Strona główna Blog Strona 279

Pijany kierowca stawił się na policji. Wcześniej był poszukiwany

www.lubuska.policja.gov.pl

Do nietypowego zdarzenia doszło w miniony piątek (14.10). To właśnie wtedy na jednym z gorzowskich komisariatów pojawił się mężczyzna objęty dozorem nałożonym przez prokuratora. Jak się okazało 31-latek był nietrzeźwy, a na policję przyjechał… samochodem. Co więcej, to ten sam mężczyzna, który wcześniej przyznał się policjantowi po służbie, że jest poszukiwany.

Zgodnie z decyzją prokuratora mężczyzna objęty dozorem miał się regularnie stawiać na policji celem wylegitymowania się. 31-latek postanowił sumiennie wywiązywać się z nałożonego na niego obowiązku dlatego też w piątek wieczorem pojawił się na komisariacie przy ulicy Zygalskiego. Gdy zgłosił się do dyżurnego i chciał okazać dokumenty jego zachowanie wzbudziło podejrzenia mundurowego. Jak przypuszczał mężczyzna mógł się znajdować pod wpływem alkoholu.

– W tym samym momencie do pomieszczenia wszedł inny funkcjonariusz, który z daleka widział, jak mężczyzna wychodzący z auta wyrzucił papierosa. Policjant chciał mu zwrócić uwagę. Wtedy dyżurny stwierdził, że mężczyzna do komisariatu przyjechał autem nietrzeźwy – informuje Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Przypuszczenia funkcjonariuszy okazały się słuszne, bo badanie alkomatem wykazało w organizmie 31-latka ponad 2,5 promila alkoholu! Mężczyzna został zatrzymany, teraz grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności.

Co ciekawe, to dokładnie ten sam mężczyzna, który tydzień wcześniej, nie mogąc wyjechać z garażu przez zaparkowane niewłaściwie auto, przyznał się policjantowi po służbie, że jest poszukiwany. To właśnie wtedy został zatrzymany przez funkcjonariuszy.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Paweł Krupiński jednak nie wystąpi w mistrzostwach świata w Portugalii

Fot. Paweł Krupiński FB

Obecnie w Albuferia w Portugalii odbywają się Mistrzostwa Świata Osób z Zespołem Downa w pływaniu. Paweł Krupiński z Gubina miał reprezentować nasz region na tych zawodach, ale jednak nie wystąpi. Dlaczego?

To miało być pewnego rodzaju ukoronowanie dotychczasowych osiągnięć Pawła Krupińskiego z Gubina – pływaka z Zespołem Downa. Wszystko wskazywało na to, że gubinianin weźmie udział w 10. odsłonie Mistrzostw Świata osób z Zespołem Downa w pływaniu, które obecnie odbywają się w Albufeira w Portugalii.

Paweł wraz z mamą i trenerką, Anną Krupińską zbierali pieniądze, aby móc w ogóle wyjechać do Portugalii na zawody. O sprawie zrobiło się na tyle głośno, że występ pływaka z Gubina został objęty patronatem Marszałek Województwa Lubuskiego, Elżbiety Anny Polak.

Paweł był niesamowicie podekscytowany możliwością wystąpienia na zawodach tej rangi. Odliczał dni i ciężko trenował. Przed samymi mistrzostwami okazało się jednak, że Paweł nie weźmie w nich udziału. Dlaczego? Opisał sytuację na swoim profilu na Facebooku:

„Miały być medale i byłyby na pewno. Miało być spełnienie marzeń i radość. Jest żal , łzy i zniechęcenie do tego co bardzo kocham, co jest moją pasja. Cały rok ciężko pracowałem, całe lato tułaliśmy się po basenach, dojeżdżając po ponad 100 km dziennie, aby pokazać się z najlepszej strony. Zostałem wycofany przez koordynatora polskiej ekipy fundację SONI z powodów jak to określono zdrowotno-regulaminowych. Mój trener, moja mama wspólnie z lekarzem poprosili o możliwość opieki trenerskiej na zawodach. Nigdy nie trenowałem z żadnym z trzech trenerów wyznaczonych przez koordynatora. Zawsze był tylko pan Ziemek (dop. Patek) i mama i… bałem się tego. Przedstawiliśmy zaświadczenia które stały się powodem wycofania mojego zgłoszenia z zawodów.”

Trzymamy kciuki za Pawła, aby się nie poddawał i dalej próbował. W końcu przyjdzie okazja, aby wziąć udział w zawodach takiej rangi!


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Krosno Odrzańskie zyska nowych żołnierzy

Fot. 12. WBOT

W Dolaszewie, koło Piły 150 rekrutów przechodzi szkolenie, aby stać się częścią 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Nowi żołnierze trafią m.in. do Krosna Odrzańskiego.

Dokładnie 150 rekrutów będzie uczyć się podstaw rzemiosła wojskowego w batalionie w Dolaszewie, koło Piły. Rekruci stawili się przed bramą koszar pełni zapału i ciekawi tego, co ich czeka podczas „szesnastki” (szesnastodniowe szkolenie podstawowe).

Pierwszy dzień to metamorfoza kandydatów. Bramę jednostki przekraczają jako cywile, jednak chwilę później wkładają mundur i od tego momentu to jedyny słuszny ubiór, aż do przysięgi. Z wojskowego magazynu kandydaci pobierają również strój sportowy i podstawowe elementy żołnierskiego wyposażenia (karimata, hełm, śpiwór, plecak piechoty). Instruktorzy z 12. WBOT sprawdzą również, w jakiej formie rekruci przekraczają próg jednostki.

Przyszli żołnierze zasilą bataliony lekkiej piechoty w Śremie, Lesznie, Dolaszewie, Krośnie Odrzańskim i Skwierzynie. Zanim jednak to nastąpi, muszą odbyć szkolenie podstawowe.

Dla większości z przyszłych żołnierzy to duże wyzwanie. Od teraz będą wstawać o piątej rano. Czeka ich poranny rozruch fizyczny, śniadanie i szkolenie bojowe. Każdy dzień to kilkanaście godzin intensywnego treningu.

Przyszli terytorialsi będą uczyć się przede wszystkim bezpiecznego i efektywnego posługiwania bronią, taktyki, topografii i udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Ostatniego dnia czeka ich egzamin sprawdzający stopień wyszkolenia rekrutów czyli tzw. „pętla taktyczna”. Egzamin rozpoczyna się o świcie, i trwa blisko 20h.

Ci, którzy podołają temu wyzwaniu, złożą uroczystą przysięgę wojskową 29. października w Pile. Należy podkreślić, że „szesnastka” to dopiero pierwszy krok w służbie w WOT. Szkolenie zasadnicze każdego terytorialsa trwa trzy lata. Wówczas żołnierze przechodzą certyfikację i osiągają gotowość do walki.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Rok temu doszło do tragedii. Jest wyrok

fot. KP PSP Nowa Sól

Rok temu w wypadku niedaleko Nowej Soli, w którym zderzyły się dwa samochody osobowe rannych zostało sześć osób, w tym 8-miesieczne dziecko, które niestety zmarło w szpitalu. Sprawca usłyszał wyrok.

Do zdarzenia doszło dokładnie rok temu – 17 października 2021 roku na skrzyżowaniu drogi 333 z drogą wojewódzką nr 283. Jak ustaliła prokuratura, kierowca skody nie udzielił pierwszeństwa przejazdu, nie zatrzymał się na znaku „stop”, w wyniku czego zderzył się z osobowym audi, które przemieszczało się zgodnie z przepisami. Podróżowały nim cztery osoby – 8-miesięczna dziewczynka, jej rodzice i znajomy rodziny.

Niestety obrażenia dziecka doznane w wypadku były zbyt poważne. Niemowlę zmarło w szpitalu w Zielonej Górze. W sprawie przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia i pojazdów oraz przesłuchano pasażera skody.

Sprawca, któremu groziła kara do 8 lat pozbawienia wolności usłyszał wyrok. 68-letni mężczyzna został skazany na 2 lata pozbawienia wolności i 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Ma także zapłacić odszkodowanie rodzicom dziecka. Wyrok nie jest prawomocny.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl
✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Opozycja próbowała odwołać marszałek województwa. Obrady zostały zakłócone.

elżbieta Polak
fot. Lubuskie.pl

Kolejny raz opozycja w Sejmiku Województwa Lubuskiego próbowała odwołania marszałek Elżbiety Anny Polak. Tym razem wniosek złożyło Prawo i Sprawiedliwość na fali publikacji orlenowskiej Gazety Lubuskiej na temat rzekomego mobbingu w WORD.

Wniosek złożony jeszcze w czasie wakacji, zgodnie z przepisami musiał być zaopiniowany m.in. przez komisję rewizyjną. Ta wniosek PiS o odwołanie marszałek odrzuciła, mimo to przewodnicząca Helena Hatka (PiS) na sesji przedstawiła negatywnie zaopiniowany wniosek. Przeciwko takiej manipulacji jak sami mówili protestowali radni Marek Cieślak czy Mirosław Marcinkiewicz (obaj Koalicja Obywatelska).

Cała sprawa odwołania marszałek województwa Elżbiety Anny Polak to efekt nagonki medialnej wywołanej przez wspomniane już media narodowe z Gazetą Lubuską i Radiem Zachód na czele. Dotyczyły rzekomego mobbingu i molestowania seksualnego w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gorzowie Wlkp. W zasadzie nie ma tygodnia, aby ta sprawa nie znalazła się na czołówce któregokolwiek wydania gazety. Tematem zajmował się głównie skompromitowany były polityk, a obecnie bloger Robert Bagiński.

– Wniosek naszym zdaniem jest zasadny. Wyjaśnienia na komisji Pani Marszałek nie pokrywają się z zasadami reakcji organy nadzorczego w kwestiach mobbingu. (…) Organ nadzoru powinien wkroczyć w momencie kiedy dowiedział się o zarzutach. Niestety nadzoru zabrakło – mówił radna Małgorzata Gośniowska-Kola, szefowa klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Przy okazji cytowała różne przepisy, ustawy i regulaminy.

W oskarżaniu włodarz województwa wtórowała radna Wioleta Haręźlak – To drugi raz kiedy jest wniosek o odwołanie marszałek Elżbiety Anny Polak. Mało wiarygodne są dzisiaj pani tłumaczenie. Klub Samorządowe Lubuskie nie ukrywał nigdy negatywnych ocen związanych z pracą Pani marszałek. Zgadzamy się ze wszystkimi zarzutami – mówiła.

fot. Lubuskie.pl

Argumenty były jednak po stronie zarządu województwa i koalicji rządzącej. Szef klubu Platformy Obywatelskiej Sebastian Ciemnoczołowski zarzucał wnioskodawcom, że razem z rządowymi mediami oskarżyli i skazali marszałek Polak oraz dyrektora WORD, mimo że sprawa cały czas toczy się w prokuraturze. Radna Anna Synowiec podkreślała, że to, że dzisiaj tzw. „aferę WORD” badają śledczy to zasługa właśnie zarządu województwa, który zgłosił sprawę, bo wcześniej ani media narodowe, ani sama pokrzywdzona tego nie zrobiła.

– Wnioski biorą się z bezradności opozycji i tego jak oceniają was Lubuszanie, a oceniają bardzo źle. Doprowadzenie do pewnego paraliżu i wyciąganie przez radnych z klubów zostało bardzo źle odebrane. Media obajtkowskie w stylu Gazeta Lubuska i dziennikarze o złej reputacji uznali, że oskarżą i wydadzą wyrok co drugi dzień na pierwszej stronie – mowił Ciemnoczołowski i sugerował radnym PiS, aby zajęli się sprawami ważnymi dla Lubuszan, czyli cenami prądu, gazu i braku węgla.

Przewodniczący Wacław Maciuszonek musiał co chwilę uspokajać radnych, którzy próbowali wchodzić sobie w słowa. W szczególności dużo do powiedzenia miał radny Marek Surmacz (PiS). Ostatecznie jego klubowy kolega Kazimierz Łatwiński uznał, że nikt marszałek nie skazuje – Nikt nie przesądza czy molestowanie seksualne miało miejsce, czy nie. Jako przyczynę odwołania wskazujemy brak reakcji na zarzuty – mówił.

W ramach obrony przed atakami opozycji członek zarządu Marcin Jabłoński przedstawił wyniki anonimowych ankiet przeprowadzonych już po opisaniu wydarzeń w WORD przez Państwową Inspekcję Pracy.

– Ankiety zostały odebrane od 59% pracowników co jest bardzo dobrym wynikiem. To miarodajna opinia, którą trudno zakwestionować. Uzyskane wyniki wskazują, że pracownicy jak i kadra kierownicza w większości pozytywnie oceniają atmosferę w miejscu pracy, a wykonywana praca sprawia im satysfakcję. Odpowiednio 80% i 79%. Relacje są w większości oceniane pozytywnie. Tak samo współpraca z kierownictwem. Zdecydowana większość pracowników uważa, że w WORD istnieją procedury przeciwdziałania mobbingowi – wymieniał urzędnik.

Dodatkowo jak przytoczył Jabłoński, w ostatnim roku żadna z osób wypełniająca ankietę nie doświadczyła w miejscu pracy zachowań o charakterze przymusu seksualnego. Do sprawy mogła odnieść się również sama Elżbieta Anna Polak, ale jej wystąpienie zostało zakłócone przez kobietę, która zjawiła się na sali tuż przed tym jak głos miała zabrać marszałek.

Kobieta wykrzykiwała, że procedury nie działają i nie ma szkoleń na ten temat. Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że to była urzędniczka. Po przerwie, gdy udało się uspokoić atmosferę.

Marszałek rzeczowo wytłumaczyła swoje zaangażowanie w sprawę i podkreślała, że to ona zgłosiła sprawę i postanowiła nawet spotkać się z pokrzywdzoną i zaproponowała pomoc. Mówiła jednak, że ktoś na siłę zrobił z tej sprawy, kwestię polityczną.

– Tak jak zapowiadano odbyło się grillowanie. Zasada równego traktowania i nie dyskryminacji jest jedną z naczelnych zasad Konstytucji. Moi priorytetem zawsze będą kwestie związane z kobietami. Hejt i podżeganie do nienawiści promuje dzisiaj Gazeta Lubuska. Jak takie rzeczy się mogą zakończyć pokazało morderstwo prezydenta Gdańska – oskarżała marszałek – Każdy taki przypadek jak w Wordzie powinien zostać sprawdzony, a prawda powinna być oparta na odpowiednich przesłankach. Sprawa nigdy nie była, nie jest i nie będzie zamiatana pod dywan – dodała

Ostatecznie wniosek został poddany pod tajne głosowanie, w wyniku którego marszałek Elżbieta Anna Polak zachowała stanowisko. Przeciwko jej odwołaniu głosowało 18 radnych, 10 była za, a dwie osoby wstrzymały się od głosu.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Szachowe zmagania młodzieży. Która szkoła najlepsza?

Fot. Powiat Krośnieński

W miniony czwartek (13 października) w Zespole Edukacyjnym w Bytnicy odbyły się Mistrzostwa Powiatu Krośnieńskiego w szachach drużynowych.

13 października w Zespole Edukacyjnym w Bytnicy odbyły się Mistrzostwa Powiatu Krośnieńskiego dziewcząt i chłopców w szachach drużynowych.

Dzieci i młodzież walczyły w trzech grupach wiekowych w kategoriach dziewcząt i chłopców.

Dzieci:

  1. SP 3 Gubin
  2. SP 5 Gubin
  3. ZE Bytnica
  4. SP Wężyska

Młodzież:

  1. ZE Bytnica
  2. SP Wężyska
  3. ZSP Bobrowice

Licealiada:

  1. ZSO Gubin
  2. ZSP Krosno Odrzańskie
  3. ZSLiT Gubin

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Więzienie pod Gubinem stoi puste od roku. Co dalej z jednostką?

Fot. Google Street View

Od blisko roku Oddział Zewnętrzny w Wałowicach pod Gubinem przestał funkcjonować. Czy jest szansa, że więzienie pod Gubinem będzie jeszcze działać?

Niedługo minie rok, odkąd z Oddziału Zewnętrznego w Wałowicach pod Gubinem przeniesiono więźniów, a także funkcjonariuszy służby więziennej do innych placówek. Ta decyzja wisiała nad jednostką już od dłuższego czasu, ponieważ „groźby” związane z jej zawieszeniem pojawiały się już znacznie wcześniej.

Ta decyzja miała być związana z niewielką liczbą więźniów w podgubińskim więzieniu. Kłóciło się to jednak ze stanem faktycznym, ponieważ w ostatnich miesiącach w OZ Wałowice było zapełnione w ok. 1/3 (maksymalnie 100 osadzonych mogło przebywać jednocześnie w jednostce). Ponadto głośno było o planowanej rozbudowie OZ Wałowice, które po modernizacji miało dorównywać jednostce w Krzywańcu. Gotowa była nawet dokumentacja i wykonano pierwsze prace, ale później już ich nie kontynuowano.

Choć więźniowie, a także pracownicy służby więziennej walczyli o to, aby OZ Wałowice dalej funkcjonował, to ostatecznie jednostka została wyludniona w listopadzie zeszłego roku. W tym czasie niewiele się działo w więzieniu pod Gubinem. Czy jest szansa, że będzie ono jeszcze funkcjonować?

Jak informuje mjr Jan Kurowski, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Poznaniu: „Z uwagi na niski stan zaludnienia oddziału zewnętrznego w Wałowicach, będącego jednym z oddziałów Zakładu Karnego w Krzywańcu, został on czasowo wyludniony. Jednym z zadań Służby Więziennej jest racjonalne rozmieszczanie populacji osadzonych przebywających w zakładach karnych i aresztach śledczych. Służba Więzienna nie planuje zawieszenia ani zniesienia oddziału zewnętrznego w Wałowicach.”


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Inauguracja roku na Uniwersytecie Trzeciego Wieku

14 października miała miejsce już 16. inauguracja roku akademickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Nowej Soli.

Nowosolski Uniwersytet Trzeciego Wieku jest placówką kulturalno – oświatową oferującą osobom starszym atrakcyjne zajęcia z różnych dziedzin, dające możliwość zagospodarowania wolnego czasu i utrzymania aktywności życiowej. Stowarzyszenie działa od 21.02.2007 r.

Gości piątkowej uroczystości powitała Ludmiła Rudziakowicz, Prezeska UTW w Nowej Soli, która życzyła słuchaczom UTW zdrowia i sił do dalszej aktywności.- Życzę wszystkim seniorom, abyście po przejściu na emeryturę, zaczęli od nowa żyć – mówiła.

Każda inauguracja nowego roku akademickiego to święto. To doskonała okazja, aby podziękować za to, co robicie, za współpracę z samorządem województwa. Za to, że się doskonale wpisujecie w naszą politykę senioralną – mówiła marszałek Elżbieta Anna Polak.

Wadim Tyszkiewicz – senator RP pogratulował prezes UTW pogody ducha i zaangażowania. – Przekazuje pani dobre fluidy wszystkim studentom. Gratuluję wszystkim państwu aktywności. Nie lata świadczą o wieku, tylko pogoda ducha. Będąc aktywnym przedłużamy życie, a chodzi o to, by to życie przeżyć radośnie. Cieszę się, że przez te wszystkie lata państwo wytrwali i wytrwale działacie.

W uroczystości wzięli udział także:  Iwona Brzozowska – Starosta Nowosolski, wiceprezydent Nowej Soli Karina Jarosz oraz Petreczko Andrzej – Przewodniczący Rady Miejskiej Nowa Sól.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl
✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Dzielnicowy pomógł grzybiarce

Kobieta wybrała się na grzyby i straciła orientację w lesie, dzięki bardzo dobrej znajomości terenu przez dzielnicowego aspiranta sztabowego Mariusza Żukowskiego, bezpiecznie wróciła do domu.

W miniony piątek (14.10) po godzinie 17.00 do lubskiego komisariatu wpłynęła informacja o kobiecie, która zabłądziła w lesie. Z przekazanej informacji wynikało, że zostawiła swój skuter przy drodze asfaltowej w lesie za miejscowością Jeziory Wysokie godzinę wcześniej. Kobieta nie miała nic do picia ani jedzenia, a w lesie zrobiło się już ciemno. Informację wraz z danymi kobiety dyżurny przekazał dzielnicowemu z Posterunku Policji w Brodach – aspirantowi sztabowemu Mariuszowi Żukowskiemu.

Policjant bardzo dobrze zna ten teren i osoby zamieszkujące gminę Brody. Natychmiast nawiązał kontakt telefoniczny z kobietą. Podczas rozmowy z nią pytał o szczegóły terenu leśnego. Dowiedział się, że zagubiona grzybiarka jest w pobliżu ogrodzonego lasu liściastego. Udał się w wytypowany rejon, a następnie używając sygnałów radiowozu naprowadził zagubioną do miejscowości Marianka. Pomógł również odnaleźć zaparkowany w lesie skuter.

Kobieta nie potrzebowała pomocy medycznej i w ciągu pół godziny od zgłoszenia szczęśliwie mogła powrócić do domu. Bardzo dobra znajomość terenu oraz dobry kontakt z osobą, która potrzebuje pomocy ma niebagatelne znaczenie w prowadzonych poszukiwaniach. Każdy może stracić orientację w lesie, kiedy nagle zrobi się ciemno. Szybkie powiadomienie o zdarzeniu oraz fakt, że osoba która się zgubiła posiada telefon, decyduje o szybkim sukcesie.

Zapamiętaj!

  • jeżeli masz słabą orientacje w terenie lub nie znasz lasu, nie wybieraj się tam sam,
  • nie oddalaj się od osób, z którymi wybrałeś się na grzyby, pozostań z nimi w kontakcie wzrokowym,
  • aby być widoczny możesz założyć odzież w jaskrawych barwach lub z elementami odblaskowymi
  • nie wybieraj się do lasu po zmierzchu , informuj rodzinę, kiedy zamierzasz wrócić i dokąd się udajesz,
  • nie pozwól, aby dzieci lub osoby starsze same wybrały się do lasu
  • zabierz ze sobą telefon komórkowy z naładowaną baterią.

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Co się zmieni na Staszica i Dolinkach? Zagłosuj!

Jan Wojtanowski / www.um.gorzow.pl

Trwa głosowanie w ramach przyszłorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego. Mieszkańcy mogą zdecydować jakie inwestycje zostaną zrealizowane na osiedlu Staszica oraz Dolinki. Swój głos można oddać jeszcze do niedzieli (23.10).

Tym razem wybierać można jedynie spośród projektów zgłoszonych do realizacji na Staszica i Dolinkach. Jeśli chodzi o pozostałe rejony miasta to tam zadania zostały wybrane podczas spotkań dyskusyjnych. Jedynie w przypadku tych dwóch osiedli mieszkańcom nie udało się dojść do porozumienia, dlatego o tym które inwestycje zostaną zrealizowane zdecydują wszyscy gorzowianie.

W głosowaniu mogą wziąć udział osoby, które ukończyły 13. rok życia. Dotyczy to również obywateli Ukrainy, którzy osiedlili się w Gorzowie uciekając przed wojną. Każdy może zagłosować na jeden projekt miękki i jeden projekt twardy w kategorii ogólnomiejskiej, jeden projekt w kategorii oświatowej i jeden w kategorii rejonowej.

Głosować można internetowo za pośrednictwem strony  gorzow.konsultacjeJST.pl lub stacjonarnie w jednym z Mobilnych Punktów Głosowania (w godz. od 12:00 do 16:00):

  • 13.10. czw. Klub Kultury MCK Zodiak, ul. Słoneczna 62 a
  • 14.10. pt. WiMBP Filia nr 6, ul. Śląska 78
  • 17.10. pn. Miejski Ośrodek Sztuki, ul. Pomorska 73
  • 18.10. wt. Intermarche, ul. Fredry 10
  • 19.10. śr. Watral, ul. Kombatantów 34
  • 20.10. cz. WiMBP budynek główny, ul. Sikorskiego 107
  • 21.10. pt. WiMBP Filia nr 3, ul. Boh. Westerplatte 10.

Głosowanie trwa do 23. października do godziny 23:59.

Czytaj też:


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl