Strona główna Blog Strona 202

Najnowszy teledysk Błażeja Króla nagrany w Gorzowie!

Bartłomiej Nowosielski . www.um.gorzow.pl

To właśnie w swoim rodzinnym mieście artysta Błażej Król postanowił nagrać kolejny klip do swojej piosenki. Premiera teledysku miała miejsce… dzisiaj (09.02), a to oznacza, że można go już obejrzeć m.in. na kanale YouTube.

Błażej Król to pochodzący z Gorzowa muzyk, kompozytor, wokalista i autor tekstów. Za swoją twórczość był wielokrotnie nagradzany, m.in. Paszportem Polityki, a w 2020 roku otrzymał Fryderyka w kategorii „Autor Roku”.

Muzyk od zawsze był związany ze swoim rodzinnym miastem, co udowodnił nagrywając tu już dwa teledyski! Tym razem Gorzów pojawił się w jego piosence pt. „Nic Nowego”, która jest jednym z 14 utworów znajdujących się na nowej płycie artysty – „W każdym polskim domu” (na której można też usłyszeć takich wykonawców jak Piotr Rogucki, Quebonafide czy Artur Rojek).

– Data premiery klipu nie jest przypadkowa; 9 lutego premierę ma również nowe wydawnictwo Błażeja Króla, w którego nastrój artysta zaczął wprowadzać swoich fanów już jesienią ubiegłego roku. W teledysku do pierwszej piosenki, promującej płytę „Miałem już nie tańczyć”, Błażej Król wcielił się w nieoczywistą postać „everymana”, podobnie było w Gorzowie – powiedziała Marta Liberkowska, dyrektor gorzowskiego Wydziału Promocji i Informacji.

Zdjęcia realizowane były 20. stycznia. W teledysku można zobaczyć m.in. bibliotekę, Filharmonię, „Słowiankę” oraz dominantę.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Kto ma pomysł na szparagi? Ruszyły zgłoszenia do Nocnego Szlaku Kulinarnego

UM

Restauratorzy, właściciele punktów gastronomicznych i kawiarni mogą się zgłaszać do udziału w kolejnej odsłonie Nocnego Szlaku Kulinarnego. Tym razem bohaterem głównym będą szparagi i to właśnie dania z tym produktem trzeba będzie przygotować.

Do wydarzenia mogą się przyłączyć restauratorzy z Gorzowa i Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego. Wystarczy wypełnić odpowiedni formularz i przesłać go na adres: biznes@um.gorzow.pl. Można się również zgłosić osobiście do Wydziału Obsługi Inwestora i Biznesu przy ul. Myśliborskiej 34 w pokoju nr 2. Lepiej się też pospieszyć, bo czasu jest niewiele – zgłoszenia przyjmowane są bowiem do końca lutego (28.02).

Przypomnijmy: Nocny Szlak Kulinarny to swego rodzaju gra miejska. Uczestnicy będą się poruszać po „mapie gastronomicznej”, na której zaznaczone będą te punkty restauracyjne, które zgłosiły swój udział. Każdy z tych punktów będzie tego dnia serwował napój, danie lub przekąskę ze szparagami w roli głównej. Cena potrawy nie może być wyższa niż 15 złotych. Mieszkańcy będą zbierali pieczątki i oceniali przygotowane dania biorąc pod uwagę smak, prezentację i kreatywność w przygotowaniu. Ten lokal, który otrzyma najlepsze oceny zostanie nagrodzony tytułem Królowej Gastronomii.

Na zwycięzców czekają nagrody, takie jak m.in. kampania w lokalnej stacji radiowe z emisją spotu reklamowego. Jest wiec o co walczyć! Szczegóły na stronie www.um.gorzow.pl.

Sam Nocny Szlak Kulinarny odbędzie się w dniach 16. i 17. czerwca. To będzie już trzecia edycja tego wydarzenia. Za pierwszym razem bohaterem głównym przygotowywanych dań był miód, a rok temu ziemniak.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Bogusław Zaraza: Jestem Stąd [Wywiad wyborczy]

zaraza
fot. FB Bogusław Zaraza

Już 12 marca odbędą się przedterminowe wybory na wójta w Gminie Dąbie. Postanowiliśmy oddać wszystkim kandydatom możliwość wypowiedzenia się wysyłać podobne pytania do wywiadów. Jako pierwszy odpisał nam Bogusław Zaraza. Kolejne wywiady będzie publikować jak tylko kandydaci nam odpiszą.

Redakcja: Dlaczego kandyduje Pan na stanowisko wójta Dąbia?

Bogusław Zaraza: Jeżeli ma się duszę społecznika i samorządowca, jak ja, to taka praca daje ogromne pole do wielu inicjatyw, działań, do robienia rzeczy dobrych dla społeczności lokalnej, czyli mieszkańców Gminy Dąbie. Już w 2018 r. planowałem start w wyborach Wójta Gminy Dąbie, ale wtedy zabrakło mi trochę determinacji, a jednocześnie przyjąłem głosy środowiska, wielu osób, mieszkańców naszej Gminy, uznając, że w tamtym czasie należało postawić na inne formy aktywności. Dziś wiem, że trzeba było wtedy startować, a nie zostawiać pola dla osoby, która kompletnie nie sprawdziła się na tym stanowisku.

Skąd pomysł, aby zostać samorządowcem?

Ja czuję się samorządowcem od lat. W latach 1994-1998 byłem najmłodszym Radnym Gminy Dąbie, a od 2013 do dziś jestem pracownikiem samorządowym w Urzędzie Marszałkowskim w Zielonej Górze. Moja dotychczasowa praca i doświadczenie w samorządzie daje gwarancję, że mogę podjąć się kolejnych wyzwań i gdy otrzymam ten mandat zaufania Mieszkańców – wybór na Wójta Gminy Dąbie poradzę sobie z tymi obowiązkami, dobrze zarządzając gminą.

Do następnych wyborów zostanie około roku, to niewiele czasu, aby zrealizować swoje pomysły.

Rozwój Gminy nie jest możliwy bez pozyskiwania dodatkowych środków finansowych. Żadną sztuką jest sięganie ręką do kieszeni mieszkańców, ważne są zewnętrzne źródła i ja wiem, jak pozyskać takie zewnętrzne środki finansowe. Mam doświadczenie w pozyskiwaniu dotacji w tym unijnych, od 10 lat pracując w Urzędzie Marszałkowskim znam procedury i wiem, jak skutecznie zabiegać o dobre projekty.

Jaki ma Pan program dla mieszkańców Dąbia na tej jeden rok?

Ta kadencja kończy się już w 2024 r., więc to tylko rok, ale w tym czasie można przygotować dobry budżet na 2024 r., żeby pozyskać środki unijne z nowej perspektywy i z nowego regionalnego programu FEWL 2021-2027. Pewnie ktoś powie, proszę o konkrety…, proszę bardzo w Departamencie Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego będą środki finansowe na modernizację wodociągów gminnych, które w naszej Gminie są w opłakanym stanie. Wierzę, że skutecznie pozyskamy z tego źródła środki, aby w przyszłości zakończyć ten „wodny horror”. Na bazie obiektów szkolnych w Kosierzu i Szczawnie możliwe jest utworzenie Centrów Integracji Lokalnej dla Seniorów, dzieci, młodzieży i organizacji pozarządowych. Chciałbym, aby w Gminie Dąbie funkcjonował Dzienny Dom Pobytu Seniora. Środki na ten cel gwarantuje Unia Europejska między innymi w Europejskim Funduszu Społecznym Plus, z którym jestem zaznajomiony jako pracownik Urzędu zajmujący się sprawami społecznymi.

To chyba jednak pomysły na dłuższą perspektywę niż jeden rok.

Tak to w przyszłości, natomiast w tym roku najważniejsze działania to dokończenie inwestycji: II etap kanalizacji Łagowa i budowa sali sportowej w Gronowie, czas wbić pierwszą łopatę na pustym jeszcze placu. Ważnym elementem pracy Wójta i całej Rady będzie opracowanie Gminnego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, po to, aby nie dopuścić do powstania biokompostowni w Pławiu. To kolejny horror, z którym trzeba zawalczyć. Niestety kadencja poprzednika obfitowała w „pożary” i konflikty. Trzeba to poukładać na nowo z korzyścią dla mieszkańców Gminy. W Urzędzie Gminy Dąbie pracują kompetentni urzędnicy liczę na Nich i na Ich doświadczenie. Bo moim zdaniem należy wspólnie krok za krokiem podążać w kierunku stworzenia jak najlepszych warunków do życia mieszkańców. A jak to w wyborach często głośno… składam dziś deklarację, że nie przewiduję żadnych personalnych rewolucji stawiam na współpracę i budowanie Zespołu.

Czyli nie będzie tradycyjnej wymiany kadr w urzędzie?

Co do kadry w Urzędzie już wspomniałem wcześniej to kompetentni i doświadczeni pracownicy razem z nimi postaram się budować Zespół oparty na zaufaniu, zaangażowaniu i współpracy, Zespół, którym mam nadzieję kierować jako wójt.

Jakie będą trzy pierwsze decyzje, gdy zostanie Pan wójtem?

Po pierwsze postaram się ułożyć współpracę z Radą Gminy i pierwszy mój krok to spotkanie z Panią Przewodniczącą Rady i radnymi w celu określenia priorytetów na ten rok. Po drugie spotkanie z sołtysami i wysłuchanie ich potrzeb, a dalej wspólne stworzenie mapy najpilniejszych spraw w poszczególnych miejscowościach. Oczywiście nie zabraknie spotkania z Zespołem współpracowników, aby się lepiej poznać i ustalić zadania priorytetowe na 2023 i 2024 rok.

W czym jest pan lepszy od swoich konkurentów w wyścigu o fotel wójta?

W czym jestem lepszy? Pytanie jest oczywiście przewrotne i w tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że szanuję swoich konkurentów Panią Krystynę Bryszewską i Pana Bogdana Śnieżka. Znam ich od lat to osoby z doświadczeniem i dorobkiem, którego nie zamierzam podważać. Natomiast ja? Ja po prostu „JESTEM STĄD”. Tu mieszkam, tu żyję, tu mój syn chodzi do szkoły, tu mieszkają moi Rodzice i Przyjaciele… to Moja Mała Ojczyzna. Znam ludzi, znam problemy, znam potencjał i ogromne możliwości Gminy Dąbie. Bo przecież, jak w Dąbiu nie ma wody to ja też jej nie mam i wiem, jaki to ogromny problem w życiu codziennym. Jestem (jeszcze) młody, energiczny, pracowity i chcę udowodnić sobie i mieszkańcom mojej Gminy, że wspólnie damy radę pokonać wszystkie przeszkody. 

Dziękujemy za rozmowę.

Informacja na temat prowadzonej kampanii wyborczej przez kandydata znajdziecie na jego stronie na FB.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Nowy dyrektor Medyka? Poznaliśmy nazwisko

CKZIU Medyk
fot. Google View

Zarząd województwa lubuskiego wskazał kandydata na dyrektora Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego Medyk w Zielonej Górze. Propozycję otrzymał dr Andrzej Zygadło, wykładowcę, adiunkta na Wydziale Nauk Społecznych, Zakład Resocjalizacji Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Początkowo władze wojewódzki ogłosiły konkurs na to stanowisko, ale nie było chętnych. Przepisy mówią, że podmiot prowadzący szkołę może samodzielnie wskazać kandydata, po zasięgnięciu opinii Rady Pedagogicznej oraz Kuratora Oświaty.

To ostatnie wydarzyło się kilka dni temu. Marszałek Elżbieta Anna Polak wraz z prof. Maciejem Zablem, prorektorem ds. Collegium Medicum Uniwersytetu Zielonogórskiego, spotkali się z Ewą Rawą, Lubuskim Kuratorem Oświaty. Procedury jeszcze trwają.

Wybór dr Andrzeja Zygadło jest podyktowany chęcią zacieśnienia współpracy szkoły z uczelnią – szczególnie z Collegium Medicum.

fot. pers.uz.zgora.pl – dr Andrzej Zygadło

Nowy dyrektor obejmie stanowisko po tym, jak Zarząd Województwa odwołał poprzedniego dyrektora Jarosława Marcinkowskiego, który podczas zajmowania stanowiska był pełnomocnikiem w prowadzeniu działalności gospodarczej swojej żony.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Firma Deles oficjalnie otwarta

Łukasz Kulczyński / www.um.gorzow.pl

We wtorek (07.02) w gorzowskiej strefie przemysłowej oficjalnie otworzono kolejny zakład. Tym razem jest to firma Deles, producent tekturowych opakowań. Nowy zakład zajął powierzchnię ponad 7 tysięcy metrów kwadratowych i stał się częścią Panattoni Park.

Firma Deles produkuje m.in. opakowania i pudełka z kartonu falistego. Jest w stanie wyprodukować 20 tysięcy opakowań tygodniowo! Łącznie, w Polsce działają trzy zakłady tego producenta: jeden w Gorzowie, a dwa w Łodzi, zatrudniając w sumie ponad 100 osób.

Pierwsze opakowania powstałe w nowym zakładzie trafią do znajdującej się nieopodal fabryki TPV.

– Jesteśmy przekonani, że będziemy mogli nawiązać bardzo owocną współpracę z firmami w okolicy. Mamy zamiar dalej tu inwestować – przyznał Stafano Scaroni, prezes Deles Group.

W oficjalnym uruchomieniu zakładu brał udział także m.in. prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki. On również nie krył zadowolenia z kolejnej współpracy.

– Gorzów bardzo mocno się zmienia. Dla tych, którzy rzadko przyjeżdżają w północno—wschodnią część miasta jest niebywałe, jak szybko powstają zakłady pracy, ogromne fabryki, które dziś stanowią oś rozwojowo-gospodarczą Gorzowa. Kolejne otwarcia będą już niebawem. Dosłownie na dniach zostanie otwarty ogromny magazyn logistyczny DHL-a. Powstają kolejne fabryki – przyznał Jacek Wójcicki.

Według zapowiedzi w ciągu najbliższych trzech lat liczba [pracowników zatrudnianych przez Deles Group ma zostać podwojona.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Biuro i kasa przeniesione. Sala wiejska tylko dla mieszkańców

Gmina Międzyrzecz / Facebook.com

Już wkrótce sala wiejska w Pniewie zostanie oficjalnie przekazana mieszkańcom. Najpierw jednak doczeka się małego remontu, bo w planach jest częściowe odnowienie pomieszczeń. Kiedy obiekt zostanie oddany do dyspozycji mieszkańców?

Sala wiejska w Pniewie powstała w 2006 roku i do tamtej pory korzystali z niej nie tylko okoliczni mieszkańcy, ale także pracownicy znajdującego się niedaleko Muzeum Fortyfikacji i Nietoperzy – znajdowały się tam bowiem biuro i kasa.

Teraz jednak wszystko się zmieni, bo zarówno kasa jak i biuro zostały przeniesione do nowego budynku (o czym pisaliśmy tutaj). A to oznacza, ze obiekt straci swój turystyczny charakter i pozostanie do wyłącznej dyspozycji mieszkańców, co z pewnością jest dla nich dobrą wiadomością. A to nie koniec niespodzianek!

– Przed przekazaniem pomieszczenia zostaną częściowo odnowione przez pracowników muzeum, którzy między innymi pomalują wewnętrzne ściany. Ich oficjalne przekazanie odbędzie się w przyszłym tygodniu – powiedział Remigiusz Lorenz, burmistrz Międzyrzecza.

Przypomnijmy: w budynku, oprócz Sali, znajduje się m.in. kuchnia i toalety. Organizowane są tam m.in. sołeckie spotkania i imprezy okolicznościowe.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Gorzów narażony na ptasią grypę!

Lydia Jacobs / www.publicdomainpictures.net

Na terenie powiatu gorzowskiego wykryto ognisko wirusa ptasie grypy (HPAI). W związku z tym Wojewoda Lubuski zdecydował o określeniu miasta Gorzowa jako „szczególnie narażonego na wystąpienie choroby w gospodarstwach”. Co to oznacza dla mieszkańców?

Ptasia grypa to wysoce zjadliwa choroba zakaźna, występująca przede wszystkim u ptactwa, chociaż zdarzyły się także przypadki u ludzi. Najgroźniejszym szczepem tego wirusa jest H5N1, którego po raz pierwszy stwierdzono w Hongkongu w 1997 roku.

Teraz wirus ptasie grypy pojawił się w powiecie gorzowskim, dlatego wszystkie gospodarstwa zajmujące się hodowlą ptaków w tym rejonie zostały objęte nowymi wytycznymi.

To oznacza, że drób oraz inne ptaki hodowlane musza być trzymane, karmione oraz pojone w odosobnieniu, w kurnikach lub innych zamkniętych obiektach. Chodzi o to, by ptaki te nie miały styczności z ptactwem dzikim mogącym roznosić groźnego wirusa.

Nakaz ten dotyczy zarówno samych mieszkańców jak i wszystkie osoby przyjezdne.

A dlaczego wirus ptasie grypy jest tak niebezpieczny? Wirus co prawda rzadko pojawia się u ludzi, ale zdarzały się takie przypadki, dlatego w okresie zagrożenia ptasią grypą należy zwrócić szczególną uwagę na niepokojące objawy, takie jak: gorączka, kaszel, ból gardła, bóle mięśni, stawów, biegunka, wymioty, a nawet zapalenie spojówek. To wszystko może prowadzić także do ostrego zapalenia płuc, dlatego w razie wątpliwości co do choroby należy jak najszybciej udać się do lekarza.

Przede wszystkim wirus dotyka jednak ptactwo. Uaktywnia się od 3 do 5 dni po zarażeniu i często prowadzi do padnięcia. Na to narażone są głównie kury, indyki, perliczki, bażanty czy przepiórki. Jak rozpoznać ptasią grypę? Do głównych objawów w przypadku ptactwa należą: depresja, brak apetytu, miękkie skorupy jaj, nerwowość, biegunka, zasinienie o brzęk grzebienia oraz korali, a także trudności z oddychaniem.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Zaginął Artur Ruta! Trwają poszukiwania

www.lubuska.policja.gov.pl

Jeśli ktokolwiek posiada informacje na temat ewentualnego miejsca pobytu 47-letniego Artura Ruty proszony jest o natychmiastowy kontakt z gorzowską policją. Mężczyzna we wtorek (07.02) wyszedł z domu znajdującego się przy ulicy Sosnkowskiego i do tej pory nie nawiązał kontaktu z bliskimi.

Policjanci z Gorzowa prowadzą już poszukiwania mężczyzny, ale każdy kontakt od świadka jest w tej chwili bardzo istotny.

Artur Ruta ma 47-lat i według informacji funkcjonariuszy porusza się szarym samochodem marki VW Tiguan o numerze rejestracyjnym FG 2333 K.

Ma krótkie, ciemnobrązowe włosy i 170 cm wzrostu. Wychodząc z domu ubrany był w ciemnoniebieskie jeansy, granatową pikowaną kurtkę oraz (prawdopodobnie) białe sportowe buty.

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje na temat zaginionego powinny się skontaktować z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim bądź najbliższą jednostką policji. Można to zrobić osobiście lub pod numerem: 47 7912511 lub 112.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Oszustwo na pracownika banku. Stracił 45 tys. zł

Fot. Lubuska Policja

45 tysięcy złotych stracił mieszkaniec powiatu krośnieńskiego, który padł ofiarą oszustwa na „pracownika banku”.

Do mieszkańca powiatu krośnieńskiego zadzwonił mężczyzna podając się za pracownika centrali banku, że z siedziby banku, w którym ma konto wypłynęły jego dane osobowe, a także został wystawiony duplikat jego karty bankomatowej. Dodał on również, że jakaś kobieta w Opolu złożyła w jego imieniu wniosek kredytowy na kwotę około 50 tysięcy złotych.

Żeby móc zablokować procedurę oraz pomóc w zidentyfikowaniu sprawców mężczyzna miał pójść do banku i zawrzeć umowę kredytową na kwotę 45 tysięcy złotych. Mieszkaniec powiatu będąc cały czas na łączach z rozmówcą, po wzięciu kredytu wypłacił całą kwotę, a następnie miał ją wpłacić w wpłatomacie konkretnego banku, gdyż tylko ten wpłatomat odczytuje znakowane pieniądze, które on otrzymał z banku. Wykonanie tej czynności miało anulować kredyt, który zaciągnął. Usłyszał on też od rozmówcy, że otrzymanych pieniędzy, ze względu na oznakowanie nie może zmieszać ze swoimi i nie może ich nigdzie użyć.

Mieszkaniec powiatu zaczął wątpić w słowa mężczyzny, jednak ten od razu próbował rozwiać wszelkie wątpliwości i poinformował go, że daje zlecenie do centrali banku, żeby skontaktował się z nim ktoś z Prokuratury Rejonowej w Warszawie, po czym rozłączył się. Po chwili mieszkaniec powiatu otrzymał telefon od kobiety podającej się za Prokuratura, która podała jego dane, a także potwierdziła wykonywane wcześniej czynności. Dodała również, że ma on zachować wszelkie potwierdzenia wpłaty, ponieważ pojawi się u niego pracownik, który je zweryfikuje.

Słowa kobiety nie brzmiały dla mieszkańca powiatu wiarygodnie, dlatego też kobieta poleciła mu by wszedł na stronę prokuratury i sprawdził numer telefonu z którego dzwoniła. Był taki sam. To spowodowało, że mieszkaniec powiatu, po ponownym połączeniu telefonicznym, kontynuował rozmowę z mężczyzną, który podawał mu kody „blik” umożliwiające wpłatę 45 tysięcy złotych w wpłatomacie. Po tej czynności na otrzymany numer wysłał potwierdzanie wpłat, co w konsekwencji miało skutkować anulowaniem kredytu. Niestety tak się nie stało, o czym przekonał się, gdy tylko poszedł do swojego banku. Wszystko co wcześniej usłyszał mieszkaniec powiatu było oszustwem.

Takich historii jak ta jest w Polsce wiele. Oszuści w bezwzględny sposób podszywają się pod różne banki i instytucje tylko po to by wyłudzić pieniądze. Dla nich liczy się tylko zysk. Dlatego też jeśli otrzymasz telefon od osoby podającej się za pracownika banku:

  • Zachowaj czujność i nigdy nie działaj pod wpływem emocji.
  • Rozłącz się, odczekaj chwilę i sam skontaktuj się ze swoim bankiem, a najlepiej pójdź tam osobiście i zweryfikuj usłyszaną historię.
  • Pamiętaj, że oszuści bardzo chętnie wykorzystują spoofing telefoniczny, czyli podszywanie się pod inny numer telefonu. Oznacza to tyle, że nigdy nie możemy mieć pewności, że połączenie przychodzące na przykład z numeru banku oznacza, że dzwoni do nas pracownik banku. Nawet jeśli taki sam numer telefonu widnieje na stronie internetowej, czy też mamy go wpisanego w telefonie.

Ponadto:

  • Bez względu na to za kogo podaje się rozmówca, nigdy nie podawaj loginu i hasła przez telefon.
  • Nigdy nie podawaj kodów weryfikacyjnych do płatności mobilnych.
  • Nigdy na polecenie konsultanta nie instaluj żadnych aplikacji, które mają poprawić obsługę płatności mobilnej, chronić twoje dane lub pieniądze.

🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Afera paszkwilowa: Nawet dwa lata więzienia dla urzędnika?

Fake news

Marszałek Elżbieta Anna Polak za pośrednictwem kancelarii prawnej wezwała prezydenta Janusza Kubickiego do zaprzestania naruszania dóbr osobistych oraz usunięcia skutków naruszeń, które spowodowały wpisy prezydenta oraz paszkwil rozsyłany przez Urząd Miasta.

O karygodnym zachowaniu prezydenta miasta pisaliśmy już wielokrotnie. Ostatnio w pismach Urzędu Miasta do mieszkańców na temat podniesienia podatku od nieruchomości została zamieszczona informacja na temat odebrania Zielonej Górze pieniędzy z Unii Europejskiej.

– Jako Prezydent Miasta Zielona Góra, jest Pan świadomy kłamliwości rozpowszechnionych przez Pana treści, które mają się nijak do rzeczywistości faktycznej i prawnej. (…) Zarząd Województwa Lubuskiego nie zabrał pieniędzy mieszkańcom Zielonej Góry, nie uczyniła tego w szczególności moja Mandantka. (…) Fundusze unijne na lata 2021-2027 zostały podzielone równo pomiędzy wszystkich mieszkańców regionu tak, aby możliwa była poprawa jakości życia mieszkańców całego województwa lubuskiego – pisze w wezwaniu do prezydenta pełnomocnik marszałek radca prawny prof. dr hab. Marek Chmaj

Podobne wezwanie otrzymał dyrektor Konrad Witrylak, który pod pismami się podpisał. Marszałek domaga się od Kubickiego natychmiastowego zaprzestania rozsyłania wiadomości, opublikowanie przeprosin na stronie internetowej, facebooku, a także nadanie tożsamych przeprosin w terminie 7 dni na własny koszt, przesyłką poleconą do wszystkich mieszkańców miasta Zielona Góra. Ostatnim żądaniem jest wpłata 15 000 zł na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

– Tu już nie chodzi tylko o mnie, prezydent Janusz Kubicki obraża wszystkich obywateli Zielonej Góry, których dane osobowe bezprawnie wykorzystuje do swojej propagandy. A prawda jest taka, że podatki dla zielonogórzan uchwalił z radnymi PIS – napisała na swoim profilu marszałek Elżbieta Anna Polak.

Przypomnijmy, że podatek od nieruchomości został podniesiony w listopadzie przez Radę Miasta głosami prezydenckiego klubu Zielona Razem oraz Prawa i Sprawiedliwości. Prezydent kolejny raz liczy tutaj na brak wiedzy zielonogórzan. Liczył na to, że uda mu się wmówić mieszkańcom, że to marszałek Polak odpowiada za podwyżki podatków, a w najgorszym wypadku to przez nią trzeba było je podnieść.

Nasi czytelnicy nie dali się jednak nabrać, bo pod artykułami na temat „kłamliwej narracji” prezydenta można przeczytać komentarze, że doskonale orientują się w tym, kto jest odpowiedzialny za podatki w mieście. Te wzrosły horrendalnie średnio o 50%, natomiast podatek od budynków mieszkalnych wzrósł z 0,46 zł za m2 do 0,86 zł za m2 (czyli o prawie 90%). (dalsza część artykułu pod zdjęciem)

Mecenas M. Chmaj podnosi jeszcze jedną istotną kwestię. Mianowicie prezydent złamał przepisy RODO – Dopuścił się Pan niezgodnego z prawem przetworzenia danych osobowych mieszkańców do celów, do których przetwarzania nie był Pan uprawniony (…). Poza realizacją obowiązku prawnego tj. przekazaniem decyzji o wysokości podatku, rozpowszechnił Pan bowiem w piśmie nieprawdziwą informację dotyczącą mojej Mandantki – dodaje radca prawny.

Jak zauważa Gazeta Wyborcza: „Przestępstwo nielegalnego przetwarzania danych reguluje art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych. „Kto przetwarza dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo do ich przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch”

To nie jedyne wezwanie, które otrzymał Janusz Kubicki. Kolejne dotyczy również jego wpisów w serwisie społecznościowym. Kancelaria mecenasa Marka Chmaja podnosi, że w okresie roku kilkukrotnie prezydent wypisywał nieprawdziwe informacje na temat marszałek Elżbiety Anny Polak, m.in. że wstrzymała środki finansowe na przebudowę schroniska w Zielonej Górze oraz ponosi odpowiedzialność za zaniedbanie schroniska i cierpienie zwierząt, blokuje budowę ścieżki rowerowej na trasie Zielona Góra – Nowa Sól, tuszowała mobbing i molestowanie seksualne w WORD w Gorzowie Wielkopolskim czy ponosi odpowiedzialność za stan dworca PKS w Zielonej Górze i za brak środków finansowych na jego remont. Co istotne, większość zarzutów nie leżą w kompetencji marszałka województwa.

– Poprzez rozpowszechnienie powyższych fałszywych treści dopuścił się Pan naruszenia dóbr osobistych mojej Mandantki – jej dobrego imienia, godności, wiarygodności publicznej i zaufania społecznego. Wolność wypowiedzi nie charakteru bezgranicznego i nie chroni rozpowszechniania nieprawdziwych zarzutów, naruszających dobra osobiste innych osób – uzasadnia prof. dr hab. Marek Chmaj.

Wysłaliśmy zapytania do rzecznika prasowego Urzędu Miasta i jak tylko przyjdą odpowiedzi, zostaną opublikowane.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl