Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. / Facebook.com
W gorzowskim szpitalu uruchomiony został Ośrodek Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży. Pomoc i wsparcie mogą tu uzyskać zarówno najmłodsi jak i ich rodzice.
Nowa poradnia od początku grudnia działa w Centrum Zdrowia Psychicznego w Gorzowie. To niezwykle ważna wiadomość, ponieważ jak wskazują statystyki w ostatnich latach drastycznie wzrósł odsetek dzieci popełniających lub próbujących popełnić samobójstwo. Tego faktu nie poprawia brak lub też niewystarczający dostęp do specjalistycznej opieki psychologicznej dla najmłodszych.
Dlatego takie ośrodki jak ten, który właśnie wystartował w Gorzowie, są na wagę złota! Na miejscu można skorzystać z pomocy zarówno psychologów, psychoterapeutów jak i terapeutów środowiskowych, a na ich wsparcie mogą liczyć nie tylko dzieci i młodzież, ale także ich rodzice bądź opiekunowie.
Szczegółowe informacje udzielane są pod numerem telefonu: 95 7827951. Do ośrodka można się rejestrować od poniedziałku do piątku w godzinach od 7:30 do 20:00 (pon., śr.) oraz od 7:30 do 15:00 (wt., czw., pt.).
Przypomnijmy: gorzowski szpital już od początku tego roku był przygotowany do uruchomienia Ośrodka Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży, ale dopiero na początku listopada Narodowy Fundusz Zdrowia zakontraktował ośrodek, o czym więcej pisaliśmy tutaj:
Po dwutygodniowej przerwie gorzowskie koszykarki wróciły na ligowe parkiety i po raz kolejny udowodniły, że nie mają sobie równych! Tym razem zawodniczki Polskiej Strefy Inwestycji Enei Gorzów pokonały na wyjeździe ekipę SKK Polonia Warszawa 97:78.
Gorzowski zespół od samego początku był faworytem tego spotkania. Wszystko dlatego, że jak do tej pory przegrał jeszcze żadnego meczu: zarówno w lidze jak i w trwających rozgrywkach EuroCup Women.
I tym razem Akademiczki udowodniły, że zwycięstwo mają we krwi. Chociaż na początku nie było łatwo, bo Warszawianki zawzięcie odpierały ataki gorzowianek i w rezultacie pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem gospodarzy: 22:21.
Jednopunktowa przewaga zespołu z Warszawy może nie była duża, ale zdecydowanie zmotywowała gospodynie do jeszcze lepszej gry. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bo chwilę po rozpoczęciu drugiej kwarty na konto warszawianek zaczęły wpadać kolejne punkty. W pewnym momencie ich przewaga urosła już do 14 punktów!
– W minionym tygodniu mieliśmy bardzo słaby mikrocykl przez urazy, których nabawiły się Tilbe i Chantel, i to po prostu było widać, bo pierwszą połowę zagraliśmy indywidualnie, a zespołowo bardzo słabo. Nasz poziom defensywy był w pierwszej połowie bardzo zły i w przerwie meczu musieliśmy to skorygować. Porozmawialiśmy o tym co musimy poprawić, powiedziałem, że musimy grać lepiej w obronie gry „jeden na jede”, że musimy zacząć grać od podstaw. I to zadziałało – przyznał Dariusz Maciejewski, trener Polskiej Strefy Inwestycji Enei Gorzów.
Zadziałało i to bardzo skutecznie, bo w trzeciej kwarcie gorzowianki na dobre się „obudziły” i błyskawicznie zaczęły odrabiać straty. Dzięki temu na ostatnią przerwę schodziły z wyraźną przewagą: trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 12:28 na korzyść Akademiczek. Później było już tylko lepiej i ostatecznie to ekipa z Gorzowa zaliczyła kolejną wygraną.
Teraz Akademiczki szykują się do następnego meczu w rozgrywkach EuroCup Women. Już w środę zmierzą się na wyjeździe z Galatasary Stambuł (z którym wygrały w pierwszym meczu 78:71.
Zieloną Górę odwiedził lider Zjednoczonej Prawicy Jarosław Kaczyński. Nie zechciał jednak spotkać się z mieszkańcami, którzy w sobotnie późne popołudnie przybyli przed Planetarium Wenus. Wprowadzony tylnymi drzwiami w obstawie setki policjantów, przemawiał do wybranych zapisanych na listy gości w biurach poselskich PiS.
Od godz. 17.30 byłe kino, a obecnie Planetarium Wenus było jednym z najpilniej strzeżonych miejsc w Polsce. Ilość policyjnych sił, które zostały zaangażowane nie powstydziłby się nawet mecz sportowy podwyższonego ryzyka. Wszystko to za sprawą przyjazdu Jarosława Kaczyńskiego, prezesa rządzącej w Polsce partii PiS.
Kontrmanifestację przygotował Komitet Obrony Demokracji. Na rogu al. Konstytucji 3 Maja i ul. Gen. Sikorskiego przygotowano happening, gdzie wywieszono transparenty i puszczano muzykę, której słowa nawiązywały do działań PiS i samego prezesa w kraju. Aktywistów wspierali członkowie partii opozycyjnych w tym Platformy Obywatelskiej z przewodniczącym lokalnych struktur Posłem na Sejm RP Waldemarem Sługockim na czele.
– Dziś Zieloną Górę odwiedził poseł J. Kaczyński, ten, który miał służyć ludziom. Jak Państwo jednak widzicie nie jest to możliwe. Ba, niemożliwa jest nawet bezpośrednia rozmowa z ludźmi. (…) Nie był jednak zainteresowany zwykłymi problemami Polaków. Woli opowiadać o świecie wyimaginowanym, świecie znanym tylko jemu i jego formacji. Świecie, który nie ma nić wspólnego z rzeczywistością dnia codziennego – napisał na swoim profilu parlamentarzysta.
Manifestacje trwały, a mieszkańcy zgromadzeni na placu przy Planetarium oczekiwali przyjazdu Jarosława Kaczyńskiego. Ten jednak został wprowadzony tylnym wejściem od ul. Licealnej. Policja od samego początku obstawiła cały obiekt i z minuty na minutę poszerzała kordon w celu zapewnienia większej przestrzeni przed budynkiem. W pewnym momencie, gdy protestujący z transparentami podeszli bliżej, usłyszeliśmy z głośników, że zgromadzenie zostało rozwiązane i wzywa się mieszkańców do rozejścia.
– Dlaczego nie możemy wejść do środka? Chcemy pokazać Kaczyńskiemu co sądzimy o jego stylu rządzenia – tłumaczyła starsza kobieta, którą policjanci starali się przesunąć.
Trzeba jednak przyznać, że przed budynkiem nie działo się nic nadzwyczajnego – w środku spotkanie trwało i nie było potrzeby wypychania protestujących. Policja jednak uznała, że taka sytuacja była niezbędną, gdyż w tym miejscu również zaplanowano zgromadzenie i kolejne powinno odbywać się w odległości minimum 100 metrów.
Funkcjonariusze rozpoczęli spisywanie protestujących informując, że będą kierowane wnioski do sądu o ukaranie. Jako podstawę podawali odmowę wykonywania poleceń i art 41 kodeksu wykroczeń. Wśród protestujących były również akcenty humorystyczne. Między mieszkańcami wędrowali… kolędnicy, krzycząc – Hej, inflacja inflacja oraz – Drogich Świąt życzy rząd. Były również nawiązania do posła Marka Asta i Łukasza Mejzy. Wśród przebranych za diabła, anioła i pozostałych byli radni miejscy Janusz Rewers, Dariusz Legutowski czy Sławomir Kotylak.
Tymczasem w środku trwało spotkanie. Prezes Jarosław Kaczyński objeżdżający Polskę w wielu miastach mówi podobne tezy. W sobotę odwiedził również Legnicę. Sugerował, że protestujący będący przed Planetarium są opłaceni i działają na korzyść opozycji. Wspominał także o wojnie w Ukrainie, kryzysie gospodarczym, nie zapomniał także, aby dopiec przeciwnikom politycznym i sojusznikom Polski.
– Jeśli ktoś wierzy, że oni mogli być lepsi, to ja przypomnę przysłowie, że lepsze jest wrogiem dobrego. (…) Nasi przeciwnicy polityczni wpisują się w projekt europejski, który ma na celu stworzenie z Unii Europejskiej jednego państwa. My nie możemy się zgodzić na to, aby być pod butem niemieckim, bo jest to zła droga. – mówił Kaczyński.
fot. Twitter PiS
Na spotkaniu obecni byli najważniejsi politycy rządzącej partii w regionie z europarlamentarzystką Elżbietą Rafalską, wojewodą Władysławem Dajczakiem oraz szefem ugrupowania w województwie Markiem Astem.
Z całej sytuacji przed Planetarium Wenus zrobiliśmy dla Państwa relację na żywo na naszym profilu Facebook:
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia o opadach marznącego deszczu, możliwych mżawkach i gołoledzi. Mieszkańcy północy województwa powinni się przygotować na niekorzystne warunki pogodowe!
Ostrzeżenie obowiązuje od dzisiaj (03.12) od godziny 20:00 do jutra rana. Na załamanie pogody muszą się nastawić mieszkańcy powiatów: gorzowskiego, w tym również Gorzowa Wlkp., międzyrzeckiego, świebodzińskiego, słubickiego czy sulęcińskiego.
Jeśli ktoś planuje nocną podróż powinien bardzo uważać, ponieważ w niektórych miejscach drogi mogą być śliskie i przejazd może być utrudniony. Tym bardziej, że gołoledź bywa zdradliwa, ponieważ często utworzona przez nią warstwa lodu jest tak cienka, że praktycznie niewidoczna. Najlepiej więc nie planować żadnych wycieczek i dzisiejszą noc spędzić w domu.
Przypominamy też o zamknięciu okien i odpowiednim zabezpieczeniu zwierząt przebywających na dworze.
Jesteśmy na półmetku sezonu piłkarskiego. Jak w III lidze radzi sobie dotychczas Carina Gubin?
Carina Gubin zakończyła zmagania w rundzie jesiennej w III lidze na 11 miejscu. W 17. kolejkach zdobyła 21 punktów. Dzięki temu uplasowała się na wyższej pozycji niż m.in. Warta Gorzów Wlkp. czy KS Stilon Gorzów Wlkp. Z drugiej strony do najlepszej lubuskiej – Lechii Zielona Góra (5. miejsce) – traci 10 punktów. Ponadto Carina ma 7 punktów przewagi nad strefą spadkową.
Jaka to była połówka sezonu w wykonaniu Cariny? W kratkę. Początek rozgrywek zwiastował kłopoty – dwie porażki i remis w pierwszych 3. kolejkach. Później przyszły wygrane z LKS Goczałkowice Zdrój oraz Wartą Gorzów Wlkp. Dwa zwycięstwa z rzędu to najdłuższa seria, jaką Carinie udało się ugrać. Powtórzyli ten wyczyn jeszcze w 12. i 13. kolejce, gdy wygrali kolejno ze Stalą Brzeg i KS Stilonem Gorzów Wlkp. Końcówka rundy wydaje się obiecująca – remis i wygrana – ale Carina grała z najsłabszymi ekipami w III lidze i mogła ugrać więcej.
Gubińska drużyna ma problem z strzelaniem goli. Już w zeszłym sezonie prezes klubu, Andrzej Iwanicki mówił o potrzebie ściągnięcia bramkostrzelnego zawodnika. Do tej pory się to nie udało i widać to w statystykach. Carina zdobyła 18 bramek w 17 meczach. Gorszy bilans mają zaledwie cztery zespoły, z czego najgorszy mają Stal Brzeg i LKS Goczałkowice Zdrój – po 15, a więc zaledwie 3 bramki mniej. W przypadku defensywy sytuacja wygląda lepiej, choć Carina stara się grać wysoko i ryzykowanie. Obuwnicy stracili 26 bramek – tyle samo co np. Ślęza Wrocław, znajdująca się na 4. miejscu w tabeli III ligi.
– Trzeba docenić to, co mamy – mówi Kacper Laskowski, który jest jednym z nowych piłkarzy Cariny w tym sezonie. – Mecze były trudne. Czasem brakowało nam doświadczenia, dowiezienia wyniku do końca. Ta liga nie jest łatwa i każdy punkt trzeba wyszarpać.
– Jesteśmy trochę niezadowoleni, bo mieliśmy mecze, w których powinniśmy zdobyć pełną pulę, graliśmy dobrze, ale mimo wszystko punkty uciekały – mówi Bartosz Woźniak, obrońca Cariny Gubin.
Od wczoraj w internecie trwa najważniejsza dyskusja tej zimy. Nie są to ZIT-y, nie jest to kryzys energetyczny czy też drożyzna. Prezydent Zielonej Góry zaangażował służby, bo choinka, która miała stanąć na środku rynku… była brzydka.
Miał być sukces, przepiękne świętowanie przygotowań do Bożego Narodzenia. Choinka przywieziona z Nadleśnictwa Sulechów miała być darem od Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Zielonej Górze. Okazała się jednak dla prezydenta Janusza Kubickiego zgniłym jajem. Oto biedna, goła z opadającymi witkami choinka miała być symbolem świętowania tego okresu przez Zieloną Górę? Niedoczekanie.
– Ja wiem, że kryzys, ale bez przesady. Jest decyzja o wymianie takie drzewko to tragedia. Nie wiem jak Wy, ale ja takiego drzewka nie chce na Deptaku – napisał rano na swoim profilu włodarz Zielonej Góry.
Nie przekonały prezydenta nawet obrona „starego” drzewka przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych, która na swoim profilu robiła co mogła, aby narzucić narrację mieszkańcom, że drzewko jest PIĘKNE. Zachwalali, że przez 30 lat było pielęgnowane naturalnie, bez żadnych nawozów i w ogóle prezydent i mieszkańcy powinni być wdzięczni.
Machina urzędowa już jednak ruszyła. Jedni chwalili prezydenta za decyzję, inni byli zażenowani. Zarzutów było wiele, od takich, że nikt z Urzędu Miasta nie postanowił sprawdzić jak wygląda choinka po argumenty mówiące, że to czy choinka jest brzydka są subiektywne. Pojawiły się również głosy, że to działanie mało ekologiczne. Tylko dlatego, że komuś nie podoba się pierwotne drzewko należy wycinać kolejne?
– Choinka już wycięta. Niedoskonała? A jaki jest kanon piękna miejskiej choinki? Choćby była jeszcze krzywa i mniej iglasta – nadal jest choinką! I nadal może zdobić deptak! Nie musimy jej wymieniać – możemy ją uczynić symbolem zielonogórskiej tolerancji, różnorodności i otwartości – napisał na swoim profilu Instytut Równości.
„A może to na przyjazd prezesa?” Zastanawiał się z kolei na swoim profilu radny Janusz Rewers, nawiązując do sobotnich odwiedzin Jarosława Kaczyńskiego w Zielonej Górze. Nic to jednak nie dało. Kilka minut przed 15.00 stara choinka leżała już na ziemi, a nową przywiózł specjalny transport.
– Dwie choinki, a zupełnie inne. Pierwsza to dar od marszałka Elżbiety Polak, a druga od Lasów Państwowych. Która Wam się bardziej podoba? – napisał ponownie Kubicki.
Zaraz dodał, że to oczywiście żart, ale i tak spotkała go krytyka, że nawet do tak prostych spraw, jak wymiana choinki musi mieszać politykę. Nowe drzewko jest większe od poprzedniego i z pewnością bogatsze. Szkoda tylko pieniędzy podatników, wydane na dwie operacje transportu i montażu. Niezależnie od tego, kto za to płacił.
W całej tej historii można odszukać kilka błędów decyzyjnych. Po pierwsze nikt nie sprawdził drzewka przed wycięciem. Jeżeli już jednak to się stało, to trzeba zrobić wszystko, aby nie wycinać kolejnego drzewka tylko dla kaprysu prezydenta.
W poniedziałek (05.12) przedstawiciele władz Gorzowa podpiszą umowę z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na udział w programie „Ciepłe Mieszkanie”. W jego ramach miasto otrzyma prawie milion złotych dotacji na wymianę źródeł ogrzewania.
Celem rządowego programu „Ciepłe Mieszkanie” jest poprawa jakości powietrza i zmniejszenie emisji pyłów i gazów cieplarnianych poprzez wymianę źródeł ciepła w budynkach mieszkalnych. Samorządy i gminy mogą się ubiegać o dofinansowanie na ten cel. Rząd do rozdysponowania ma 1400 milionów złotych. Teraz wiadomo, ze część z tej kwoty trafi do Gorzowa.
Jak informują urzędnicy: wniosek złożony przez miasto został pozytywnie rozpatrzony i NFOŚiGW przyznał miastu ponad milion złotych. W ramach tych środków uda się wymienić źródła ciepła w 47 mieszkaniach na terenie miasta.
Umowa na przekazanie pieniędzy zostanie podpisana już w najbliższy poniedziałek.
Mieszkańcy uprawnieni do zakupu węgla po preferencyjnej cenie mogą się już zgłaszać do Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej znajdującej się na terenie spółki PUBR przy ulicy Reymonta 5. Informacje o terminie odbioru można uzyskać telefonicznie.
W gminie Międzyrzecz uprawnionych do odbioru węgla jest 330 gospodarstwa – dokładnie tyle wpłynęło wniosków o zakup na preferencyjnych warunkach. Osoby te mogą więc kupić węgiel w cenie 2 tysięcy złotych tonę.
Mieszkańcy mogą już odbierać zamówiony surowiec. W tym celu najpierw należy się skontaktować z Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej i umówić termin odbioru. Można to zrobić dzwoniąc pod numer: 531 687 357.
– Węgiel posiada certyfikat. Jest dobrej jakości, świetnie się pali. Jeśli ktoś nie ma własnego transportu, możemy podać numer telefonu firmy zajmującej się przewozem – zapewniają pracownicy PGK, jak czytamy na oficjalnej Facebookowej stronie Gminy Międzyrzecz.
Przypomnijmy: jedno gospodarstwo domowe może kupić maksymalnie trzy tony węgla po preferencyjnej cenie: 1,5 tony do końca tego roku i 1,5 tony do kwietnia 2023.
Tęcza-Homanit Krosno Odrzańskie zakończyła zmagania w rundzie jesiennej w Jako klasie okręgowej (grupa Zielona Góra). Oto podsumowanie tych zmagań.
Po poprzednim sezonie pozostał spory niedosyt, kiedy to w ostatnich kolejkach Tęczy nie udało się utrzymać miejsca gwarantującego awans do IV ligi. Multicolores mieli podjąć kolejną próbę w tym sezonie, ale początek rozgrywek tego nie zwiastował. Owszem, w pierwszej kolejce udało się pokonać jednego z głównych rywali do awansu – Błękitnych Ołobok, ale później krośnianie zaliczyli kilka potknięć.
Porażka w 2. kolejce ze Victorią Szczaniec i tydzień później solidne lanie od Piasta Czerwieńsk (aż 5:0). Wydawało się, że z taką formą Tęczy nie ma co liczyć na awans do IV ligi. Ale od 4. kolejki coś kliknęło. Krośnianie pozostali niepokonani aż do 15. kolejki, w której ulegli Sprotavii Szprotawa. Wcześniej jednak zaliczyli kilka imponujących wygranych (np. 8:2 z LZS Górzyn czy 0:6 z Alfą Jaromirowice). Ponadto w pewnym momencie Multicolores zaliczyli serię pięciu zwycięstw z rzędu.
To pozwoliło na zajęcie 2. miejsca w tabeli zielonogórskiej okręgówki z dorobkiem 30 punktów. Na pierwszym miejscu znajduje się Stal Jasień, mająca 35 punktów. Przypomnijmy, że dwa czołowe miejsca awansują do IV ligi. Tęcza musi jednak oglądać się za siebie, bo goni ją cały peleton. Dozamet Nowa Sól, Victoria Szczaniec i Błękitni Ołobok, znajdujący się kolejno na 3, 4 i 5 miejscu w tabeli mają 29 oczek i czyhają na potknięcie krośnieńskiej ekipy.
Na koniec zerknijmy w statystyki. Tęcza wygrała 9 spotkań, zremisowała 3 i przegrała 3. Krośnianie byli jedną z najbardziej bramkostrzelnych ekip w tych rozgrywkach – zdobyli 42 bramki. Tylko Stal Jasień trafiała do bramki częściej – 43. Liczby nie wyglądają już tak łaskawie, kiedy spojrzy się na bramki stracone. Tu jest już średnio, bo Tęcza straciła 23 bramki. Lepszą lub taką samą obronę ma w tej chwili siedem innych zespołów.
Liczymy na to, że Tęcza dobrze wejdzie w rundę wiosenną i utrzyma miejsce premiujące awansem do IV ligi. Trzymamy kciuki!
W budżecie miasta zabezpieczono 300 tysięcy złotych na wykonanie dokumentacji projektowej drugiego etapu budowy ścieżki wzdłuż Kłodawki. Rozbudowana zostanie trasa od ulicy Chodkiewicza od granic miasta.
Ścieżka pieszo-rowerowa będzie miała 3,6 kilometrów długości. Pojawi się tu nowe oświetlenie, miejsca do rekreacji oraz elementy małej architektury, takie jak ławeczki czy kosze na śmieci. Wizualnie wszystko będzie nawiązywało do istniejącego już odcinka trasy nad Kłodawką.
– Projekt łączy miasto z sąsiednią gminą – gorzowski odcinek szlaku będzie się łączył z trasą na terenie Kłodawy. Miasto współpracuje z gminą w sprawie tej inwestycji – przyznał Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy gorzowskiego magistratu.
Jak zaznaczają urzędnicy, miasto będzie próbowało uzyskać dofinansowanie na rozbudowę ścieżki. Odpowiedni projekt w przyszłym roku ma zostać zgłoszony do konkursu ogłaszanego przez Urząd Marszałkowski.
Trakt spacerowy nad Kłodawką to jedno z przyjemniejszych miejsc do wypoczynku w mieście. Cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców, którzy szczególnie w ciepłe dni spędzają tam wolny czas w otoczeniu pięknej przyrody.
Aby zapewnić optymalne doświadczenia z obsługi serwisu stosujemy pliki cookie aby uzyskać/przechować informacje na temat urządzenia. Państwa zgoda na stosowanie tej technologii pozwoli nam przetwarzać dane takie jak preferencje przeglądania lub sposoby przeglądania treści. Odmowa zgody może wpływać na niektóre funkcje i na ogólne działanie serwisu.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Techniczne przechowywanie lub dostęp jest ściśle niezbędny w uzasadnionym celu umożliwienia korzystania z określonej usługi wyraźnie zażądanej przez abonenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu za pośrednictwem sieci łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Techniczne przechowywanie lub dostęp, który jest wykorzystywany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu nie mogą być zazwyczaj wykorzystane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Techniczne przechowywanie lub dostęp jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub do śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.