Strona główna Blog Strona 340

Przebiegli Polskę i wracają do Gorzowa

www.um.gorzow.pl

Grupa gorzowian, która 2 lipca wyruszyła w tournée biegowe po Polsce jest już w drodze powrotnej do domu. Biegacze pojawią się w Gorzowie w sobotę (30.07). Na Starym Rynku zaplanowano uroczyste powitanie.

Pięć osób biegnąc pokona około dwóch i pół tysiąca kilometrów. Większość drogi już za nimi i za dwa dni, dokładnie w sobotę, powinni być już w Gorzowie. Na ich trasie jest jeszcze między innymi Zielona Góra. Biegacze odwiedzali wszystkie miasta wojewódzkie, na niektórych odcinkach trasy dołączali do nich przedstawiciele odwiedzanych samorządów.

– Fragment trasy biegł z nimi radny z Gdańska Łukasz Bejm, w Olsztynie towarzyszył im dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji Jerzy Litwiński, w Pasłęku przyłączył się do biegaczy Mirosław Plawgo – trzykrotny mistrz Polski w biegu maratońskim, a w Janowie Lubelskim biegaczom towarzyszył Andrzej Łukasik – wieloletni radny oraz prezes Stowarzyszenia Klubu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Do Opola biegaczy symbolicznie wprowadzili zawodnicy klubu „Odra Opole”. W Zielonej Górze do gorzowskiej ekipy dołączy Sebastian Wierzbicki, współorganizator biegowych Grand Prix Gorzowa, który przebiegł również pierwszy odcinek trasy, do Szczecina. Do mety biegaczy podprowadzi również Tomasz Kucharski, gorzowski wioślarz, dwukrotny mistrz olimpijski, pięciokrotny medalista mistrzostw świata – informuje Marta Liberkowska, dyrektor gorzowskiego Wydziału Promocji i Informacji.

Uczestnicy biegu „Z pasji do Gorzowa” zostaną uroczyście przywitani na Starym Rynku wieczorem, tuż przed koncertami w ramach cyklu „Dobry Wieczór Gorzów”. Należą im się naprawdę wielkie brawa, ponieważ pokonanie Polski biegiem w ciągu 29 dni to nie lada wyczyn!

Przypomnijmy: sam bieg to inicjatywa Tomasza Manikowskiego, gorzowskiego radnego, społecznika, trzeźwego alkoholika, który od lat pomaga osobom bezdomnym oraz uzależnionym w wyjściu z nałogu i rozpoczęciu nowego życia. W biegu biorą udział ludzie po przejściach, w większości podopieczni fundacji Dogonić Marzenia.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Lokalne winnice z kolejnymi wyróżnieniami

Fot. Winnica Gostchorze

Trzy winnice z okolic Krosna Odrzańskiego zostały nagrodzone w prestiżowych konkursach! To winnice w Marcinowicach i Gostchorzu oraz winnica Od Nowa w Bytnicy!

W Powiecie Krośnieńskim jest całkiem sporo winnic. W okolicach Krosna Odrzańskiego działa Klub 5 (nazwa nieoficjalna), który skupia pięć winnic, produkujących wina musujące – Winnica Gostchorze, Winnica „Od Nowa” (Bytnica), Winnica Margaret, Winnica Aris i Winnica „Pod Wieżą” (Trzebule).

Wino produkowane w tych winnicach staje się coraz sławniejsze i promuje nasz region. Pewną formę tej promocji mogliśmy zobaczyć podczas Festiwalu Polskich Win Musujących „Muśnięci” w Krośnie Odrzańskim.

W zeszłym roku wina z Powiatu Krośnieńskiego zostały nagrodzone podczas Winobrania w Zielonej Górze. To mało powiedziane, bo jeśli chodzi o wina musujące, to nasze winnice zdominowały konkurencję. Wszystkie złote medale trafiły do krośnieńskich winnic.

W ostatnich dniach o lokalnych winnicach znów zrobiło się głośno. Winnica „Od Nowa” poinformowała o tym, że ich wino – Cuvee 2020 – zostało nagrodzone złotym medalem, otrzymało tytuł championa oraz Grand Prix konkursu w Jaśle. Ponadto bytnickie wino Riesling 2020 półwytrawne zostało nagrodzone brązowym medalem.

To nie koniec. Wybrano Winobraniowe Wina Jubileuszowe 800-700 lat Zielonej Góry! Nagrodzone zostały dwie winnice z Powiatu Krośnieńskiego:

  • winnica Marcinowice za wino białe: Riesling 2021
  • winnica Gostchorze za wino musujące: Pinot Noir 2020.

Gratulujemy! Oby tak dalej, a częściej będziemy słyszeć o naszych winnicach i czytać np. w National Geographic, tak jak w zeszłym roku:


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Czy to przywróci pamięć europoseł Elżbiecie Rafalskiej? – list otwarty

Rafalska Polak

Marszałek Elżbieta Anna Polak wystosowała otwarty list do Poseł PiS do Parlamentu Europejskiego Elżbiecie Rafalskiej. Nie zabrakło nawiązań do szpitala wojewódzkiego w Gorzowie i tego, że była minister nic nie zrobiła w sprawie mobbingu.

Była minister pracy, rodziny i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, zaatakowała włodarz województwa na specjalnie zorganizowanej w tym celu konferencji prasowej. – Krzywda człowieka, brak wrażliwości oraz odpowiedzialności ze strony marszałek Elżbiety Polak jest skandaliczna. Nie ma zgody Prawa i Sprawiedliwości na takie działania i nie powinno być na nie społecznego przyzwolenia. – mówiła wtedy.

Na te słowa list otwarty postanowiła opublikować marszałek Elżbieta Anna Polak, która jako jedyna powiadomiła prokuraturę oraz Państwową Inspekcję Pracy w sprawie ewentualnego mobbingu w WORD w Gorzowie.

„Szanowna Pani Poseł,

Znowu biega Pani po mediach, znowu żąda odwołania marszałka, feruje wyroki chociaż żaden sąd nie zajął się sprawą. Czyżby deja vu?

Chcę Pani przypomnieć rok 2013, w którym z mównicy sejmowej – wówczas jeszcze przy ul. Wiejskiej – snuła Pani wizję rychłego upadku Szpitala w Gorzowie Wlkp., który rzekomo miał być spowodowany działaniami Zarządu Województwa. Wtedy właśnie toczyłam bój o uratowanie gorzowskiego szpitala. Przypomnę, że w swoich dramatycznych wystąpieniach – medialnych i sejmowych – także apelowała Pani wtedy o odwołanie mnie z funkcji marszałka. Uzasadniała Pani swoje wnioski rzekomą szkodliwością podejmowanych przeze mnie działań. A moje wyjaśnienia o działaniach na rzecz szpitala nazwała Pani wtedy (cytuję dosłownie) „perfidnym i bezczelnym kłamstwem”. Pamięta Pani?

Proszę wybaczyć, że przedstawiam tę historię w skrócie – ale w razie potrzeby głębszego odświeżenia pamięci, służę Pani wglądem do wycinków prasowych, protokołów z posiedzeń Sejmu i Sejmiku Województwa, zapisów Pani rozmów z radia, czy archiwalnych pism i interpelacji poselskich, które kierowała Pani w przedmiotowej sprawie zarówno do mnie, jak i do Ministerstwa Zdrowia.

Przy okazji też oficjalnie zapytam – co Pani wtedy zrobiła, by pomóc Szpitalowi w Gorzowie Wlkp.? Jakie dokładnie działania Pani podjęła? Jaka była Pani rola w procesie oddłużenia lecznicy? Oprócz oczywiście Pani żądania odwołania mnie i obrażania!

Dziś fotografuje się Pani w Szpitalu i kreuje przekaz o dobrej kondycji lecznicy i jej dalszych planach rozwojowych! Droga Pani poseł, to nie Pani zasługa jak dzisiaj wygląda skutecznie uratowany gorzowski szpital!

Dostrzega Pani dysonans?

A dostrzega Pani analogię z aktualnym wnioskiem o moje odwołanie z funkcji marszałka?

Z domniemaną ofiarą mobbingu w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gorzowie Wlkp. spotkałam się natychmiast po powrocie z urlopu. Doskonale Pani wie, że zaoferowałam jej swoją pomoc, wskazałam organizacje zajmujące się profesjonalnie pomocą. Wobec odmowy skorzystania z tej ścieżki, złożyłam stosowne zawiadomienie do prokuratury i Państwowej Inspekcji Pracy.

A jakie kroki Pani podjęła?

Spotkała się Pani z domniemaną ofiarą?

Skorzystała Pani ze swoich poselskich uprawnień?

Zrobiła kontrolę w WORD – w ramach swojego mandatu europoselskiego?

Jaką pomoc Pani zaoferowała?

Niech opinia publiczna pozna te fakty.

Wiem, że często wspomina Pani swoje aktywności sportowe. Sugeruję zatem przywołanie w pamięci złotej zasady fair play.

Z poważaniem

Elżbieta Anna Polak

Marszałek Województwa Lubuskiego”


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Ponad 12 milionów złotych na nowe mieszkania, biura i żłobek

Gmina Międzyrzecz / Facebook.com

Gmina Międzyrzecz dostała dotację na budowę nowego budynku wielorodzinnego.  Jeszcze w tym roku w planach jest przygotowanie działki pod inwestycję, a w roku następnym ogłaszany będzie przetarg na wykonawcę.

Dokładnie 12 milionów 311 tysięcy złotych powędrowało do gminy z Banku Gospodarstwa Krajowego. Dzięki tym środkom przy ulicy Krótkiej powstanie nowy blok mieszkalny. Ale „mieszkalny” to tylko jedna z jego funkcji. Docelowo ma być ich więcej.

– Powstaną w nim 44 mieszkania o powierzchni od 30 do prawie 60 metrów kwadratowych. Budynek będzie też pełnił funkcje usługowe. Na parterze znajdować się będą biura spółki mieszkaniowej MTBS. Ulokujemy tam również nowy żłobek, który rozwiąże problem braku miejsc opieki dla dzieci wieku od jednego do trzech lat. Umożliwi to ich rodzicom podjęcie pracy i kontynuowanie kariery zawodowej – przyznaje Remigiusz Lorenz, Burmistrz Międzyrzecza.

Dodatkowo, przy budynku powstanie parking oraz plac zabaw dla dzieci.

Inwestorem będzie Międzyrzeckie Towarzystwo Budownictwa Społecznego Spółka z o.o., na której terenie będzie budowany blok.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Tak wyglądały gubińskie półkolonie. Aż 200 dzieci brało w nich udział!

Fot. UM Gubin

Dwa turnusy półkolonii organizowanych przez Urząd Miasta w Gubinie dobiegły końca. Samorząd przygotował podsumowanie.

Gubińskie półkolonie podczas tegorocznych wakacji cieszyły się dużym zainteresowaniem. Na tyle dużym, że zorganizowano dwa turnusy, które odbyły się w dniach od 27 czerwca. Wzięło w nich udział aż 200 dzieci w wieku od 7 do 15 lat.

Jak czytamy w podsumowaniu Urzędu Miasta w Gubinie: „Uczestnicy mieli zapewnione codzienne posiłki w formie śniadania, obiadu oraz przekąsek. W tym roku do udziału zaproszono dzieci, które przybyły do naszego miasta z Ukrainy. Plan zajęć był szczególnie bogaty w atrakcje. Uczestnicy wyjeżdżali między innymi: do kina w Zielonej Górze, do parku trampolin „Zajawka”, do aquaparku oraz Majalandu w Kownatach. Ponadto dzieci zapoznały się również z pracą żołnierzy, podczas ścieżki saperskiej zorganizowanej przez Patrol Saperski z Jednostki Wojskowej w Krośnie Odrzańskim. W upalny uczestnicy bawili się na odkrytym basenie w Guben, a w każdą środę mieli okazję uczestniczyć w zajęciach przygotowanych przez Studio Tańca „Flejwa”.”

Nie zawsze trzeba było gdzieś wyjeżdżać. Uczestnicy półkolonii odwiedzali między innymi basen miejski w Gubinie, gdzie brali udział w zajęciach z nauki pływania. Byli też na stadionie miejskim w Gubinie, na teren którego wybrali się na rowerach, a na miejscu brali udział w grach i zabawach ruchowych.

W podsumowaniu UM podaje: „Scenariusz półkolonii zawierał także konkursy z nagrodami. Jednym z nich był kulinarny „Masterchef”, podczas którego dzieci tworzyły własnej roboty torty oraz sałatki owocowe. Dodatkowo zorganizowano konkurs plastyczny oraz wiele zajęć i turniejów sportowych.”

Zakończenie półkolonii odbyło się na hali sportowej SP3, gdzie przygotowano festyn z dmuchanymi zamkami, watą cukrową, popcornem i pizzą.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Banki z zarzutami. Nie chciały zwrócić gorzowianom pieniędzy

Tomasz Supel / www.pixabay.com

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty pięciu bankom, które nie chciały zwrócić klientom pieniędzy skradzionych z ich kont. Wśród oszukanych ludzi znaleźli się gorzowianie.

Zarzuty naruszenia zbiorowych interesów konsumentów usłyszały BNP Paribas Bank Polska, Bank Millenium, mBank, Credit Agricole Bank Polska oraz Santander Bank Polska.

Chodzi o sytuacje kiedy z konta bankowego, bez zgody i wiedzy jego właścicieli, zniknęły pieniądze. W niektórych przypadkach były to bardzo duże sumy, zbierane przez całe życie. Oszuści w nielegalny sposób docierały do danych uwierzytelniających i w ten sposób logowali się do czyjegoś konta. Później wyprowadzenie pieniędzy było już banalnie proste. Oszukane osoby zgłaszały sprawę do swojego banku, ale ten… uchylał się od jakichkolwiek działań twierdząc, że wina spoczywa tylko na poszkodowanych i bank nie zwróci wyprowadzonej kwoty.

Jedna z takich sytuacji dotyczyła 72-letniej emerytki, której z konta zniknęły środki zbierane na „czarną godzinę” przez trzydzieści lat. Łącznie to około 170 tysięcy złotych. Jakby tego było mało oszuści zaciągnęli kredyt na dane kobiety w wysokości 80 tysięcy złotych.

„Bank bezrefleksyjnie zmienił walutę i przelał pieniądze za granicę, doliczając do każdego przelewu opłatę za szybkość realizacji oraz udzielił wysokiej pożyczki osobie, która ma niską emeryturę, a w całej dotychczasowej historii konta preferowała bezpieczne inwestycje. Instytucja finansowa nie zareagowała nawet w chwili, gdy oszust podszywając się pod emerytkę zmienił jej stan cywilny z mężatki na wdowę, żeby nie była potrzebna zgoda męża do zaciągnięcia kredytu. Bank, mimo prawa, obowiązującego w całej UE – nie zwrócił środków poszkodowanej” czytamy w informacji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

To nie jedyna taka sytuacja, podobnych skarg na działania banków było więcej, dlatego UOKiK już od roku pracuje nad tą sprawą. Teraz, dzięki zebranemu materiałowi dowodowemu udało się postawić zarzuty.

– Liczne podobne zgłoszenia od mieszkańców Gorzowa wpłynęły do naszego Biura. Zostały one przekazane do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zgodnie z prawem na banku spoczywa odpowiedzialność dochowania szczególnej staranności w zakresie przechowywania i ochrony środków pieniężnych. Bank musi zwrócić konsumentowi pieniądze, chyba że podejrzewa oszustwo z jego strony i zawiadomił o tym organy ścigania – mówi Tomasz Gierczak, Miejski Rzecznik Konsumentów w Gorzowie.

Zarzuty, które UOKiK postawił pięciu bankom dotyczą bezprawnej odmowy zwrotu kwoty nieautoryzowanych transakcji i wprowadzania konsumentów w błąd w odpowiedziach na reklamacje. W przypadku gdy ktokolwiek padnie ofiarą podobnego oszustwa i ma problem z odzyskaniem pieniędzy powinien natychmiast zgłosić się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Ważne informacje dla załatwiających urzędowe sprawy online

UM Gorzów

W gorzowskim urzędzie miasta wystąpiła awaria systemów teleinformatycznych. W związku z tym wszyscy petenci, którzy załatwiali swoje sprawy online proszeni są o kontakt z urzędem.

Chodzi o wnioski złożone za pośrednictwem platformy internetowej ePUAP po 18 lipca tego roku. Niestety, ze względu na niezależną od nikogo awarię systemów informatycznych urzędnicy muszą zweryfikować czy wszystkie zgłoszone dokumenty zostały zapisane. Dlatego też gorzowianie, którzy w tym terminie załatwiali sprawy internetowo powinni się skontaktować z właściwym wydziałem, do którego kierowali wniosek. Można to zrobić zarówno osobiście jak i telefonicznie.

Przypomnijmy: za pośrednictwem platformy ePUAP można m.in. złożyć wniosek o dowód osobisty dla dziecka (poniżej 12 roku), zgłosić utratę lub zniszczenie dowodu albo prawa jazdy, zawiadomić o sprzedaży samochodu, a w Urzędzie Stanu Cywilnego uzyskać odpisy aktów (małżeństwa, urodzenia, zgonu) oraz zgłosić urodzenie dziecka.

Numery telefonów do poszczególnych wydziałów znajdziecie na stronie Urzędu Miasta. Link dostępny jest TUTAJ.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Wystawa obrazów zielonogórskiego artysty w niemieckim Verden

fot. Zdzisław Haczek/Lubuskie.pl

Już dziś uroczyste otwarcie wystawy Adama Bagińskiego w mieście partnerskim Zielonej Góry.

To już trzecia wystawa prac Adama Bagińskiego w Verden. Dziś o godzinie 19:15 w siedzibie banku Kreissparkasse Verden przy Ostertorstraße 16 rozpocznie się wernisaż 40 akwareli zielonogórskiego artysty. Ekspozycja będzie czynna do 19 sierpnia.

Bagiński urodził się 1940 roku w Toruniu. Studiował na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w mieście swojego urodzenia, uzyskując w 1966 roku dyplom w pracowni prof.. Stanisława Borysowskiego.

Od 1967 roku do dziś związany jest z Zieloną Górą. W jego twórczości dominuje malarstwo olejne i akwarele. Formułuje również instalacje.

Swoje prace eksponował na 35 wystawach indywidualnych oraz około 150 zbiorowych w galeriach, muzeach oraz salach wystawowych w kraju i za granicą. Jego dzieła znajdują się m.in. w zbiorach Biblioteki Norwida – Galeria Autorska, Biblioteki Głównej UZ-tu, Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze, Muzeum Regionalnego w Świebodzinie, BWA w Zielonej Górze, Lubuskiego Muzeum Wojskowego, Wendisches Muzeum w Cottbus oraz w innych zbiorach w kraju i za granicą.

– Ma­­la­r­stwo jest dla mnie prze­­ka­­zy­­wa­­niem tre­­­ści psy­­chi­cz­nych, fo­r­mą dzie­­le­­nia się wła­­sny­­mi emo­­cja­­mi i prze­­ży­­wa­­niem świa­­ta. Moje ob­ra­­zy są naj­czę­­­ściej wspo­­m­nie­­niem prze­­żyć ró­ż­nych zja­­wisk na­­tu­­ry. Dla tych wspo­­m­nień i wra­­żeń emo­­cjo­­na­l­nych szu­­kam form, ma­­la­r­skiej prze­­strze­­ni, świa­­tła i na­­stro­­ju w oszczę­d­niej ga­­mie ko­­lo­­ry­­sty­cz­nej. Ma­­lu­­ję ró­ż­ny­­mi na­­rzę­­dzia­­mi, ró­ż­ni­­cu­­jąc ma­­te­­rię ma­­la­r­ską. Wa­ż­ny jest dla mnie gest, do­­tk­nię­­cie pła­sz­czy­­zny. Ba­r­dzo lu­­bię te­ch­ni­­kę akwa­­re­­li, po­­nie­­waż daje mo­ż­li­­wość szy­b­kiej ma­­te­­ria­­li­­za­­cji emo­­cji. In­­spi­­ru­­je mnie fo­r­ma­­, k­tó­­ra jest nie­­u­chwy­t­na, a ist­nie­­je mię­­dzy mną a rze­­czy­­wi­­sto­­­ścią – mówi o swojej twórczości.

_____

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?

e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?

e-mail: reklama@smartpress.pl

Opowieść o Gigantach, czyli amerykański sen na zielonogórskiej ziemi

Giganci
fot. Artur Szałankiewicz (Giganci Zielona Góra)

Wiecie, że w Zielonej Górze jest drużyna baseballowa? Ja nie wiedziałem, że w Polsce w ogóle się w to gra. Mało tego. Mamy nawet ligę!

Aktualnym mistrzem Polski jest MKS Stal BiS Kutno, pierwszym mistrzem Polski został KS Silesia Rybnik, a sama liga została założona w 1984 roku. Polska Związek Baseballu i Softballu rejestruje ponad 1000 zawodników, z kolei drużyn baseballowych, bądź softballowych mamy 26.

Jedna z nich może zostać, powstała 4 miesiące temu, Giganci Zielona Góra. Choć grupa, póki co działa nieformalnie, udało się rozegrać dwa sparingi w ramach turnieju Summer Cup 2022. Pierwszy mecz Giganci rozegrali z Falcons Łódź. Niestety zielonogórzanie ponieśli dotkliwą porażkę 1:19. Za to już drugi mecz udało się wygrać. Zmęczeni warunkami atmosferycznymi i trudnym, ostatecznie przegranym 12:18, meczem z Falcons Łódź, Barons II Wrocław ulegli zielonogórskiej drużynie 13:2.

Trenerem Gigantów jest Artur Szałankiewicz, a Giganci na razie starają się o zostanie stowarzyszeniem, by szybciej zbierać potrzebne fundusze. Ligowe granie planują rozpocząć jesienią przyszłego roku.

_____

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?

e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?

e-mail: reklama@smartpress.pl

Czerwone ośmiokąty [FELIETON]

fot. Policja lubuska

Kochani. Charakterystyczny znak „STOP” oznajmia nam, że bezwzględnie musimy się zatrzymać. Nie zawsze o tym pamiętamy. Polskie, w zasadzie nie tylko polskie, prawo wykombinowało w tym celu znak „ustąp pierwszeństwa”, który pozwala nam nie zatrzymać się przed skrzyżowaniem. Ale, jakby to powiedzieć? „STOP” to stop.

Najczęściej jest tak, że, mimo iż wzrok mamy dobry, albo nosimy, w odpowiedni sposób niwelujące naszą wadę, okulary zamiast „STOP” widzimy „a na co ja się będę zatrzymywał/a, przesz widzę, że nic nie jedzie”. No właśnie. Widzimy, że nic nie jedzie, ale znaku widocznego z kilku kilometrów już nie, co pokazała ostatnia akcja zielonogórskich policjantów ruchu drogowego z wykorzystaniem drona.

Słuchajcie. No ja święty w tej kwestii też nie jestem, ale serio warto by było zatrzymywać się przed tym znakiem, bo w czasie 3 godzin pracy dron dostrzegł, aż 42 wykroczenia. No jak oni już nawet drona mają do sprawdzania, czy przypadkiem ktoś nie zatrzymał się na STOP-ie, to serio trzeba się ogarnąć. Przynajmniej w obrębie Zielonej Góry.

Wspomniana akcja z wykorzystaniem drona miała miejsce 26 lipca w Nowogrodzie Bobrzańskim. Ten latający cwaniak w 3 godziny zauważył 42 wykroczenia, w tym 33 dotyczyły niezatrzymania się przed STOP-em. Ludzie za to można dostać mandat. Wiecie ile możecie zapłacić? Jak wiecie, to spoko, ale i tak powiem. TRZY stówy i DWA punkty karne.

Kasa, kasą, ale dla odmiany, zamiast kilku stówek możecie stracić, ja wiem? Życie na przykład? Jak babka z Zielonej Góry, która nie zatrzymała się przed tym czerwonym ośmiokątem, wjechała pod pociąg i przewieźli ją do szpitala. Tej się akurat udało przeżyć. Ale kierowcy, który wjechał na przejazd kolejowy w Dąbrówce już nie. Wjechał pod szynobus. Nie żyje on i jego dwaj pasażerowie.

_____

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?

e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?

e-mail: reklama@smartpress.pl