Strona główna Blog Strona 47

Potrącenie rowerzysty w Gubinie. Nagranie z monitoringu

Fot. Lubuska Policja

W piątek (17 listopada) na jednym ze skrzyżowań w Gubinie doszło do potrącenia rowerzysty. Kamery monitoringu miejskiego nagrały zdarzenie.

Policjanci powiatu krośnieńskiego apelują do wszystkich użytkowników drogi o ostrożność na drodze, w szczególności przy dojeżdżaniu do przejść dla pieszych i skrzyżowań.

– Jest to dość istotne zwłaszcza o tej porze roku, kiedy dni są krótsze, a zmienne warunki pogodowe utrudniają widoczność – podkreśla kom. Justyna Kulka z Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim. – Jazda w takich warunkach wymusza na kierujących maksymalnego skupienia i rozsądku. Gdy tego zabraknie, wówczas nie trudno o wypadek.

W piątek (17 listopada) doszło na skrzyżowaniu w Gubinie do potracenia. Kierujący osobówką, jadąc ulicą Słowackiego w kierunku ulicy 3 Maja, na skrzyżowaniu z ulicą Dąbrowskiego nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu dla prawidłowo poruszającego się rowerzysty, doprowadzając do zderzenia. Mężczyzna z obrażeniami został zabrany do szpitala w Krośnie Odrzańskim, gdzie po badaniach zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek drogowy.

– Wszystko zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu, a nagranie publikujemy ku przestrodze – dodaje kom. J. Kulka.

Defraudacja w urzędzie w Krośnie Odrzańskim. Co dalej z urzędniczką?

Urząd Miasta w Krośnie Odrzańskim.

Mamy nowe informacje w sprawie urzędniczki podejrzanej o defraudacje w Urzędzie Miasta w Krośnie Odrzańskim. Skontaktowaliśmy się z prokuraturą w tej sprawie.

W kwietniu tego roku podaliśmy informację o pracownicy Urzędu Miasta w Krośnie Odrzańskim, która miała zdefraudować pieniądze przeznaczone na Fundusz Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Kobieta pracowała w krośnieńskim magistracie przez wiele lat. Nieprawidłowości finansowe wykryte zostały podczas postępowania przeprowadzonego przez Biuro Kontroli Urzędu Miasta w Krośnie Odrzańskim.

Jak udało nam się wówczas nieoficjalnie dowiedzieć proceder polegał na przedstawianiu do płatności faktur za chemię i artykuły gospodarcze (ręczniki papierowe, mydło itp.) razem z wnioskami, na które rzekomo zapotrzebowanie składały miejskie jednostki takie jak instytucje kultury czy szkoły. Materiały nie trafiały jednak do jednostek… tylko do pensjonatu nad morzem, gdzie urzędniczka jest współwłaścicielką.

Urzędniczka została zwolniona. Ponadto po wykonaniu rozszerzonego zakresu kontroli „dyscyplinarkę” dostały dwie kolejne pracownice UM w Krośnie Odrzańskim.

– Wyniki kontroli wskazują na to, że osoba odpowiedzialna za zarządzanie funduszem alkoholowym dokonywała zakupu przedmiotów, które następnie przywłaszczała na swoje prywatne potrzeby. W tym procederze miały także uczestniczyć dwie inne osoby, z którymi rozwiązano umowę o pracę – mówił Sławomir Pawlak, rzecznik prasowy UM w Krośnie Odrzańskim.

Minęło wiele miesięcy, odkąd wykryto nieprawidłowości finansowe w krośnieńskim samorządzie. Zapytaliśmy w zielonogórskiej prokuraturze na jakim etapie znajduje się postępowanie w tej sprawie. Co się dzieje z byłą pełnomocniczką ds. rozwiązywania problemów alkoholowych i przeciwdziałania narkomanii w Wydziale Organizacyjnym w krośnieńskim UM?

– 2 Wydział ds. przestępczości gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze nadzoruje postepowanie przeciwko urzędniczce podejrzanej o to, że w okresie od 1 stycznia 2018 r. do 31 marca 2018 r. w Krośnie Odrzańskim, doprowadziła do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o znacznej wartości – informuje rzecznik prasowy zielonogórskiej prokuratury, Ewa Antonowicz. – Będąc pracownikiem Urzędu Gminy Krosno Odrzańskie, uprawnionym do realizowania zadań z zakresu przeciwdziałania alkoholizmowi i narkomanii zgodnie z założeniami Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii, na dokumentacji rachunkowej dokonywała opisu, z którego wynikał cel poniesienia wydatku na zakup materiałów i wyposażenia, kart podarunkowych oraz pozostałych usług w ramach dofinansowania zadań i projektów realizowanych przez różne jednostki organizacyjne, korzystające z dofinansowania których przekazanie nie zostało potwierdzone przez wskazaną jednostkę w ramach realizacji zajęć profilaktycznych, czym działa na szkodę Urzędu Gminy w Krośnie Odrzańskim.

Zarzucane czyny stanowią przestępstwo oszustwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i zagrożone są karą pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Jak podaje E. Antonowicz, podejrzana częściowo przyznała się do zarzucanego jej czynu.

– Aktualnie trwają dalsze czynności w celu wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności – dodaje E. Antonowicz.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Spotkanie z Jackiem Fedorowiczem w Gubinie

Fot. Wikimedia Commons

W czwartek (30 listopada) w Gubinie pojawi się aktor, satyryk oraz autor książek – Jacek Fedorowicz.

Jacek Fedorowicz urodził się w Gdyni w 1937 roku. To satyryk, aktor, prezenter telewizyjny, artysta, malarz i felietonista. W swojej karierze otrzymał wiele nagród, wyróżnień oraz odznaczeń. Najbardziej kojarzony jest z „Dziennikiem Telewizyjnym”, emitowanym w latach 90 – początkowo był to program o charakterze politycznym, ale zmienił się w program rozrywkowy.

J. Fedorowicz odwiedzi Gubin w czwartek (30 listopada). Miejska Biblioteka Publiczna organizuje spotkanie autorskie, które rozpocznie się o godz. 18:00. Spotkanie odbędzie się na drugim piętrze Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gubinie. Poprowadzi je dziennikarz Marcin Michrowski. Wstęp wolny.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Lubuskie posłanki dla lubuskich kobiet

fot. Radosław Sujak

W poniedziałek, 27 listopada, trzy przedstawicielki lubuskich posłanek spotkały się na wspólnej konferencji prasowej. Omówiły na niej ważne sprawy dla Lubuszanek, m.in. tych, które będą chciały startować w wyborach samorządowych.

W październikowych wyborach parlamentarnych z województwa lubuskiego do Sejmu zostało powołanych aż pięć kobiet. Wśród nich są Elżbieta Anna Polak, Anita Kucharska-Dziedzic oraz Katarzyna Osos, które zaprosiły na poniedziałkową konferencję prasową. Obecne myślami były natomiast Maja Nowak oraz Krystyna Sibińska, które również wchodzą w skład tego paktu lubuskich posłanek.

Pierwszą omówioną kwestią przez obecne posłanki z województwa lubuskiego była promocja kobiet. Chodzi tutaj o wsparcie dla Lubuszanek, które będą chciały startować w zbliżających się wyborach samorządowych. Więcej na ten temat powiedziała Anita Kucharska-Dziedzic:

– Jako lubuskie posłanki wszędzie tam, gdzie kobiety w wyborach samorządowych będą chciały startować, będą chciały reprezentować jeszcze opozycję, a za chwilę koalicję rządzącą, będziemy je lojalnie wspierać, dlatego, że bardzo nam zależy na tym, żeby pokazać, że nie tylko lubuskie parlamentarne, sejmowe, ale także lubuskie samorządowe opiera się na silnych, kompetentnych, fantastycznych kobietach, które mogą coś zrobić dla swoich małych społeczności – tłumaczyła posłanka.

W tej kwestii wypowiedziała się również Katarzyna Osos, która opowiedziała m.in. o badaniach poświęconych małej liczbie kobiet w polityce:

Przede wszystkim to są ich własne decyzje, czyli brak wiary w to, że można wygrać, takie obawy, że nie połączymy życia rodzinnego z życiem zawodowym – wyjaśniała posłanka. – My będziemy od tego, żeby te kobiet namawiać, pokazywać, że można pokazywać, że się da. Drugi element, który również wpływa na to, że kobiet cały czas brakuje w tym świecie polityki, były decyzje władz. Widać, że w ostatnich latach to się zmieniło – kontynuowała. – Także myślę, że również w tych wyborach samorządowych będziemy nad tym pracować, żeby podobne zasady obowiązywały.

Posłanka podkreślała, że nie chodzi im o to, aby teraz u władzy były same kobiety, lecz o wzajemną pomoc i współpracę. Ważne, aby posłanki i posłowie uzupełniali się. Mowa było o tym, że dla społeczeństwa najkorzystniej byłoby, gdyby miejsca w Sejmie podzieliły się na pół – 230 posłanek i 230 posłów.

Przedstawicielki dotychczasowej opozycji podkreślały ważną rolę kobiet w społeczeństwie oraz to, że na wyniki wyborów również wpłynęły właśnie kobiety, szczególnie te z młodszego pokolenia, które w końcu uwierzyły i pokazały swoją siłę. Lubuskie posłanki mówiły także o tym, że będą wykorzystywać swoje pozycje, aby wspierać i wdrażać projekty mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa kobiet oraz równości płci.

Elżbieta Anna Polak zapewnia, że posłanki nie będą siedzieć w Sejmie i cieszyć się ze swojej wygranej. Wręcz przeciwnie mają zamiar działać i wspierać swoje koleżanki z województwa lubuskiego w wyborach samorządowych, aby podobnie jak one, pojawiły się jako „jedynki” na listach wyborczych. Była marszałkini województwa zapowiedziała, że posłanki dotrą wszędzie, gdzie będzie trzeba, nie boją się pracy w terenie.

Będziemy też prowadzić szkolenia, takie spotkania w naszych biurach poselskich, ale też w terenie – mówiła podczas konferencji posłanka. – My kobiety, co w sercu, to na dłoni. Mówimy prosto, dobrze się komunikujemy. Mogą Lubuszanki na nas liczyć we wszystkich kwestiach. Nasze biura są otwarte i będziemy służyły pomocą.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Zakończył się pierwszy etap w sprawie Budżetu Obywatelskiego

fot. Radosław Sujak

Przez ostatnie dwa tygodnie zielonogórzanie mogli wysyłać swoje zgłoszenia do Zielonogórskiego Budżetu Obywatelskiego na rok 2024. Pierwszy etap się zakończył i obecnie rozpoczęło się sprawdzanie zaproponowanych projektów.

Zielonogórzanie mieli czas do niedzieli, 26 listopada, dokładnie do godziny 23:59 na wysyłanie swoich zgłoszeń projektów do Zielonogórskiego Budżetu Obywatelskiego na przyszły rok. Pisaliśmy o tym więcej TUTAJ. Przyjmowanie pomysłów zostało zakończone.

Jak poinformował fanpage Budżetu Obywatelskiego – Zielona Góra, w trakcie trwania I etapu przesłano aż 62 projekty. Teraz zgłoszone propozycje zostaną ocenione pod względem formalnym oraz merytorycznym.

Komisja ma czas do 17 grudnia 2023 roku, aby zweryfikować każdy ze zgłoszonych pomysłów. Wnioski zostaną sprawdzone m.in. pod względem ogólnodostępności, celowości, gospodarności oraz wykonalności technicznej. 18 grudnia projekty, które przejdą pomyślnie weryfikację zostaną zaprezentowane mieszkańcom Zielonej Góry.

Jeśli dany projekt nie przejdzie weryfikacji, wnioskodawca będzie mógł odwołać się od decyzji komisji do prezydenta Janusza Kubickiego. Pomyślna weryfikacja jest konieczna, aby zgłoszony pomysł mógł zostać wybrany przez mieszkańców miasta.

W kolejnym etapie, który rozpocznie się 1 stycznia 2024 roku, zielonogórzanie będą mogli zagłosować na wybrane przez siebie pomysły. Projekty z największą liczbą głosów zostaną zrealizowane. Głosowanie na zgłoszone pomysły będzie trwać przez dwa tygodnie, do 14 stycznia. Natomiast pełną listę projektów, które zostaną wykonane, poznamy dokładnie 21 stycznia.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Połączenie Zielona Góra – Wrocław, marszałek Jabłoński pokazuje dokumenty

Marcin Jabłoński
fot. Paweł Wańczko / Lubuskie.pl

Trwa medialna dyskusja pomiędzy Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubuskiego, a jego odpowiednikiem województwa dolnośląskiego. Na dzisiejszej sesji marszałek Marcin Jabłoński pokazał dokumenty, które mówią o tym, że jeden z wariantów został zaakceptowany już w sierpniu.

Cała sprawa rozbija się o chęć przejęcia całej trasy z Zielonej Góry do Wrocławia przez Kolej Dolnośląską, czyli spółki samorządu województwa naszych południowych sąsiadów. Trasa ta była do tej pory obsługiwana przez państwową spółkę Polregio, w której każdy z regionów ma udział. Dodatkowo spółka ta obsługuje również inne połączenia w naszym województwie.

Zarząd województwa lubuskiego dla dobra mieszkańców postanowił jednak dogadać się z dolnośląską spółką. Przez kilka miesięcy wypracowywano porozumienie i konkretne warianty działań. W piśmie z 24 sierpnia wystosowanym do Zarządu Województwa Dolnośląskiego czytamy „W nawiązaniu do roboczego spotkania w dniu 16.08.2023r., podczas którego omówiono pięć wariantów organizacji przewozów na trasie Wrocław – Zielona Góra, uprzejmie informuję, że po dodatkowej konsultacji z operatorem POLREGIO SA, za optymalny uznajemy czwarty wariant (W-4).”

Wariant ten zakładał, że Polregio odda 8 z 12 par pociągów, pozostawiając sobie 4. Zarząd Województwa Lubuskiego chciał dobić targu na spotkaniu 20 listopada, ale tutaj pojawiły się problemy i odpowiedzialny za transport w województwie dolnośląskim członek zarządu Tymoteusz Myrda nie przyjechał. Z pisma marszałka Cezarego Przybylskiego wynika, że po pierwsze, że jego jednostka we wcześniejszych miesiącach zabiegała o kontakt (który i tak był), a po drugi, że chcą przeprowadzić rozmowę wyłącznie w gronie organizatorów.

Marszałek Marcin Jabłoński tłumaczył, że nie zamierzał działać poza wiedzą spółki Polregio, gdyż pozostało jeszcze 7 lat umowy na przewozy regionalne – Samorząd Województwa Lubuskiego nie chce dewastować relacji z operatorem i ograniczać jego usług na obszarze Województwa Lubuskiego, bo ma to dla nas kluczowe znaczenie w budowaniu niezawodnej siatki połączeń kolejowych w najbliższych latach – pisze M. Jabłoński w najnowszym piśmie datowanym na 23 listopada do swojego odpowiednika Cezarego Przybylskiego (marszałka dolnośląskiego)

Jednocześnie z dokumentów przekazanych na wczorajszej (27.11) sesji Sejmiku Województwa Lubuskiego, że członek zarządu Tymoteusz Myrda mocno mija się z prawdą w porównaniu składów pociągów, którymi miało być obsługiwane połączenie. W sponsorowanym na nasze województwo poście stara się udowodnić, że Polregio do obsługi połączenia miało zadysponować stare pociągi EN71. Tymczasem w piśmie z 24 sierpnia już wtedy władze samorządu lubuskiego informował, że Zakład Lubuski zaproponował wykorzystanie pojazdu ED78 (Newag Impuls).

fot. Michał Beim / Wikimedia

POLREGIO wyjaśniło również, że wcześniej z próbami przejęcia połączeń kolejowych przez województwo dolnośląskie mierzyły się województwa wielkopolskie i opolskie, ale tamtejsi marszałkowie nie zgodzili się na takie rozwiązanie.

Gazeta Wyborcza przytacza z kolei wypowiedź prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka na temat współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego – Doskonale rozumiem marszałka lubuskiego. Mamy to samo, co innego słyszymy w rozmowach telefonicznych i na spotkaniach, a inaczej wyglądają projekty umowy. Wydaje się, że coś tu nie gra po jednej stronie – mówił na sesji Rady Miasta Wrocławia.

Niemniej marszałek Marcin Jabłoński liczy, że jest jeszcze szansa na porozumienie. W najnowszym piśmie wyraża wolę – Jednakże wszyscy zdajemy sobie sprawę, że realizacja bezpośrednich połączeń pomiędzy Zieloną Górą i Wrocławiem jest niezwykle istotna dla mieszkańców regionów, ponieważ organizacja transportu publicznego leży w interesie obu regionów. Dlatego liczę, że pomimo różnych opinii, możliwe jest osiągnięcie porozumienia
korzystnego dla wszystkich stron
– dodaje lubuski samorządowiec.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie

Przewodniczący Sejmiku ponownie w Platformie Obywatelskiej

Maciuszonek

Przewodniczący Sejmiku Województwa Lubuskiego Wacław Maciuszonek ponownie zasili klub radnych Platformy Obywatelskiej. To kolejna zmiana barw klubowych w tej kadencji samorządu województwa. Czy zmieni to układ sił lub podział stanowisk?

 – Bardzo się cieszymy, że tak doświadczony człowiek, samorządowiec, menadżer, regionalny polityk przyjął nasze zaproszenie. To pokazuje, ze będziemy jeszcze silniejszym ugrupowaniem w Sejmiku Województwa Lubuskiego – mówił podczas konferencji prasowej lider PO w regionie poseł Waldemar Sługocki, zauważając, że dołączenie przewodniczącego jest ważne w kontekście zbliżających się wyborów do samorządów terytorialnych w Polsce, w tym na Ziemi Lubuskiej.

Wacław Maciuszonek dostał się do Sejmiku Województwa Lubuskiego z ramienia Bezpartyjnych Samorządowców w 2018 roku z drugiego miejsca uzyskując 1365 głosów. W poprzedniej kadencji również był radnym wojewódzkim, wtedy z ramienia właśnie Platformy Obywatelskiej. Samorządowiec zostanie członkiem klubu radnych, ale sprawa jego członkostwa w partii jest otwarta.

Sam przyznaje, że musiał zweryfikować swoje zdanie, bo mówił, że nigdy już do Platformy nie wróci –  Tak naprawdę to od czerwca ściśle współpracujemy. Tak się złożyło, że w tym Sejmiku miałem jeden głos, swój głos. Przewodniczący PO uznał, że, mimo iż mam jeden głos to ważniejsza jest uczciwość, transparentność i współpraca. Ja się tu coraz lepiej czuję, z każdym dniem (…) Ważne jest to, aby mieć swoje zdanie, aby być uczciwym, żeby robić to, co sumienie każe – mówił przewodniczący sejmiku.

Klub radnych Platformy Obywatelskiej będzie liczył teraz 10 członków. Nie planuje się jednak żadnych zmian związanych z reorganizacją stanowisk w Sejmiku. – Cieszę się, że przewodniczący Sejmiku Wacław Maciuszonek sformalizował coś, co od dłuższego czasu jest już faktem. Dobrze nam się współpracuje w ostatnich miesiącach, było to czuć w bieżącej pracy – mówił marszałek Marcin Jabłoński

Platforma Obywatelska ma również ambitne plany w zbliżających się na wiosnę wyborach samorządowych. W opublikowanych przez wlubuskie.pl prognozy Daniela Persa można wyczytać, że największa partia w województwie może liczyć na większą liczbę mandatów niż obecnie

W poprzedni wyborach nasz klub liczył 11 osób, w tej chwili mamy 10 członków. Klub się zweryfikował w pracy. Te osoby, które miały odejść – odeszły. I bardzo dobrze. Weszły osoby, które się zweryfikowały i utożsamiają się z nami. Liczymy, że w następnych wyborach zwiększymy stan posiadania do 13-14 osób – przewiduje szef klubu radnych PO Sebastian Ciemnoczołowski.

Wstępnie wybory samorządowe mogłyby odbyć się pod koniec kwietnia.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie

Pięciu Afgańczyków zatrzymanych w okolicach Krosna Odrzańskiego

Fot. Nadodrzański Oddział SG

W sobotę (25 listopada), w nocy funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali w okolicach Krosna Odrzańskiego nielegalnych imigrantów – pięciu obywateli Afganistanu, których przewoził Gruzin.

W sobotnią noc (25 listopada) funkcjonariusze z Placówki SG w Zielonej Górze-Babimoście podczas rutynowego patrolu w okolicach Krosna Odrzańskiego wytypowali i zatrzymali do kontroli drogowej osobową skodę na estońskich numerach rejestracyjnych.

Kierowcą pojazdu był 32-letni Gruzin, który przewoził pięcioro nielegalnych migrantów pochodzących z Afganistanu. Afgańczycy rozpytani „na gorąco” przez funkcjonariuszy oświadczyli, że około rok temu z Białorusi przedostali się na Łotwę, natomiast 24 listopada br. wyjechali z terytorium Łotwy, aby przez Litwę i Polskę dostać się do Niemiec.

– Z dokonanych sprawdzeń wynikało, że nie posiadali oni przy sobie żadnych dokumentów uprawniających do legalnego pobytu w Polsce – mówi Paweł Biskupik z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej w Krośnie Odrzańskim. – Afgańczyków zatrzymano za usiłowanie przekroczenia wbrew przepisom polsko-niemieckiej granicy. Usłyszeli zarzuty, przyznali się do zarzucanych im czynów i dobrowolnie poddali karze 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu.  

Wobec cudzoziemców wszczęto postępowania w sprawie zobowiązania do powrotu. Do czasu wydania decyzji o konieczności opuszczenia naszego kraju, zostali umieszczeni w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców.

Gruzin, został zatrzymany za udzielenie pomocy Afgańczykom w usiłowaniu przekroczenia wbrew przepisom granicy z Polski do Niemiec. Usłyszał zarzut, przyznał się do zarzucanego mu czynu oraz złożył obszerne wyjaśnienia. Gruzin również dobrowolnie poddał się karze 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Dodatkowo wobec mężczyzny wszczęto postępowanie w sprawie zobowiązania do powrotu. Do momentu zakończenia postępowania i wydania decyzji nakazującej mu opuszczenie Polski, cudzoziemiec został umieszczony w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców.

Za pomocnictwo w przekroczeniu granicy państwowej wbrew przepisom we współdziałaniu z innymi osobami grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. 


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Studenci Uniwersytetu Zielonogórskiego organizują świąteczną zbiórkę dla CZMiD

fot. Canva Pro

Grudzień to szczególny czas, w którym budzą się chęci do pomocy i czynienia dobra. W naszym mieście nie brakuje zbiórek i akcji charytatywnych, aby pomóc najbardziej potrzebującym i umilić im zbliżające się świąteczne dni. Zielonogórscy studenci pomyśleli o dzieciach z Centrum Zdrowia Matki i Dziecka.

Nie wszyscy będą mogli obchodzić mikołajki w swoich domach. Są dzieci, które ten dzień, jak wiele innych, spędzą w szpitalu. Stąd pomysł studentów III roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Zielonogórskiego, aby umilić im ten czas świątecznymi prezentami.

Do 1 grudnia zbierane są zabawki i książki, które 6 grudnia zostaną przekazane dzieciom z Centrum Zdrowia Matki i Dziecka w Zielonej Górze. Podarunki można zostawić w Cafe Noir od wtorku do czwartku w godzinach 18:00-24:00 oraz od piątku do soboty w godzinach 18:00-3:00.

Jeśli ktoś chciałby podarować dzieciom zabawki i książki, a nie ma możliwości dostarczyć ich pod wskazany adres, może zgłosić się bezpośrednio do organizatorów i pomysłodawców całej akcji. W tym celu można zadzwonić do Jakuba Remisza pod numer 506 223 954 lub Korneli Branowicz pod numer 666 546 019.

Dzięki zebranym prezentom dzieci przebywające w Centrum Zdrowia Matki i Dziecka będą miały nie tylko magiczne mikołajki, ale także na co dzień będą mogły korzystać i bawić się zabawkami lub grać w przekazane gry. Książki z pewnością umilą im nie jedno popołudnie spędzone w szpitalu. Zbiórka trwa do piątku, 1 grudnia!


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Pomoc dla Zastalu. Pojawiły się konkretne kwoty

fot. Canva Pro

W środę, 22 listopada, za sprawą Klubu Kibica Zastal doszło do spotkania prezydenta miasta Janusza Kubickiego z właścicielem klubu Januszem Jasińskim. Pojawiła się informacja o pomocy finansowej Zastalowi od miasta i województwa. Teraz znamy konkretne kwoty.

Województwo lubuskie za pośrednictwem mediów społecznościowy poinformowało, jak ma wyglądać pomoc zielonogórskiemu klubowi koszykarskiemu. Na wstępie zaznaczono, że Enea Stelmet Zastal BC Zielona Góra to najbardziej utytułowany klub koszykarski ostatniego 10-lecia. Od 2013 roku Zastal zdobył w polskich rozgrywkach pięć złotych medali (2013, 2015, 2016, 2017 i 2020) i dwa srebrne medale (2014, 2021). Klub promuje miasto także poza granicami kraju, grając wcześniej w Eurolidze oraz Eurocupie czy lidze VTB, a obecnie w rozgrywkach ligi ENBL.

Niestety, klub ma problemy finansowe i sam nie jest w stanie ich rozwiązać. Do pomocy dołączyło miasto Zielona Góra oraz województwo lubuskie. Plan pomocy składa się z dwóch punktów. Jak poinformowało Lubuskie, pierwszym krokiem jest dokapitalizowanie klubu kwotą po milionie złotych przez Województwo Lubuskie oraz Miasto Zielona Góra. Dzięki temu Zastal będzie mógł dokończyć obecnie trwający sezon, a województwo i miasto staną się udziałowcami spółki i będą mieć wpływ na funkcjonowanie klubu i kontrolę jego budżetu.

Drugi krok to wparcie Zastalu przez kolejnych najbliższych pięć lat. Co rok do klubu ma trafiać milion złotych od województwa i dwa miliony od miasta. Dodatkowo klub dalej będzie wspierany przez sponsora tytularnego kwotą od miliona do półtora miliona złotych oraz milionem złotych przez resztę sponsorów. Część budżetu będzie pochodzić ze sprzedaży biletów, tutaj mowa o kolejnym milionie złotych. Wychodzi z tego, że Zastal co rok przez kolejne pięć lat będzie mieć budżet na poziomie 6-6,5 miliona złotych.

W przewidzianym systemowym wsparciu klubu 5 milionów z budżetu ma być wykorzystywane na działalność sportową, a pozostała część na spłatę zobowiązań. Jednocześnie województwo lubuskie poinformowało, że wyraża wolę wyłonienia audytora, który zbada sytuację finansową klubu, a Zarząd Województwa czeka na pismo od Janusza Jasińskiego z potwierdzeniem akceptacji ustalonych działań.

Aby móc rozpocząć działania z projektu, województwo podkreśla, że muszą się zaangażować wszystkie strony, które wcześniej zadeklarowały pomoc. Wcześniej trzeba będzie również ustalić budżet na 2024 rok.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.