Strona główna Blog Strona 105

Wielki sukces lubuszanki! Natalia Kaczmarek wicemistrzynią świata!

PAP/EPA/CHRISTIAN BRUNA

Takiego sukcesu nie było od dawna, a dokładnie od 40 lat! Właśnie tyle czasu minęło odkąd polska lekkoatletka zdobyła medal w biegu na 400 metrów podczas Mistrzostw Świata. Teraz wyczyn ten powtórzyła Natalia Kaczmarek, która z zawodów wraca z brązowym medalem.

Dramatyczna walka do samego końca i jest! Natalia Kaczmarek, pochodząca z Drezdenka lekkoatletka, zajęła drugie miejsce na Mistrzostwach Świata w biegu na 400 metrów. Polka osiągnęła czas 49,57 sekund. Lepsza od niej była jedynie Dominikanka Marileidy Paulino.

Początek zawodów nie był jednak najlepszy. Natalia Kaczmarek wystartowała z szóstego toru i dość długo pozostawała na tyłach, jeszcze na ostatnim łuku znajdowała się zaledwie na piątek pozycji. To jednak nie zniechęciło, a wręcz zmotywowało lubuszankę do jeszcze ostrzejszej walki i na ostatniej prostej wystartowała do przodu! Dzięki temu zawodniczka wraca do domu z tytułem wicemistrzyni świata.

Kim jest Natalia Kaczmarek?

Natalia Kaczmarek ma 25 lat i urodziła się w Drezdenku. Jest nie tylko polską lekkoatletką, ale także zawodowym żołnierzem. W swojej sportowej karierze wywalczyła medale olimpijskie m.in. w sztafecie mieszanej i sztafecie kobiecej. Jest rekordzistką Polski w biegu halowym na 400 metrów.

Natalia Kaczmarek ma znanego partnera! Kim jest?

Sport towarzyszy Natalii praktycznie przez cały czas. Jej partnerem od około pięciu lat jest Konrad Bukowiecki, pochodzący ze Szczytna lekkoatleta specjalizujący się w pchnięciu kulą oraz w rzucie dyskiem.

Jak się okazuje para poznała się w RPA podczas… gry w karty. Zajęcia totalnie różnego od tego czym zajmują się na co dzień. Od 2018 roku sportowcy tworzą szczęśliwy związek.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Chcieli uderzyć w lubuskie szpitale, dołożyli rządowi PiS

nfz
fot. NFZ Zielona Góra

Gazeta Lubuska należąca do spółki skarbu państwa Orlen i będąca regionalnym orężem rządzącej w Polsce partii chciała uderzyć w lubuskie szpitale zarządzające przez Urząd Marszałkowski. Niestety niechcący obnażyła słabość państwa Prawa i Sprawiedliwości.

Przyjrzeliśmy się bliżej artykułowi „Rzeczywistość skrzeczy, czyli zatory i kolejki w marszałkowskich lecznicach” autorstwa „redaktora” Roberta Bagińskiego. Używając prostych manipulacji starał się wykazać, że kolejki do lekarzy w lubuskich szpitalach to wina władz wojewódzkich. Niestety wyszło żałośnie, do tego wykazał brak kompetencji, aby pisać o ochronie zdrowia.

Prawo i Sprawiedliwość rządzi w Polsce już 8 lat, ale pomimo to, cały czas rządowi propagandziści starają się przerzucać winę na opozycję. Był czas przywyknąć możemy sobie powiedzieć, ale im bliżej wyborów parlamentarnych, tym więcej jadu czytamy każdego dnia.

Gazeta Lubuska stara się wmówić czytelnikowi, że za długość oczekiwania w kolejce na oddziały odpowiadają zarządzający nimi. Tym samym chce nam udowodnić, że lekarze, pielęgniarki i cały personel obsługi nic nie robi, bo przecież mógłby przyjmować więcej. Sprawdziliśmy

Przykładowo w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. średnio w miesiącu jest przeprowadzanych 1600 operacji. Poprosiliśmy też o dane bardziej szczegółowe – Dla przykładu, 1 sierpnia przy Dekerta w Gorzowie było 19 operacji planowych, 3 laparoskopowe, 8 „na ostro” i 41 zabiegów na oddziałach, m.in. na okulistyce i laryngologii, które mają swoje sale i nie muszą korzystać z bloku operacyjnego. Tego samego dnia szpitalne poradnie przyjęły niemal 800 pacjentów (60 tys. pacjentów w ostatnim półroczu, o 14 proc. więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku), a na SOR trafiło 35 osób – mówi w rozmowie z nami Aleksandra Szymańska, rzecznik prasowy placówki.

Ponadto red. Bagiński zapomniał dodać, że w Polsce brakuje aktualnie medyków. – Ostatnie publikacje Głównego Urzędu Statystycznego pokazują liczbę lekarzy na poziomie 140 tysięcy, ale jednocześnie 25 proc. z nich jest w wieku emerytalnym. Z przeliczenia tego wynika, że brakuje nam około 50 tys. lekarzy – czytamy w odpowiedzi na jedną z interpelacji poselskich, która wpłynęła do Ministerstwa Zdrowia. Jeszcze gorsza sytuacja jest z pielęgniarkami.

– Do 2025 roku liczba zatrudnionych pielęgniarek i położnych zmniejszy się o 7 proc, a do 2030 r. o blisko 16 proc., bo na 231 tys. z nich – aż 146 tysięcy ma więcej niż 60 lat – mówi Mariola Łodzińska, wiceprezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych dla serwisu prawo.pl

Ostatecznie dochodzimy do jednej z najistotniejszych kwestii. Czy Narodowy Fundusz Zdrowia płaci tyle ile powinien… i czy w ogóle płaci? – W latach poprzednich LOW NFZ wywiązywał się z płatności za 100% zrealizowanych w naszym szpitalu świadczeń wysokospecjalistycznych. W roku 2023 za I kwartał otrzymaliśmy jedynie 50 % a za II kwartał 0%. Wg stanu na dzień 30.06.2023 wartość nadwykonań w zakresie endoprotezoplastyki wyniosła 396 466 zł oraz w zakresie fizjoterapii 52 147 zł. Świadczenie te zostały wykonane w okresie kwiecień-czerwiec a do dnia dzisiejszego nie zostały przez LOW NFZ zapłacone – czytamy w piśmie z 17 sierpnia 2023 r. skierowanym do dyrektor Lubuskiego Oddziału Narodowy Fundusz Zdrowia Ewy Skrbeńskiej. Wniosek skierowała prezes Lubuskiego Centrum Ortopedii Elżbieta Kozak.

LCO w Świebodzinie obecnie posiada potencjał kadrowy oraz sprzętowy, aby zabiegi endoprotezoplastyki realizować w zakresach wyższych o ok.30% od zawartej z LOW NFZ Umowy, słyszymy od prezes Kozak. Dostaliście państwo przecież miliony złotych powiększonego kontraktu – stajemy w obronie „dziennikarzy” Gazety Lubuskiej.

– Począwszy od lipca b.r. otrzymaliśmy 6,3% więcej środków finansowych, lecz nie są to pieniądze na leczenie pacjentów tylko na ustawowe wzrosty wynagrodzeń – średnio 12% więcej od lipca oraz na pokrycie kosztów inflacji – w LCO koszty wzrosły rok do roku o 27%. Środków nie wystarczy. Sama energia od lipca dla LCO wzrosło o ok. 150%. – wyjaśnia „milionowe” podwyżki Elżbieta Kozak.

Ponadto pokazuje nam informację z maja tego roku, jaką w systemie dla szpitali pozostawił NFZ – Przypominamy, że Oddział Funduszu zobowiązany jest do finansowania świadczeń zgodnie z planem rzeczowo-finansowym, z wyłączeniem świadczeń tzw. nielimitowych. Prosimy, aby podczas planowania i realizacji świadczeń, uwzględniali Państwo założenia planu rzeczowo-finansowego – czytamy w komunikacie.

– Jak mamy realizować świadczenia, skoro Narodowy Fundusz Zdrowia nakazuje nam pracę na limitach – dodaje prezes Lubuskiego Centrum Ortopedii.

Niestety w szpitalach długo jeszcze będziemy stać w kolejkach i czekać po kilkadziesiąt miesięcy na wizytę, bo system jest słaby z założenia. Dodatkowo ilość lekarzy i pielęgniarek nie napawa optymizmem – Mimo tych systemowych obciążeń szpital dzień w dzień przyjmuje i leczy pacjentów, cały czas szukając i wdrażając rozwiązania (np. badania obrazowe 7 dni w tygodniu), które mają możliwie przyspieszyć i usprawnić udzielanie świadczeń – wskazuje Jerzy Ostrouch, prezes Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Były proboszcz Katedry wraca do Gorzowa. Wiemy jaką parafią pokieruje

samociak

Po ponad 10 latach ksiądz Zbigniew Samociak powraca do swojego rodzinnego miasta, by objąć kierowanie jedną z tutejszych parafii. Do tej pory pełnił funkcję proboszcza parafii św. Jadwigi w Krośnie Odrzańskim.

Ksiądz Zbigniew Samociak już wkrótce przejmie kierowanie parafią pw. Św. Wojciecha znajdującą się przy ul. Gwiaździstej w Gorzowie. To oznacza, że powraca do swojego rodzinnego miasta – tu się urodził, tu się uczył, tu przyjmował święcenia kapłańskie i przez siedem lat sprawował funkcję proboszcza parafii katedralnej. Dopiero w 2012 roku został przeniesiony do Krosna Odrzańskiego, gdzie posługę kapłańską pełnił aż do teraz.

Z dniem 1. października szykują się jednak zmiany i ks. Z. Samociak spróbuje swoich sił kierując wspólnotą przy Gwiaździstej. Wszystko dlatego, od 15. lipca jest tam wakat na stanowisku proboszcza związany ze śmiercią poprzedniego księdza pełniącego tę funkcję, czyli ks. Prałata Andrzeja Szkudlarka.

Przypomnijmy: Ks. Zbigniew Samociak to absolwent II Liceum Ogólnokształcącego w Gorzowie, Wyższego Seminarium Duchownego w Gościkowie i Katolickiego Uniwersytety Lubelskiego. W latach 1990-1991 studiował we Freiburgu, gdzie zrobił studia doktoranckie. Pełnił funkcję wikarego w zielonogórskiej konkatedrze. W latach 1993-2001 wykładał socjologię na Papieskim Wydziale Teologicznym i w Diecezjalnym Studium nad Małżeństwem i Rodziną im. bp. Wilhelma Pluty. W 2001 roku został proboszczem w parafii Trójcy Świętej w Gubinie, a w 2005 roku proboszczem po odchodzącym na emeryturę ks. Stanisławie Garncarzu, parafii katedralnej w Gorzowie.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Kardiochirurgia w Gorzowie znów będzie działać! Oddział wznawia pracę

Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. / Facebook.com

Gorzowska lecznica postanowiła wznowić działanie oddziału kardiochirurgicznego, który zawiesił pracę w lipcu tego roku. Szpital wciąż nie ma kontraktu z NFZ, ale zdecydował o dalszym wykonywaniu operacji ratujących życie.

O wznowieniu działalności oddziału kardiochirurgicznego poinformował Robert Surowiec, wiceprezes lecznicy, na swoim profilu na Facebooku.

„Mimo, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie wypłacił Szpitalowi pieniędzy za wykonane operacje ratujące życie – nie możemy czekać. Nasza misja, której podejmujemy się każdego dnia, każdej godziny jest najważniejsza – najważniejsi są pacjenci, którym uratujemy życie.”

Przypomnijmy: walka o oddział kardiochirurgii z NFZ już od kilku lat. Mimo głosów poparcia, zarówno ze strony mieszkańców, specjalistów jak i osób publicznych, NFZ wciąż nie przyznał lecznicy kontraktu na jego uruchomienie. A sprawa jest naprawdę istotna, bo bez gorzowskiego oddziału wielu lubuszan musiało szukać fachowej pomocy kardiochirurgicznej poza granicami województwa, np. w Poznaniu czy w Szczecinie. W Lubuskiem działa co prawda jeden taki oddział, w Nowej Soli, ale potrzeby pacjentów są dużo większe i tamtejsza placówka nie jest w stanie zająć się wszystkimi, którzy tego wymagają. Ponadto, choroby związane z układem krążenia często dopadają nagle i konieczne jest natychmiastowe działanie.

Gorzowski szpital czekał na kontrakt z gotowym, w pełni wyposażonym oddziałem oraz zespołem fachowców. W końcu, w marcu tego roku, zarząd lecznicy zdecydował o uruchomieniu kardiochirurgii mimo braku kontaktu z NFZ. Od tamtej pory przeprowadzono prawie 50 pilnych operacji ratujących życie. I tak działo się aż do lipca, kiedy to szpital wstrzymał działalność oddziału. Wszystko dlatego, że NFZ zwlekał z zapłatą za wykonane operacje. Przy 49 takich zabiegów zaległa kwota to około 2,5 mln złotych. Teraz jednak kardiochirurgia zostaje uruchomiona ponownie.

– Ratowaliśmy życie w skrajnych przypadkach i nadal będziemy – powiedział dr n.med. Szymon Waligórski.

A wiceprezes szpitala apeluje do lubuskiego NFZ i wojewody o opamiętanie się i przyznanie kontraktu.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Agresywny złodziej zatrzymany po pościgu. W pogoń ruszył policjant po służbie

www.lubuska.policja.gov.pl

Ponownie gorzowscy funkcjonariusze udowadniają, że policjantem jest się przez cały czas. Tym razem funkcjonariusz w dniu wolnym od pracy złapał złodzieja, który uciekł ze sklepu ze sprzętem AGD. Po pościgu i obezwładnieniu agresywnego mężczyzny został on odwieziony na komisariat przez wezwany patrol policji.

Wszystko działo się w poniedziałek (21.08) około godziny 13:00. Właśnie wtedy w jednym ze sklepów przy ulicy Piłsudskiego zakupy robił gorzowski policjant, który akurat tego dnia miał dzień wolny od pracy. W pewnym momencie jednak funkcjonariusz zauważył jak pewien podejrzanie zachowujący się mężczyzna próbuje w pośpiechu opuścić sklep.

– Policjant podejrzewał, że może chodzić o kradzież. Okazało się, że to nie jedyna osoba, która próbowała coś ze sklepu wynieść. Kolejny mężczyzna także chciał to zrobić. Obaj chwilę po sobie wybiegli ze sklepu – mówi Grzegorz Jaroszewicz z Komendy miejskiej Policji w Gorzowie.

Funkcjonariuszowi, po pościgu, udało się dogonić jednego ze złodziei. Mężczyzna był jednak agresywny, zaczął się szarpać i wyrywać, ale po chwili policjantowi udało się go obezwładnić. Po wszystkim na miejsce wezwany został patrol policji.

– Okazało się, że skradziony drobny sprzet agd o wartości ponad 100 złotych nie został uszkodzony i wrócił do sprzedaży. Sprawa 31-latka będzie miała swój finał w sądzie – dodaje Grzegorz Jaroszewicz.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty kradzieży i niestosowania się do poleceń policjanta. W tej chwili mundurowi pracują też nad ustaleniem danych drugiego sprawcy.  


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Ks. Zbigniew Samociak odchodzi z Krosna Odrzańskiego

samociak

Wieloletni proboszcz parafii Św. Jadwigi w Krośnie Odrzańskim ks. Zbigniew Samociak zostanie przeniesiony do swojego rodzinnego miasta Gorzowa Wlkp. Informację potwierdziliśmy bezpośrednio u Notariusza Kurii, rzecznika prasowego ks. Andrzej Sapiehy.

Przenosiny mają związek z wakującym od 15 lipca miejscem w parafii pw. św. Wojciecha w Gorzowie Wlkp. Było to związane ze śmiercią dotychczasowego proboszcza ks. prałata Andrzeja Szkudlarka. Tym samym ks. Samociak wróci do miasta, w którym się urodził i gdzie przyjmował święcenia kapłańskie. Proboszczem nowej parafii zostanie 1 października.

Ks. Zbigniew Samociak urodzony w Gorzowie był absolwentem II Liceum Ogólnokształcącego w Gorzowie Wlkp., Wyższego Seminarium Duchownego w Gościkowie-Paradyżu (wyświęcony przez biskupa Wilhelma Plutę) i Katolickiego Uniwersytety Lubelskiego. W latach 1990-1991 studiował we Freiburgu (studia doktoranckie). Wikary w zielonogórskiej konkatedrze. W latach 1993-2001 duszpasterz akademicki. Wykładał socjologię na Papieskim Wydziale Teologicznym i w Diecezjalnym Studium nad Małżeństwem i Rodziną im. bp. Wilhelma Pluty. W 2001 roku został proboszczem w parafii Trójcy Świętej w Gubinie, a w 2005 roku proboszczem po odchodzącym na emeryturę ks. Stanisławie Garncarzu, parafii katedralnej w Gorzowie.

Proboszczem parafii. Św. Jadwigi w Krośnie Odrzańskim został 1 sierpnia 2012 roku. Został przeniesiony z parafii katedralnej z Gorzowa Wlkp. i od samego początku dał się poznać jako świetny gospodarz. Na jego konto należy zapisać remonty obu kościołów w Krośnie Odrzańskim w szczególności, kapitalny św. Andrzeja.

– W związku z przeniesieniem ks. Z. Samociaka do Gorzowa Wlkp. parafię pw. św. Jadwigi w Krośnie Odrz. obejmie ks. Bogusław Grzebień, aktualnie proboszcz w Zielonej Górze – Zawadzie. Parafią w Zawadzie pokieruje natomiast ks. Wojciech Lechów, dyrektor Wydz. Nauki Katolickiej w kurii – czytamy w oficjalnym komunikacie Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Vicewersal do remontu – studenci opuszczą akademik na dwa lata

vicewersal

To już pewne. Akademik Vicewersal, zlokalizowany na Campusie „B” Uniwersytetu Zielonogórskiego idzie do remontu. Zawieszono kwaterunek studentów, a obecni mieszkańcy mają czas na wyprowadzkę do 11 października 2023 r.

– W związku z otrzymaniem przez Uniwersytet Zielonogórski środków finansowych na remont Domu Studenta „Vicewersal” oraz harmonogramu ich wydatkowania nie mamy możliwości kwaterowania Studentów Uniwersytetu Zielonogórskiego we wskazanym akademiku w latach akademickich 2023/2024 oraz 2024/2025 – czytamy w oficjalnym komunikacie podpisanym przez Prorektor ds Studenckich dr hab. Barbarę Literską, prof. UZ.

Oznacza to, że przez dwa lata akademik będzie niedostępny dla studentów. W budynku mieściło się 61 pokoi 3-osobowych oraz 6 pokoi 2-osobowych. Gdzie teraz znajdą swoje miejsce żacy? Studenci, którzy otrzymali przydział miejsca w Domu Studenta „Vicewersal” na rok akademicki 2023/2024 będą przeniesieni do Domów Studenta „Piast”, „Ziemowit” lub „SBM”.

– Aktualnie trwa przygotowanie postępowania na wykonanie robót budowlanych dla zadania pn. „Przebudowa, termomodernizacja i dostosowanie ppoż. kompleksu budynków DS Vicewersal” – mówi w rozmowie z nami Ewa Sapeńko, rzecznik prasowa Uniwersytetu Zielonogórskiego – Przetarg zostanie ogłoszony w najbliższych dniach. Zadanie realizowane będzie w  formule „zaprojektuj i wybuduj”, a zakończenie remontu (łącznie z wyposażeniem) przewiduje się na 2025 r. – dodaje.

Jaki będzie zakres prac? Remont zapowiada całościowy. Budynek nie tylko zostanie poddany pełnej termomodernizacji, ale też nastąpi przebudowa czterech kondygnacji głównego budynku Vicewersala, gdzie powstaną samodzielne segmenty mieszkalne wyposażone w aneks kuchenny i łazienkę. Dwa segmenty planuje się przeznaczyć dla osób z niepełnosprawnościami. Dodatkowo akademik zostanie wyposażony w szyb windowy wraz z montażem dźwigu dostosowanego dla osób z niepełnosprawnościami

Prace obejmą również przebudowę dwukondygnacyjnej części budynku DS i łącznika, gdzie na parterze znajdą się pomieszczenia pomocnicze części mieszkalnej (m.in. pokój cichej nauki, pralnia, pokój biurowy, zaplecze socjalne, pomieszczenia techniczne). Piętro części dwukondygnacyjnej przeznaczone jest dla klubu „Gęba”. Z kolei budynek stołówki zostanie przebudowany na potrzeby siłowni dla studentów.

Nie znamy jeszcze kosztów całej inwestycji. Zostanie ona podana po wyborze wykonawcy.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

15. Solanin Film Festiwal już jest rekordowy – rusza już dzisiaj

solanin

Jeden z najciekawszych festiwali filmowych w Polsce rusza już dzisiaj w Nowej Soli. W trakcie festiwalu prezentowane będą filmy fabularne, dokumentalne, reportaże i animacje. Festiwal zainauguruje pokaz filmu „Chleb i sól” w reżyserii Damiana Kocura.

– Na pewno cieszę się, że ten rekord zgłoszeń padł, bo to jest rekord całej historii Solanina – 346 filmów zgłoszonych do konkursu. To jest też konsekwencja tego, że rozpoczęliśmy nabór już w roku ubiegłym. Myślę, że to też się przełożyło na ten efekt frekwencyjny, ale wiadomo, też nasz staż. To jest tylko kino polskie, tworzone przez naszych rodaków. Jest tego ogrom, jak się okazuje, tego kina niezależnego, amatorskiego… Było około 60 filmów, spośród których wybraliśmy 6 – mówił Konrad Paszkowski, dyrektor festiwalu w rozmowie z Lubuskim Centrum Informacji.

Poza doskonałymi filmami Solanin przyzwyczaił nas do spotkań z ze znanymi ludźmi kina. Nie inaczej będzie w tym roku, a główną gwiazdą festiwalu będzie Andrzej Seweryn. – Każdy gość jest najlepszy, ja bym tego nie warunkował. Natomiast jeśli mówię o mocnym Solaninie to Andrzej Seweryn to zdecydowanie topowa postać dla polskiego kina, ale też dla polskiej kultury – dodał Paszkowski.

Z odtwórcą ról w filmach „Uwikłanie”, „Niebezpieczni dżentelmeni”, „Ostatnia rodzina” czy serialach „Rojst” i „Królowa” widzowie będą mogli spotkać się dwukrotnie – w dniu wręczenia nagrody Mocnego Solanina oraz w sobotę, 25 sierpnia 2023 r. w Nowosolskim Domu Kultury.

Mocnym punktem imprezy będzie zapewne również spotkanie z red. Wojciechem Bojanowskim z TVN. To spotkanie również 25 sierpnia o godz. 18.45. Ponadto na Solaninie zaprezentowane zostaną filmy z polsko-czesko-niemieckiego Neisse Film Festival oraz festiwalu 3Kino Praha, a przedpremierowo – produkcje „Poprzednie życie” i „Teściowie 2”.

Patronat nad wydarzeniem objęła marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Anna Polak. Cały program wydarzenia znajdziecie TUTAJ.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Szykuje się imprezowy weekend ze Świętem Województwa Lubuskiego

ŚWL

Przytoczna oraz Sulechów będą w najbliższy weekend gospodarzami Święta Województwa Lubuskiego. Zakończenie wakacyjnego sierpnia zapowiada się doskonale, a gwiazdy, które zagrają na imprezach są gwarancją świetnej zabawy. Mamy dla was program obu imprez.

W piątek (25 sierpnia) odwiedzimy Przytoczną, a dokładnie osiedlu bloków przy ul. Głównej. Tam przez trzy dni będzie trwać Święto Pomidora, ale to również doskonały pomysł, aby świętować 25-lat samorządu województwa. Tradycyjnie będziemy mogli zapoznać się ze stoiskami Urzędu Marszałkowskiego, a dzieci będą mogły przebywać w strefie Duszka Lubuszka.

Na scenie o godz. 19.30 pojawi się Team Skolim (Skolim + WonerS). Chwilę później o 21.00 imprezę rozkręci Grubson, a o zabawę taneczną z pewnością zadbają Gromee, a następnie DJ Łukaszenko.

Dzień później w sobotę (26 sierpnia) udamy się do Sulechowa. Tam w Parku Sulechowskiego Domu Kultury już od 15.45 wystąpią Duet Music Blast, Armand Perykietko, kapela Prima Sort, Meteroids. Będzie też strefa dla dzieci, stoiska Sieci Punktów Informacyjnych Funduszy Europejskich w województwie lubuskim i Departamentu Promocji i Strategii Marki.

Wielkie koncertowanie zaczniemy o godz. 19.00. Na scenie zagości Roksana Węgiel, a dwie godziny później posłuchamy Grzegorza Hyżego.

– Jesteśmy razem w regionie lubuskim, jesteśmy razem w Unii Europejskiej. Będziemy w Sulechowie nie tylko słuchali gwiazd, ale też świetnie się bawili – zaprasza marszałkini Elżbieta Anna Polak.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie

Mejza nie wystartuje z list PiS? Zaskakująca decyzja

Mejza i Ast

Wirtualna Polska opublikowała artykuł, w którym cytuje słowa szefa zielonogórskich struktur PiS Marka Asta na temat startu Łukasza Mejzy z list partii w regionie. Czy start skompromitowanego polityka stanął właśnie pod znakiem zapytania?

– Łukasz Mejza jest posłem niezrzeszonym, w jakiś sposób związanym z Republikanami. Jako szef regionu zielonogórskiego nie wiem, co sobie tam potencjalni koalicjanci planują. To ja zgłaszam kandydatów, którzy są niezrzeszeni. Nic mi nie wiadomo o starcie posła Mejzy w tych wyborach z list PiS – powiedział w rozmowie z dziennikarzami Wirtualnej Polski, szef lokalnych struktur partii Marek Ast.

Przypomnijmy zgodnie z umową koalicyjną z Republikanami Łukasz Mejza miał dostać pozycję trzecią na liście wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. Start skompromitowanego polityka potwierdzał szef ugrupowania koalicyjnego Adam Bielan.

Ostatnio Gazeta Wyborcza pisała, że miał otrzymać nawet pozycję numer dwa zaraz za była minister i europosłanką Elżbietą Rafalską. Teraz okazuje się, że Zjednoczona Prawica, którą tak zaciekle chwali i zarazem przoduje w atakowaniu opozycji może go po prostu wystawić do wiatru.

Nie ulega wątpliwości, że Mejza ma niezwykle negatywny elektorat po jego licznych aferach związanych z oferowaniem przez jego firmę niezatwierdzonych usług medycznych dla ciężko chorych dzieci. Ciążą również na nim zarzuty związane ze szkoleniami dotowanymi z Unii Europejskiej. Po kontroli Biura Audytu, Kontroli i Nadzoru Właścicielskiego Urzędu Marszałkowskiego w grudniu 2021, firma Mejzy musiała zwrócić ponad 700 tys. zł. Raport urzędników pozostawia wątpliwości, czy firma Future Wolves w ogóle przeprowadziła szkolenia.

O tym wszystkim wie również Marek Ast, który zaznacza – Zamknięcie spraw Mejzy jest warunkiem, żeby o starcie rozmawiać. Jeżeli miałby się znaleźć na jakiejkolwiek liście PiS, to znaczyłoby, że ma wyjaśnione sprawy. Inaczej nie sądzę, żeby mógł być kandydatem – mówi w rozmowie z ogólnopolskim portalem – Standardem w PiS jest, że jeśli wobec posła lub aspirującego kandydata toczą się postępowania prokuratorskie, to nie może znaleźć się na liście wyborczej do czasu zamknięcia sprawy lub ostatecznego jej wyjaśnienia – dodaje.

Oczywiście Łukasz Mejza może znaleźć się na listach PiS bez wiedzy Marka Asta, po osobistej decyzji Jarosława Kaczyńskiego. Byłby to jednak ewidentny brak zaufania i poniżenie dla szefa zielonogórskich struktur PiS, który był przy Kaczyńskim jeszcze w czasach Porozumienia Centrum.

Na przedstawienie swoich list Prawo i Sprawiedliwość ma czas do 6 września.


💸 Wspieraj nasze media na Patronite
https://patronite.pl/wlubuskie