W związku z inwestycją, dotyczącą remontu i podniesienia mostu w Krośnie Odrzańskim pojawiły się kolejne utrudnienia. Tym razem związane z budową ronda.
Trwają prace związane z remontem i podniesieniem zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim. Ponadto po jednej stronie mostu (od strony ulicy Chrobrego) przebudowywane jest skrzyżowanie na rondo. Właśnie w związku z tymi pracami pojawiają się kolejne utrudnienia.
Wykonawca poinformował o wprowadzeniu kolejnej zmiany w organizacji ruchu – chodzi o wprowadzenie ruchu wahadłowego przy wjeździe na ulicę Nadodrzańską. Jak podkreślają przedstawiciele firmy STRABAG, ruch z mostu tymczasowego w kierunku ulicy Chrobrego i w drugą stronę – z ul. Chrobrego na most tymczasowy – będzie odbywać się płynnie i dwukierunkowo.
Urząd Miejski w Krośnie Odrzańskim przekazał też komunikat od przedstawiciela firmy STRABAG, Dariusza Korpusińskiego:
– To jest plac budowy i należy liczyć się z utrudnieniami dla pieszych – mówi D. Korpusiński. – Trwają prace przy budowie ronda. W związku z tym, fragment ulicy Nadodrzańskiej, Chrobrego i krośnieński deptak, czyli ul. Podgórna w Krośnie Odrzańskim stał się placem budowy.
Przedstawiciele wykonawcy, firmy STRABAG, informują że w związku z utrudnieniami piesi powinni poruszać się wyznaczonymi ciągami.
💸 Wspieraj nasze media na Patronite https://patronite.pl/wlubuskie
Jeszcze tylko do końca marca trwa nabór wniosków o przyznanie honorowego tytułu „Zasłużony dla Gminy Międzyrzecz”. Może on zostać przyznany osobom, które swoimi działaniami przyczyniły się do popularyzacji i promocji gminy. Kto może wystąpić z wnioskami? Gdzie należy je złożyć?
Tytuł Zasłużonego dla Gminy Międzyrzecz przyznawany jest od 2018 roku i do tej pory otrzymało go już pięć osób. Kto dołączy do tego zacnego grona? To okaże się już wkrótce, bo w tej chwili trwa nabór wniosków.
Kandydatem może być każda osoba, która może się poszczycić wybitnymi osiągnięciami we wszystkich możliwych dziedzinach rozwoju, popularyzuje wiedzę o gminie i jej historii, przyczyniła się do wzrostu promocji gminy w dziedzinach życia społecznego, politycznego, gospodarczego, nauki, kultury lub sportu.
Z wnioskami o nadanie wyróżnienia może wystąpić Burmistrz Międzyrzecza, organizacje społeczne i stowarzyszenia działające w gminie, grupa co najmniej 50 mieszkańców lub też Komisje Rady Miejskiej.
Co ważne, tytuł ten może być przyznany zarówno obywatelom polskim jak i cudzoziemcom, ale może też zostać nadany pośmiertnie.
Do tej pory Zasłużonymi dla Gminy Międzyrzecz zostali: Ks. Marek Rogeński SAC., dr Jan Krajniak, Andrzej Jan Kaczmarek, Hanna Augustyniak i Martin Meissner.
💸 Wspieraj nasze media na Patronite https://patronite.pl/wlubuskie
Już w najbliższy wtorek, tj. 14. marca, w Gorzowie odbędą się targi edukacyjne. To niezwykła okazja dla młodych ludzi do zapoznania się z ofertą lokalnych szkół. Dzięki temu młodzież będzie mogła wybrać placówkę, która w jak największym stopniu spełnia ich oczekiwania.
To będzie już IV edycja Gorzowskich Targów Edukacyjnych, które powracają po przerwie związanej z pandemią. Tym razem odbędą się one na terenie Centrum Edukacji Zawodowej i biznesu przy ul. Warszawskiej. Ich hasło brzmi: „Szkoły i Pracodawcy”.
Czym są Targi Edukacyjne?
Podczas targów edukacyjnych, na zorganizowanych stoiskach, swój program prezentują licea, technika i szkoły zawodowe. Młodzież może nie tylko poznać szkoły działające w mieście, ale także dowiedzieć się więcej na temat zajęć, praktyk czy kierunków kształcenia. Przedstawiciele placówek służą swoją radą i pomocą.
To nie koniec, bo ze swoją ofertą pojawią się także lokalni pracodawcy, firmy, przedstawiciele biznesu. To będzie więc wyjątkowa okazja do zapoznania się z rynkiem pracy i jego potrzebami. Mając taki ogląd sytuacji młodzież będzie mogła w pełni świadomie i pewnie podjąć decyzję dotyczącą swojej dalszej przyszłości.
„Uczestnicy, zarówno uczniowie, jak i ich rodzice, będą mieli możliwość pozyskania kompletnego pakietu informacji począwszy od tego, jakie zawody są potrzebne na lokalnym rynku pracy, jakie umiejętności i predyspozycje są niezbędne, aby wykonywać dany zawód, jakie są warunki pracy oferowane przez konkretnych pracodawców oraz w której szkole można podjąć edukację w tym zakresie” czytamy w komunikacie przygotowanym przez urząd miasta.
Kiedy i gdzie?
Stoiska targowe zostaną rozmieszczone zarówno w hali sportowej jak i w budynku warsztatowym. Targi odbędą się 14. marca, potrwają jeden dzień. Rozpoczną się o godzinie 8:00, ale godziny przedpołudniowe zarezerwowane są dla zorganizowanych grup uczniów klas ósmych szkół podstawowych. Od godziny 15:00 natomiast na targi mogą przyjść wszyscy chętni
„Prezentacje szkół i firm podczas „IV Gorzowskich Targów Edukacyjnych – Szkoły i Pracodawcy” będą interaktywne, co zwiększy szanse zwiedzających na poznanie placówek. Dodatkowo, w tym roku dla uczniów przygotowana została interaktywna gra. Zadaniem uczestników będzie wykonanie poleceń i rozwiązanie zagadek przygotowanych przez wystawców. Zadania będą miały charakter praktyczny, dzięki czemu uczestnicy gry będą mogli sprawdzić swoje predyspozycje i umiejętności. Zwieńczeniem gry będzie losowanie nagród dla uczniów, które zostały ufundowane przez pracodawców i partnerów szkół” informują urzędnicy.
Więcej informacji oraz harmonogram dni otwartych w gorzowskich szkołach znajdziecie na stronie www.um.gorzow.pl.
💸 Wspieraj nasze media na Patronite https://patronite.pl/wlubuskie
Gorzowskie koszykarki tym razem… zaskoczyły kibiców i przegrały ostatni ligowy mecz rundy zasadniczej. Gorzowianki podjęły na swojej hali Eneę AZS Politechnikę Poznań i uległy jej 78:96. Nie zmienia to jednak ich pozycji w tabeli i do play off’ów przystąpią z pierwszego miejsca.
Brak kontuzjowanych Tilbe Senyurek i Karoliny Matkowskiej mocno dał się we znaki gorzowskiej ekipie. Na początku spotkanie wyglądało co prawda na wyrównane (chociaż pierwsza kwarta zakończyła się wygraną gości), ale jego losy drastycznie odmieniły się w drugiej połowie. To właśnie wtedy koszykarki z Poznania zaczęły zdobywać punkt za punktem i odskakiwały coraz dalej od gorzowianek. W pewnym momencie ekipa gości miała już dziesięciopunktową przewagę. Nic więc dziwnego, że i druga kwarta zakończyła się zwycięstwem poznanianek (16:25).
Ostatecznie to wlaśnie zawodniczki Politechniki Poznań wygrały całe spotkanie.
– Poznań zagrał doskonałe zawody, był przez cały mecz konsekwentny i zagrał na bardzo dobrej skuteczności w ataku. Przegraliśmy ten mecz mentalnie. W głowach było to, że mamy pozycję lidera niezależnie od wyniku tego meczu. Wiedzieliśmy, że nie mamy na boisku Tilbe i Karoli. Podświadomie się gdzieś tam poddaliśmy. Drużyna z Poznania grała na luzie, nie kalkulowali. Bardzo dobre wejście Agnieszki z tymi rzutami za trzy punkty i to otworzyło spotkanie i szansę na zwycięstwo rywala. Przegraliśmy zdecydowanie i wyraźnie. Mamy nad czym pracować i nad czym myśleć. Lepiej, że taki kubeł zimnej wody przytrafił się w tym meczu, a nie w weekend podczas play-off. Poznań w drugiej rundzie przegrał tylko z Polkowicami i to nie jest przypadkowy zespół. Kto wie, może się spotkamy jeszcze w tym sezonie – powiedział Dariusz Maciejewski, trener PolskiejStrefyInwestycji Enei Gorzów.
Przegrana gorzowianek niewiele zmienia w ich obecnej sytuacji. Akademiczki zachowały pozycje lidera tabeli i właśnie z tej pozycji podejdą do play off’ów. Te już w najbliższy weekend: w sobotę i w niedzielę. Na początek gorzowianki zmierzą się ze Ślęzą Wrocław. Mecze o godzinie 18:00 w hali AJP przy ul. Chopina.
💸 Wspieraj nasze media na Patronite https://patronite.pl/wlubuskie
W obszernym wywiadzie, którego Marek Grzyb udzielił portalowi www.sportowefakty.pl, były prezes gorzowskiego klubu żużlowego odnosi się do kwestii związanych z jego aresztowaniem. Jak twierdzi: wszystko zaczęło się w momencie, gdy postanowił zostać senatorem, a za jego problemami stoi jeden z lokalnych mecenasów.
Marek Grzyb został aresztowany na początku czerwca ubiegłego roku przez funkcjonariuszy Krajowej Izby Skarbowej. Biznesmen usłyszał zarzut prania brudnych pieniędzy, w tym fałszowania faktur VAT na kwotę około 66 milionów złotych. Ostatecznie mężczyzna przyznał się do winy, a pod koniec lutego tego roku wyszedł na wolność.
W momencie aresztowania Grzyb pełnił funkcję prezesa gorzowskiego klubu żużlowego Stal Gorzów. Szybko jednak został z niej usunięty, a na jego miejsce wszedł ówczesny wiceprezes Waldemar Sadowski.
Teraz, Marek Grzyb odnosi się do kwestii aresztowania, powodów, które mogły do tego doprowadzić oraz do samych relacji w Waldemarem Sadowskim. W wywiadzie dla portalu www.sportowefakty.wp.pl twierdzi, że wszystkie jego kłopoty rozpoczęły się w momencie, gdy poinformował, że zamierza mocniej zaangażować się w politykę i w przyszłości startować na stanowisko senatora.
Byłego prezesa próbowano aresztować już wcześniej, w marcu 2021 roku. To wtedy, na wniosek szczecińskiej prokuratury w jego domu pojawiły się służby z nakazem przeszukania i zabezpieczenia części majątku. Jak przyznaje Marek Grzyb: szczęśliwym trafem owe służby przyjechały aż z Poznania i nie mając powiązań ze szczecińską prokuraturą stwierdziły, że zarówno przeszukanie jak i zabezpieczenie majątku jest bezpodstawne. Od postanowień prokuratury odstąpiono. Nie na długo, bo ostatecznie, kilka miesięcy później, Grzyb został aresztowany i za kratkami spędził pół roku. O tym drugim aresztowaniu biznesmen nie chce się w tej chwili wypowiadać z uwagi na trwające postępowanie. Jeśli natomiast chodzi o pierwszą próbę aresztowania to jak sam przyznaje, był to dla niego sygnał, że coś się wokół niego nzaczyna dziać.
„Idąc po nitce do kłębka można też bez problemu zauważyć, że moje problemy są spowodowane zeznaniami osób, pomiędzy którymi występują relacje zawodowe. Chodzi o ludzi, którzy są związani z jednym z gorzowskich mecenasów lub jego najbliższym otoczeniem. Proszę jednak nie pytać o nazwisko, bo go nie wymienię. Poza tym nie muszę, bo wiele osób kojarzy fakty” mówi mężczyzna w rozmowie z Jarosławem Galewskim (Biznesmen został aresztowany. „Wszystko przez to, że chciałem być senatorem” – www.sportowefakty.wp.pl).
Jak przyznaje biznesmen aresztowanie mocno odbiło się na nim oraz na jego rodzinie. Jego firma nie działa już tak sprawnie jak wcześniej, a postawione mu zarzuty sprawiły, że wielu kontrahentów oraz banki z nieprzychylnością podchodzą do kolejnych działań mężczyzny.
A to nie koniec ,,rewelacji,, bo jakiś czas temu pojawiły się również doniesienia o nieprawidłowościach w rozliczeniach sekcji piłki ręcznej. Chodzi o miejską dotację, która zamiast powędrować do szczypiornistów miała być przekazywana żużlowcom. Były prezes przypomina jednak, że był to czas pandemii, kiedy sytuacja na całym świecie była bardzo trudna, nie wiadomo było jak działać i wcześniejsze założenia dotyczące m.in. budżetu trzeba było na bieżąco modyfikować.
A co z żużlem? Marek Grzyb, jak sam twierdzi, wraz z innymi ówczesnymi działaczami klubu doprowadzili do wielu intratnych umów, tak jak między innymi ta z Discovery dotycząca Grand Prix. Dzięki temu żużel w Gorzowie się rozwijał, a klub odnosił sukcesy. Mężczyzna nie zamierza się jednak więcej angażować w tą dziedzinę. Na swoim Facebookowym koncie oficjalnie pożegnał się też z zawodnikami, działaczami i kibicami dziękując za wspólną pracę włożoną w sukcesy Stali Gorzów.
Marek Grzyb / Facebook.com
Marek Grzyb, na temat swojego aresztowania i wszystkich okoliczności towarzyszących wypowiedział się także dla Best_Speedway_Tv. Wywiad ukazał się już na YouTube, jest dostępny tutaj:
💸 Wspieraj nasze media na Patronite https://patronite.pl/wlubuskie
Trwa rozbudowa cmentarza komunalnego w Krośnie Odrzańskim. W ostatnich dniach wjechał tam ciężki sprzęt.
Na początku stycznia informowaliśmy o rozbudowie cmentarza komunalnego w Krośnie Odrzańskim, które mają na celu udostępnienie większej liczby miejsc przeznaczonych do pochówku.
– Trwają prace oczyszczające teren pod groby ziemne w istniejących granicach cmentarza – informuje dyrektor krośnieńskiego ZGKiM, Rafał Sujak. – Oczyszczana powierzchnia to 2700 metrów kwadratowych, na której powstanie 500 miejsc grzebalnych.
Jak dodaje dyrektor ZGKiM, taka liczba miejsc wystarczy na ok. trzy lata.
– Dodatkowo w tym roku przygotujemy 10 grobowców, 5 miejsc na postawienie katakumb naziemnych oraz 18 miejsc w nowo wybudowanym kolumbarium – dodaje R. Sujak.
Prace nadal trwają. W ostatnich dniach na cmentarz wjechał ciężki sprzęt. Ma on za zadanie rozkruszyć zbędny gruz, który wykorzystany zostanie na powstanie następnej drogi w nowej części cmentarza komunalnego.
Jak wyglądają prace można zobaczyć na poniższych zdjęciach:
Mieszkanka powiatu krośnieńskiego straciła 4,5 tysiąca złotych. Padła ofiarą oszusta, który podawał się za pracownika banku.
Do mieszkanki powiatu zadzwonił mężczyzna podający się za przedstawiciela banku informując ją, że z jej konta bankowego dokonywane są transakcje na duże kwoty.
Gdy powiedziała mu, że nie wykonuje w tej chwili żadnych przelewów, ten zaczął wypytywać ją o różne dane. Kobieta nic nie podejrzewając podała mu je, a także potwierdziła cztery ostatnie cyfry z karty płatniczej.
Jeszcze tego samego dnia, otrzymała ponownie telefon z banku, gdzie przedstawiciel poinformował ją, że z jej konta wykonywane były różne przelewy i w razie nieprawidłowości polecił skontaktować się z infolinią lub udać się do siedziby banku.
Kobieta po tej rozmowie próbowała zalogować się na swoje konto, jednak bez rezultatu. Gdy poszła do banku okazało się, że została oszukana. Ktoś z jej rachunku bankowego przelewał pieniądze na różne konta, a także dokonał płatność za pomocą BLIKA. Łączna wartość strat jaką poniosła kobieta to około 4,5 tysiąca złotych.
Jest to kolejny przykład działania oszustów, którzy nie zaprzestają swoich działań i przy wykorzystaniu różnych metod dążą do wzbogacenia się naszym kosztem. To czy osiągną cel, w dużej mierze zależy od naszej świadomości.
Dlatego też jeśli otrzymasz telefon od osoby podającej się za pracownika banku:
Zachowaj czujność i nigdy nie działaj pod wpływem emocji.
Rozłącz się, odczekaj chwilę i sam skontaktuj się ze swoim bankiem, a najlepiej pójdź tam osobiście i zweryfikuj usłyszaną historię.
Bez względu na to za kogo podaje się rozmówca, nigdy nie podawaj danych osobowych, danych z karty płatniczej, loginu i hasła.
Ponadto:
Pamiętaj, że oszuści bardzo chętnie wykorzystują spoofing telefoniczny, czyli podszywanie się pod inny numer telefonu. Oznacza to tyle, że nigdy nie możemy mieć pewności, że połączenie przychodzące na przykład z numeru banku oznacza, że dzwoni do nas pracownik banku. Nawet jeśli taki sam numer telefonu widnieje na stronie internetowej, czy też mamy go wpisanego w telefonie.
Jeśli nie masz pewności z kim rozmawiasz, nigdy nie podawaj kodów weryfikacyjnych do płatności mobilnych.
Nigdy na polecenie konsultanta nie instaluj żadnych aplikacji, które mają poprawić obsługę płatności mobilnej, chronić twoje dane lub pieniądze.
💸 Wspieraj nasze media na Patronite https://patronite.pl/wlubuskie
Zielonogórscy policjanci zatrzymali 29-latka, który prowadził toyotę skradzioną z Niemiec. Co więcej, w organizmie mężczyzny wykryto amfetaminę i metamfetamię. Narkotyki znajdowały się również w samochodzie. Teraz 29-latek stanie przed sądem.
Do zdarzenia doszło w piątek (03.03) w Nowogrodzie Bobrzańskim. To właśnie wtedy policjanci z Zielonej Góry sprawdzający prędkość z jaką poruszają się samochody na drodze zatrzymali do kontroli osobową toyotę.
Pierwsze problemy dla kierowcy pojawiły się już na etapie sprawdzania dokumentów. Okazało się bowiem, że siedzący za kierownicą 29-latek miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. A to był dopiero początek…
– Czujność policjantów wzbudziło nerwowe zachowanie mężczyzny, dlatego postanowili dokładniej sprawdzić zarówno samochód jak i samego kierującego. Poddali 29-latka badaniu na obecność środków odurzających w organizmie. Tester narkotykowy wykazał, że mężczyzna zażywał metamfetaminę i amfetaminę, a w rozmowie z policjantami przyznał się do tego, że dzień wcześniej przyjmował te właśnie narkotyki – relacjonuje Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.
To nie koniec, bo podczas sprawdzania auta mundurowi trafili a zgniecioną, niemiecką tablicę rejestracyjną. To spowodowało, ze zdecydowali się sprawdzić pojazd na podstawie numeru VIN.
– Po kilku sekundach okazało się, że ten pojazd został skradziony kilka godzin wcześniej na terenie Niemiec, a numer rejestracyjny samochodu podany w systemie zgadzał się z tym widniejącym na znalezionej wewnątrz auta tablicy – dodaje Małgorzata Stanisławska.
Jakby tego było mało, oprócz zgniecionej tablicy, funkcjonariusze znaleźli w aucie narkotyki. 29-latek został zatrzymany i usłyszał już zarzuty. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
💸 Wspieraj nasze media na Patronite https://patronite.pl/wlubuskie
Ośrodek Pomocy Społecznej w Międzyrzeczu otrzymał rządową dotację w wysokości prawie 870 tysięcy złotych na realizację projektu pod nazwą: Asystent osobisty osoby niepełnosprawnej. W ramach tych środków niepełnosprawni będą mogli skorzystać z bezpłatnej pomocy w codziennych czynnościach.
869.601,00 dokładnie taką kwotę dotacji przekazało Ośrodkowi Pomocy Społecznej Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Wszystko po to, aby niepełnosprawnym w Międzyrzeczu żyło się lepiej. Ma to być możliwe dzięki pomocy specjalnego, osobistego asystenta. Do jego zadań będzie należała zarówno pomoc w wykonywaniu codziennych czynności, adekwatnych do potrzeb, zapewnienie niepełnosprawnym większej niezależności oraz umożliwienie im zaangażowania się w życie społeczne, kulturalne, rozrywkowe lub sportowe.
Do kogo kierowana jest pomoc?
Z usługi osobistego asystenta mogą skorzystać dzieci do 16. roku życia posiadające orzeczenie o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji, oraz osoby niepełnosprawne posiadające orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności albo traktowane na równi z wymienionymi orzeczeniami.
Jak się zgłosić?
Osoby uprawnione, które chciałyby skorzystać z tej formy wsparcia mogą się zgłaszać do Ośrodka Pomocy Społecznej w Międzyrzeczu. To właśnie tam należy dostarczyć kartę zgłoszenia oraz kserokopię orzeczenia o niepełnosprawności.
Dokumenty można wysłać mailem, pocztą, za pomocą platformy ePUAP, za pośrednictwem portalu Emp@tia lub osobiście w wydziale OSP przy ul. Wojska Polskiego 13B.
Więcej informacji na ten temat można uzyskać pod numerem: 732 935 055 lub 95 742 78 34.
💸 Wspieraj nasze media na Patronite https://patronite.pl/wlubuskie
Urzędnicy otworzyli oferty w kolejnym już przetargu na modernizację deptaka przy ul. Hawelańskiej wraz z ul. Hawelańską i Wełniany Rynek. Tym razem do prac zgłosiło się trzech wykonawców. To firmy z Gorzowa, Międzyrzecza i Świdnicy.
Obecnie urzędnicy analizują oferty, które wpłynęły do przetargu. Przypomnijmy: jego ponowne ogłoszenie było konieczne z uwagi na to, że poprzednio wybrany wykonawca zrezygnował praktycznie w ostatniej chwili. Powodem miały być problemy z uzyskaniem ubezpieczenia:
Konieczne więc było ogłoszenie kolejnego przetargu. Tym razem zgłosiły się trzy firmy, które chcą się zająć zadaniem: z Międzyrzecza, Świdnicy i Gorzowa. Najtańszą ofertę przedstawił wykonawca z Międzyrzecza, który jest gotowy wykonać roboty za niecałe 6 milionów złotych. Nieco więcej, bo ponad 6 mln 300 tys. zł, zaproponowała firma ze Świdnicy, natomiast najdroższą ofertę, opiewającą na ponad 7 mln 100 zł przedstawiła firma z Gorzowa. Obecnie urzędnicy analizują oferty i zdecydują, która z nich zostanie wybrana.
Jak zmieni się deptak?
Zakres robót jest dość szeroki. Przede wszystkim chodzi o to, by ulice Hawelańska i Wełniany Rynek służyły pieszym, dlatego zlikwidowane mają zostać przeszkody architektoniczne, w tym m.in. wysokie krawężniki czy różnego rodzaju progi i nierówności. Wymieniona ma tam zostać nawierzchnia, a dodatkowo mają się pojawić elementy małej architektury (jak ławeczki) oraz więcej zieleni.
„Nowością będzie również to, że wydzielona jezdnia znajdzie się jedynie na początkowym odcinku ul. Wełniany Rynek (ok. 30 m od strony ul. Sikorskiego) i będzie miała kolor grafitowy, natomiast na pozostałych odcinkach ruch samochodowy odbywać się będzie w obszarze ciągów pieszo-jezdnych, bez wydzielania jej kolorystycznie i wysokościowo. Przy Studni Czarownic powstanie zapora drogowa, która umożliwi kontrolowanie wjazdu samochodów na deptak Wełnianego Rynku”informuje spółka Gorzowskie Inwestycje Miejskie.
Jeśli chodzi o deptak to roboty obejmą odcinek od ulicy Sikorskiego do Studni Czarownic. Tam również pojawi się nowa nawierzchnia, ławki, stojaki rowerowe i więcej zieleni.
💸 Wspieraj nasze media na Patronite https://patronite.pl/wlubuskie
Aby zapewnić optymalne doświadczenia z obsługi serwisu stosujemy pliki cookie aby uzyskać/przechować informacje na temat urządzenia. Państwa zgoda na stosowanie tej technologii pozwoli nam przetwarzać dane takie jak preferencje przeglądania lub sposoby przeglądania treści. Odmowa zgody może wpływać na niektóre funkcje i na ogólne działanie serwisu.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Techniczne przechowywanie lub dostęp jest ściśle niezbędny w uzasadnionym celu umożliwienia korzystania z określonej usługi wyraźnie zażądanej przez abonenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu za pośrednictwem sieci łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Techniczne przechowywanie lub dostęp, który jest wykorzystywany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu nie mogą być zazwyczaj wykorzystane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Techniczne przechowywanie lub dostęp jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub do śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.