W związku z trudną sytuacją gospodarczą Gorzów musi wprowadzić pewne oszczędności, dlatego też rezygnuje z większości świątecznych iluminacji. W tym roku miasto nie zorganizuje też tradycyjnego sylwestra pod chmurką.
Rosnące ceny energii i galopująca inflacja wymuszają poszukiwanie oszczędności. I to nie małych, bo według wyliczeń w ciągu roku wydatki miasta na energię elektryczną wzrosną o 19 milionów złotych! A sytuacja może wyglądać jeszcze gorzej.
Dlatego też urzędnicy zdecydowali, że w tym roku nie będzie już kolorowych świecących choinek, bałwanów czy wozów. Przynajmniej nie w takiej ilości jak dotychczas. Iluminacje świetlne pojawią się bowiem wyłącznie w centrum Gorzowa, a dokładniej na Starym Rynku. To właśnie tam umiejscowiona zostanie duża, świecąca bombka (o średnicy około 150 cm), przestrzenna rama do zdjęć oraz foto ścianka, a drzewa przy ulicach Sikorskiego oraz Obotryckiej ozdobione zostaną lampkami LED. W okolicach Fontanny Pauckscha, jak co roku, stanie też duża choinka. Dekoracje będzie można podziwiać tradycyjnie od 6. grudnia do 15. stycznia.
Dzięki takim ograniczeniom za świąteczne ozdoby miasto zapłaci w tym roku około 65 tysięcy złotych (w ubiegłym roku wydano na ten cel około 300 tysięcy złotych).
To jednak nie koniec oszczędności. Jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia pojawiła się informacja, że w tym roku miasto nie będzie organizować sylwestrowej zabawy. Niestety, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który zajmuje się przygotowaniem tego wydarzenia, nie ma w tej chwili w budżecie środków pozwalających na takie działania. Dlatego też w noc Sylwestrową mieszkańcy muszą zorganizować sobie zabawę na własną ręką. Można zdecydować się np. na specjalnie organizowane bale (np. przez hotele, restauracje, sale weselne), imprezę w pubie lub po prostu domówkę.
Na wsparcie w wysokości 800 zł miesięcznie może liczyć 180 osób, które otrzymało właśnie stypendia naukowe w pilotażowym programie Lubuscy Zawodowcy. Zainteresowanie było bardzo duże, gdyż wszystkich wniosków wpłynęło, aż 434.
– Wyszliśmy naprzeciwko oczekiwaniom uczniów i rodziców, ale również nauczycieli ze szkół technicznych, którzy wskazywali, że brakuje takiego wsparcia w naszym regionie. Udało się taki pilotażowy program uruchomić dla najzdolniejszych uczniów szkół technicznych i branżowych pierwszego stopnia. Ten pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę – mówił wicemarszałek województwa lubuskiego Łukasz Porycki.
Wsparcie finansowe otrzymało 157 uczniów szkół technicznych, a 23 uczniów szkół branżowych. Ostatecznie wsparcie otrzymają 104 uczennice oraz 76 uczniów. Stypendium wynosi 800 zł, płatne jest przez 10 miesięcy. Nabór trwał od 12 do 23 września.
– Bardzo zdolny uczeń musiał się wykazać, żeby złożyć wniosek w generatorze. To się udało. Żeby otrzymać stypendium, uczeń technikum musiał mieć średnią przynajmniej 4,8. Były dwa kryteria dodatkowe: uczeń z rodziny wielodzietnej oraz niepełnosprawność. Szczególnie preferowane były konkursy i olimpiady, trudne techniczne – tłumaczył dyrektor Departamentu Infrastruktury Społecznej Mirosław Glaz. Ze wsparcia szkół branżowych w szczególności cieszyła się także radna wojewódzka Anna Chinalska.
Jak trudno było uzyskać wysoką średnią tłumaczyła uczennica Milena Pietkiewicz, z Technikum nr 1 im. Tadeusza Kościuszki w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 „Budowlanka” w Zielonej Górze. Swoje stypendium przeznaczy na zakup pomocy naukowych w tym tablet graficzny, który z pewnością pomoże jej w aplikowaniu na studia wyższe.
Uroczystość wręczenia stypendiów odbędzie się 7 grudnia o godz. 12.00 w Filharmonii Zielonogórskiej.
To nie był kabaret – to niestety już żenada. Mówił na dzisiejszej nadzwyczajnej sesji Janusz Rewers. Radni dwie godziny kłócili się o apel dotyczący ZIT i mimo iż na sali był członek zarządu województwa lubuskiego Marcin Jabłoński to nie został dopuszczony do głosu. W tak zwanym międzyczasie „po cichu” podniesiono podatki.
Awantura dotycząca Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych przeszła na kolejny etap. Tym razem kolejna jej odsłona miała miejsce na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Zielona Góra. Prezydent wraz ze swoim klubem chciał przepchać apel, w którym domaga się 300 euro na mieszkańca w swoim partnerstwie.
Już sam początek sesji przyniósł pierwsze zgrzyty. Radni nie zgodzili się na wystąpienie członka zarządu województwa Marcina Jabłońskiego i szefowej Departamentu Zarządzania Regionalnym Programem Operacyjnym Sylwii Pędzińskiej. Chcieli merytorycznie wytłumaczyć kwestie podziału środków europejskich. Radni Platformy Obywatelskiej chcieli, aby wysłuchać przybyłych gości przed apelem, a prezydent na końcu sesji. Efektem było to, że na wprowadzenie tego punktu pod obrady trzeba było czekać kilka godzin.
Prezydent, prezentując apel, złożony przez radnych swojego klubu krzyczał, że to wina Platformy Obywatelskiej i marszałek Polak, że będzie mniej środków europejskich. Prezentował przy tym projekty zrealizowane w poprzedniej perspektywie budżetowej Unii Europejskiej i argumentował, że teraz „nie będzie niczego”. Zachowanie włodarza było co najmniej dziwne i niezwykle emocjonalne. Okazało się, że to wszystko było potrzebne, aby dać włodarzowi najważniejszy argument na tę sesję.
– Podnosimy podatki, bo zabrano nam pieniądze. Każdy mieszkaniec Zielonej Góry będzie płacił więcej z powodu marszałek Elżbiety Anny Polak. Załatwcie pieniądze to ponownie obniżymy podatki – mówił prezydent Janusz Kubicki do radnych opozycji.
Absurdalność tych słów była tak duża, że z początku radni próbowali ignorować przytyki i wyzwiska włodarza. W pewnym momencie nawet wyszli z sali, gdy Kubicki zaczął przemawiać. Gdy jednak doszło do prezentowania uchwały dotyczącej podatków od nieruchomości okazało się, że na stołach pojawiły się autopoprawki z naniesionymi kwotami. Trzeba było ogłosić kolejną przerwę, aby zapoznać się ze zmianami.
– To jest dramatyczne podnoszenie podatków, bez komisji, bez konsultacji. Nie można zrobić nic, aby zaoszczędzić środki. Prezydent nie zaproponował zmian, które pozwolą ograniczyć wydatki na energię elektryczną czy projekt służące wymianie oświetlenia na energooszczędne. Jeżeli brakuje kasy potraficie jedynie wyciągnąć pieniądze od mieszkańców – mowił radny Marcin Pabierowski. Podwyżki okazały się druzgocące.
Podatek od gruntów: (wybrane)
Związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej rośnie z 1,03 zł na 1,12 zł od 1 m2
Pozostałych w tym NGO rośnie z 0,29 zł na 0,59 zł od 1 m2
Od budynków i ich części:
Mieszkalnych rośnie z 0,46 zł na 0,86 zł od 1 m2
Związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej rośnie z 25,74 zł na 28,67 zł od 1 m2
Wszystkie różnice można porównać na dokumentach. Na wniosek radnej Bożeny Ronowicz, prezydent wycofał się z podniesienia podatku od budynków dla organizacji pożytku publicznego. Odbyło się to bez żadnej analizy finansowej i sprawdzenia ile miasto zyska lub straci środków finansowych.
od lewej podatek od nieruchomości za rok 2021 i 2022
– To oczywiste, że najpierw trzeba było wywołać awanturę o ZIT, aby po cichu podrzucić wyższe podatki od nieruchomości. To bardzo mało transparentne. W uzasadnieniu nie podajecie, dlaczego to robimy. Nie ma tam celu, który powinien być wykazany. Szacuje, że średnia wartość podwyżki to jest o 50%. Niektóre tylko dlatego nie są maksymalne, bo odjęliście jeden grosz. To jest śmieszne – wyliczał radny Sławomir Kotylak.
Prezydent tłumaczył, że stawki są takie same jak w Gorzowie Wlkp. Nie przekonywało go wyliczenia, że miasto straciło 46 mln zł z podatków ze względu na Polski Ład. Cały czas argumentował i wmawiał, że to wina mniejszych środków z ZIT. Problem tylko taki, że w większości są to środki majątkowe na inwestycje, natomiast Kubicki chce podnieść podatki, czyli dochody bieżące Zielonej Góry. Liczy zapewne na to, że mieszkańcy nie są w stanie rozdzielić tych dwóch kwestii.
– Mam wrażenie, że cała dyskusja na temat ZIT-ów była po to, aby znaleźć argument poza merytoryczny, aby zrzucić na to winę. Teraz wygląda to tak, że jeżeli nie dostaniemy pieniędzy z Urzędu Marszałkowskiego to musimy podnieść podatki. To nie są poważne kwestie i poważne traktowanie mieszkańców Zielonej Góry – argumentował radny Tomasz Nesterowicz z Lewicy.
Ostatecznie jednak uchwała została podjęta – ponownie odpowiedzialność za podniesienie podatków wzięła na siebie koalicja prezydenckiego klubu Zielona Razem oraz Prawa i Sprawiedliwości.
Krośnieńscy urzędnicy mieli wielokrotnie prosić o pomoc lokalnego posła z ramienia PiS, Jacka Kurzępę, o pomoc przy sprawach związanych z Zamkiem Piastowskim. Poseł w mediach mówi jednak, że nie było kontaktu między nim a samorządem. Czy kłamie?
Wymiana zdań między posłem Kurzępą, a Urzędem Miasta w Krośnie Odrzańskim rozgorzała po tym, jak rozwiązana została umowa o dofinansowanie remontu Zamku Piastowskiego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Krośnieńscy urzędnicy wskazywali na to, że prosili o pomoc posła J. Kurzępę o pomoc w tej sprawie wielokrotnie. Usłyszeli wiele obietnic i na tym sprawa miała się zakończyć.
Poseł Kurzępa wypowiedział się na ten temat na łamach Gazety Lubuskiej. – W sytuacji, w której gmina Krosno Odrzańskie składała wniosek do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, warto byłoby zasygnalizować, że może być potrzebna pomoc lub interwencja posła – powiedział poseł Kurzępa. – Niestety, w przypadku Krosna Odrzańskiego nie mogę uczestniczyć w sesjach krośnieńskiej rady miasta, ponieważ regularnie są one organizowane w czasach obrad Sejmu. W innych samorządach, które oczekują obecności posła lub proszą o pomoc, udaje się w stosownym czasie o danej sprawie przypomnieć oraz mam tam szansę być obecnym na sesjach.
Naczelnik Wydziału Promocji i Rozwoju Gospodarczego w UM Krosno Odrzańskie, Anna Januszkiewicz wytyka kłamstwo posłowi z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Na dowód wstawiła szereg pism wysłanych do J. Kurzępy w sprawie Zamku Piastowskiego.
– Wiadomość z kwietnia 2022 r. z prośbą o wsparcie naszego wniosku o odbudowę Zamku Piastowskiego w ramach programu inwestycji strategicznych Polski Ład – wymienia A. Januszkiewicz. – Pismo z kwietnia 2022 r. wysłane pocztą tradycyjną na adres biura poselskiego, z kolejną prośbą o wsparcie naszych wniosków. Wiadomość z sierpnia 2022 r. wysłana tuż po rozmowie z Ministerstwem w sprawie wyrażenia zgody na zmiany w projekcie „Piastowskie dziedzictwo św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim” (umowę o dofinansowanie rozwiązano 19 października) oraz po złożeniu odwołania od wyników oceny, w której zabrakło nam 1 punkt do dofinansowania zadania związanego z zabezpieczeniem zawalonych murów ściany wschodniej.
A. Januszkiewicz dodała, że w sprawie Zamku Piastowskiego nie miały znaczenia barwy partyjne. – Sięgaliśmy po pomoc tam, gdzie było to możliwe… – podkreśla.
Kontakt z posłem ewidentnie był, więc ktoś tu mija się z prawdą. Zobaczymy co J. Kurzępa wywalczy w sprawie Zamku Piastowskiego, ponieważ na końcu artykułu w Gazecie Lubuskiej zapewnił, że zadziała w kwestii remontu zabytku. Czekamy na efekty…
O pośle reprezentującym PiS jest głośno w ostatnim czasie. Wcześniej opisaliśmy inną, kontrowersyjną sprawę.
Coraz bliżej święta. Na sklepowych półkach można już znaleźć czekoladowe mikołaje i inne świąteczne ozdoby, a Urząd Miasta rozpoczął przygotowania do Jarmarku Bożonarodzeniowego.
To już chyba tradycja, że tuż po Wszystkich Świętych, na początku listopada zaczyna się robić głośno o świętach Bożego Narodzenia. Tegoroczny Jarmark potrwa 3 dni od 16 do 18 grudnia. W tych dniach na na żarskim rynku można będzie kupić niemal wszystko, co wiąże się z czasem grudniowych świąt.
Aktualnie Burmistrz Miasta Żary informuje przedsiębiorców o możliwości składania ofert na stoiska handlowe oraz gastronomiczne podczas Jarmarku. Przedmiotem oferty jest zagospodarowanie przydzielonego domku o powierzchni około 5m2. Zgłoszenia należy składać do 25.11.2022 roku.
Świąteczne piosenki rozbrzmiewające z głośników, drewniane domki ustrojone świerkowymi girlandami i sznurami lampek. Będzie można już poczuć atmosferę świąt, wystarczy tylko przejść się alejkami żarskiego Jarmarku ze stoiskami pełnymi różnych pyszności i ozdób świątecznych – oryginalna ręcznie zdobiona bombka, piękny wieniec na drzwi czy naturalny stroik na świąteczny stół. Jeśli nie macie pomysłów na prezenty, to może na jarmarku znajdziecie coś dla swoich bliskich.
🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news? e-mail: wiadomosci@smartpress.pl ✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama? e-mail: reklama@smartpress.pl
Urząd Miasta w Gubinie poinformował, że przystąpił do programu dystrybucji węgla przez samorządy. Jak to będzie wyglądać?
Jak czytamy w komunikacie Urzędu Miasta w Gubinie: „Jeśli chcą Państwo kupić węgiel kamienny w cenie 2 tysiące za tonę, należy spełniać warunki uprawniające do otrzymania dodatku węglowego. W roku 2022 można kupić maksymalnie 1,5 tony węgla kamiennego po preferencyjnej cenie. Kolejne 1500 kg będzie można kupić od 1 stycznia do końca kwietnia 2023 r.”
Co należy zrobić:
Pobierz, wypełnij i złóż wniosek w punkcie składania wniosków o zakup węgla – punkt informacyjny Urzędu Miejskiego (ul. Piastowska 24),
Najpóźniej po 14 dniach, po zweryfikowaniu wniosku, otrzymasz zaświadczenie uprawniające do zakupu węgla w preferencyjnej cenie.
Szczegółowe informacje dotyczące płatności, sposobu oraz terminu odbioru oraz jakości węgla UM poda po kontakcie ze strony spółki zajmującej się wprowadzeniem paliwa stałego na rynek.
Punkt składania wniosków o zakup węgla czynny jest od poniedziałku do piątku, w godzinach 7.30-15.30.
Trzy nowe pojazdy gaśnicze zasilą jednostki Państwowej Straży Pożarnej w województwie lubuskim: Komendę Miejską PSP w Gorzowie Wielkopolskim oraz dwie Komendy Powiatowe – w Żarach i Krośnie Odrzańskim.
Już wkrótce do KP PSP w Krośnie Odrzańskim trafi nowy pojazd gaśniczy w ramach zdania finansowanego z Unii Europejskiej pn. „Usprawnienie systemu ratownictwa na drogach – etap V”. Zakupy w ramach tego projektu realizuje Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej. Tylko na V etap zadania zostanie przeznaczone prawie 300 milionów złotych.
Do województwa lubuskiego trafią trzy pojazdy gaśnicze wyprodukowane w 2022 roku z silnikiem o mocy 235 kW, napędem 4×4, 6-osobową kabiną i ze zbiornikiem wodnym o pojemności od 4 do 5 tys. litrów. Wartość jednego takiego pojazdu to ok. 1,8 mln zł. Wraz z pojazdami dostarczone też zostanie specjalistyczne wyposażenie.
W przypadku woj. lubuskiego nowe wozy trafią do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim oraz do Komendy Powiatowej PSP w Żarach i Krośnie Odrzańskim. Nowe samochody gaśnicze powinny zostać dostarczone do 23 czerwca 2023 roku.
Informację o zaginięciu 38-letniej kobiety świebodzińscy policjanci otrzymali w sobotę (05.11). Sytuacja była tym bardziej poważna, że kobieta jest poważnie chora, dlatego trzeba było jak najszybciej działać.
W akcję poszukiwawczą zaangażowani zostali mundurowi wszystkich pionów, a także policjanci z Zielonej Góry i z Gorzowa.
Według informacji przekazanych funkcjonariuszom 38-latka ostatni raz widziana była w miejscowości Kije, oddalonej o około 20 kilometrów od miejsca jej zamieszkania. To właśnie tam trop podjął pies tropiący, ale ślad niestety szybko się urwał. Mundurowi mogli jednak zawęzić obszar poszukiwań.
– Po krótkim czasie jeden z policjantów zauważył charakterystyczny odcisk buta, odpowiadające obuwiu, jakie miała mieć zaginiona kobieta. W kierunku, w który skierowany był ślad, wysłano drona. Dzięki wykorzystaniu kamery termowizyjnej, w krótkim czasie przeszukany został rozległy, trudny leśny teren, na którym z powodu zmroku poszukiwania prowadzone przez ludzi, byłyby w praktyce niemożliwe – informuje Marcin Ruciński z Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie.
Kobietę udało się odnaleźć w środku lasu. Była zziębnięta, ale cała i zdrowa. Została przekazana pod opiekę pogotowia ratunkowego, a następnie mogła wrócić do domu.
Do jesieni mają potrwać prace związane między innymi z utwardzeniem ulic Cypriana Kamila Norwida, Jacka Malczewskiego i Marii Konopnickiej. To inwestycja, na którą mieszkańcy Międzyrzecza czekali już od dawna!
Wykonawca, czyli firma Burbet, przystąpił już do pracy, a na ulicach pojawił się ciężki sprzęt. A to z pewnością dobra wiadomość dla mieszkańców, ponieważ każda z tych ulic już od dawna wołała o remont. Liczne dziury i nierówna, gruntowna nawierzchnia powodowały, że po każdych opadach deszczu powstawało tam istne grzęzawisko, a przejazd był bardzo utrudniony i groził uszkodzeniem auta.
Remont był tym bardziej pilny, że np. przy ulicy Norwida w ostatnim czasie pojawiło się kilkanaście nowych domów i obecna sytuacja w dużym stopniu utrudniała życie lokatorom.
Teraz będzie zupełnie inaczej! Wszystkie trzy drogi zostaną utwardzone i pokryte asfaltem. Dodatkowo, wybudowane zostaną chodniki, lampy i wpusty kanalizacji deszczowej. To nie koniec, bo wyremontowane zostaną także dwie ulice przylegające do ulicy Norwida, tj. ul. Marii Konopnickiej i Jacka Malczewskiego.
Robotami zajmuje się międzyrzecka firma Burbet, która realizowała już podobne inwestycje na terenie gminy. Koszt prac to ponad 4 mln 142 tys. złotych, z czego 2 mln 466 tys. zł. to rządowe dofinansowanie.
Rozpoczęły się nasadzenia drzew w centrum Gorzowa. Na początek około 50 sztuk pojawiło się przy ulicy Warszawskiej i Jagiełły. Jak informują urzędnicy: łącznie na terenie miasta pojawią się 222 nowe drzewa i 400 krzewów.
Dodatkowe nasadzenia w centrum miasta zapowiadane były już od dłuższego czasu. Teraz wreszcie rozpoczęły się realne prace.
Pierwsze drzewa zostały posadzone poniedziałek (07.11) rano przez wybraną do tego zadania krakowską firmę. Na razie to 50 sztuk, ale docelowo będzie ich 222. Koleje 100 drzew zasadzą sami gorzowianie już w najbliższy piątek (11.11). Wszystko w ramach akcji „#RośnijMy razem” skierowanej do rodziców dzieci urodzonych w latach 2021-2022. Przypomnijmy: rodzice, którzy przysłali do urzędu swoje zgłoszenia otrzymają bezpłatnie drzewko (do wyboru m.in. klon pospolity, lipa i inne liściaste gatunki). Następnie, w piątek, będą je mogli posadzić na Polu Golfowym Zawarcie. Do każdego posadzonego drzewa, rodzice otrzymają drewnianą tabliczkę z imieniem dziecka do powieszenia i certyfikat na pamiątkę
W ramach zadania w mieście pojawi się nie tylko ponad 200 drzew, ale także 400 krzewów. Zazielenią się takie ulice jak: Grobla, Dąbrowskiego, Wał Okrężny, Mechaniczna, Strzelecka, Warszawska, Woskowa, Mickiewicza, Armii Polskiej, Al. Konstytucji 3 Maja, Jagiełły, Wybickiego, Koniawska, Kazimierza Wielkiego, Bohaterów Westerplatte i Sczanieckiej.
Aby zapewnić optymalne doświadczenia z obsługi serwisu stosujemy pliki cookie aby uzyskać/przechować informacje na temat urządzenia. Państwa zgoda na stosowanie tej technologii pozwoli nam przetwarzać dane takie jak preferencje przeglądania lub sposoby przeglądania treści. Odmowa zgody może wpływać na niektóre funkcje i na ogólne działanie serwisu.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Techniczne przechowywanie lub dostęp jest ściśle niezbędny w uzasadnionym celu umożliwienia korzystania z określonej usługi wyraźnie zażądanej przez abonenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu za pośrednictwem sieci łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Techniczne przechowywanie lub dostęp, który jest wykorzystywany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu nie mogą być zazwyczaj wykorzystane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Techniczne przechowywanie lub dostęp jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub do śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.