Strona główna Blog Strona 243

Mamy 915 mln euro! Komisja Europejska zatwierdziła lubuski program.

zarząd
Zarząd województwa podczas negocjacji z Komisją Europejską fot. lubuskie.pl

To już pewne, Fundusze Europejskie dla Lubuskiego na lata 2021-2027 zostały zatwierdzone. Informację przekazało biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego. Czy to oznacza, że już od teraz będzie można rozpisywać konkursy na nowe środki unijne? Niekoniecznie.

– W historii lubuskiego samorządu to największa alokacja: 915 mln euro! Walczyliśmy do końca o sprawiedliwy algorytm i udało się. Mamy to! Długo trwały również negocjacje z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej oraz Komisją Europejską w zakresie uzgodnienia priorytetów, działań i podziału konkretnych środków na ich realizacje – mówi marszałek Elżbieta Anna Polak.

Warto zaznaczyć, że 915 mln euro to zasługa dobrych negocjacji zarządu województwa. Kwota pierwotna miała wynosić 735 mln euro. Na co będą przeznaczone pieniądze? Podział na konkretne obszary znajdziecie w galerii na dole strony. Jak zaznacza jednak włodarz województwa projektów, na które można uzyskać dofinansowania jest bardzo dużo. To przede wszystkim termomodernizacja, alternatywne źródła energii, wymiana kopciuchów, ale również cyfryzacja i projekty w zakresie wykorzystanie inteligentnego wsparcia narzędziami informatycznymi. Rozwój parków naukowo-technologicznych, budowę Lubuskiej Sieci Innowacyjnych Startupów, Inkubatora dla młodych, Lubuskiego Centrum Edukacji Ekologicznej oraz Centrum Wolontariatu.

– O pełnej satysfakcji będę mógł jednak powiedzieć dopiero w momencie, kiedy pierwsze unijne euro trafią do samorządów czy przedsiębiorców. Wiem doskonale, że beneficjenci bardzo tego oczekują. Te pieniądze są im i gospodarce dzisiaj bardzo potrzebne. Szczególnie wobec ciągłej bierności rządu w sięgnięciu po środki z KPO. Liczyliśmy przed miesiącami, że na tym etapie, na jakim jesteśmy dzisiaj, będziemy co najmniej rok temu – zauważa członek zarządu województwa Marcin Jabłoński

Okazuje się jednak, że wynegocjowane środki i zatwierdzone przez Komisje Europejską mogą nie wystarczyć do rozdania pierwszych pieniędzy w konkursach. Wszystko przez łamanie praworządności przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Przypomnijmy, że jesteśmy jednym z ostatnich krajów, który nie otrzymał środków dodatkowych z tzw. Krajowego Planu Odbudowy. Polska nie spełniła bowiem wszystkich kamieni milowych, do których się zobowiązała. To niestety może wpłynąć na wypłacenie pieniędzy z nowego budżetu UE.

– Teraz trzeba opracować uszczegółowienie i startujemy z konkursami, pod warunkiem…. że POLSKA będzie praworządna – potwierdziła w rozmowie z nami marszałek Elżbieta Anna Polak.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Droga Krosno – Gostchorze zablokowana! Wypadek.

Policja

Na trasie wojewódzkiej nr 276 relacji Krosno Odrzańskie – Gostchorze doszło do wypadku. Samochód osobowy uderzył w stojący częściowo na poboczu autobus, który z powodu awarii został tam unieruchomiony kilka godzin temu – informuje rzecznik prasowa krośnieńskiej policji Justyna Kulka.

Kobieta kierująca samochodem osobowym została zabrana na badania do szpitala. Droga jest obecnie nieprzejezdna. Jak informuje OSP Gostchorze w obecnej chwili najlepiej wybrać alternatywną trasę Gostchorze-Kamień-Krosno.

Jeżeli pojawią się kolejne szczegóły będziemy informować.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Ela z MasterChefa zakończyła finał na trzecim miejscu

Fot. Biuro Prasowe TVN / MasterChef TVN

Ela Stróżyńska z Grochowa (gm. Gubin) wystąpiła w finale Masterchefa w 11. edycji i zajęła trzecie miejsce. Gratulujemy!

Ela Stróżyńska musiała przejść przez kilkanaście odcinków, zadziwiając jury i widzów swoimi umiejętnościami kulinarnymi, aby dostać się do finału 11. edycji MasterChefa. Na początku grudnia odbyła się emisja tego finału, w którym mieszkanka Grochowa rywalizowała z trzema pozostałymi uczestnikami.

Nie udało się wygrać. Ela odpadła w pierwszym etapie, podczas którego kucharze-amatorzy musieli zmierzyć się z trzema zadaniami. Po wszystkim podliczone zostały punkty i najlepsza dwójka awansowała do ostatniego etapu. Tych punktów mieszkance Grochowa trochę zabrakło i znalazła się na trzecim miejscu.

19-letni Jakub Tomaszczyk został nowym „MasterChefem”. To on wrócił do domu ze statuetką, czekiem na 100 tysięcy złotych i kontraktem na wydanie własnej książki kucharskiej. Jest też jednym z najmłodszych uczestników, który zdołał wygrać program, biorąc pod uwagę wszystkie edycje na świecie. Do tego J. Tomaszczyk wcześniej brał udział w programie MasterChef Junior, gdzie zajął drugie miejsce.

Ela Stróżyńska przyznaje, że nie ma konkretnych planów po programie MasterChef, ale zamierza nadal rozwijać się w kierunku kulinarnym.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Andrzej Leszko z Szklarki Radnickiej został Pszczelarzem Roku

Fot. Lubuskie.pl

Podczas ostatniej sesji Sejmiku Województwa Lubuskiego wręczony został list gratulacyjny dla Pszczelarza Roku. Został nim mieszkaniec Szklarki Radnickiej – Andrzej Leszko.

Andrzej Leszko od 2013 roku jest członkiem Rejonowego Koła Pszczelarzy w Krośnie Odrzańskim, od 2021 r. pełni funkcję zastępcy prezesa koła. Jest również członkiem zarządu Lubuskiego Związku Pszczelarzy.

Pasieka A. Leszko znajduje się na terenie Gryżyńskiego Parku Narodowego w Szklarce Radnickiej (gm. Krosno Odrzańskie), nad jeziorem Cisek. To tam znajdziemy najlepszy miód w Polsce.

– Pszczołami zajmuję się dzięki dziadkowi – opowiada A. Leszko. – To on posiadał pasiekę od lat 60. i swoją pasją zaraził mnie. Obecnie w mojej pasiece znajduje się ok. 140 rodzin pszczelich.

Mieszkaniec Szklarki Radnickiej zajmuje się pszczołami od 10 lat, ale dopiero w 2021 roku uzyskał kwalifikacje w zawodzie pszczelarz i technik pszczelarz. Własną działalność rozpoczął dzięki pomocy wujka, Cezarego Biereśniewicza. Sukcesy osiągał jeszcze przed przyznaniem tytułu w ogólnopolskim konkursie na Pszczelarza Roku w 2022 roku – w 2019 r. zdobył pierwsze miejsce w konkursie na najlepszą pasiekę w Lubuskim Związku Pszczelarzy i srebrną odznakę nadawaną przez Polski Związek Pszczelarski w Warszawie.

A. Leszko zajął pierwsze miejsce w konkursie Pszczelarz Roku 2022 w kategorii „pszczelarstwo towarowe” i uzyskał wyróżnienie za najlepszy miód akacjowy.

– To duże wyróżnienie. Cieszę się, że moja ciężka praca została doceniona – mówi Pszczelarz Roku 2022. – My, pszczelarze, poza standardową pracą na pasiece, cały czas musimy się dokształcać. W ostatnich trzech latach odbyłem mnóstwo kursów i warsztatów.

Podczas ostatniej sesji Sejmiku Województwa Lubuskiego złożono oficjalne gratulacje dla A. Leszko. List gratulacyjny wręczyła Marszałek Elżbieta Anna Polak. – Samorząd Województwa Lubuskiego docenia starania producentów regionalnych na rzecz promowania dziedzictwa kulinarnego regionu. Warto dodać, że miód akacjowy (który jest jedną ze specjalności pasieki Andrzeja Leszko) to produkt tradycyjny województwa lubuskiego, wpisany na listę Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.  


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklam

Zaginął Krzysztof Handszuh. Kto go widział?

www.lubuska.policja.gov.pl

Międzyrzeccy policjanci prowadzą poszukiwania 56-letniego mieszkańca Bobowicka, z którym rodzina straciła kontakt we wtorek, 6. grudnia. Ktokolwiek widział mężczyznę lub ma jakiekolwiek informacje o miejscu jego pobytu proszony jest o kontakt z policją.

Krzysztof Handszuh wyszedł z domu znajdującego się w miejscowości Bobowicko we wtorek około godziny 12:00. Wtedy widziany był po raz ostatni. Do chwili obecnej rodzina nie miała z nim żadnego kontaktu.

Mężczyzna ma około 175 centymetrów wzrostu, otyłą sylwetkę, brak włosów i siwe wąsy. Ze znaków szczególnych, na lewym przedramieniu ma charakterystyczny tatuaż z napisem „predator”.

W chwili zaginięcia ubrany był w czarne spodnie dresowe, czarno-beżową flanelową koszulę, ciemno-granatową kurtkę i ciemne buty robocze.

Jeśli ktokolwiek posiada jakieś informacje na temat miejsca pobytu zaginionego lub widział go w ostatnim czasie (tj. od wtorku, od godziny 12:00) proszony jest o kontakt z funkcjonariuszami Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu. Dzwonić można pod numery: 477921211, 477921212 lub pod numer alarmowy 112. Liczy się każda informacja, która pomoże w zlokalizowaniu mężczyzny.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Lubuskie Talenty ukryte w Gorzowie

Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego

Uczniowie z gorzowskich szkół podstawowych i ponadpodstawowych otrzymali stypendia w ramach programów Lubuskie Talenty i Lubuscy Zawodowcy. Łącznie wyróżnionych zostało kilkadziesiąt osób.

Lubuskie Talenty to program stypendialny skierowany do uczniów z województwa lubuskiego uczęszczających do VII i VIII klasy szkół podstawowych oraz do młodzieży z liceów ogólnokształcących na terenie województwa. Program realizowany jest od 2019 roku.  Stypendia mogą wynieść nawet po 8 tysięcy złotych!

Tym razem, w ramach Lubuskich Talentów, nagrodzonych zostało 141 uczniów szkół podstawowych z całego województwa i 18 z Gorzowa Wielkopolskiego. Z kolei jeśli chodzi o licealistów to w skali całego województwa stypendia otrzymało 211 osób, w tym 16 osób pochodzących z Gorzowa i 55 osób uczących się w gorzowskich liceach. Wszyscy nagrodzeni mieli średnią ocen nie mniejszą niż 5,50, część z nich to również laureaci olimpiad.

Z kolei Lubuscy Zawodowcy to program stypendialny realizowany w tym roku po raz pierwszy i skierowany do uczniów techników i szkół branżowych I stopnia. Tutaj kryterium ocen jest nieco mniejsze, bo stypendia przyznawane są za średnią nie niższą niż 4,80 w przypadku techników i 4,50 w przypadku szkół branżowych.

Tutaj wyróżnionych zostało 157 uczniów, w tym 17 z gorzowskich techników. Niestety, z gorzowskich szkół branżowych nie nagrodzono żadnego ucznia.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

1890 zł za tonę węgla. Ruszyła sprzedaż

Do Gorzowa dotarła już pierwsza partia węgla, którą osoby uprawnione mogą kupić po preferencyjnej cenie. Jego sprzedaż rozpoczęła się dzisiaj (07.12). Urzędnicy dzwonią do mieszkańców, aby umówić termin odbioru.

W ramach zakupu preferencyjnego, według ogólnych, rządowych wytycznych, tona węgla nie może kosztować więcej niż dwa tysiące złotych. Jak się okazuje mieszkańcy Gorzowa zapłacą jeszcze mniej.

– Po podliczeniu przez Urząd Miasta wszystkich kosztów, tona węgla będzie kosztowała 1890 zł – przekazał Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.

Pierwsza partia węgla została już dostarczona do miasta. To węgiel groszek. Mogą go kupić jedynie osoby uprawnione, które wcześniej złożyły odpowiednie wnioski. Od dzisiaj, tj. od środy, urzędnicy będą dzwonić do tych osób w celu umówienia dokładnego terminu odbioru.

Przypomnijmy: na jedno gospodarstwo domowe przypadają maksymalnie trzy tony węgla, które można zakupić po niższej cenie. Pierwsze półtorej tony można nabyć do końca tego roku, a kolejne półtorej do kwietnia 2023.

W Gorzowie dystrybucją węgla zajmuje się skład zlokalizowany przy ulicy Kostrzyńskiej 1. Kupujący musi odebrać surowiec we własnym zakresie. Jeśli ktoś nie ma możliwości przewiezienia takiej ilości węgla może za dodatkową opłatą wykupić transport.

–  Istnieje możliwość, za dodatkową opłatą, transportu węgla do gospodarstwa domowego, pojazdami będącymi własnością składu opałowego. Udzielanie informacji oraz uzgodnienia co do zasad i możliwości transportu zakupionego węgla pojazdami będącymi własnością składu opału, będą realizowane pod numerem telefonu 668 611 780 – przyznał Grzegorz Rojek, dyrektor gorzowskiego Wydziału bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.

Węgiel o którym mowa jest importowany przez spółki Skarbu Państwa. Zakup po preferencyjnej cenie został wprowadzony ze względu na to, że obecnie cena surowca jest bardzo wysoka i jest problem z jego dostępnością.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Trzeba oszczędzać, więc urzędnik będzie pracował krócej…

iluminacja UM
fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Prezydent Janusz Kubicki podjął decyzję o zmniejszeniu czasu pracy urzędników. Jest to związane z ustawą na temat oszczędzania energii. Miasto ma ograniczyć zużycie energii o 10%. Mieszkańcy w komentarzach są oburzeni.

– Prezydent Miasta Zielona Góra ustala od dnia 12 grudnia 2022 r. czas pracy Urzędu Miasta Zielona Góra od godziny 8.30. Godziny zakończenia pracy pozostają bez zmian – czytamy w komunikacie. Niestety nie wszyscy będą krócej pracować. – Powyższe polecenie dotyczy wszystkich pracowników z wyłączeniem pracowników, których ciągłość pracy jest niezbędna do prawidłowego realizowania zadań miasta – pracowników obsługujących monitoring wizyjny, pracowników strefy płatnego parkowania, pracowników Wydziału Komunikacji.

Jedno jest pewne. Pracownicy mimo krótszego czasu pracy otrzymają takie samo wynagrodzenie. Mieszkańcy zauważają brak konsekwencji prezydenta Kubickiego:

– Chwileczkę: w sobotę wieszacie lampki, żeby porobić słitfocie „wyjątkowej świty – Świętego Mikołaja, prezydenta miasta, radnych i mieszkańców”. Piszecie, że „lśni fontanna, deptak czy trójwymiarowa bombka”. A w środę skracacie godziny pracy do odwołania, bo prąd oszczędzacie? To ja poproszę o wyłączenie lampek… – pisze pan Paweł na miejskim profilu.

Takich głosów jest więcej – A co z powstałymi spółkami miejskimi? Tam pewnie jest cieplej i taniej . Rozumiem, że wynagrodzenie Kawusi będzie stosowne do ilości godzin przepracowanych w miejscu pracy, czyli urzędzie! – komentuje Łukasz.

O tym, że oszczędności mogą być pozorne mówi w rozmowie z nami miejski radny Dariusz Legutowski. – Chciałbym dowiedzieć się, w jaki sposób została wyliczona oszczędność energii. Jak to się ma do setek iluminacji w mieście? Kiedy zgłaszaliśmy w lipcu, że trzeba zająć się planem oszczędności energetycznej to nikt nie chciał z nami rozmawiać. Dzisiaj skraca się czas pracy urzędników i ogranicza dostęp mieszkańcom do usług publicznych. Z pewnością będziemy o to pytać – dodał.

Zadaliśmy pytania w tej sprawie rzeczniczce prasowej Urzędu Miasta Monice Zapotocznej i odpowiedzi przekażemy, jeżeli otrzymamy odpowiedź, co niestety w ostatnich miesiącach się nie zdarza.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

19 nielegalnych cudzoziemców zatrzymanych na terenie woj. lubuskiego

Fot. Nadodrzański Oddział Straży Granicznej

Na początku grudnia funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej mają pełne ręce roboty. Na terenie województwa lubuskiego w pierwszych dniach miesiąca zatrzymali 19 nielegalnych cudzoziemców.

Jak czytamy w komunikacie Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej:

Funkcjonariusze z Placówki SG w Tuplicach zatrzymali 2 grudnia do kontroli jadącego w kierunku Niemiec volkswagena. Kierowcą auta na czeskich numerach rejestracyjnych był 31-letni obywatel Ukrainy, który przewoził dwóch obywateli Turcji. Obywatel Ukrainy oświadczył, że dzień wcześnie zabrał ze Słowacji 2 obywateli Turcji i za 250 euro miał ich zawieźć do Niemiec. Cała trójka została zatrzymana. Obywatele Turcji za nielegalny pobyt w Polsce oraz niezgodne z prawem przekroczenie granicy państwowej, jak również za usiłowanie nielegalnego przekroczenia polsko-niemieckiej granicy państwowej. Natomiast obywatel Ukrainy za pomocnictwo w popełnieniu przestępstwa. Wobec obywateli Turcji wszczęte zostało postępowanie, na podstawie którego będą musieli opuścić strefę Schengen. Do czasu wydalenia przebywać będą w ośrodku dla cudzoziemców.

Zatrzymani w Gubinie

Kolejnego dnia (03.12) funkcjonariusze Straży Granicznej z Zielonej Góry zatrzymali w Gubinie do kontroli mercedesa na czeskich numerach rejestracyjnych. Kierowca auta 36-letni Czech autem przewoził 4 cudzoziemców podających się za obywateli Syrii (żaden nie posiadał przy sobie dokumentu tożsamości). Jak się okazało, cudzoziemcy złożyli wnioski o ochronę międzynarodową na terytorium Republiki Czeskiej i mogli tam legalnie przebywać, jednak od razu udali się w dalszą drogę do Niemiec. Obywatele Syrii, jak obywatel Czech zostali zatrzymani. Obywatela Czech przesłuchano w charakterze podejrzanego i przedstawiono mu zarzut pomocnictwa w przekroczeniu granicy państwowej wbrew przepisom. Na poczet przyszłej kary zabezpieczono od niego 5 tysięcy złotych. Obywatele Syrii usłyszeli zarzut usiłowanie bezprawnego przekroczenia granicy państwowej, przyznali się do stawianych im zarzutów i dobrowolnie poddali się karze 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. W ramach readmisji zostali przekazani do Czech.

Złożyli wnioski o ochronę międzynarodową w Polsce

Tego samego dnia (03.12) funkcjonariusze ze Wspólnej Polsko – Niemieckiej Placówki Świecku skierowali do kontroli samochód Chrysler Grand Voyager, którego kierowcą był 29-letni obywatel Rosji. Podczas kontroli cudzoziemiec okazał również decyzję wydaną rok temu przez Komendanta PSG w Terespolu o zobowiązaniu cudzoziemca do wyjazdu z Polski, którą cudzoziemiec zlekceważył i nie opuścił naszego kraju. Ponadto jak ujawnili funkcjonariusze jego pasażerami było 6 obywateli Rosji narodowości czeczeńskiej, którzy 30 listopada 2022 roku złożyli wnioski o ochronę międzynarodową w Polsce. Kierowca pojazdu został zatrzymany za udzielenie pomocy w przekroczeniu granicy państwowej wbrew przepisom, a także w celu przymusowego wykonania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do wyjazdu z Polski. Pozostali cudzoziemcy zostali poinformowani, że na podstawie obowiązujących przepisów muszą pozostać w Polsce lub zrezygnować z toczącego się w ich sprawie postępowania uchodźczego.

8 osób w osobowym aucie jechało do Niemiec

Natomiast dzisiaj (05.12) w nocy funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Tuplicach zatrzymali 7 obywateli Turcji, którzy udawali się do Niemiec. Młodzi mężczyźni podróżowali osobowym Renault, którego kierowcą był 54-letni obywatel Ukrainy. Zatrzymani obywatele Turcji wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami usiłowali przekroczyć granicę z Polski do Niemiec wbrew obowiązującym przepisom, nie posiadając przy sobie wymaganych dokumentów. W paszportach tych osób znajdowały się serbskie stemple wjazdowe, świadczące o tym, iż cudzoziemcy skorzystali z tzw. Szlaku Bałkańskiego, prowadzącego przez Węgry, Słowację, Czechy i Polskę do Niemiec. Wobec obywateli Turcji wszczęte zostało postępowanie mające na celu zobowiązanie cudzoziemców do powrotu do swojego kraju. Natomiast obywatel Ukrainy odpowie za pomocnictwo w nielegalnym przekroczeniu granicy z Polski do Niemiec. Za to przestępstwo grozi mu nawet do 3 lat pozbawienia wolności.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl

Polska 2050 wybiera nowe władze. Szykuje się na wybory.

Polska 2050

Według ostatnich prognoz wyborczych Polska 2050 w regionie lubuskim jest trzecią siłą polityczną. Na dzisiejszej konferencji prasowej zaprezentowano nowe władze partii w kole południowym. Politycy mają również plany wyborcze i kilka gotowych programów.

Po instytucie i stowarzyszeniu zakończyło się powoływanie struktur partii w regionie. Jak mówią działacze, posiadają struktury w każdym powiecie i są gotowi do startu w wyborach.

– Razem z Mają Nowak budowaliśmy na terenie lubuskiego struktury polityczne. Udało się to zrobić. Posiadamy dwa koła. Jest to koło północ, gdzie szefową jest Marta Bejnar-Bejnarowicz, a kołem południowym pokieruje Dariusz Popławski z Żar. Szefową partii w województwie lubuskim została Agnieszka Bonkowska – wymieniała reprezentantka powiatu krośnieńskiego Izabela Ziętka.

Agnieszka Bonkowska angażowała się w strukturach stowarzyszenia Polska 2050 i jest we władzach regionalnych, teraz ma pokierować partią. Zawodowo prowadzi własną działalność gospodarczą i na co dzień mieszka w Gorzowie Wlkp.

– Od czasu stworzenia partii budujemy zespoły regionalne. W kole południowym znajdują się osoby, które reprezentują poszczególne powiaty. (…) Wszystkie te osoby są bardzo doświadczone, mają wyjątkowe umiejętności i są przygotowane do pracy w samorządzie – mówił podczas konferencji nowa szefowa.

Lubuskie struktury w tworzeniu wspierał Poseł na Sejm RP Michał Gramatyka. Sam prezentował również skład zarządu koła i było widać, że mocno angażował się w działalność na terenie województwa. Stawia również ambitne cele przed partią Szymona Hołowni.

– Przygotowujemy się bardzo aktywnie do wyborów. Wygramy wybory do parlamentu, a potem wygramy wybory samorządowe. Będziemy tworzyć rząd w następnym rozstrzygnięciu wyborczym. Dlatego pracujemy nad dokumentami programowymi. Działa nasz sztab wyborczy, który ma już rozpisane wszystkie kroki i działania przed wyborami – wymienił parlamentarzysta.

Wszystkie osoby, które znajdą się na listach Polski 2050 mają mieć doświadczenie z wolontariatem, gdyż jak zauważają działacze, ich ruch wyrósł z pracy społecznej. Poseł dopuszcza jednak tworzenie lokalnych koalicji i wariacjach wyborczych. Wszyscy partnerzy, którzy pójdą razem do wyborów muszą zadeklarować realizację programu wyborczego.

Szefowa Stowarzyszenia Maja Nowak oraz Tomasz Siemiński zapowiadają, że na początku roku podczas regionalnej konwencji poznamy pierwszych kandydatów na listy wyborcze.


🔥 Chcesz, abyśmy dodali twój news?
e-mail: wiadomosci@smartpress.pl

✅ Chcesz, aby pojawiła się tutaj twoja reklama?
e-mail: reklama@smartpress.pl