Strona główna Blog Strona 218

Znamy więcej szczegółów na temat Parku Technologii Kosmicznych

park technologii

Poznaliśmy więcej informacji na temat planów rozwojowych Parku Technologii Kosmicznych i Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk w Nowym Kisielinie. Powstaje spółka do zarządzania nową infrastrukturą, a także zawiązują się nowe inicjatywy w tym rozwój radarów we współpracy z Ukrainą.

– Współpracujemy bardzo owocnie od 2019 roku. W tym roku przekazujemy kolejną dotacją dla PAN – Centrum Badań Kosmicznych w Nowym Kisielinie. Jest to kwota 800 tys. zł. Będzie przeznaczona na wynagrodzenia kadry naukowej, ale również środki na otrzymanie siedziby i stypendia naukowe i współpracę z młodzieżą – mówiła marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Anna Polak.

Zarząd województwa uważa, że budowa Parku Technologii Kosmicznych ma kluczowe znaczenie dla innowacyjnej gospodarki województwa lubuskiego. I co najważniejsze harmonogram budowy jest niezagrożony. Jeszcze w tym roku zostanie powołana spółka do zarządzania parkiem. Jej zadaniem będzie pozyskiwanie środków zewnętrznych, aby odciążyć budżety samorządów. W ramach działań parku mają powstać unikatowe laboratoria

– Choćby laboratorium dynamiki manipulatorów satelitarnych. Projekt ma priorytetowe znaczenie dla Parku Technologii Kosmicznych. Wszyscy oczekujemy z niecierpliwością na prowadzenie tam badań z zakresu robotyki czy habitatu. Projekt przyczyni się do infrastruktury i innowacyjności regionu. Beneficjentem tego projektu jest Centrum Badań Kosmicznych. Rozwijamy nową dyscypliną jak automatyka, a ten rozwój nie byłby możliwy bez zrozumienia przez samorząd i otoczenie polityczne – wymieniała prof. Jolanta Nastula, z-ca dyrektora ds. naukowych Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Kadra naukowa uważa, że region już wygrał, dzięki zaangażowaniu studentów i badaczy. Powstało już koło inżynierii kosmicznej, która ma na swoim koncie pierwsze sukcesy takie jak loty balonowe, zaangażowanie w budowę łazika marsjańskiego, ale też w projekty satelitarne.

– Chcemy utworzyć Akademię Młodych Technologów Kosmicznych – to byłyby roczne kursy, które mają przygotować do dużych projektów i których łaknie przemysł kosmiczny – dodał prof. Marek Banaszkiewicz z Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Rozwój w nowoczesne technologie jest ważny, ale również istotne są nakłady na badania naukowe, a te plasują województwo lubuskie na szczycie rankingów Trudno jest budować dzisiaj innowacje bez wsparcia nauki i biznesu.

– Musimy stawiać na bardzo zaawansowane technologie, bo działamy na wspólnym rynku europejskim i otwartej konkurencyjności. Gdy podejmowaliśmy te działania pojawiały się prześmiewcze głosy, które niestety są mocno ograniczone. Wśród nich są ludzie, którzy dzisiaj zarządzają Zieloną Górą. Możemy jedynie bać się przyszłości z takimi osobami – nie pozostawiał złudzeń Poseł na Sejm RP Waldemar Sługocki, który jednocześnie zauważył, że wiele zasługi w rozwoju technologii kosmicznych w województwie ma inny parlamentarzysta Bogusław Wontor.

Sługocki przekonuje, że technologie kosmiczne to nie mrzonki i już dzisiaj masowo z nich korzystamy. Wystarczy wymienić GPS, mikrofale czy teflon. Pieniądze inwestowane w tę dziedzinę potrafią zwrócić się nawet kilkukrotnie.

– Gdy 15 lat uczestniczyłem w negocjacjach z Europejską Agencją Kosmiczną przekonywano nas, że jeden dolar implikuje się 4-5 razy. W Polsce mieliśmy problem, aby tego pierwszego dolara znaleźć. I to właśnie w województwie lubuskim znaleźliśmy tego pierwszego. Polska w 2012 roku stała się po raz pierwszy krajem kosmicznym na tle Europy. I to jedyna inwestycja kosmiczna w całej Polsce. Tam mówią, a tutaj robią. Cieszę się, że robi to prof. Marek Banaszkiewicz. Korzyści z tego pierwszego dolara już jest to kadra i studenci. Dziękuję, że byliście odważni – dodał  prof. dr hab. Zbigniew Kłos z Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Z kolei to też ostatni gwizdek, aby pozyskać środki na rozwój z Funduszu Spójności. Najbliższa perspektywa unijna będzie ostatnią, potem pozostają jedyne środki horyzontalne. W Parku Technologii Kosmicznej znajdzie się miejsce na rozwój start-upów, ale też Centrum Własności Intelektualnej, o której mówił dr Jerzy Tutaj z Katedry Zarządzania Politechniki Wrocławskiej.

Co ciekawe, aby pozyskać środki z Krajowego Planu Odbudowy, polski rząd zadeklarował, że do 2025 roku nasz kraj umieści na orbicie pierwszego satelitę. Jak podaje Business Insider: „W drugim kwartale 2025 r. Polska ma — zgodnie ze wskaźnikiem A10L — wyprodukować, zmontować oraz wprowadzić na orbitę okołoziemską pierwszego satelitę. Rok później mają do niego dołączyć kolejne trzy.„

– Lubuskie jest na to gotowy. Wyprzedzamy polski rząd i mamy już infrastrukturę To może być dla regionu lubuskiego niesamowity bonus – dodała marszałek Elżbieta Anna Polak.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Zamaskowany mężczyzna z nożem obrabował stację paliw

www.lubuska.policja.gov.pl

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek (10.01) we wsi Białcz. To właśnie tam zamaskowany mężczyzna napadł na stację paliw po czym uciekł. Dzięki skutecznej pracy policjantów 21-latka udało się zatrzymać w Witnicy. Teraz grozi mu do 12 lat więzienia.

Informacje o napadzie funkcjonariusze otrzymali po godzinie 23:00. Jak się okazało mężczyzna wszedł na stację paliw z nożem, zabrał pieniądze i uciekł.

– Policjanci służb kryminalnych starali się ustalić tożsamość podejrzanego. Informacji nie było zbyt wiele, a działań nie ułatwiał tylko ogólny opis sprawcy. Przez kolejne godziny funkcjonariusze szukali śladów, które pomogłyby dotrzeć do podejrzanego – informuje Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

W trakcie działań prowadzonych m.in. w Witnicy policjanci natrafili na porzucony tam rower, który wcześniej został skradziony przez złodzieja i użyty do napadu.

– Mimo braku szczegółowych informacji, celnie wytypowali podejrzanego o rozbój. Funkcjonariusze zatrzymali 21-latka na terenie Witnicy – dodaje Grzegorz Jaroszewicz.

Sprawca napadu, czyli 21-letni mężczyzna usłyszał już zarzut rozboju z użyciem noża i został aresztowany na trzy miesiące. Teraz grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Śmigłowiec LPR lądował w Krośnie i Gubinie

Śmigłowiec LPR na Matejki w Krośnie Odrz. Zdjęcie Czytelnika

W poniedziałek – 16 stycznia – śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego lądował w Krośnie Odrzańskim i Gubinie.

Niesamowity zbieg okoliczności nastąpił w poniedziałek – 16 stycznia. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego lądował w Krośnie Odrzańskim i w Gubinie. Oba przypadki dotyczyły zawału serca mieszkanek obu miast. W jednym przypadku nie udało się uratować kobiety.

W Gubinie, przy ulicy Wyspiańskiego mieszkanka miała zawał serca. Miejsce zabezpieczyła straż pożarna oraz policja. W parku obok krytej pływalni wylądował śmigłowiec LPR, ale nie udało się uratować życia kobiety.

Tego samego dnia śmigłowiec LPR wylądował również w Krośnie Odrzańskim przy Matejki. Ratownicy ratowali życie kobiety, która została przetransportowana do szpitala w Nowej Soli. Nie mamy informacji na temat jej stanu zdrowia.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Najlepsi w Polsce ścigali się w Drzonkowie [FILM]

przełaje

Na terenie Wojewódzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Drzonkowie odbyły się 86. Mistrzostwach Polski w kolarstwie przełajowym. Nie zabrakło spektakularnych akcji i zaciętej walki… bardzo często w błocie.

Przez dwa dni rywalizowało 609 sportowców (476 zawodników licencjonowanych, 133 amatorów oraz 10 sztafet). Kolarze rywalizowali w kilku grupach, a wyścig profesjonalistów w kategorii Elite został zaplanowany na niedzielę.

Wśród mężczyzn nie było niespodzianki. Po raz jedenasty tytuł Mistrza Polski zdobył Marek Konwa. Reprezentant drużyny UKS Krupiński Suszec / Konwa Bike nie dał rywalom żadnych szans, prowadząc w zasadzie od startu do mety. Srebrny medal zdobył Karol Ostaszewski, a brąz trafił w ręce Szymona Pomiana, który dorzucił jeszcze złoto w kategorii Orlików.

Z kolei wśród kobiet tryumfowała Dominika Włodarczyk z MAT ATOM DEWELOPER WROCŁAW. Kolejne miejsca zajęły Zuzanna Krzystała oraz Barbara Borowiecka.

Pełne wyniki można znaleźć TUTAJ.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Doskonały Żołnierewicz dał wygraną Zastalowi

Żołnierewicz
fot. Tomasz Browarczyk / Enea Zastal

Tak walczący Zastal chce się oglądać. Mimo problemów w trakcie meczu udało się odrobić straty i dowieźć niezwykle ważne zwycięstwo z Anwilem Włocławek. Bohaterem meczu był zdobywca 29 pkt, Przemysław Żołnierewicz.

Początek spotkania dla Anwilu, to oni prowadzili grę a dobre rzuty Luke Petraska czy Josipa Sobina pozwalały na odskoczenie gościom nawet na 6 pkt. Po pierwszej kwarcie przegrywaliśmy 3 punktami, a w naszej drużynie wyróżniał się Alen Hadzibegović.

Przed przerwą na zmianę goniliśmy wynik, ale zaraz włocławianie nam odskakiwali. Słabszy mecz rozegrali Szymon Wójcik i Bryce Alford. Współczynnik efektywności na koniec spotkania mieli odpowiednio 6 i 4. Po drugiej kwarcie przegrywaliśmy 37:46.

Wtedy piąty bieg wrzucił Przemysław Żołnierewicz, którego punkty i asysty doprowadziły do wyrównania po serii 8:0. Mecz następnie się wyrównał. Żadna z drużyn nie zbudowała na większą chwilę przewagi. Przed ostatnią kwartą Enea Zastal poczuła szansę. Ponownie Żołnierewicz oraz Dusan Kutlesic. W pewnym momencie odskoczyliśmy nawet na 7 pkt i prowadzenia nie oddaliśmy już do końca. Wynik ustalił najlepszy gracz na boisku dzięki rzutom osobistym

Enea Zastal BC Zielona Góra – Anwil Włocławek 88:84

Najlepsze akcje Przemysława Żołnierewicza z dzisiejszego spotkania

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Prezydent obiecał, a szpital zapłaci. Drastyczna podwyżka cen za ciepło.

Janusz Kubicki szpital

Nie milkną echa podwyżek stawek za ciepło systemowe, które zafundowała zielonogórzanom Elektrociepłownia Zielona Góra S.A. Prezydent Janusz Kubicki odtrąbił sukces w negocjacjach, ale kilka dni temu stawki podniesiono nawet o 80%. Drastycznie odczuł to Szpital Uniwersytecki.

Poprosiliśmy lecznicę o wyliczenia dotyczące prognozy zużycia energii cieplnej. Okazuje się, że w 2023 roku szpital może zapłacić więcej o prawie 2,4 mln zł. – Ten drastyczny wzrost cen energii spowodowany polityką PiS, czyli ulubionego koalicjanta Janusza Kubickiego może zarżnąć szpital, który leczy zielonogórzan – nie owija w bawełnę Sebastian Ciemnoczołowski, główny specjalista ds. rozwoju szpitala.

W 2022 roku szpital podliczył, że zużył łącznie ponad 29 tys. GJ (Gigadżuli) i zapłaci za to prawie 3 mln zł. Za identyczne zużycie w roku 2023 stawka będzie wynosić już 5,4 mln zł. Szacunek zużycia możemy zaobserwować na wykresie:

– Prezydent Kubicki jak każdy mitoman, czyli człowiek, który przejawia skłonności do patologicznego kłamstwa i fantazjowania na swój temat obiecał coś, co nie tylko nie mógł obiecać, bo nie ma na to wpływu tak jak nie miał żadnego wpływu na wybudowanie CZMiD, przy którym się fotografował, że wybudował, choć tak naprawdę blokował. Zielonogórscy pacjenci powinno wreszcie usłyszeć prawdę, że ten prezydent nie dość, że zabiera szpitalowi więcej niż daje to przez swoją konfabulację niektórzy mogli uwierzyć, że zatrzyma ceny energii niczym Mojżesz, przed którym rozstąpiło się morze – dodaje S. Ciemnoczołowski.

Decyzja o podniesieniu stawek została jednak podjęta przez Ministra Klimatu i Środowiska na podstawie „aktualnego otoczenia makroekonomicznego”. Z takim wytłumaczeniem nie zgadzają się również politycy Lewicy:

– Mamy drogie kredyty, drogi prąd, drogie jedzenie, ale teraz zielonogórzanie będą mieli drogie ciepło w domach. Od 17 stycznia wprowadza się nowe taryfy. Jeszcze we wrześniu obiecano, że kwoty wzrosną tylko o 10% – mówił podczas konferencji prasowe rzecznik prasowy Lewicy Cezary Wysocki – Od dłuższego czasu wprowadzano nas w błąd. Liczyliśmy, że w 2023 roku będą tylko 10% podwyżki, a tutaj mamy blisko 57%. Będzie to się jeszcze kumulowało, bo albo spółdzielnie i wspólnoty teraz będą podnosić opłaty, albo przejdzie to jeszcze na rok 2024 – dodał Radosław Brodzik. Lewica dodatkowo zastanawia się gdzie są teraz radni Prawa i Sprawiedliwości.

Brodzik apeluje, aby nie tylko szybko pozyskać środki z KPO i przeznaczyć je na zieloną energię, ale też przejrzeć się inwestycjom miejskim, które w dobie obecnego kryzysu może nie do końca są potrzebne. Jednocześnie postuluje obniżenie podatku od nieruchomości, aby w minimalny sposób ulżyć mieszkańcom.

Prezydent Janusz Kubicki nie ma jednak wytłumaczenia dla swoich prowadzonych z Elektrociepłownią negocjacji – Po podwyżkach cen gazu, prądu przyszła kolej na ogrzewanie. Pisałem o tym na koniec roku, że to wszystko ruszy i niestety nie myliłem się. Tak się stało. Po październikowej podwyżce o 10% mamy kolejną tym razem o prawie 60%. Mam nadziej, że to się kiedyś skończy. Teraz to wynika z rozporządzenia Ministra, marna pociecha. Ostatnio podali, że ceny biletów na pociągi też do góry. Masakra jakaś – napisał włodarz na swoim profilu.

O tym, że kryzys energetyczny nas dotknie mówili również radni Platformy Obywatelskiej – Już we wrześniu apelowaliśmy, aby zwołać sesję nadzwyczajną w sprawie bezpieczeństwa energetycznego i powołać zespół, który ma zapobiec kryzysowi – mówi szef klubu Marcin Pabierowski – Co istotne Elektrociepłownia, jest spółka skarbu państwa tak samo jak Orlen. Jesteśmy dociskani podwyżkami z każdej strony przez nasz kochany rząd – dodaje radny Janusz Rewers.

Zielonogórską lecznicę prawdopodobnie czekają cięcia w budżecie co niestety odczują pacjenci. Tym bardziej że budżet planowany był we wrześniu i zgodnie z zapowiedziami zaplanowano wzrost wydatków na energię cieplną o zapowiadane 10%. Teraz jak zauważają pracownicy szpitala trzeba będzie jeszcze bardziej zacisnąć pas.

O drastycznych podwyżkach stawek za ciepło systemowe już pisaliśmy. To, że prezydent Kubicki minął się z prawdą jako pierwszy zauważył radny miejski Dariusz Legutowski.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

#StopHejt: Pawła Adamowicza zabiła nienawiść

Znicze składa radny miejski Dariusz Legutowski

Kolejny raz działacze Komitetu Obrony Demokracji zorganizowali wspomnienie zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicz. Były ważne słowa, chwile zadumy i tylko tłumów zabrakło. Pod zielonogórską filharmonię przybyli ci, którzy po czterech latach jeszcze pamiętają.

– Nienawiść zabija, na różne sposoby. Sama nienawiść istnieje od momentu, od którego istnieje gatunek ludzki i od początku była przyczyną ludzkich cierpień. Nienawiść niestety jest rozsiewana na różną skalę. Ta motywowana politycznie jest szczególnie niebezpieczna i cyniczna – mówił szef zielonogórskiego KOD Dariusz Nocek – Tak jak sto lat temu nasiąknięty nienawiścią pocisk zabił pierwszego Prezydenta RP Gabriela Narutowicza, tak cztery lata temu serce Pawła Adamowicza przeszyło ostrze noża mordercy – wspominał (dalsza część artykułu pod zdjęciem)

Zanim jednak doszło do morderstwa były kroki do niego doprowadziły. Organizator wydarzenia wspominał, że w 2017 roku na stronie Młodzieży Wszechpolskiej pojawiły się polityczne akty zgonu 11 prezydentów miast w tym Pawła Adamowicza. Prokuratura Zbigniewa Ziobry umorzyła śledztwo. Podobnie kilka dni temu Komisja Europejska została nazwana zorganizowaną grupą przestępczą, a Donald Tusk niemieckim kolaborantem.

– Nie ma tutaj samorządowców, nie ma prezydenta Zielonej Góry. Jest nas dzisiaj garstka, ale czuję się samorządowcem tak samo jak Paweł Adamowicz, który kochał swój Gdańsk i zginął. (…) Dzisiaj to, co robi telewizja narodowa, ta propaganda, która sieje nienawiść przeżyłem na własnej skórze. Gdy poseł Kaczyński przyjeżdżał prosiłem, aby nie eskalować napięcia i uspokajałem. TVP podała informację, że to senator-ekstremista namawia do rozlewu krwi – wymieniał Senator RP Wadim Tyszkiewicz, który obecny jest na prawie wszystkich wydarzeniach KOD. (dalsza część artykułu pod zdjęciem)

Ataki na polityków, samorządowców i społeczników stały się czymś codziennym. Posłanka Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic opowiadała jak zaczęła otrzymywać pogróżki, jak zepsuto jej hamulce w samochodzie, albo ponacinano opony. Opowiedziała jak straszono jej dziecko i bratanicę. Prokuratura dwie sprawy już umorzyła, kolejne są rozpatrywane.

Szczując na Komisję Europejską i struktury UE minister sprawiedliwości Polski nie różni się wcale od swojego odpowiednika w putinowskiej Rosji, mówił przedstawiciel PSL Czesław Fiedorowicz.

– Sto lat temu nikt nie mówił o hejcie i nienawiści, ale to właśnie zabiło Prezydenta RP Gabriela Narutowicza. Cztery lata temu historia zatoczyła koło. Dzisiaj powinniśmy zadbać o to, aby ona nigdy się nie powtórzyła. Nie chcę apelować do rządzących, bo oni opanowali mistrzostwo w mowie nienawiści, hejcie i kłamliwej propagandzie – podsumowała Maja Nowak z Polski 2050.

Dlatego do pokonania nienawiści potrzebna jest praca u podstaw w domu i szkole. Nie zawsze jednak to się udaje. Prowadząca zajęcia w jednej z zielonogórskich szkół przedstawicielka Instytutu Równości Agnieszka Chyrc opowiedziała o młodym człowieku, który uważał, że wszyscy powinni być tacy sami, według jednego wzorca, a resztę należy karać za odstępstwa od normy. Ten chłopak wyniósł takie standardy z rodzinnego domu. – To edukacja jest najważniejsza. Zamiast HIT-u i indoktrynacji powinna być w szkole obecna nauka empatii, akceptacji, etyki, filozofii czy też krytycznego myślenia – dodała.

Spotkanie zakończyło jak zwykle przejmujący utwór Sound of Silence.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Lewica: „Ferie+” nowy program PiS na drogie bilety kolejowe

lewica
fot. screen

Zielonogórscy politycy Lewicy zajęli się kwestiami drożyzny w transporcie kolejowym. Uważają, że najwyższy czas wprowadzić bilety takie jak funkcjonują w Niemczech, czyli 49 euro miesięcznie. Trzeba je tylko dostosować do polskich cen.

– Po serii podwyżek, jakie zafundował nam polski rząd teraz jeszcze doszły podwyżki cen za przejazdy. Chcą nas chyba wepchnąć do samochodów, abyśmy jeszcze mniej dbali o środowisko. Pamiętajmy, że to samorządu lokalne robią wszystko, aby zwiększać dostępność pociągów. Zbliżają się ferie i te wyjazdy zapowiadają się bardzo drogo. Wszystkie podwyżki sięgają ponad 10% – zauważa Piotr Tykwiński.

Przejazdy robią się coraz droższe w szczególności w liniach TLK i IC. Lewica postuluje, aby wprowadzić rozwiązania zachodnie, gdzie za 49 euro można podróżować po całym kraju transportem regionalnym.

– Cały czas aktualizowane są ceny w zasadzie wszystkiego. Społeczeństwo polskie żyje w czasach nieustającej wysokiej inflacji. Mamy niestety państwo z papieru. Miernikiem rządu jest to jak radzi sobie w kryzysie. Widać, że sobie z tym nie radzą. Najlepszym przykładem są właśnie ceny biletów – mówi współprzewodniczący Lewicy Tomasz Nesterowicz.

Lewica dodaje, że pomysł 49 euro za bilet jest dobry w warunkach niemieckich. Ta cena w Polsce powinna oscylować w okolicach 100-150 zł. Komunikacja publiczna ma realizować funkcję publiczną i umożliwiać przemieszczanie się i nie może tylko bazować na zarabianiu na obywatelach.

Warto zauważyć, że w Przewozach Regionalnych ceny nie zostały podniesione. Te z kolei współfinansowane są przez Urząd Marszałkowski. – Dodatkowo w ciągu ostatnich pięciu lat, zwiększyła się ilość tzw. pociągokilometrów z 2,9 mln to 4,3 mln. Reaktywowano po 20 latach linię z Zielonej Góry do Gubina – wyliczał Piotr Tykwiński. W 2017 roku urząd wydawał na przewozy 46,5 mln zł, a teraz jest to prawie 120 mln zł.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

W Gubinie jest coraz mniej mieszkańców

W Gubinie zmarło więcej mieszkańców w 2021 niż w 2020 roku.

Urząd Miasta w Gubinie przedstawił statystki, dotyczące ludności z zeszłego roku i porównał je z poprzednim. Okazuje się, że w naszym mieście ubyło mieszkańców.

15698 – tyle osób było zameldowanych w Gubinie pod koniec grudnia 2021 roku. W ciągu 12 miesięcy ta liczba zmniejszyła się. 31 grudnia 2022 roku UM w Gubinie podało, że miasto liczyło 15390 mieszkańców – czyli 308 mniej niż w 2021 roku.

Częściowo może to tłumaczyć liczba zgonów. 202 mieszkańców Gubina zmarło w 2022 roku. To jednak mniejszy bilans niż w 2021 rok – o 48.

Ponadto w naszym mieście żyje 12777 pełnoletnich mieszkańców. 321 osób to ludzie, którzy przekroczyli 85 rok życia. 90-latków jest aż 105. W Gubinie żyje też więcej kobiet – 7947. Mężczyzn jest 7083. W 2022 roku zawarto 105 małżeństw. 


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Most tymczasowy to bubel? Piesi mają problemy

Most tymczasowy w Krośnie Odrzańskim sprawia problemy niepełnosprawnym i nie tylko.

Z jednej strony zamknięty chodnik, z drugiej strome schody. Czy źle rozplanowano organizację ruchu po budowie mostu tymczasowego?

16 grudnia 2022 roku nowy most w Krośnie Odrzańskim, który posłuży jako tymczasowa przeprawa na Odrze, został otwarty. Jednocześnie rozpoczęły się roboty budowlane związane z remontem mostu zabytkowego oraz jego przyszłym podniesieniem. Ponadto na skrzyżowaniu ulic Chrobrego, Podgórnej, Nadodrzańskiej i Traktu Książęcego ma powstać rondo.

Jeśli chodzi o kierowców, to właściwie nikt nie narzekał na tymczasową przeprawę. Pasy jezdni są delikatnie szersze niż na zabytkowym moście. Spory kłopot mają piesi, a przede wszystkim starsi mieszkańcy Krosna Odrzańskiego oraz osoby niepełnosprawne.

– Most tymczasowy odciął niepełnosprawnym przedostanie się przez rzekę – napisał do nas jeden z Czytelników. – Od strony starego mostu zamknęli chodnik, a z drugiej strony są tylko strome schody.

Takich sygnałów zaczęło pojawiać się coraz więcej. Wpłynęły również do Urzędu Miasta w Krośnie Odrzańskim, choć inwestycja nie jest zarządzana przez lokalny samorząd.

– Gmina Krosno Odrzańskie nie zatwierdziła organizacji ruchu zaproponowanej przez firmę Strabag. W grudniu ub.r. w piśmie do wykonawcy zwróciliśmy uwagę, że nie możemy zgodzić się na takie rozwiązania i wprost napisaliśmy, że warunkiem koniecznym uzgodnienia ruchu jest zapewnienie pieszym bezpiecznej komunikacji. Mało tego – zwróciliśmy bezpośrednio uwagę, że „obecnie zastosowane rozwiązania uniemożliwiają osobom niepełnosprawnym przedostanie się na drugą stronę miasta” – mówi Sławomir Pawlak, rzecznik prasowy UM w Krośnie Odrz.

– Pamiętajmy, że inwestycja wykonywana jest na obiekcie i w ciągu drogi krajowej nienależących do Gminy. Niezależnie od tego podjęliśmy rozmowy z wykonawcą, by na wszystkich ciągach pieszych wykonanych w związku z remontem mostu, osoby niepełnosprawne mogły swobodnie przemieszczać się – dodaje Pawlak – Zabiegamy o to i zrobimy wszystko, by tak się stało. W gminie Krosno Odrzańskie krok po kroku niwelujemy bariery architektoniczne i nasze stanowisko jest jednoznaczne – zastosowane przez inwestora na czas remontu rozwiązania są dla  mieszkańców nieakceptowalne.

Wody Polskie odniosły się do problemu z mostem tymczasowym. – Tymczasowa organizacja ruchu była opracowywana przez wykonawcę w porozumieniu z odpowiednimi organami i miastem –  gminą Krosno Odrzańskie – informuje Jarosław Garbacz, Kierownik Zespół Komunikacji i Edukacji Wodnej w Państwowym Gospodarstwie Wodnym Wody Polskie i Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.

– Wszelkie uwagi dotyczące poruszania się pieszych w obrębie przeprawy tymczasowej Wody Polskie RZGW we Wrocławiu na bieżąco przekazują wykonawcy, z prośbą o ich uwzględnienie i w miarę możliwości szybkie wprowadzenie korekt dogodnych dla wszystkich mieszkańców. Tak jest również w przypadku zgłoszeń napływających od osób niepełnosprawnych – dodaje J. Garbacz.

Mamy zatem jak zwykle dwugłos. Miasto mówi, że organizacji ruchu nie zatwierdzało, a inwestor, że wszystko było z nimi uzgodnione. Jak zwykle cierpią mieszkańcy, którzy już prawie miesiąc mają problem z pieszym poruszaniem się przez przeprawę. I to nie tylko kwestia osób starszych i niepełnosprawnych, ale także rodziców i wózków dziecięcych.

Tymczasem już 16 stycznia znowu zmieni się organizacja ruchu w postaci połówkowego zamknięcia drogi i sterowania ruchem. Komentujący pod postem Urzędu Miasta zauważają, że fatalnie został wybrany moment zmiany organizacji ruchu na godz. 15.00, czyli wtedy gdy w mieście panuje największy ruch.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl