyż został on zatrzymany za brak badań technicznych pojazdu – informuje podkom. J. Kulka.

Z uwagi na popełnione przez kierującego wykroczenia, policjanci odstąpili od mandatowego zakończenia sprawy, celem skierowania wniosku o ukaranie do sądu.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Wiosna nad Nysą 2022 odbędzie się?

Koncert podczas Wiosny nad Nysą
Wiosna nad Nysą w Gubinie. Fot. UM Gubin FB

Gubiński Dom Kultury przygotowuje się do organizacji kolejnej odsłony Wiosny nad Nysą. Ale czy tak się odbędzie czy znów zostanie odwołana?

Wciąż jest duża niepewność czy w ogóle jedna z największych imprez w regionie się odbędzie. W końcu odwoływana była już dwukrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat. Z powodu pandemii koronawirusa. Nawet teraz organizatorzy nie wiedzą do końca na czym stoją.

Wiosna Nad Nysą 2022 ma odbyć się 10-12 czerwca, tylko nie wiadomo czy impreza będzie dwudniowa czy trzydniowa. Wiele zależy od tego kiedy będzie mógł zagrać zespół Piersi, z którym Gubiński Dom Kultury zawarł umowę jeszcze przed Wiosną nad Nysą 2020.

– Wolelibyśmy, aby WNN 2022 była imprezą dwudniową. Kłopot w tym, że zespół Piersi miałby grać w piątek – 10 czerwca. Jeśli uda się przełożyć koncert na niedzielę – 12 czerwca, to wydarzenie będzie trwało dwa dni – wyjaśnia dyrektor GDK, Janusz Gajda.

A poza tym? Wiemy niewiele. W przyszłym tygodniu mają odbyć się rozmowy w Urzędzie Miasta na temat finansowania Wiosny nad Nysą. Bez odpowiedniego wsparcia finansowego nie ma co nawet myśleć o organizacji takiego przedsięwzięcia.

– Mamy datę uzgodnioną również ze stroną niemiecką i koordynujemy działania. Staramy się, aby impreza w czerwcu odbyła się – mówi J. Gajda.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Oba końce zaraz się połączą

Most w Milsku
fot. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Zielonej Górze

Już niewiele brakuje, aby most w Milsku miał wszystkie przęsła nurtowe. Gotowych jest już 17 z 22 segmentów. Prawdopodobne zakończenie prac na tym etapie nastąpi do końca marca bieżącego roku.

Warta 80 mln zł inwestycja jest oczkiem w głowie zarządu województwa. Most zastąpi wysłużoną przeprawę promową na tym odcinku Odry.

– To największa inwestycja na Odrze od czasów wojny. Można powiedzieć, że historyczna. Dzięki niej połączymy region ze Sławą i Wschową – podkreśla marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Anna Polak.

Przypomnijmy, że most będzie miał 360 metrów długości. W sumie prace dotyczą ok. 9 km trasy (nowy przebieg drogi wojewódzkiej nr 282 na odcinku od miejscowości Łaz – wraz z obejściem miejscowości Łaz, Zabór, Milsko, Przewóz – do włączenia z istniejącą DW 282 za miejscowością Przewóz). Cała przeprawa ma być gotowa w połowie 2022 roku.

– Jesteśmy przekonani, że ta przeprawa zdynamizuje w ogromnym stopniu rozwój tej części województwa. Ułatwi komunikację między Zieloną Górą a pozostałą częścią – mówi członek Zarządu Województwa Lubuskiego Marcin Jabłoński.

Inwestycję wykonuje MOTA-ENGIL CENTRAL EUROPE z siedzibą w Krakowie.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Silny wiatr, oblodzenie i zamiecie śnieżne.

W ostatnich dniach pogoda nas nie rozpieszcza. Silny wiatr, opady marznące oraz zawieje lub zamiecie śnieżne. Niebezpiecznie w niemal całej Polsce.

Od kilku dni IMGW wydaje alerty i ostrzega, że w wielu regionach kraju pogoda będzie stanowić zagrożenie. W dniu 17 stycznia 2022 r. na terenie powiatu żarskiego obowiązywało ostrzeżenie związane z silnym wiatrem. Od godziny 08:53, czyli od pierwszego przyjętego zgłoszenia do godzin wieczornych strażacy usuwali skutki wywołane przez silne wiatry.

Strażacy przyjęli kilkanaście zgłoszeń, a ich działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, usunięciu powalonych przez wiatr drzew przy pomocy mechanicznych pił do cięcia drewna i udrożnieniu dróg. Usunięto również zwisający szyld reklamowy nad wejściem do sklepu budynku handlowego. 

fot. KP PSP w Żarach

Dziś od rana za sprawą intensywnych opadów śniegu oraz oblodzenia na drogach powiatu żarskiego panowały fatalne warunki do jazdy. Zima to dla kierowców najtrudniejszy okres. Wystarczy, że temperatura spadnie kilka stopni poniżej 0, aby wilgoć lub woda na powierzchni ziemi zamarzała tworząc gładki osad lodowy.

fot. KP PSP w Żarach


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl