Jeszcze w tym roku przy ulicach Dunikowskiego i Marcinkowskiego powstanie tak zwany parking ażurowy. Dzięki temu pojawią się dodatkowe miejsca dla samochodów, ale zachowany też zostanie aspekt dbania o ekologię.
Ażurowy parking to projekt wybrany do realizacji w ramach Budżetu Obywatelskiego 2022. Składa się on z betonowych ażurowych kostek z otworem w środku. To właśnie dzięki tym otworom między kostkami może rosnąć trawa. Będzie się tam też dostawać woda deszczowa, dzięki czemu nie zaleje ulic, a wsiąknie bezpośrednio do gruntu.
Właśnie taki parking powstanie na osiedlu Staszica. Znajdzie się tam miejsce dla dziesięciu samochodów osobowych i dwa miejsca dla niepełnosprawnych.
– Roboty rozpoczną się od rozbiórek, a potem zamontowane zostaną płyty ażurowe pod miejsca postojowe. Zbudowana zostanie również droga dojazdowa z kostki, chodniki i trawniki – informuje Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy z gorzowskiego magistratu.
Zakład Gospodarki Mieszkaniowej rozstrzygnął już postępowanie na stworzenie strefy parkowania, a cała inwestycja ma się zakończyć do grudnia tego roku. Jej koszt to ponad 121 tysięcy złotych.
W związku z przypadającą w poniedziałek 78. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego harcerze i harcerki będą prowadzili w Międzyrzeczu zbiórkę na rzecz kombatantów. Każdy może dołożyć swoją cegiełkę.
Akcja „Paczka dla Bohatera” to inicjatywa harcerzy z Hufca ZHP Międzyrzecz. Już w najbliższy poniedziałek, czyli dokładnie w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, wyjdą oni na ulicę ze specjalnie oznakowanymi puszkami i będą zbierać datki na rzecz kombatantów Powstanioa Warszawskiego oraz innych bohaterów II Wojny Światowej. Wszystkie zebrane środki zostaną przeznaczone na wyjazdy rehabilitacyjno-wypoczynkowe.
Harcerzy i harcerki będzie można spotkać w Międzyrzeczu w godzinach od 11:00 do 14:00.
Przypomnijmy: Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00 (stąd tak zwana godzina „W” – jak Wolność). Wtedy też Armia Krajowa przeciwstawiła się zbrojnie wojskom niemieckim okupującym Warszawę. Powstanie miało trwać kilka dni, ale walki przeciągnęły się do dwóch miesięcy. Powstańcy chcieli wyzwolić Warszawę z rąk okupantów, ale mimo że nie brakowało im sił, motywacji i woli walki to zabrakło jednak specjalistycznego sprzętu wojskowego, który mógłby stawić czoła regularnej i dobrze uzbrojonej armii niemieckiej. Ostatecznie powstańcy ponieśli klęskę. Warszawa została zniszczona w 85%. Zginęło około 18 tysięcy Powstańców, 25 tysięcy zostało rannych, a śmierć poniosło też blisko 150 tysięcy cywilów. To jedno z najbardziej krwawych, ale bohaterskich wydarzeń II wojny światowej.
Stan Odry jest najniższy w historii od momentu prowadzenia dziennika, który datuje się na lata 60 ubiegłego wieku.
Od jednego ze specjalistów dostaliśmy informację o tym, że Odra osiągnęła najniższy stan w historii od momentu prowadzenia dziennika.
– Wynosi on -6, ale w komunikatach podaje się 0. Nikt pewnie nie przewidział takiej sytuacji, kiedy kilkadziesiąt lat temu ustalano rzędną zera w odniesieniu do poziomu morza w układzie Kronsztadt – informuje nasz rozmówca.
Jak podaje IMGW, stan wody w Odrze jest obecnie bardzo niski. – Susza hydrologiczna występuje nie tylko na Odrze, ale również na jej dopływach – poinformował Biuro Prasowe Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Oto najświeższe dane ze stanami wody 29.07.2022 godz. 11:30:
Słubice 72 cm, 8 cm do absolutnego minimum.
Kostrzyn nad Odrą 106 cm, 11 cm do absolutnego minimum.
Biała Góra 80 cm, 12 cm do absolutnego minimum.
Nietków 102 cm, 12 cm do absolutnego minimum.
Zapytaliśmy w Państwowym Gospodarstwie Wodnym Wody Polskie – Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej we Wrocławiu o działania związane z utrzymaniem bądź zwiększaniem poziomu Odry.
– Poziom wody w Odrze na odcinku tak zwanej Odry skanalizowanej – od Kędzierzyna Koźla do stopnia wodnego Malczyce – jest w normie i bez większych przeszkód może się tutaj odbywać na przykład żegluga śródlądowa. Na dalszym odcinku tak zwanej Odry swobodniej płynącej (poniżej Malczyc do Szczecina) jest to już problematyczne z uwagi na niskie stany wód i małe przepływy spowodowane brakiem opadów atmosferycznych w cały dorzeczu. Okresowo możemy podwyższać poziom wody w Odrze na przykład poprzez zrzuty ze zbiorników retencyjnych zlokalizowanych na jej dopływach, to jednak rozwiązanie krótkotrwałe na kilkadziesiąt godzin. Sytuację w dłuższej perspektywie mogą poprawić obfite opady deszczu i brak wysokich temperatur, które potęgują parowanie wody. – informuje Jarosław Garbacz, rzecznik prasowy Wód Polskich.
Niestety sytuacja może się jeszcze pogarszać, jeżeli w najbliższych tygodniach dalej będziemy mieli wysokie temperatury i niewielki deszcze. Niski stan Odry oznacza, że na jej lubuskim odcinku nie działają żadne promy. Obecnie nieczynne są przeprawy w Połęcku, Brodach, Pomorsku i w Milsku.
Po raz kolejny na mieszkańców czeka szereg muzycznych atrakcji. Zaplanowano je zarówno na sobotę jak i niedzielę. Będzie się działo w Wartowni, przy Filharmonii, w teatrze i na Starym Rynku.
Weekend ponownie zapowiada się bardzo ciekawie. Na chętnych czekają muzyczne wydarzenia w ramach letniego cyklu „Dobry Wieczór Gorzów”. W sobotę (30.07) w Wartowni na Wale Okrężnym wystąpią Tomcraft & DJW. Tomcraft to niemiecki DJ i producent muzycki elektronicznej, grający głównie house czy trance. Koncert rozpocznie się o godzinie 19:00.
O tej samej porze, ale na Starym Rynku dwa koncerty: najpierw 4te Quartet, a następnie Kwartet Kadr (Marek Zalewski). Nieco później, bo o 20:30 na Scenie Letniej gorzowskiego teatru rozpocznie się koncert pod tytułem „Pod każdym niebem śpiewamy o wolności” w wykonaniu Lwowskiego Kabaretu Artystycznego „Czwarta Rano”.
Wstęp na wszystkie te wydarzenia, czyli koncerty w Wartowni, na Starym Runku i na Scenie Letniej są bezpłatne.
Atrakcji nie zabraknie również w niedzielę (31.07). Tradycyjnie o godzinie 17:00 na Placu Sztuk przy Filharmonii rozpocznie się Piknik Chopinowski. Artyści zagrają na fortepianie utwory Fryderyka Chopina. A to wszystko w plenerze, w pięknych, zielonych okolicznościach przyrody. Każdy kto przyjdzie może wziąć ze sobą leżak albo koc i słuchiwać się w dźwięki klasycznej muzyki. Tym razem o muzykę zadbają Stanisław Oracz (fortepian) oraz kwartet smyczkowy Con Amabile. Wstęp wolny.
Ponownie głośno zrobi się też na Wartowni, gdzie o 19:00 na scenę wejdzie Mieszko Minkiewicz ze swoim stand upem. Również o 19:00 koncerty na Starym Rynku. Tam Julia Bury z zespołem, anTeny oraz Raminiak Quartet. A na Scenie Letniej Artur Barciś Show, start godzina 20:30. Wstęp na wszystkie te wydarzenia jest bezpłatny.
Rowerzysta z Gubińskiego Klubu Rowerowego „Bidon”, Rafał Koszczyc pokonał ponad 3000 kilometrów, jadąc rowerem dookoła Polski.
Gubiński Klub Rowerowy „Bidon” to grupa pasjonatów, która działa od lat na terenie miasta i okolic, zarażając innych swoją pasją do rowerów. Organizują rajdy rowerowe i zawody dla dzieci. Niektórzy przedstawiciele klubu stawiają sobie wyzwania wykraczające poza działalność „Bidona”. Takie wyzwanie przyjął Rafał Koszczyc, który niedawno wrócił z rajdu dookoła Polski, podczas którego pokonał ponad 3000 kilometrów.
Rafał Koszczyc lubi sport. Biega, morsuje i jeździ rowerem. Wyzwanie rowerowe narzucił sobie po tym, jak dwa lata temu zobaczył Sławomira Tarczewskiego, który przejechał trasę dookoła Polski, zbierając pieniądze dla chorej Hani. W tym roku mieszkaniec Gubina zaczynał się przygotowywać do swojej podróży.
Łatwo nie było. Choć lato w tym roku jest upalne, to Rafał przejeżdżał przez poszczególne miasta w czasie, gdy akurat padał deszcz. Gubinianin jechał przez 21 dni – z czego w 16 dniach padało. Trasa R. Koszczyca biegła z Wyspy Teatralnej w Gubinie przez m.in.: Szklarską Porębę, Racibórz, Cieszyn, Żywiec, Zakopane, Przemyśl, Sanok, Włodawę, Sokółkę, Gdańsk, Sopot, Gdynię, Kołobrzeg, Międzyzdroje, Świnoujście i Szczecin, Kostrzyn nad Odrą, Słubice i z powrotem Gubin.
Na wjeździe do Gubina na Rafała czekała eskorta w postaci rowerzystów z „Bidona”, a na Wyspie Teatralnej czekał duży komitet powitalny, w skład którego wchodził również S. Tarczewski. „- Tak naprawdę nie wierzyłem, że mu się uda, ale z dnia na dzień coraz bardziej trzymałem za Rafała kciuki, bo wiem jaki potworny wysiłek trzeba włożyć w taką samodzielną wyprawę. Gratulacje!” – napisał na Facebooku S. Tarczewski.
W piątek w nocy – 29 lipca – wybuchł kolejny pożar lasu pod Krosnem Odrzańskim. Tym razem w okolicach Pławia – gmina Dąbie.
W godzinach nocnych, w piątek – 29 lipca – doszło do kolejnego pożaru lasu pod Krosnem Odrzańskim. W ostatnich czasie często dochodzi w Powiecie Krośnieńskim do pożarów. W tym tygodniu strażacy walczyli z ogniem koło Krosna Odrzańskiego – pożar traw – oraz w okolicach Gostchorza – pożar lasu. Do tego doszło do jednego z największych pożarów w tym roku pod Krosnem, w okolicach Odry.
Nocne zgłoszenie z 29 lipca tym razem dotyczyło pożaru lasu w Pławiu. Zapaliła się ściółka w lesie sosnowym. Ogień ogarnął teren 25 arów. Na miejsce zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej. Akcja gaśnicza trwała około 3 godziny.
Portal Weszło Junior przedstawił historię braci bliźniaków z Gubina – Patryka i Piotra Sobolewskich, którzy od lat zajmują się trenowaniem młodych piłkarzy.
Młodzi, gubińscy piłkarze z MLUKS Dwójka MOS Gubin często są widoczni na zawodach w różnych zakątkach Polski i mają na swoim koncie sporo sukcesów. To zasługa trenerskich bliźniaków – Patryka i Piotra Sobolewskiego. Ich historię przybliżył portal Weszło Junior.
Materiał powstał po Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. W Zbąszynku, gdzie odbywał się etap wojewódzki zawodów, MLUKS Dwójka Gubin wystawił dwie drużyny – zespół do lat 8 i zespół do lat 10. Piotr prowadził jeden zespół, a Patryk drugi. Starsza drużyna z Gubina wręcz zniszczyła konkurencję i zakwalifikowała się do etapu ogólnopolskiego w Warszawie. Niewiele brakowało, a drużyna z Gubina wystąpiłaby w finale, który odbył się na Stadionie Narodowym.
„- Przed finałami ogólnopolskimi po cichu liczyłem na finał na Stadionie Narodowym. Prowadzę ten zespół już prawie cztery lata, jeżdżę z nimi po całej Polsce po różnych turniejach i znam dobrze drużyny z tego rocznika, z którymi często wygrywaliśmy. Biorąc pod uwagę jeszcze fakt, że w tym Turnieju mogły występować tylko UKS-y i kluby, które nie grają w lidze, miałem takie przeczucie, że może uda nam się zagrać na Narodowym. Tak się nie stało, było blisko, spróbujemy swoich sił za rok czy dwa” — mówił w rozmowie z Weszło Junior Piotr Sobolewski.
W półfinale gubinianie musieli uznać wyższość ekipy Marcina Gortata – MG 13 Łódź, choć awans do finału przegrali dopiero w rzutach karnych, a wcześniej młodzi zawodnicy z Gubina pokazali determinację i hart ducha, doprowadzając do remisu, po tym jak przegrywali już 0:2. Nieudane rzuty karne wziął na siebie… trener, który w trakcie konkursu jedenastek zmienił wykonawcę jednej z nich.
„- Za mocno zaingerowałem w przebieg tego konkursu, osłabiając pewność siebie mojego zawodnika. Emocje, adrenalina i to, że wszystko szybko się działo, spowodowało, że tak to wyglądało. Mam pretensje do siebie” – opowiadał P. Sobolewski dla portalu Weszło Junior.
Podłamani zawodnicy z Gubina nie mogli też się pozbierać w meczu o trzecie miejsce. Zostali zdominowani, przegrali i ostatecznie zostali czwartą drużyną w Polsce, co wciąż jest fenomenalnym wynikiem.
MLUKS Dwójka Gubin i bracia Sobolewscy
Jak czytamy w artykule Weszło Junior: „MLUKS Dwójka MOS Gubin powstał w 2015 roku po to, żeby… móc wystąpić w Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. – Z bratem wiedzieliśmy, jaką renomę ma ten Turniej, że jest to świetna okazja do tego, żeby chłopcy z mniejszej miejscowości mogli przeżyć piękną piłkarską przygodę. Tym bardziej że nie mogą tutaj występować kluby zrzeszone w rozgrywkach PZPN-u, tylko UKS-y i szkolne drużyny, dlatego chcieliśmy dać szansę dzieciom z naszego miasteczka na to, żeby mogły przeżyć piękne chwile z piłką — wyjaśnia Paweł Sobolewski, trener koordynator.”
„W Dwójce Gubin pracuje trzech trenerów, którzy prowadzą sześć grup szkoleniowych (każdy po dwie). – Zrzeszamy wszystkie dzieci nie tylko z Gubina, ale i całej gminy. Bo przyjeżdżają do nas również zawodnicy z Żar, Krosna Odrzańskiego. Szkolimy od 5. roku życia do orlika starszego. Mamy podpisaną współpracę z MKP Cariną Gubin, na mocy której 80-90% naszych zawodników przechodzi do kategorii młodzika i tam się rozwija. Aczkolwiek nie zamykamy się na inne kluby. Nigdy nie zakazujemy testów, wręcz dążymy do tego, żeby utalentowany zawodnik mógł się rozwijać w lepszym miejscu. Na końcu to zawsze rodzic decyduje, gdzie puści swoje dziecko — tłumaczy.”
„Co sprawiło, że bracia Sobolewscy obrali taką, a nie inną drogę zawodową i dlaczego jest ona taka sama? – Obaj kochamy piłkę. Razem graliśmy w miejscowej MKP Carinie Gubin. Kontuzje nas nie omijały i były przyczynkiem do tego, że zawiesiliśmy buty na kołku. Poszliśmy w trenerkę, żeby swoją pasję i wiedzę przekazywać innym. Wiadomo, że nie każdy chłopak, który u nas będzie trenował, zostanie profesjonalnym piłkarzem, ale naszym celem jest wychowywać dobrych ludzi, kształtować ich charakter. Cechy, które nabędą w klubie, mogą im się przydać w późniejszym życiu — uważa Patryk Sobolewski.”
Bracia Sobolewscy tworzą zgrany duet, który wzajemnie się uzupełnia. Mają wspólną pasję i cel, jakim jest wszczepianie dzieciom pasji do piłki nożnej.
To tylko fragmenty materiału Weszło Junior o braciach Sobolewskich i MLUKS Dwójce Gubin. Więcej można przeczytać tutaj:
Na Cmentarzu Komunalnym w Kożuchowie przy ul. Zielonej zostały zamontowane dwa regały na znicze. Aby ich ponownie użyć, trzeba dokupić do nich wkład.
Zniczodzielnie możemy już zobaczyć na wielu cmentarzach w Polsce. Może z nich skorzystać każdy, kto zamiast wyrzucenia zniczy, woli się nimi podzielić. Na półkach zniczodzielni znajdują się tylko oprawy zniczy. Aby je ponownie użyć, trzeba dokupić do nich wkład.
Zamiast wyrzucania i generowania kolejnych śmieci, dajemy zniczom kolejną szansę.
Powstanie zniczodzielni jest bardzo dobrym pomysłem odpowiadającym na potrzeby osób odwiedzających groby zmarłych. Pozwalają na zaoszczędzenie pieniędzy i stanowią wsparcie dla osób mniej zamożnych, ponadto mają szansę pozytywnie wpłynąć na środowisko. Dzięki ponownemu wykorzystaniu zniczy, które mają często dekoracyjne zdobienia, nie trafiają one do kontenera z odpadami zmieszanymi, lecz są ponownie w użyciu. Jest to zatem inwestycja, która niesie za sobą szereg korzyści nakierowanych na ekologię i środowisko, ale również dbanie do domowy budżet.
🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news? e-mail: wiadomosci@smartpress.pl ✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama? e-mail: reklama@smartpress.pl
Lubuskie Lato Kulturalne jest już na półmetku. W najbliższą niedzielę – 31 lipca – w Dąbiu odbędą się dwa koncerty – zespołu Sorry Boys i Ralpha Kamińskiego.
Już około 15 koncertów odbyło się w ramach Lubuskiego Lata Kulturalnego w Dąbiu. Przed publicznością na plaży nad jeziorem wystąpili m.in. Michał Wiśniewski, Krzysztof Zalewski, Łukasz Łyczkowski & 5 RANO, Kult, Dżem, a ostatnio Kaśka Sochacka i Daria Zawiałow.
W najbliższą niedzielę – 31 lipca – odbędzie się kolejne wydarzenie, które wystartuje o godz. 18.00. Z Zielonej Góry do Dąbia będzie można dostać się autobusem, który wyjedzie o godz. 17.00 z parkingu przy uniwersytecie przy ul. Wojska Polskiego (powrót o godz. 23.30.).
Nad jeziorem w Dąbiu wystąpi zespół Sorry Boys oraz Ralph Kamiński. Można spodziewać się niecodziennej kreacji wokalisty, który każdy koncert traktuje jak bal. Organizatorzy Lubuskiego Lata Kulturalnego chcą, aby publiczność odpowiednio ubrała się na tę okoliczność.
Lubuskie Lato Kulturalne rozpoczęło się 17 czerwca. Oto pełny program imprezy:
17 czerwca – Sztywny Pal Azji, Michał Wiśniewski
17-18 czerwca – Euforia Dźwięku: Bartezz, Shaun Baker, Da Hool, 4 Strings, Skytech, Hazel, Kalwi&Remi
25 czerwca – Lubuska Sobótka czyli Noc Świętojańska w Dąbiu: Koncert Leśne Licho
1 lipca – Krzysztof Zalewski, Smolik // Kev Fox
2 lipca – Kult, The Buffons
15 lipca – Dżem, Łukasz Łyczkowski & 5 Rano
16 lipca – Audiofeels, Zieliński Project: Abba Orkiestrowo
24 lipca – Daria Zawiałow, Kaśka Sochacka, Zalia
31 lipca – Ralph Kamiński, Sorry Boys
6 sierpnia – Żabson, Kizo, Malik Montana, Avi X Louis Villain, Diho
7 sierpnia – Spektakl: „Kolacja dla głupca”
12 sierpnia – Spektakl: „Tango Piazzolla”, Teatr Gorzów Wlkp.
13 sierpnia – Lubuskie Dziękuje za Dobre Serca: Raz, Dwa, Trzy; Ewelina Flinta
19 sierpnia – Spektakl: „Aniołki Hankego czyli Hanke chce kochankę”
19-20 sierpnia – Euforia Dźwięku: Westbam, Richard Durand, Rank 1, Tocadisco, Marc van Linden, Hazel, Quiz, Diabllo
26 sierpnia – Andrzej Grabowski, Kabaret Rewers, Kabaret Chyba
27 sierpnia – Stand-up Polska: Sebastian Rejent, Czarek Jurkiewicz
Aby zapewnić optymalne doświadczenia z obsługi serwisu stosujemy pliki cookie aby uzyskać/przechować informacje na temat urządzenia. Państwa zgoda na stosowanie tej technologii pozwoli nam przetwarzać dane takie jak preferencje przeglądania lub sposoby przeglądania treści. Odmowa zgody może wpływać na niektóre funkcje i na ogólne działanie serwisu.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Techniczne przechowywanie lub dostęp jest ściśle niezbędny w uzasadnionym celu umożliwienia korzystania z określonej usługi wyraźnie zażądanej przez abonenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu za pośrednictwem sieci łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Techniczne przechowywanie lub dostęp, który jest wykorzystywany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu nie mogą być zazwyczaj wykorzystane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Techniczne przechowywanie lub dostęp jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub do śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.