Strona główna Blog Strona 379

Wielka manifestacja pod Urzędem Miasta

manifa

Pracownicy 40 spółek i zakładów podlegających miastu Zielona Góra ponownie protestowali pod Urzędem Miasta. Domagają się podwyżek, których prezydent Janusz Kubicki nie chce spełnić. Wyznaczono już terminy spotkania z mediatorem.

– Jestem przekonany, że zbliżamy się jednak do porozumienia. Dochodzi teraz do mediacji i z pewnością prezydenta jeszcze dzisiaj odwiedzimy i złożymy petycje – mówił Bogusław Motowidełko, Przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” w Zielonej Górze.

Jak czytamy na stronie Solidarności jest propozycja podwyżki w kwocie 750 zł brutto. Jednak protestujący domagają się 1000 zł do pensji zasadniczej netto. Zatem stanowiska powoli się do siebie zbliżają – Czekamy na ustalenie terminu 1 rundy mediacji – zaproponowaliśmy, aby odbyło się najpóźniej do 15 czerwca.

W zielonogórskich wodociągach doszło już do porozumienia. Tak samo jak w Urzędzie Marszałkowskim – tam nie potrzebny był strajk i protesty. Szybko podpisano porozumienie i wypłacono pracownikom wyższe pensje.

Od około 1,5 roku Solidarność walczy o wyższe pensje dla urzędników w wielu instytucjach w tym np. w Starostwie powiatowym w Żarach. Prezydent Janusz Kubicki opuścił urząd przed rozpoczęciem pikiety. Jak słyszeliśmy od protestujących jest to walka o szacunek i godność oraz są rozczarowani, że rozmawia się z nimi przez media i wywiera presję poprzez szczucie.

Można to zobaczyć również w wypowiedziach radnych z prezydenckiego klubu Zielona Razem – Pracownicy jednostek są podzieleni. Jedni uważają, że związki przelicytowały, drudzy liczą, że jednak będzie więcej. Działaczom związkowym to jak widać mało… A we mnie się gotuje, bowiem uważam, że prezydent przesadził! 750 zł brutto to jest duża, bardzo duża podwyżka! – pisał w swoim felietonie na prezydenckim WZG radny Andrzej Brachmański

O pierwszym proteście podczas sesji Rady Miasta przed ratuszem pisaliśmy tutaj:


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Bieg uliczny – Dycha po Żarach

Fot. "Żary z drona Tomasz Czech Fotografia"

25 czerwca odbędzie się w Żarach już 6. edycja biegu ulicznego na dystansie 10 km.

Zapisy dorosłych zakończyły się w maju. Na starcie zgodnie z listą powinno stawić się 402 zawodników. Sponsorem Głównym tegorocznej edycji imprezy ponownie została firma SWISS KRONO Polska.

We wtorek, 14 czerwca o 20:00 startują zapisy na bieg dzieci. Limit miejsc wynosi 100, opłata startowa to 15 złotych.

Trasa 6. Dychy po Żarach pozostaje taka sama jak podczas poprzednich edycji (2 pętle).

Organizatorzy aktualnie szukają wolontariuszy, którzy chcieliby pomóc przy organizacji wydarzenia, aby przebiegło ono sprawnie. Zgłoszenia można składać poprzez formularz: https://docs.google.com/forms/d/1QWdvXVxfHQVLOpgbmj8qOC9w78ryV_hXzSXTBuDlef0/viewform?fbclid=IwAR3S4kj1n3Qz5_duhOyz9iKTLdwXK4uwqUtRxB8CSqMwrEUfhO2K8BplhAI&edit_requested=true


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl
✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Policjanci dbają o wypoczywających nad wodą

Policyjni wodniacy czuwają nad bezpieczeństwem wypoczywających na akwenach wodnych oraz reagują na wszelkie niebezpieczne i ryzykowne zachowania.

W sobotni poranek (11 czerwca), wielu Lubuszan wyruszyło nad akweny, by wykorzystać wolne dni i piękną pogodę. Dla lubuskich policjantów oznaczało to czas ciężkiej pracy. Funkcjonariusze pełniący służbę z wykorzystaniem łodzi motorowej muszą mieć oczy szeroko otwarte i zwracać uwagę na każdą osobę, która weszła do wody, czy korzysta z wodnych środków transportu.

Woda to żywioł, który w połączeniu z nieodpowiedzialnym zachowaniem może doprowadzić do tragedii.

Fot. Lubuska Policja

Szczególnie ryzykowne jest przebywanie nad akwenami połączone ze spożywaniem alkoholu. Promile w organizmie powodują problemy z utrzymaniem równowagi, co grozi chociażby wpadnięciem z łodzi do wody. Osoba nietrzeźwa ma znacząco ograniczoną percepcję i w takiej sytuacji, może nie być w stanie samodzielnie wydostać się nad lustro wody.

W 2021 roku w województwie lubuskim utonęło 20 osób, z czego 12 w okresie wakacyjnym. Aby do takich tragedii nie dochodziło, niezbędna jest rozwaga osób przebywających nad wodą, ale także profesjonalna i skuteczna praca służb odpowiedzialnych za zapewnianie bezpieczeństwa nad akwenami. Na to gotowi są policyjni wodniacy, którzy podczas specjalistycznych szkoleń wielokrotnie ćwiczyli scenariusze rożnych sytuacji, gdzie zagrożone było ludzkie życie.

Policjanci w ramach ogólnopolskiej akcji „Kręci mnie bezpieczeństwo nad wodą” podczas patrolu na łodzi, każdorazowo przypominają napotkanym osobom o zachowaniu wszelkich zasad bezpieczeństwa podczas przebywania nad jeziorem czy rzeką, a w szczególności o tym, aby:

– do kąpieli wybierać tylko miejsca strzeżone;

– zadbać o bezpieczeństwo dzieci i nie pozostawiać ich bez opieki;

– nie wchodzić do wody zaraz po opalaniu się – może to grozić szokiem termicznym lub utratą przytomności. Schłodzić stopniowo swój organizm, nie zapominając o okolicach serca, karku oraz twarzy;

– nie skakać do wody w miejscach nieznanych, niesprawdzonych – takie skoki są niebezpieczne i mogą grozić urazem kręgosłupa a nawet śmiercią;

– przy użytkowaniu sprzętu wodnego (kajak, rower wodny, skuter) koniecznie zaopatrzyć się w kapok;

– nigdy nie łączyć wypoczynku nad wodą z alkoholem.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl
✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Zyskowski odchodzi z Zastalu

zyskowski

Jak informują sportowefakty.wp.pl oraz Jacek Białogłowy z Radia Zielona Góra dotychczasowy zawodnik Zastalu Jarosław Zyskowski odchodzi z drużyny. Nie wybiera jednak kierunku zachodniego. Od nowego sezonu będzie bronił barw Trefla Sopot.

Jarosław Zyskowski rozegrał w drużynie Enea Zastal BC Zielona Góra dwa sezony. W pierwszym uzyskiwał 15,7 pkt na mecz, a w ostatnim 12,4 pkt. Był podstawowym graczem naszej drużyny.

– Jarosław Zyskowski junior wzmacnia drużynę Trefla Sopot. Doświadczony reprezentant Polski podpisał umowę, która będzie obowiązywać do końca sezonu 2024/2025 – czytamy w oficjalnym komunikacie drużyny z Trójmiasta.

To z całą pewnością hit transferowy w naszej lidze. W Treflu spotka się ze starym znajomym trenerem Żanem Tabakiem. – Ważną częścią tej układanki są dobrzy, polscy zawodnicy. Jarosław Zyskowski jest jednym z nich. Gra dla reprezentacji, wszyscy w Polsce go znają. W przeszłości pracowaliśmy razem i mam nadzieję, że pomoże nam wygrywać kolejne mecze – mówi Żan Tabak, trener Trefla Sopot.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Mężczyzna skoczył z mostu do Warty. Zaraz za nim policjantka

burst

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło wczoraj, tj. w  niedzielę (12.06) przed południem. Z Mostu Staromiejskiego, po wcześniejszym przejściu przez barierki, do Warty skoczył mężczyzna. Dzięki czujności policjantki po służbie i ratownika medycznego został wyciągnięty na brzeg.

Wszystko działo się przed godziną 10:00 kiedy to w Gorzowie odbywał się bieg Nadwarciańska Dycha, którzy tłumnie zgromadził zarówno uczestników jak i kibiców. I właśnie to mogło uratować życie mężczyźnie, który znalazł się na Moście Staromiejskim i skoczył z niego do rzeki.

Całe zdarzenie widziała policjantka, która akurat tego dnia postanowiła przyjść z rodziną i dopingować biegaczy. Kobieta, znajdująca się wtedy na nadbrzeżu przy Fabrycznej, bez zastanowienia wskoczyła do wody za mężczyzną. Złapała go za odzież i zaczęła holować do brzegu. Po jakimś czasie, gdy była już blisko celu, ale zaczęła opadać z sił dołączył do niej ratownik medyczny i wspólnie wyciągnęli mężczyznę na brzeg. Tam została mu udzielona niezbędna pomoc.

– Mężczyzna został przekazany załodze pogotowia ratunkowego. Nurt rzeki był silny więc cała sytuacja wymagała wytrzymałości i umiejętności związanych z pomocą osobom tonącym. Jak stwierdziła już po wszystkim młodsza aspirant Magdalena Kleist, robiła to instynktownie. To co do niej należało. Cieszy się, że udało się uratować mężczyznę. Drugi raz postąpiła by tak samo – informuje Marcin Maludy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Nie mamy informacji dlaczego mężczyzna wskoczył do Warty, czy była to próba samobójcza czy nieszczęśliwy wypadek. Policjanci przypominają jednak, że każdy kto potrzebuje pomocy i wsparcia psychologicznego może, a nawet powinien, skontaktować się ze specjalistami:

116 123 – Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych, czynny 7 dni w tygodniu od 14:00 do 22:00
116 111 – Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, czynny 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę.
800 121 212 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka, czynny 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

„Azylowe love” – kiermasz na rzecz podopiecznych „Azylu na Koziej”

FB Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt ,,Azyl na Koziej''

W sobotę (11.06) o godzinie 11:00 w budynku Świebodzińskiego Domu Kultury rozpoczął się kiermasz.

Kiermasz zorganizowany został na rzecz podopiecznych Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt „Azyl na Koziej” w Świebodzinie.

Na stoisku stowarzyszenia można było znaleźć legowiska, miski, smycze, obroże dla psów.

Sklep zoologiczny „Draco” do kupna zaoferował karmę i przysmaki dla zwierząt.

Pani Agnieszka Szarapanowska oferowała sznurkowe niesamowitości, natomiast Pani Agnieszka Galimowska zaprezentowała swoje rękodzieła użytkowe, które można podarować jako prezent lub upiększyć nimi domowe wnętrza.

Przepiękne zapachowe świece i biżuterię przykuwały uwagę, na stoisku Pani Ewy Kucała. Były też prace wykonane specjalnie na kiermasz przez dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Świebodzinie.

Ponadto Pani Agnieszka Kłysz, dietetyk zaoferowała darmową analizę składu ciała, a konsultantki Oriflame udzielały porad oraz zachęcały do badania skóry aparatem API.

📸 FB Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt ,,Azyl na Koziej”

_________________

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Strażacy z Kaławy wygrali zawody pożarnicze

Gmina Międzyrzecz / Facebook.com

W sobotę (11.06) w Bukowcu odbyły się Gminne Zawody Sportowo-Pożarnicze. Strażacy zmierzyli się w trzech konkurencjach: sztafetowym biegu z przeszkodami, ćwiczeniach bojowych czy musztrze.

W zawodach wzięły udział międzyrzeckie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej: z Gorzycy, Kurska, Kaławy, Kęszycy Leśnej, Obrzyc, Wyszanowa i Bukowca. Strażacy, zarówno panowie jak i panie, podeszli do trzech konkurencji. Wszystkie oczywiście związane z zawodem strażaka i sprawdzające zarówno wytrzymałość zawodników, umiejętność szybkiego podejmowania decyzji i odpowiedniego obchodzenia się ze sprzętem.

Pierwszym zadaniem był bieg sztafetowy, ale zupełnie inny niż biegi, które znamy z tradycyjnych zawodów sportowych. Strażacy biegli bowiem nie z pałeczką, a z… prądownicą do motopompy. Na dodatek na trasie mieli do pokonania przeszkody.

Następnie na uczestników zawodów czekało ćwiczenie bojowe mające sprawdzić jak strażacy znają się na swoim fachu. Zawodnicy musieli rozwinąć tzw. linię wodną (czyli strażackie węże), a następnie strumieniem wody strącić specjalne pachołki i wprawić wiatraczek w ruch obrotowy. Zarówno w pierwszym jak i drugim zadaniu liczyło się nie tylko jego wykonanie, ale także czas w jakim zostało to zrobione.

Na koniec pokaz musztry, przez kilka zespołów zakończony uroczystą defiladą. Zwycięzcami Gminnych Zawodów Sportowo-Pożarniczych okazali się, po raz kolejny zresztą, strażacy z Kaławy.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Tajwan, Gorzów i Poznań wspólnie dla Ukrainy

Łukasz Kulczyński / www.um.gorzow.pl

W sobotę (11.06) gorzowscy urzędnicy spotkali się z wolontariuszami z Tajwanu, ab y wspólnie pomóc uchodźcom z Ukrainy, którzy schronienie przed wojną znaleźli właśnie z Gorzowa. Dzięki tej współpracy każdy uchodźca otrzyma bon do Biedronki o wartości 2 tysięcy złotych.

Wolontariusze z tajwańskiej fundacji TZU CHI przyjechali do Gorzowa na zaproszenie władz miasta. Było to możliwe dzięki kontaktom gorzowskich urzędników z samorządowcami z Poznania, którzy gościli już Tajwańczyków.

– Dzięki dobrej współpracy (…) udało nam się pozyskać od tajwańskiej organizacji charytatywnej wsparcie dla naszych uchodźców, tych którzy przebywają w naszym mieście od 24 lutego. Wsparcie będzie w postaci bonów, które dzisiaj otrzymają i będą mogli dokonywać zakupu artykułów spożywczych w jednej z sieci handlowych – powiedziała Małgorzata Domagała, wiceprezydent Gorzowa.

Bony o wartości dwóch tysięcy złotych trafią do 800 osób, uchodźców z Ukrainy przebywających w Gorzowie. Będzie je można zrealizować w sieci sklepów Biedronka.

– Przyjechaliśmy do Gorzowa na zaproszenie pani wiceprezydent Małgorzaty Domagały i Małgorzaty Woźniak, radnej miasta Poznania. Karty rozdajemy w całej Polsce prawie codziennie, w trzech głównych lokalizacjach: w Lublinie, w Poznaniu i w Warszawie i nasza łączna pomoc wyniosła już 70 mln złotych – przyznał Łukasz Baranowski, wolontariusz organizacji TZU CHI, jeden z koordynatorów działań w Gorzowie.

TZU CHI to jedna z największych na świecie charytatywnych organizacji pozarządowych. Jej założycielką jest tajwańska mniszka buddyjska, która na początku zrzeszała wokół siebie trzydzieści gospodyń domowych. Kobiety z własnych środków niosły pomoc potrzebującym. niosących pomoc potrzebującym. Dzisiaj organizacja ma już 10 milionów członków, żyjących w 47 krajach świata, a pomoc w sferach dobroczynności, medycyny, edukacji i kultury humanistycznej liczona jest w setkach milionów dolarów rocznie.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Płonęła karczma Azyl w Mironicach. Ruszyła zbiórka na odbudowę

OSP Kłodawa / Facebook.com

W niedzielę (12.06) przed godziną 3:00 w nocy doszło do wybuchu pożaru w karczmie Azyl, znajdującej się w podgorzowskich Mironicach. Ogień całkowicie strawił kuchnię, ale dzięki szybkiej akcji strażaków udało się uratować większą część budynku.

Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali w środku nocy, około 2:50. Na miejsce natychmiast rozdysponowano osiem zastępów straży pożarnej z Gorzowa, Santocka, Kłodawy oraz Różanek. Walka z ogniem trwała kilka godzin, udało się go ugasić dopiero około 7:00 rano.

Jak się okazało pożar wybuchł w kuchni i strawił ją doszczętnie. Spaliło się całe wnętrze wraz z wyposażeniem. Ucierpiały też sąsiednie pomieszczenia, ale dzięki szybkiemu zgłoszeniu strażakom udało się uratować ściany, dach i poddasze

Azyl Mironice / Facebook.com

„Bohaterką tego wydarzenia jest nasza 15 letnia córka Zuzanna która prowadzi nocny tryb życia i o 2 w nocy huśtała się na huśtawce przed domem. Słysząc hałas na kuchni pobiegła tam. Zobaczywszy płomienie zbudziła nas i wykręciła na swoim telefonie 112. Zanim zdążyliśmy się ubrać strażacy byli już w drodze” piszą właściciele na Facebookowum profilu Azyl Mironice.

Na razie nie wiadomo jaka była przyczyna pożaru, tą kwestią zajmują się biegli. Ruszyła też zbiórka na odbudowę karczmy. Każdy chętny może pomoc i dorzucić swoją złotówkę. Link do zbiórki znajdziecie TUTAJ.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Pociąg z Zielonej Góry do Krosna i Gubina wyjechał

Fot. PKP Linia kolejowa 358 Gubin - Zielona Góra FB

W niedzielę – 12 czerwca – wyjechał pociąg z Zielonej Góry w kierunku Guben. Po drodze zatrzymał się w Krośnie Odrzańskim i Gubinie. Połączenie kolejowe powróciło po 20 latach.

20 lat czekali mieszkańcy powiatu zielonogórskiego i krośnieńskiego na wznowienie pasażerskiej linii kolejowej relacji Zielona Góra – Krosno Odrzańskie – Gubin/Guben. W końcu, oficjalnie, dokonało się. W niedzielę – 12 czerwca – z Zielonej Góry w kierunku Guben wyjechał pierwszy pociąg. Pierwszy z wielu.

Póki co do grudnia pojedziemy trzema parami pociągów w soboty i dwoma w niedzielę. Cała operacja ma kosztować 343 tys. zł, z czego blisko połowę 167,5 tys. zł wyłożyły samorządy gminne i powiatowe, a resztę samorząd wojewódzki. Od grudnia Urząd Marszałkowski planuje już 6 par pociągów codziennie. O szczegółach pisaliśmy poniżej:

” – Szynobus na trasie Zielona Góra-Krosno Odrzańskie-Gubin/Guben – już kursuje – napisał na swoim profilu na Facebooku burmistrz Krosna Odrzańskiego, Marek Cebula. – W tym roku jeszcze tylko weekendowo, ale od nowego roku, ma być dostępnych 6 par pociągów każdego dnia w tygodniu. Wybrałem się w podróż. Z Guben wróciłem rowerem.”

W pierwszym pociągu z Zielonej Góry do Gubina/Guben można było spotkać innych samorządowców, m.in. burmistrza Gubina – Bartłomieja Bartczaka czy Wicestarostę Krośnieńskiego – Ryszarda Zakrzewskiego.

Na wyremontowanych przystankach po drodze z Zielonej Góry do Guben można było spotkać wielu mieszkańców. Część wsiadała do pociągu, inni tylko przyszli, aby podziwiać pierwszy przejazd na tej trasie od 20 lat.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl