Strona główna Blog Strona 18

Zmiana terminu Leśnej Osady. Wydarzenie nie odbędzie się w tę środę

fot. Canva Pro

Ze względu na złe warunki pogodowe organizatorzy pikniku edukacyjnego Leśna Osada zdecydowali się zmienić termin wydarzenia. Zapowiadane silne wiatry oraz opady deszczu i śniegu nie tylko uniemożliwiłyby uczestnictwo w zabawie, ale także mogłyby stanowić niebezpieczeństwo dla zebranych.

Na finał akcji Eko Choinka będziemy musieli jeszcze trochę zaczekać. O tym, co będzie działo się podczas wydarzenia, pisaliśmy w artykule: Choinki zebrane. Czas na Leśną Osadę na zielonogórskim deptaku. Edukacyjny piknik miał się odbyć w środę, 7 lutego, na zielonogórskim deptaku.

We wtorkowe popołudnie organizatorzy Leśnej Osady poinformowali o zmianie terminu imprezy. Wszystko ma związek z zapowiadanymi na środę rano silnymi wiatrami oraz opadami deszczu i śniegu. Impreza miała trwać w godzinach 10:00-13:00, a opady prognozowane są na godziny 7:00-14:00.

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Zielonej Górze swoją decyzję o przełożeniu wydarzenia motywuje także zgłaszanymi sugestiami przez nauczycieli i rodziców uczestników, którzy mieli pojawić się w środę przy zielonogórskim ratuszu. Impreza na pewno nie byłaby tak udana, gdyby przez cały czas jej trwania padał deszcz.

Ostatecznie zdecydowano się przełożyć Leśną Osadę na inny termin (jeszcze nie jest on znany) po konsultacjach ze wszystkimi organizatorami. Aby zabawa była w pełni udana, będzie trzeba jeszcze trochę poczekać. Pewne jest, że piknik edukacyjny odbędzie się po zakończeniu ferii zimowych w naszym mieście, czyli nie wcześniej niż 25 lutego.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Zielonogórski Ośrodek Kultury szuka osób urodzonych 14 marca 1974 roku

fot. Joanna Nawlicka

Nie lada ogłoszenie pojawiło się w Zielonogórskim Ośrodku Kultury. Trwają bowiem poszukiwania zielonogórzan i zielonogórzanek urodzonych dokładnie 14 marca 1974 roku. Skąd ta nieprzypadkowa data?

W tym roku Zielonogórski Ośrodek Kultury będzie obchodzić swoje 50. urodziny! ZOK w naszym mieście powstał właśnie 14 marca 1974 roku. Z okazji tego okrągłego jubileuszu poszukiwane są osoby z Zielonej Góry, które urodziły się właśnie tego dnia, lub instytucje, które podobnie jak ZOK, otrzymały swój status właśnie 14 marca 50 lat temu.

Zielonogórski Ośrodek Kultury od lat organizuje nie tylko koncerty i wydarzenia w murach swojego budynku, ale również jest odpowiedzialny m.in. za atrakcje na Winobraniu czy świątecznych jarmarkach. Gdyby nie ZOK, nie mielibyśmy także Lata Muz Wszelakich, które odmienia nasze miasto w okresie letnim, czy Busket Tour, czyli festiwalu pokazów ulicznych.

Od 2018 roku wydarzenia organizowane odbywają się również Planetarium Wenus i Centrum Przyrodnicze, dzięki czemu mieszkańcy miasta mają kontakt nie tylko z kulturą, ale także z nauką. Tego typu imprezy angażują zazwyczaj najmłodszych zielonogórzan, choć świetnie bawią się także starsi uczestnicy zabaw.

50. jubileusz ZOK-u zapowiadają się więc wyjątkowo. Jak podaje dyrekcja ośrodka, tego miejsca nie byłoby gdyby nie zielonogórzanie. Stąd właśnie pomysł na wspólne świętowanie okrągłych urodzin.

Zielonogórzanie i zielonogórzanki oraz miejskie instytucje, które także obchodzą w tym roku pięćdziesiątkę, mogą zgłaszać się do Zielonogórskiego Ośrodka Kultury osobiście od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00-16:00 w budynku przy ulicy Festiwalowej 3, telefonicznie pod numer telefonu: 68 451 10 11 lub mailowo na adres: zok@zok.com.pl.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Janusz Życzkowski nie jest już naczelnym Gazety Lubuskiej?

Janusz Życzkowski

Jak donosi branżowy portal press.pl redaktor naczelny Gazety Lubuskiej oraz Gazety Wrocławskiej Janusz Życzkowski miał złożyć wypowiedzenia i pożegnać się z grupą. Polska Press. Spółka medialna, która jest własnością państwowego Orlenu nie komentuje sprawy.

Janusz Życzkowski kierował „Gazetą Lubuską”, a ostatnio również „Gazetą Wrocławską”. Swój gabinet we Wrocławiu opróżnił w piątek. Od kilku dni pojawiał się również na ekranie TV Republika – informuje Polska Press.

Życzkowski był krytykowany za wprowadzanie propisowskiej propagandy do największego regionalnego dziennika w naszym województwie. Za jego czasów wielu znanych i cenionych dziennikarzy odeszło z pracy. Swoją działalność na stanowisku redaktora naczelnego rozpoczął w czerwcu 2021.

W swoich wypowiedziach na profilu X (dawny Twitter) krytykował demokratyczną opozycję, a potem rząd Donalda Tuska, wychwalał za to dokonania rządu Prawa i Sprawiedliwości. Za jego kadencji w Gazecie Lubuskiej swoje nienawistne artykuły pisali m.in. Marcin Kędryna Daniel Sawicki czy Robert Bagiński (który wielokrotnie obrażał również w wypowiedziach społeczników czy polityków)

iOd 2009 roku pracował też w Polskim Radiu Zachód, od 2016 roku jako zastępca redaktora naczelnego. W latach 2010-2017 tworzył i koordynował serwis informacyjny dla dziennikarzy news365.pl,

Od 2002 do 2008 roku był redaktorem naczelnym lokalnej redakcji Radio Plus. W latach 1997-2003 związany był m.in. z RMF FM, Radiem Złote Przeboje i Telewizją Przewodową Zielona Góra i Akademickim Radiem Indeks.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie

Przebudzenie nastąpiło za późno. MKS wygrywa z Zastalem w hali CRS

fot. Tomasz Browarczyk / Enea Zastal Zielona Góra

Była szansa na zwycięstwo, ale zawodnicy Enei Stelmetu Zastalu uwierzyli w siebie zbyt późno. Przebudzenie drużyny nastąpiło dopiero w czwartej kwarcie, gdy rywale mieli ponad 30 punktów przewagi. Pomimo walki nie udało się wygrać kolejnego domowego spotkania.

Od początku poniedziałkowego spotkania na parkiecie w Zielonej Górze szalał Nicolas Carvacho. Lider MKS-u zdobył pierwsze 7 punktów dla swojej drużyny, trafiając trzykrotnie za dwa, w tym raz z faulem. W tym samym czasie Zastalowcy nie oddali ani jednego celnego rzutu, co dało rywalom siedmiopunktową przewagę w trochę ponad 2 minuty gry. W kolejnej akcji poprawił się Gligorije Rakocević. Środkowy zdobył pierwsze punkty dla swojej drużyny, ale Zastal dalej przegrywał 7:2. Jednak po tej udanej akcji zielonogórzan pojawiły się problemy w ekipie gości. Ich skuteczność uległa pogorszeniu, a na punkty drugiej szansy nie pozwalał im wymieniony wyżej Rakocević, który zbierał każdą wolną piłkę. Wynik znacznie się zmienił i mieliśmy już remis 7:7. Niestety, goście ponownie odskoczyli dzięki udanym akcjom m.in. Xeyriusa Williamsa. Po 6 minutach gry wygrywali już 17:9. Po raz kolejny to Zastalowcy musieli gonić przeciwników i prawie się to udało za sprawą Dariousa Halla. Zawodnik zdobył 6 punktów z rzędu, ale zabrakło dobrych akcji pozostałych graczy. Po drugiej stronie dąbrowianie ciągle odskakiwali, chętnie dzieląc się piłką i punktując z dystansu. Po pierwszej kwarcie MKS prowadził 33:19.

Pomimo kilku błędów, pierwsze trafienie w drugiej kwarcie należało do gospodarzy, a dokładnie do Gligorije’a Rakocevića. Po drugiej stronie parkietu celnymi rzutami odpowiedzieli Maciej Kucharek i Lovell Cabbil. Goście odskoczyli na 16 punktów i trener Dedek poprosił o przerwę. Zielonogórzanie dalej mogli liczyć na Halla, ale brakowało celnych rzutów pozostałych zawodników. Kłopoty ze skutecznością mieli jednak także przeciwnicy. Po wymianie nieudanych akcji zarówno pod jednym, jak i pod drugim koszem, złą passę przerwał w końcu Tayler Persons. MKS prowadził 42:24. Obaj trenerzy dokonali kilku zmian na boisku i dali chwilę oddechu swoim graczom. Na nieszczęście Zastalu Rakocević miał na swoim koncie już 3 przewinienia. Pomimo walki to wciąż rywale utrzymywali wysoką przewagę. Nie pomogły punkty ani Jana Wójcika, ani Novaka Musića. Drużyna Zastalu popełniała zbyt wiele błędów, z których chętnie korzystali przeciwnicy. O wyniku decydowała także słaba skuteczność gospodarzy z rzutów z dystansu, w ciągu 20 minut trafili zaledwie jedną trójkę z 11 prób. Na dłuższą przerwę drużyny schodziły z wynikiem 52:36 dla MKS-u.

Dąbrowianie na rozpoczęcie trzeciej kwarty od razu trafili swoją szóstą trójkę i powiększyli prowadzenie do 19 punktów. W ekipie Zastalu mieliśmy stratę, ale dobrze w obronie zachował się Paweł Kikowski. Dzięki jego blokowi akcja przeniosła się na drugą stronę parkietu, gdzie trafił Novak Musić. Walka trwała, ale niestety wciąż brakowało celnych rzutów zielonogórzan. Skuteczność z gry gospodarzy wynosiła 43%, a rywali 56%. Drugą trójkę dla Zastalu zdobył Marcin Woronowicz po ponad 4 minutach od wznowienia gry. Przewaga MKS-u zmalała do 13 „oczek”, ale od razu takim samym rzutem odpowiedział Kucharek. Ekipa trenera Dedka walczyła na parkiecie, ale rywale nie odpuszczali. Dzięki kolejnemu trafieniu z dystansu po chwili prowadzili już 68:47. Wraz z upływem minut wynik się nie poprawiał, a nadzieja na wygraną słabła. Przez ostatnie dwie minuty kwarty zielonogórska ekipa nie trafiła ani jednego rzutu, a goście zakończyli tę część meczu serią 13:0. Po 30 minutach gry Zastal przegrywał 52:85.

Po krótkiej rozmowie z trenerem gra Zastalowców na początku czwartej kwarty wyglądała zdecydowanie lepiej. Wszystko zaczęło się od celnej trójki Aleksandra Lewandowskiego. Później kolejne punkty dołożyli Jan Wójcik i Darious Hall. Dzięki temu przewaga gości zmalała do 25 „oczek”. Swoje pierwsze punkty w tej kwarcie MKS zdobył dopiero po dwóch minutach gry. Zielonogórzanie walczyli dalej, a w końcu zaczęły wpadać do kosza kolejne rzuty za trzy. W drużynie MKS-u gracze mieli coraz większe problemy ze skutecznością, a po drugiej stronie parkietu rozpędzała się wymieniona wyżej trójka. Po celnym rzucie wolnym Wójcika Zastal przegrywał 91:73. Walka rozpoczęła się na nowo, ale było pewne, że goście nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Kolejnym graczem, który także dzielnie walczył o każdy punkt, okazał się James Washington. Dodatkowo, zawodnicy z Zielonej Góry mogli wykorzystać fakt przekroczenia limitu fauli przeciwników.

Na 4 minuty do końca meczu przewaga MKS-u wynosiła 16 „oczek”. Zastalowcy wygrywali tę kwartę 27:10, a w ekipie rywali nie było Taylera Personsa i Nicolasa Carvacho, którzy musieli opuścić parkiet za 5 przewinień. Niestety, w końcówce spotkania również Zastal stracił swojego lidera. Hall popełnił 5 faul i także musiał zejść z boiska. Gdy zegar wskazywał 2 minuty do końca meczu, MKS prowadził 98:82. Dobra gra Jana Góreńczyka i Aleksandra Lewandowskiego dała jeszcze małą nadzieję na dogonienie rywali. Po przechwycie i celnym rzucie Washingtona zielonogórzanie przegrywali 12 punktami. Sekundy jednak upływały, a piłka była w rękach gości. Pomimo walki do ostatnich chwil to MKS zwyciężył w tym meczu 104:91.

Najwięcej punktów dla Zastalu zdobył Amerykanin Darious Hall. Lider zielonogórzan zakończył mecz z 21 „oczkami” i 5 zbiórkami. Drugim strzelcem był Aleksander Lewandowski, który zanotował 12 punktów.

W ekipie gości 16 „oczek” zdobył Lovell Cabbil. Dobre spotkanie zaliczył również Tayler Persons, notując 10 punktów i 11 asyst.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Nowy zawodnik w Zastalu! Do drużyny dołącza A.J. English

grafika: FB / Enea Zastal BC Zielona Góra

W poniedziałkowe popołudnie Enea Stelmet Zastal poinformowała kibiców o kolejnym wzmocnieniu drużyny. Do zielonogórskiego zespołu dołączył 31-letni Amerykanin. Nie będzie to jego pierwsze spotkanie z polskimi rozgrywkami.

A.J. English to 31-letni amerykański rozgrywający. Zawodnik w sezonie 2017/2018 występował w barwach HydroTrucka Radom. Później odszedł do innego klubu i wrócił do radomskiej ekipy w sezonie 2021/22. W tamtych rozgrywkach wystąpił w dziewięciu spotkaniach, podczas których zdobywał średnio 18,2 punkty, zbierał 3,4 piłki i rozdawał 3,9 asyst na mecz.

Wcześniej występował m.in. w Niemczech w zespołach Fraport Skyliners czy Mitteldeutscher BC oraz we Francji, reprezentując drużynę Limoges CSP. Swoją koszykarską karierę rozpoczął na uczelni Iona w latach 2012-2016.

Zielonogórski klub poinformował, że zawodnik jest w mieście już od niedzieli, a od poniedziałku rozpoczął badania w Centrum Medycyny Sportowej „Olimp”. Jest to konieczne, aby A.J. English mógł występować w rozgrywkach Orlen Basket Ligi.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, być może zobaczymy tego gracza na parkiecie w hali CRS już w następnym meczu Enei Stelmetu Zastalu BC Zielona Góra przeciwko GTK Gliwice, który odbędzie się w niedzielę, 11 lutego.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

LUW skontroluje instytucje zaangażowane w pożar w Przylepie

Tomasz Nesterowicz

Ruszają kontrole instytucji i jednostek, które brały udział w akcji gaszenia pożaru toksyn w Przylepie. Wicewojewoda Lubuski Tomasz Nesterowicz zapowiada, że w najbliższych tygodniach sprawdzeniu podlegać będzie wiele aspektów działań począwszy od zarządzania na miejscu katastrofy po decyzje odnośnie organizacji dożynek gminnych na terenie skażonym.

Niezależnie od postępowania prokuratorskiego, który obecnie się toczy pan wojewoda Marek Cebula, wicewojewoda Dariusz Popławski i ja podjęliśmy także niezależne działania mające na celu sprawdzenie wszystkich działań, jakie były wykonywane w związku ze składowaniem odpadów i ich pożarem. Kontroli mają podlegać wszystkie, które były związane z tak zwaną administracją zespoloną – mówił podczas konferencji prasowej wicewojewoda Tomasz Nesterowicz.

Kontrole mają dotyczyć dokumentacji zebranej zarówno podczas gaszenia pożaru, jak i również wydawania pozwoleń, choćby na organizację imprezy masowej miesiąc po wydarzeniach, które miały miejsce w Przylepie. Wicewojewoda Tomasz Nesterowicz odniósł się również do wpisów prezydenta Janusza Kubickiego.

Stan prawny jest jednoznaczny. W 2020 roku pan prezydent został wskazany jako organ odpowiedzialny za posprzątanie tego terenu. W tym samym roku została też wykonana na zlecenie miasta ekspertyza, a dokładnie procedura, która miała powiedzieć, jak się zachować w wypadku pożaru. Będziemy sprawdzać, dlaczego nie została wykonana podczas akcji – wskazywał wicewojewoda.

Władze wojewódzkie sprawdzą również, dlaczego mieszkańcy od początku byli informowani, że w zasadzie nic się nie stało, że nie doszło do skażenia. Kwestiom kontroli ma podlegać również sprawa ewakuacji, która pierwotnie została ogłoszona, ale później przez ówczesnego wojewodę odwołana. Mieszkańcy po pożarze byli publicznie zapewniani, że nie doszło do emisji toksycznej chmury.

Wielokrotnie również prosiliśmy prezydenta, aby do czasu wyjaśnienia tego, czy doszło do skażenia, na tym terenie. Żeby wprowadzić działania profilaktyczne i uniknąć na tym terenie do zwiększania szansy na to, że będzie dochodziło do potencjalnego kontaktu mieszkańców z trucizną, aby nie organizować imprez – zwracał uwagę radny miejski Dariusz Legutowski z Platformy Obywatelskiej.

Ten sam samorządowiec również jako jedyny spotkał się ze Stowarzyszeniem Zagórze z gminy Czerwieńsk.

Chcemy zapytać, czy możemy czuć się bezpiecznie w obliczu tego co się wydarzyło w zeszłym roku w sprawie katastrofy w Przylepie? Jak mamy czuć się bezpiecznie i czy możemy czuć się bezpiecznie. Interweniowaliśmy wielokrotnie u różnych służb. Cały czas słyszymy, że jesteśmy bezpieczni. Czujemy się lekceważeni przez burmistrza gminy Czerwieńsk, minister Moskwy czy wojewody Dajczaka – mówiła Agata Olejniczak ze Stowarzyszenia Zagórze.

Stowarzyszenie jednocześnie składa doniesienie do prokuratury i wniosek do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o zbadanie poziomu skażenia terenu w gminie Czerwieńsk. W najbliższych dniach ma powstać harmonogram zarówno kontroli jak i dodatkowych badań gleby z uwagi na to, że w Gęśniku nadal zalega po pożarowy szlam z toksynami.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie

Mirosław Glaz – kandydatem na burmistrza Krosna Odrzańskiego

Mirosław Glaz
fot. FB Mirosław Glaz

Wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego w województwie lubuskim postanowił kandydować na Burmistrza Krosna Odrzańskiego. Taką informację ogłosił w mediach społecznościowych 2 lutego. Kim jest i jakie ma szansę na objęcie tego stanowiska? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Mirosław Glaz ma 58 lat i pracuje jako dyrektor departamentu infrastruktury społecznej w Urzędzie Marszałkowskim. Pełni również funkcję radnego powiatu krośnieńskiego. W przeszłości pełnił już samorządowe funkcje. W latach 2003 – 2010 był zastępcą burmistrza Krosna Odrzańskiego, a w latach 2014-2018 starostą krośnieńskim. Z wykształcenia jest nauczycielem historii, ale także wieloletnim mistrzem i trener sztuki walki Ju-Jitsu.

W 2014 roku kandydował już na urząd burmistrza Krosna Odrzańskiego i uzyskał wtedy 1270 głosów zajmując drugie miejsce za Markiem Cebulą, który zgromadził 4350 głosów i wygrał wybory w I turze. W ostatnich wyborach parlamentarnych w październiku 2023 roku bez powodzenia ubiegał się o mandat poselski z list Trzeciej Drogi. Uzyskał wtedy 1973 głosy w całym województwie, z czego 503 w naszej gminie.

Były wiceburmistrz naszego miasta jako pierwszy zgłosił chęć kandydowania w wyborach na burmistrza Krosna Odrzańskiego, a jego kontrkandydatów jeszcze nie znamy. Wiadomo jednak, że na najwięcej głosów może liczyć w Czarnowie i Wężyskach (odpowiednio ok. 25% i 11% w ubiegłorocznych wyborach). W mieście to poparcie było dużo niższe.

Kto może być jego przeciwnikiem? Ruszyła giełda nazwisk. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się obecnego starostę, a wcześniej zastępcę Burmistrza Grzegorza Garczyńskiego, obecną pełniącą obowiązki burmistrzyni Annę Mikołajczyk i byłego wiceprezydenta Gorzowa i przewodniczącego rady Radosława Sujaka.

Czy w przypadku startu któregoś z wyżej wymienionych osób, kandydat PSL wycofa się z walki o fotel burmistrza?. Odpowiedź uzyskamy zapewne do 12 lutego – do tego bowiem momentu można rejestrować komitety wyborcze.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie

Decyzje o podatkach rolnych, leśnych i od nieruchomości trafiają w ręce mieszkańców

fot. Radosław Sujak

Urząd Miasta Zielona Góra poinformował, że wraz z początkiem lutego rozpoczęło się dostarczanie decyzji ustalających podatek od nieruchomości, podatek rolny i podatek leśny dla osób fizycznych na 2024 rok. Decyzje w tych sprawach będą dostarczać pracownicy.

Od 1 lutego 2024 roku uprawnieni pracownicy Urzędu Miasta Zielona Góra będą rozdawać decyzje ustalające podatek od nieruchomości, podatek rolny i podatek leśny dla osób fizycznych na 2024 rok. Pisma otrzymają zarówno mieszkańcy „starej” Zielonej Góry, jak i Dzielnicy Nowe Miasto.

Urząd Miasta informuje, że pracownicy dostarczający decyzję o podatkach nie są uprawnieni do przyjmowania wpłat na poczet podatku. Ustaloną w piśmie kwotę można zapłacić na trzy sposoby:

  1. wpłacić na indywidualny rachunek bankowy wskazany w decyzji,
  2. wpłacić w kasie Urzędu Miasta od poniedziałku do piątku w godzinach 8:30-14:00,
  3. wpłacić w dowolnej placówce PKO BP S.A. bez prowizji.

Dodatkowo mieszkańcy Dzielnicy Nowe Miasto mogą wpłacić podatek u sołtysa w swoim sołectwie. Decyzje dotyczące podatków będą doręczane w dni powszechne oraz w soboty.

Nowe stawki podatków uchwalono na jednej z październikowych sesji Rady Miasta. Ustalono, że w 2024 roku stawki będą wynosić m.in.:

  • 1,29 zł (za 1m² powierzchni) od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej,
  • 6,65 zł (za 1m² powierzchni) od gruntów pod wodami powierzchniowymi stojącymi lub wodami powierzchniowymi płynącymi jezior i zbiorników sztucznych,
  • 0,99 zł (za 1m² powierzchni użytkowej) od budynków (lub ich części) mieszkalnych,
  • 32,97 zł (za 1m² powierzchni użytkowej) od budynków (lub ich części) związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej,
  • 15,48 zł (za 1m² powierzchni użytkowej) od budynków (lub ich części) zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie obrotu kwalifikowanym materiałem siewnym,
  • 6,74 zł (za 1m² powierzchni użytkowej) od budynków (lub ich części) związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych w rozumieniu przepisów o działalności leczniczej, zajętych przez podmioty udzielające tych świadczeń,
  • 6,03 zł (za 1m² powierzchni użytkowej) od budynków (lub ich części) pozostałych, w tym zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego,
  • 2% wartości od budowli.

Szczegóły dotyczące podatków znajdują się w uchwale nr LXXVIII.1139.2023 Rady Miasta Zielona Góra.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Choinki zebrane. Czas na Leśną Osadę na zielonogórskim deptaku

fot. Canva Pro

Nadszedł czas na finał akcji Eko Choinka. Z tej okazji na zielonogórskim deptaku odbędzie się Leśna Osada, czyli piknik edukacyjny dla dzieci i młodzieży. Podczas tego wydarzenia uczniowie dowiedzą się więcej o ekologii.

Pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej zebrali już choinki należące do mieszkańców Zielonej Góry. Część bożonarodzeniowych drzewek została już rozdrobniona i zyskała nowe życie jako pokarm dla zwierząt. Inne trafią ponownie do zielonogórzan, tym razem jako nawóz.

Finał akcji Eko Choinka odbędzie się już w środę, 7 lutego, na zielonogórskim deptaku w okolicach ratusza. Piknik edukacyjny startuje punktualnie o godzinie 10:00, a organizatorzy zapewniają, że nie zabraknie ciekawych atrakcji. Uczestnicy wydarzenia będą mogli m.in. zobaczyć proces recyklingu choinki czy odwiedzić edukacyjne strefy tematyczne.

Stref będzie aż sześć, a na każdej z nich uczestnicy dowiedzą się innych rzeczy. Organizatorzy podzielili je na tematy:

  • Leśny świat wokół nas,
  • Ochrona środowiska i rady na odpady,
  • Drewno Super Surowiec,
  • Aktywne inspiracje,
  • Recykling choinek,
  • Pożegnanie „choinki z lasu” z zielonogórskimi maskotkami.

W programie pikniku są także warsztaty i prelekcje edukacyjne oraz leśne i muzyczne atrakcje. W tym roku uczestnicy będą mogli zostać m.in. dendrologami. Podczas wydarzenia odbędzie się także specjalny pokaz „Wielkich Szych”, który przygotowali liderzy edukacji leśnej z Ośrodka w Jeziorach Wysokich z okazji 100-lecia Lasów Państwowych.

W trakcie finału Eko Choinki nie zabraknie również słodkiego akcentu z okazji Tłustego Czwartku, który w tym roku wypada 8 lutego. Aby osłodzić się już dzień wcześniej, na uczestników akcji będą czekać słodkie niespodzianki.

Wydarzenie przy ratuszu będzie trwać w godzinach 10:00-13:00. Szkoły muszą zapisać wcześniej swoje drużyny. Lasy Państwowe wysłały w tej sprawie zaproszenia, w których znajdują się wszystkie szczegóły.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.

Kolejny ważny mecz Zastalu. W hali CRS pojawi się MKS Dąbrowa Górnicza

fot. Tomasz Browarczyk / Enea Zastal

W tym miesiącu Enea Stelmet Zastal Zielona Góra rozegra tylko cztery spotkania, a aż trzy z nich odbędą się w hali CRS. Pierwszymi rywalami Zastalowców, którzy odwiedzą halę CRS jest drużyna MKS Dąbrowa Górnicza. To kolejny ważny mecz zielonogórzan w walce o utrzymanie w Orlen Basket Lidze.

20. kolejka Orlen Basket Ligi rozpoczęła się już kilka dni temu. Przez to w tabeli niektóre drużyny mają za sobą już 20 spotkań, a inne, tak, jak Zastal, dopiero 19. Obecnie w tabeli polskich rozgrywek MKS Dąbrowa Górnicza plasuje się na 11. miejscu z bilansem 10 wygranych i 9 porażek. Natomiast w meczach wyjazdowych dąbrowianie wygrali 4 z 9 pojedynków.

Nasi poniedziałkowi rywale przegrali obydwa ostatnie spotkania w Orlen Basket Lidze. W ostatniej kolejce w Lublinie, gdzie miejscowy Start pokonał ich 114:102, a w przedostatniej we własnej hali nie pokonali Anwilu Włocławek. Z wygranego meczu dąbrowianie cieszyli się 13 stycznia, wygrywając w Szczecinie 106:86.

W meczu 19. kolejki OBL z Polskim Cukrem Startem Lublin najlepszymi zawodnikami byli Nicolas Carvacho, Dominik Wilczek i Tayler Persons. Pierwszy z nich zakończył spotkanie z 25 punktami, 8 zbiórkami i 5 asystami. Amerykanin trafił w tym meczu 11 z 12 oddanych rzutów z gry (wszystkie za 2). Polak natomiast zanotował 21 punktów (3/7 z dystansu), a kolejny z Amerykanów miał na swoim koncie 20 „oczek” (3/5 z dystansu) i 7 asyst.

Głównym strzelcem zespołu jest, mierzący się ostatnio z kontuzją, Marc Garcia. Hiszpan zdobywa średnio po 19,9 punktów na spotkanie (3. wynik ligi). Zaraz za nim jest Tayler Persons ze średnią zdobyczą 17,2 „oczek” i 9,3 asystami (1. wynik ligi) na mecz. Najlepszym zbierającym jest natomiast Nicolas Carvacho, który zbiera średnio 9,4 piłki na spotkanie (2. wynik ligi).

Dąbrowianie mają swoich liderów, ale nie są niepokonani. Zdobywają jednak najwięcej punktów ze wszystkich polskich drużyn. Średnio w trakcie meczu na ich konto wpada ich aż 97,8. Wyróżniają się również drugą najlepszą skutecznością rzutów za 2 punkty (57,5%) i trzecią, jeśli chodzi o rzuty z dystansu (37,4%).

Zielonogórzanie po 19. kolejkach zajmują w tabeli przedostatnie miejsce z bilansem 5 wygranych i 14 porażek. We własnej hali nasza drużyna odniosła dopiero dwa zwycięstwa z 9 rozegranych spotkań domowych. Ta druga miała miejsce w ostatniej kolejce, gdy Zastalowcy po emocjonującym pojedynku pokonali Muszyniankę Domelo Sokół Łańcut 86:84.

W swoim poprzednim spotkaniu zielonogórska ekipa zmierzyła się ze swoimi bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie. Ekipa trenera Dedka pokonała Łańcut niewielką przewagą, a jednym z „ojców” tego sukcesu był Michał Kołodziej. Polak zanotował w tym spotkaniu 16 punktów, 7 zbiórek i 2 asysty. Od bardzo dobrej strony pokazał się jeden z najnowszych zawodników w drużynie, Gligorije Rakocević, który zdobył 15 „oczek” i zebrał 14 piłek. Zespół mógł liczyć również na Dariousa Halla. Amerykanin zakończył mecz z 15 punktami.

W tym sezonie liderem drużyny jest Darious Hall. Zawodnik notuje średnio 14,8 punktów na mecz i dokłada średnio 4,6 zbiórek. Kolejnym strzelcem jest Novak Musić ze średnią zdobyczą 11,6 „oczek”. Serb jest też jednym z najlepiej asystujących z 5,4 udanymi podaniami na spotkanie. Z coraz lepszej strony pokazują się nowi gracze Zastalu – Gligorije Rakocević i Jeriah Horne. Do tej pory w zielonogórskich barwach wystąpili kolejno w 2 i 3 meczach, w których zdobyli średnio 9,5 i 10 punktów.

Enea Stelmet Zastal zmierzył się z MKS-em Dąbrowa Górnicza w jednej z pierwszych kolejek w tym sezonie. W swoim piątym spotkaniu zielonogórzanie przegrali z gospodarzami meczu 93:100. Zielonogórzanie w tym pojedynku mogli liczyć na Jamesa Washingtona i Geoffrey’a Groselle’a. Ten duet zdobył łącznie 33 punkty, ale było to za mało, aby pokonać rywali. W ekipie MKS-u szalała inna dwójka – Marc Garcia i Tayler Perons, która zdobyła 50 „oczek” dla swojej drużyny.

Przed nami nowe rozdanie. W zespole Zastalu powiew świeżości i chęć odgryzienia się rywalom za październikową porażkę. Zielonogórzanie są niesieni ostatnią wygraną w hali CRS, a w poniedziałek również nie zabraknie zielonogórskich kibiców wpierających drużynę. Mecz 20. kolejki pomiędzy Zastalem a MKS-em już 5 lutego o godzinie 19:00 w hali CRS.


✅ Udostępnij, skomentuj i polub – razem tworzymy Wiadomości Lubuskie.