Strona główna Blog Strona 97

Burmistrz Międzyrzecza ze specjalnym wyróżnieniem

Gmina Międzyrzecz / Facebook.com

Remigiusz Lorenz, burmistrz Gminy Międzyrzecz, otrzymał tytuł Lubuskiego Przyjaznego Pracodawcy. To jedyny samorządowiec z regionu, który otrzymał takie wyróżnienie.

Tytuł przyznany został Remigiuszowi Lorenzowi przez Lubuską Organizację Pracodawców. To wyjątkowa nagroda, którą otrzymują przedsiębiorcy zaangażowani w zachowanie jak najwyższych standardów zarządzania, dbający o swoich pracowników i umożliwiający im rozwój.

– Nagradzani przez nas pracodawcy wyróżniają się troską o rozwój pracowników, ich bezpieczeństwo pracy, przejrzystą polityką informacyjną, a także aktywną współpracą i dostrzeganiem potrzeb lokalnego środowiska, czyli wspieraniem sportu, kultury i sztuki, czyli działaniami nazywanymi Społeczną Odpowiedzialnością Biznesu – zaznacza honorowy prezes LOP Ryszard Barański (jak czytamy w mediach społecznościowych Gminy Międzyrzecz).

Ten zaszczytny tytuł Remigiusz Lorenz odebrał 8. września w Gorzowie podczas XX Spotkania Seminaryjno-Integracyjnego Lubuskich Pracodawców.

– To dla mnie ogromne wyróżnienie. Urząd Miejski realizuje wiele zadań na rzecz Mieszkańców Gminy, ale jest także wzorowo funkcjonującym i zarządzanym zakładem pracy, co potwierdza przyznany mi przez ekspertów tytuł przyjaznego pracodawcy – powiedział burmistrz Remigiusz Lorenz.

Remigiusz Lorenz to rodowity międzyrzeczanin. Stanowisko burmistrza piastuje od 2018 roku.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Tramwajowa gra miejska z okazji Dnia Bez Samochodu. Są jeszcze miejsca

Łukasz Kulczyński / Gorzów Facebook.com

Z okazji rozpoczynającego się wkrótce Europejskiego Tygodnia Mobilności gorzowscy urzędnicy zachęcają mieszkańców do więcia udziału w grze miejskiej „SzukaMZKomunikacją. Tramwajowa drużyna”. Zgłoszenia wciąż trwają, ale lepiej się pospieszyć, bo liczba miejsc ograniczona.

Europejski Tydzień Mobilności rozpoczyna się 16. września i potrwa do 22. września. W tych dniach urzędnicy z Gorzowa przygotowali ciekawe atrakcje dla mieszkańców. Jedną z nich jest gra „SzukaMZKomunikacją. Tramwajowa drużyna”, w której mogą wziąć udział maksymalnie sześcioosobowe ekipy. Drużyny będą mialy do pokonania wyznaczoną trasę, po której trzeba będzie się poruszać tramwajami albo pieszo.

– Przed wyruszeniem na trasę gry pojazdami MZK (lub pieszo, jak wolicie) bezpłatnie otrzymacie 45-minutowe bilety, kartę gry, diagram konkursowej krzyżówki oraz listę przystanków z ukrytymi zagadkami. Każda zagadka to hasło w krzyżówce, które należy wpisać w odpowiednie kartki diagramu. Po zebraniu wszystkich haseł udajecie się na metę, czyli do zajezdni MZK przy ulicy Kostrzyńskiej (przystanek Zajezdnia). Uwaga – nie liczy się czas, a dokładność wykonania – opowiada Anna Pękalska z Biura Konsultacji Społecznych i Rewtializacji.

Na mecie uczestnicy bedą mogli się sprawdzić w roli motorniczego. Chętni do gry muszą wcześniej wypełnić odpowiedni formularz, a następnie 16. lub 17. września między godziną 12:00 a 15:00 pojawić się na starcie, który zlokalizowany zostanie na Starym Rynku.

Udział w grze jest bezpłatny, ale liczba miejsc ograniczona, dlatego lepiej nie czekać do ostatniej chwili! Więcej informacji znajdziecie tutaj: Zostaw auto! Podróżuj z nami – Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Złodziej poszukiwany! Rozpoznajesz tego mężczyznę?

www.lubuska.policja.gov.pl

Trwają poszukiwania mężczyzny, który oszukał seniorkę z Gorzowa i wyłudził od niej około 100 tysięcy złotych. Gorzowska policja publikuje portret pamięciowy sporządzony na podstawie zeznań kobiety.

Śledztwo dotyczy sprawy, która miała miejsce miesiąc temu, dokładnie 10. sierpnia tego roku. Mężczyzna, którego wizerunek możecie zobaczyć na portrecie pamięciowym, zadzwonił do jednej z gorzowianek mieszkających na osiedlu Staszica. Przedstawiając się jako jej syn przekazał dramatyczne wieści: powiedział, że spowodował wypadek i aby uniknąć aresztu musi zapłacić dużą sumę pieniędzy. Pieniędzy których oczywiście nie miał.

Wystraszona kobieta, jak każda matka, natychmiast zdecydowała się pomóc synowi i przekazała wysłanej do niej osobie aż 100 tysięcy złotych!

Jak się okazało cała sytuacja była wymyślona, dlatego w tej chwili w Wydziale Dochodzeniowo-Śledczym gorzowskiej komendy prowadzone jest śledztwo w tej sprawie.

Policja publikuje też portret pamięciowy mężczyzny i prosi każdego kto go rozpoznaje o bezzwłoczny kontakt.

Mężczyzna ma mieć około 35-40 lat, wzrost ok 170 centymetrów, szczupłej budowy ciała, bez zarostu, włosy krótkie, ciemny blond. W chwili zdarzenia ubrany w szarą bluzę i niebieskie jeansy.

Jeśli masz jakiekolwiek informacje na temat tego mężczyzny skontaktuj się z funkcjonariuszami pod numerem: 47 79 125 11 lub 47 79 127 00.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Stężenie toksyn przekroczone o tysiące procent – badania z Przylepu

konferencja prote
fot: Paweł Wańczko / Lubuskie.pl

O tysiące procent zostały przekroczone dozwolone stężenia substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska. Firma Prote, działająca na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego przedstawiła swoje szczegółowe wyniki badań. Do cieków wodnych przedostały się niezwykle groźne związku chemiczne, które mogą przedostać się do ujęć wody nawet po 70 dniach.

– Emisja zanieczyszczeń gazowych i pyłów wydzielanych podczas pożaru to są substancje toksyczne, a dym stanowił potencjalne zagrożenie dla mieszkańców w obszarze jego oddziaływania. W trakcie pożaru zmagazynowanych w tak dużej ilości odpadów niebezpiecznych substancje chemiczne zostały uwolnione do powietrza, wód płynących, gruntu i wód podziemnych – to tylko fragment „Oceny zagrożenia dla ludzi i środowiska” przygotowanej przez biegłego Krzysztofa Tyrałę po pożarze w Przylepie.

W raporcie czytamy: „Wcześniej przedstawiono, że czas infiltracji (migracji) zanieczyszczeń z powierzchni terenu do poziomu wody, warstwy wodonośnej wynosi 74,3 doby, co oznacza, że w ciągu zaledwie 74,3 doby (tj. około 3 miesięcy) zanieczyszczenia z powierzchni terenu infiltrują do warstwy wodonośnej (poziom użytkowy).” Oznacza to, że ewentualne skażenie ujęć wody można nastąpić nawet po tym czasie.

Urząd Marszałkowski zaprezentował dzisiaj dwa dokumenty. Pierwszy został wspomniany powyżej, natomiast drugi to ponad 140 stronicowy raport firmy PROTE Technologie dla Środowiska sp. z o.o., która w pierwszych dniach po pożarze pobrała próbki w celu sprawdzenia jakie związki chemiczne i pierwiastki przedostały się do środowiska w wyniku gaszenia pożaru. Wyniki są porażające.

– Wszyscy funkcjonariusze, którzy brali udział w sztabie kryzysowym i później oceniali skutki tak bardzo optymistycznie i pozytywnie, mieli wiedzę na temat oceny, która została sporządzona przez biegłego, pana Cuske. Mieli wiedzę również o tym, co zawiera to składowisko. Mimo tego wojewoda lubuski informował mieszkańców na konferencjach prasowych: „Nie było ani jednego momentu, kiedy zdrowie i życie mieszkańców, którzy są w pobliżu zdarzenia, było zagrożone”. Nie wierzyliśmy tym słowom, dlatego zleciliśmy badania – powiedziała marszałkini Elżbieta Anna Polak.

Stężenie przebija skale, a tamy „były medialne”

Co znajduje się w badaniach przygotowanych przez niezależną firmę PROTE? – Zakres badań był bardzo szeroki, ponieważ do końca nie wiedzieliśmy, jakiego rodzaju substancje mogły się uwolnić do środowiska – podkreślił Józef Czechowski, dyrektor ds. badań i rekultywacji środowiska w firmie PROTE Technologie dla Środowiska – Woda opadowa, woda pogaśnicza wymieszana z substancjami chemicznymi, które spływały z hali, miała pH na poziomie 3,3, więc mówimy o środowisku bardzo kwaśnym, zupełnie niesprzyjającym życiu i to jakby już dawało pierwsze wyobrażenie o tym, co do rzeki płynęło, co do tego cieku wodnego Gęśnik się przedostawało – dodał

Próbki zbadane w jednym z kolektorów odprowadzających wodę do Gęśnika wykazały przekroczenia stężenia kadmu – ponad 62 000%, dla niklu jest 57 000%. Dla ołowiu – 2600%, dla rtęci – 3700%, chloroformu – 204%, tetrachloroetenu – 2220%, dla benzo(a)pirenu to jest na poziomie 9000%. Dla próbek pobranych w cieku Gęśnik widać, jak bardzo zbliżone do siebie oba wyniki, czyli to, co jest przed tamą, praktycznie pokrywa się z tym, co jest za tamą.

– Należy podkreślić, że sama tama miała bardziej taki charakter medialny, ponieważ związki, które były rozpuszczone w wodzie, przechodziły przez tę tamę w jakiś sposób, natomiast ona nie powstrzymała spływu tych zanieczyszczeń, które były rozpuszczone w wodzie, a jednocześnie słomę na takiej tamie należałoby bardzo regularnie i często wymieniać, żeby można było mówić o tym, że jest ona skutecznym środkiem zabezpieczającym. Zresztą badania wykazały, że na terenie Doliny Bobrów znajdują się też zanieczyszczenia, które pochodzą bezpośrednio z rejonu pogorzeliska – wskazywał dyr. Józef Czechowski.

Zgłaszamy do prokuratury – winny jest znany

– Przez ostatnie 3 lata dopytywałem, jakie kwoty w budżecie zostały zabezpieczone na usunięcie składowiska oraz ile na ten cel zostało już wydanych środków. Odpowiedzi były takie, że np. w 2019 r. przeznaczone było 0 zł. Jeśli chodzi o parking wielopoziomowy czy kąpielisko w Ochli za 100 mln zł, na minibusy elektryczne były środki, a brakło 20 mln zł do przetargu na likwidację toksycznych odpadów. Wszędzie się udało dołożyć, wystarczyło tylko chcieć – mówił obecny na konferencji radny Dariusz Legutowski.

Kilka dni po pożarze marszałkini Elżbieta Anna Polak złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezydenta miasta. Z tego co udało nam się dowiedzieć sprawa jest w toku i wnioskodawczyni była już przesłuchiwana. Raporty, które zostały dzisiaj zaprezentowane zostaną przesłane do prokuratury i być uzupełnią materiał dowodowy.

– Niestety prezydent miasta Zielonej Góry odmówił przyjęcia środków w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnej dla obszaru zielonogórsko-nowosolskiego. Przeznaczyliśmy na usuwanie odpadów 17 milionów euro – dodała marszałek Polak. – Chcę też przypomnieć, że w poprzedniej perspektywie prezydent miasta, który postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego miał obowiązek utylizować, usunąć odpady, dysponował kwotą 11 milionów euro w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, z czego nie skorzystał.

Kubicki kpi z wyników badań

Na konferencji prasowej zjawił się również wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk, który najpierw wdarł się w utarczkę słowną z ekspertem PROTE, a następnie marszałkinią Elżbietą Anną Polak. Zapowiedział, że chwilę po konferencji zorganizuje swoją i sprowadzi służby. Na jego apel odpowiedział jedynie Lubuski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska Mirosław Ganecki i sam prezydent Janusz Kubicki.

– Miała być wielka bomba i wyszedł wielki kapiszon. Pani marszałek przedstawiła wyniki badań, które wszyscy znaliśmy. Mam taki prezent dla niej – gaśnicę, w której znajdują się trujące związki chemiczne, one też były używane w tym pożarze – mówił prezydent Kubicki, sugerując, że z wodami pożarowymi do Gęśnika nie spłynęły toksyny z hali tylko ze środków gaśniczych strażaków. Eksperci wyraźnie wskazywali jednak, że tak wysokie stężenia toksyn nie mogły się wziąć z niczego.

Prezydent miasta jeszcze raz podkreślił, że nigdy nie doszło do przekroczenia norm zagrażających zdrowiu i życiu mieszkańców. Jedynie doszło do skażenia wodami popożarowymi.

Na pytania dziennikarzy ile litrów wody zostało wylane podczas pożaru, a ile sprzątnięte wiceprezydent Kaliszuk nie potrafił już odpowiedzieć. Wiemy, że 100 m3 wody zostało wypompowanych, a 750 m3 przefiltrowanych.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Wymień śmieci na… książkę. Wyjątkowa akcja w Gorzowie

Canva Pro

Po raz kolejny miasto przystępuje do akcji pod nazwą „Książka za worek śmieci”, które celem jest rpzede wszystkim wspólne zadbanie o środowisko. W tej chwili trwa rejestracja uczestników – zgłosić się mogą wszyscy chętni. A o co tak właściwie chodzi?

„Książka za worek śmieci” to społeczna akcja, w ramach której wszyscy zainteresowani sprzątają wyznaczone tereny w mieście, a za swoje działanie, jako podziękowanie, mogą otrzymać książkę.

Aby wziąć udział w projekcie trzeba się jednak wcześniej zarejestrować wypełniając odpowiedni formularz dostępny tutaj: KSIĄŻKA ZA WOREK ŚMIECI_16.09.2023 (google.com).

„Książki czekają na pierwszych 50 dorosłych osób. Kolejne osoby mogą dołączyć do akcji, jednak bez gwarancji otrzymania prezentu. Rejestracja potrwa do wyczerpania miejsc. Uczestnikami wydarzenia mogą być osoby dorosłe. Dzieci i młodzież mogą wziąć udział w akcji wyłącznie pod opieką rodziców lub opiekunów prawnych. Dla nich także przewidziana jest dodatkowa, limitowana pula książek” informują gorzowscy urzędnicy.

„Książka za worek śmieci” w Gorzowie. Kiedy i gdzie?

Akcja odbędzie się już w najbliższą sobotę, tj. 16. września. Tym razem uczestnicy będą sprzątać teren położony wzdłuż Warty, przy ulicy Nadbrzeżnej.

Zbiórka o godzinie 10:00 za budynkiem Wildomu.

To już kolejny rok, gdy Gorzów dołącza do projektu. W ubiegłym roku 40 uczestnikom udało się zebrać 100 worków śmieci i 50 opon.

„Poprzednie akcje okazały się sukcesem. Chętni przybywali mimo różnych warunków pogodowych, także z dziećmi. To pokazuje, że wystarczą dobre chęci i dostosowanie ubioru do okoliczności plenerowych i atmosferycznych. Na miejscu ochotnicy oprócz książek otrzymają rękawice i worki, niezbędne do sprzątania w terenie. Zapraszamy do udziału w akcji wszystkich chętnych. Za porządki na łonie natury z przyjemnością odwdzięczymy im się książkami” – mówi Anna Jaklewicz, pomysłodawczyni akcji.

Akcja „Książka za worek śmieci” jest akcją ogólnopolską. W sobotę, oprócz Gorzowa, śmieci zbierać będą także mieszkańcy: Rzeszowa, Katowic, Gdańska, Warszawy, Wrocławia, Kielc, Szczecina, Białegostoku, Łodzi, Poznania, Opola, Lublina, Bydgoszczy i Krakowa.

Żubr Pompik zaprasza do zabawy! Zajęcia dla najmłodszych

Międzyrzeczcka bilioteka zaprasza dzieci do wspólnej zabawy i kreatywnego spędzenia wolnego czasu. W poniedziałek (18.09) odbędą się tam zajęcia animacyjno-plastyczne oparte na serii ksiażek dla najmłodszych pod tytułem „Żubr Pompik”.

„Żubr Pompik” to seria książek edukacyjno-rozrywkowych dla dzieci, autorstwa Tomasza Samolijka. Na podstawie książek powstał też serial o tym samym tytule.

Teraz, wszyscy mali fani wyjątkowego żubra będą mieli okazję do jeszcze bliższego poznania się z nim. W Bibliotece Publicznej w Międzyrzeczu odbędą się bowiem zajęcia animacyjno-plastyczne skierowane do dzieci w wieku od 4 do 6 lat, w których główną rolę będzie pełnił właśnie Żubr Pompik.

Zajęcia rozpoczną się o godzinie 16:30. Liczba miejsc ograniczona, więc opiekunowie, którzy chcą zapisać dziecko na zajęcia powinni się pospieszyć! Zgłaszać się można jeszcze tylko do piątku (15.06). Można to zrobić osobiście w bibliotece lub telefonicznie pod numerem: 95 741 28 58 wew. 21 lub 570 766 300.

Nowe godziny otwarcia stadionu. Kiedy można przyjść potrenować?

Bartomiej Nowosielski / www.um.gorzow.pl

Wraz z końcem wakacji zmieniają się godziny otwarcia stadionu lekkoatletycznego dla mieszkańców. W wyznaczone dni każdy chętny może przyjść i poćwiczyć we własnym zakresie. Jak mówią urzędnicy: stadion ma służyć każdemu.

Obowiązuje już całkiem nowy harmonogram otwarcia stadionu zlokalizowanego przy ulicy Krasińskiego. Po rozpoczęciu nowego roku szkolnego zmiany były koniecznie, ponieważ z obiektu korzystają też gorzowscy uczniowie w ramach codziennych zajęć. Terminy udostępnienia stadionu mieszkańcom musiały więc zostać dostosowane do godzin, w których ćwiczą na nim dzieci i młodzież.

W tej chwili stadion jest dostępny dla mieszkańców od poniedziałku do piątku w godzinach od 7.00 do 9.00 oraz od 18.00 do 20.00. Trenować można również w soboty od 8.00 do 14.00.

„Przypominamy, że sportowcy-amatorzy trenujący na gorzowskim stadionie powinni dostosować się do zasad, które zawarte są w regulaminie, obowiązującym na stadionie lekkoatletycznym im. Lubuskich Olimpijczyków. Regulamin znajduje się m.in. przy wejściu głównym na teren stadionu, od strony skrzyżowania ulic: Krasińskiego i Dąbrowskiego” informują pracownicy gorzowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Przypomnijmy: stadion lekkoatletyczny przeszedł gruntowny remont i w nowej odsłonie został oddany do użytku jeszcze przed wakacjami. W sierpniu natomiast odbyły się tu 99. PZLA Mistrzostwa Polski w Lekkiej Atletyce.

Dlaczego Marek Cebula kandyduje do Sejmu? Mocne otwarcie kampanii

Marek Cebula
fot. Tomasz Browarczyk

Chętnych, aby zobaczyć otwarcie kampanii wyborczej Marka Cebuli, było więcej niż miejsc przygotowanych w Mediatece. Obecny burmistrz Krosna Odrzańskiego nie tylko mówił o swoich sukcesach, ale też odpowiedział na najważniejsze pytanie – dlaczego chce kandydować do Sejmu.

– W polityce brakuje osób przyzwoitych, prawdomównych i takich, z których możemy być dumni. Osób, które coś osiągnęły, nie tylko w sporcie i samorządzie, ale też w działalności gospodarczej. Przypilnuję krośnieńskich spraw, ale też przywrócę samorząd mieszkańcom. Nasze pieniądze znowu będą służyły mieszkańcom powiatu krośnieńskiego, a nie Warszawie – mówił Marek Cebula, entuzjastycznie oklaskiwany przez swoich zwolenników.

Wcześniej mogliśmy nieco powspominać. Od jego ostatniej obecności w sejmowych ławach minęło przeszło 13 lat. Na kolejnych slajdach mogliśmy zobaczyć, że to Marek Cebula pierwszy walczył o obwodnicę czy obwałowanie dolnej części miasta. Swoje interpelacje oraz wizyty składał również do ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Grzegorza Schetyny w celu uratowania Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

– Kolejne lata to trudna praca na stanowisku burmistrza Krosna Odrzańskiego. Udało się jednak oddłużyć gminę, przygotować ogromne projekty jak wodociąg obiegowy czy laptop dla każdego ucznia. Żadna ekipa nie zrobiła też tyle dla dolnej części miasta co mój zespół. Rewitalizacje widać dzisiaj gołym okiem – mówił kandydat do Sejmu i było widać, że nie brakuje mu werwy.

Kandydat z list Koalicji Obywatelskiej złożył również jasną deklarację. Jeżeli miałoby się zdarzyć, że demokratyczna opozycja nie będzie rządziła po wyborach to złoży mandat i wróci do Krosna Odrzańskiego, aby wystartować w wyborach samorządowych – Niestety będąc w opozycji niewiele będę mógł ugrać dla mieszkańców. Dlatego tak ważne jest, abyśmy wygrali te wybory. Chcę sprawić, aby z Warszawy było widać nasz powiat i województwo lubuskie – zagrzewał na koniec do oddawania głosu.

Marek Cebula kandyduje do Sejmu RP z numeru 8 listy Koalicji Obywatelskiej.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Ogródki działkowe nie zostaną zlikwidowane! Gmina dementuje plotki

Gmina Międzyrzecz / Facebook.com

Władze Międzyrzecza postanowiły odnieść się do informacji, które jakiś czas temu obiegły opinię publiczną. Chodzi o doniesienia o rzekomej likwidacji ogródków działkowych zlokalizowanych przy ulicy Piastowskiej, co ma mieć ziwązek z budową obwodnicy miasta. Jak sie okazuje: to tylko plotki.

Gmina Międzyrzecz złożyła już wniosek o dotację na pierwszy etap budowy wschodniej obwodnicy. Wniosek dotyczy odcinka między ulicą Poznańską i Obrą, a cała inwestycja ma zostać podzielona na etapy.

W związku z planowanymi pracami w mediach społecznościowych pojawiły się informacje, jakoby gmina miała likwidować ogródki działkowe mieszczące się przy ulicy Piastowskiej.

Jak się okazuje: to fake newsy, które gmina postanowiła teraz zdementować zapewniając, że budowa w żaden sposób nie będzie kolidowała z Rodzinnymi Ogródkami Działkowymi ROD Piastowski.

– Nikt nikomu nie będzie zabierać działek, dlatego proszę nie brać na poważnie krążących na ten temat plotek. Naszym nadrzędnym celem jest rozwój Gminy i dobro Mieszkańców, co starają się podważyć autorzy tych kłamstw – przyznał Remigiusz Lorenz, burmistrz Międzyrzecza.

Przypomnijmy: wschodnia obwodnica wraz z drugim mostem na Obrze ma połączyć ulice Poznańską z Piastowską, a następnie z Rokitniańską. Dzięki temu zmniejszy się ruch w centrum miasta, co znacząco wpłynie na rozładowanie korków w godzinach szczytu.

Zachipuj psa za darmo! Impreza na zakończenie lata w gorzowskim schronisku

Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom "Azyl" - Schronisko Azorki Gorzów Wlkp. / Facebook.com

Już w najbliższą niedzielę (17.09) w gorzowskich schronisku odbędzie się wyjątkowa impreza charytatywna z okazji zakończenia lata. Wyjątkowa tym bardziej, w jej trakcie będzie można zachipować swojego psa całkwoicie za darmo.

W wydarzeniu mogą wziąć udział całe rodziny, bo, jak zapowiada Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom „Azyl”, zarządzające placówką, na miejscu nie zabraknie atrakcji dla tych małych i dużych.

Atrakcje na Zakończenie Lata w gorzowskich schronisku

Z uwagi na to, że będzie to impreza charytatywna, to nie zabraknie kiermaszów i aukcji. Na osłodę życia kupić będzie można pyszne, domowe ciasta, a także słodkie wyroby prosto z pasieki. Na miejscu znajdzie się też koło fortuny, w którym można będzie wygrać ciekawe gadżety, a także stoisko groomerskie i dogoterapii.

Nie zabraknie zabaw dla najmłodszych, którzy będą mogli pomalować sobie buźki, a także pobawić się na wielkich dmuchańcach. A nieco starsi będą mieli okazję spróbować swoich sił na strzelnicy.

To wszystko przy dźwiękach muzyki i unoszącym się wokół zapachu grilla.

Wszystkie pieniądze zebrane w trakcie imprezy przeznaczone zostaną na bieżące potrzeby psiaków przebywających w gorzowskich schronisku.

Darmowe chipowanie psa w Gorzowie

Niewątpliwie jedną z ważniejszych atrakcji tego dnia będzie pojawienie się Fundacji Safe Animal, która zajmie się chipowaniem psów. Każdy chętny będzie mógł przyjść ze swoim czworonogiem i zaaplikować mu chip zupełnie bezpłatnie!

To bardzo ważne, ponieważ w przypadku zaginięcia zwierzęcia taki chip umożliwia zlokalizowanie jego właścicieli.

Impreza w schronisku. Kiedy?

Wszystkie wydarzenia odbędą się już w najbliższą niedzielę, czyli 17. września na terenie schroniska mieszczącego się przy ulicy Fabrycznej. Start godzina 12:00.